Forum Różowo Niebieskie

ARCHIWUM - Jesienno-zimowo-wiosenne ciężarówkowe pogaduszki

margo - 19-11-2010, 16:33
: Temat postu: Jesienno-zimowo-wiosenne ciężarówkowe pogaduszki
Stron w poprzednim wątku się nam sporo narobiło, więc pora zacząć nowy.

Lista obecnych ciężarówek:

jorado- ??????

Margo - 25.11.2010 przyszedł na świat Kajetan

Moriah- 11.12.2010 narodził się nowy forumek Eryk

Ania j - 07.12.2010 po tej stronie brzuszka pojawiła się Ada Joanna

Nel - 31.12.2010 powitaliśmy na świecie Kubusia

caffem79 - ??????

Kiniek_27 - ??????

Ola24 - 24.02.2011 pojawił się Szymonek

Montenia - termin porodu 29.06.2011

Rekontra - termin porodu ??.??.2011

Elikg - termin porodu 05.08.2011
margo - 19-11-2010, 16:41
:
Dziś mam dzień z "pałerem" na wszystko: sprzadam od rana chałupę, gotuje (zapiekane ziemniaki i szynka z pieca), piekę (gruszkowiec), prasuję (zaraz biorę się za baldachim) i jeszcze chciałabym chłopa na zakupy po jego pracy zabrać. Ciekawe tylko jak będę dychać jak przyjdzie noc wait
Moriah - 19-11-2010, 16:54
:
Podziwiam margo ja to ledwo, ledwo robię jakiekolwiek prace domowe. Prasowanie robiłam wczoraj na siedząco, jak pomyślę o staniu przy garach to mi się odechciewa, nawet zakupy, które zawsze lubiłam szybko mnie teraz męczą.
Za to w basenie mogła bym się moczyć kilka godzin :) Dobrze, że już weekend - od kilka miesięcy w każdą sobotę lub niedzielę śmigamy z mężem się trochę popluskać.
margo - 19-11-2010, 17:03
:
Moriah ja mam podobnie - co bym nie zrobiła, to już mi się odechciewa, dostaje zadyszki i w ogóle jest kiepsko. Dziś tylko mam coś taki dzień naładowany energią, ale właśnie boję się, że może mi się on skończyć nocną mordęgą w postaci skurczów i bardzo złego samopoczucia.
Nel - 19-11-2010, 17:44
:
To ja się przyłączam do dnia bez sił. Sprzątając mieszkanie musiałam 2 odpoczynki zrobić nigdy tak nie miałam straszne. Ale teraz piekę tort na jutro na urodzinki męża i zaraz lece na spotkanie z psiapsiułą ale się ciesze.
montenia - 19-11-2010, 18:11
:
My dzisiaj bylismy na usg. I jest piekny maluszek, z pieknie bijacym serduszkiem :wub: . Jeny, jak zobaczylam to serduszko i uslyszalam to ryczalam jak glupia :wub: :cry2:
margo - 19-11-2010, 18:52
:
Nel dlaczego tak daleko mieszkasz, skoro kusisz jakims totrem stopit Ja teraz mam taki okres, że jak tylko słyszę o czymś słodkim, od razu jestem głonda i tylko chodzę i szukam co by tu przekąsić.
Montenia no to super yahoo Mi też łzy poleciały na pierwszym USG, takie to wzruszające. Teraz trzymam kciuki aby dalej wszystko było w porządku kciuk:)

A wie ktoś w ogóle co sie dzieje z Jorado, Caffem albo Kiniek???
Norra też nam cosik zamilkła...
Nel - 19-11-2010, 21:16
:
margo, wcale nie tak daleko właśnie byłam na herbatce z koleżanką z Wrocławia więc zapraszam na torcik i pyszny serniczek będzie i inne przysmaki.
montenia, cudna wiadomość jak tez się poryczałam na usg jak serducho zobaczyłam zwłaszcza, ze lekarz na początku dawał marne szanse tej ciąży
ania j - 20-11-2010, 12:12
:
montenia, gratuluje pieknie bijacego serduszka! brawa

Nel napisał/a:
montenia, cudna wiadomość jak tez się poryczałam na usg jak serducho zobaczyłam zwłaszcza, ze lekarz na początku dawał marne szanse tej ciąży
i dlatego ja az tak bardzo sie nie cieszylam bo strach mnie zzeral {strach} ale jak przeszlam 28tc to wtedy zaczelam juz sie cieszyc - choc pewnie euforie dostane jak przytule mloda. :))
Ola24 - 20-11-2010, 15:38
:
Ja też bym już chciała młodego w domu... A to jeszcze tyle czasu.
montenia, gratulacje i trzymam kciuki...
margo - 20-11-2010, 20:02
:
Dziś proszę mnie dobić cry Albo porodówkę raz proszę. Wieczorem i w nocy odpokutowałam wczorajszy nadmiar siły - w wannie mnie takie skurcze złapały, że już myślałam, że przyszedł nasz czas. Ale poleżałam w wodzie dość długo i przeszło. Potem całą noc ciągło mnie podbrzusze, więc dziś nic nie robie tylko leżakuję. No ale skoro termin porodu coraz bliżej pomyślałam, że trzeba zrobić zakupy, bo potem to już coraz gorzej będzie. I kurka ledwo co nogami szyrałam zla:( Mąż z listą biegał od regału do regału, a ja sunęłam jak przeładowana barka do portu, w tym wypadku do kasy.
Zakupy trwały, bo ja wiem, może 20 minut, a ja jestem tak zmęczona jakbym biegła w nowojorskim maratonie finito Podbrzusze mnie ciągnie jak szlak, krzyże strzelają przy najmniejszym ruchu, ledwom żywa... Obym nie zaczęła jutro rodzić, bo mąż cały dzień w Zielonej Górze na zajęciach {strach}
Moriah - 21-11-2010, 10:57
:
margo not o trzymam kciuki, żeby Młodzian wytrzymał jeszcze ten jeden dzień i poczekał na tatusia. Mnie taki dzień czeka w czwartek (chociaż miało być we wtorek).
ania j - 21-11-2010, 11:42
:
margo, juz chyba spakowana jestes?Moriah, Ty chyba tez-mi sie przypomnialy jeszcze 2 rzeczy wiec jutro doloze-wyszla mi duza walizka,ale mam rzeczy dla siebie i malej.Poza tym wydaje mi sie ze bedzie wygodniej w walice pociagnac ja niz dzwigac torbe?
margo - 21-11-2010, 14:33
:
I kolejny wieczór i noc z głowy z powodu skurczów. Kurka, jak tak dalej pójdzie to na pewno nie dotrwamy do 30 zle:( Jutro jadę na kontrolne USG i KTG, więc porozmawiam z lekarzem i zobaczymy co mi powie. Na pewno dziś zrezygnuje z hartowania cycków, bo to dodatkowo może pogłębiać skurcze.
A torba spakowana już od jakiegoś czasu. Stoi i czeka na użycie, oby nie za szybkie :)
Moriah - 22-11-2010, 11:03
:
Nie, torba jeszcze nie spakowana, dopiero zaczęłam. Na razie mam w niej ręczniki i koszule (2 szt.) i stanik do karmienia. Dołożyłam też "pieluchy poporodowe" chociaż na liście szpitalnej ich nie było i praktycznie 3/4 walizki zajętej a gdzie ubranka dla maleństwa, paczka pieluszek, kosmetyki? Co prawda to kabinówka, ale i tak większa niż reklamówka do której teoretycznie powinnam się spakować gupi
ania j - 22-11-2010, 11:52
:
Moriah, u mnie wyszla normalna duza walizka ale ja bede rodzic 100km od miejsca zamieszkania wiec nikt mi nic nie przywiezie na szybko jak cos bym zapomnialam.Mam nadzieje ze wszystko mam.

a ja skonczylam antybiotyk na moje leukocyty w moczu a dzis angina mnie dopadla - mam nadzieje ze nie skoncze znow na antybiotyku,ale jak do jutra chociaz ciut nie odpusci to trzeba bedzie cos zrobic.na razie domowe sposoby ida w ruch.oby tylko goraczki nie bylo- jak na razie 36,7.
margo - 22-11-2010, 14:33
:
No i jestem po wizycie u lekarza. Nowy termin porodu - 25 listopada 2010 r. yahoo Jeszcze tylko 3 dni yahoo yahoo yahoo
ania j - 22-11-2010, 14:38
:
margo napisał/a:
Nowy termin porodu - 25 listopada 2010
szczesciara! brawa
Moriah - 22-11-2010, 14:38
:
No to widzę, że skurcze zrobiły swoje :) Ale ci zazdroszczę, że już wkrótce będziesz tuliła synka :)
margo - 22-11-2010, 16:55
:
Tak to właśnie przez częste skurcze lekarz zadecydował wcześniejszy zabieg. Bał się, że matka natura zacznie robić swoje przed terminem wyznaczonym przez niego :)) Tak strasznie się cieszę, że już za 3 dni będę miała wszystko z głowy, tzn męczący etap ciążowy, bo etap dzieciowy dopiero przede mną.
Ola24 - 22-11-2010, 16:56
:
margo, ja tez Ci zazdroszczę... 3 dni do pełni szczęścia. A Ty Moriah, nic nie mów bo jesteś znacznie bliżej niż dalej. I ani się obejrzysz...
U mnie dzisiaj był nie będę ukrywała atak paniki. Tak mnie bolał brzucho, że chodziłam zgięta w pół. Mama wróciła do domu koło 11.00 i Bogu dzięki bo niewiele brakło a miałam ruszać na szpital. Na szczęście chyba mama miała rację i ból był spowodowany tym, że mi się piasek ruszył. Ale na płacz mi się już zdążyło zebrać. Teraz jest ok ale stracha miałam nieziemskiego. Czuję jak mały fika więc chyba się skończyło na mojej panice.
margo - 22-11-2010, 17:06
:
Ola spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Ja wiem, że jak brzuch zaczyna boleć to panika włącza się automatycznie, bo ja miałam podobnie, ale my kobiety już takie jesteśmy przewrażliwione. A jak brzuch boli to bierz no-spę i leżeć. Ewentulanie kąpiel rozluźniająca powinna tez pomóc, tylko nie lej za ciepłej wody. Jak po jakimś czasie nie przejdzie to dopiero wtedy rozważaj wyjazd do szpitala.
Ale trzymam kciuki, bo w sumie u ciebie już po połowie, więc też szybko zleci :)
Ola24 - 22-11-2010, 17:13
:
Dzięki margo, za ciepłe słowa. Szczerze mówiąc, że do 3 miesiąca ciąży jakby się coś wydarzyło to jeszcze bym to jakoś zniosła. Przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. A teraz to chyba bym oszalała - obym nie musiała się zmierzyć z taką sytuacją. A poza tym to straszna ze mnie panikara.
montenia - 22-11-2010, 18:01
:
Margo, super juz za 3 dni przywitasz synka yahoo
A czemu bedziesz miala cesarke, bo jakos nie pamietam idono
Nel - 22-11-2010, 19:43
:
Ola24, a gdzie Cię bolało konkretnie?
margo, super ech też bym chciała już być na tym etapie ale nie ma co marudzić blziutko już :D
Ola24 - 22-11-2010, 20:42
:
Konkretnie bolało mnie podbrzusze nad prawą pachwiną, kłujący, promieniujący nad wzgórek łonowy baaardzo silny ból. Wypiłam dużo wody, zjadłam 2 no-spy poleżałam i przeszło. Ale wystraszyłam się nieziemsko. Mama mi przetłumaczyła, że to nie tak boli jak się coś z ciążą dzieje. Ale ja się zdążyłam poryczeć, ze Szymusiowi się coś dzieje...
Nel - 22-11-2010, 22:14
:
Ola24, Ciebie chyba dopadły bole więzadeł po prostu, które się rozciagają. Boli jak diabli wiem to doskonale przechodziłam to. Jeśli mam rację spodziewaj się jeszcze takich atrakcji przez parę dni a potem czas zaliczyć lewą stronę. Najgrzej jest przy wtsawaniu prawda? Potem jak się trochę człowiek rozchodzi to jest ok. Mam złe wieści w miarę rozwoju ciąży te bol wracają. Trwają pare dni a potem znowu na pewien czas odchodzą. Jest to coś zupełnie normalnego i mega nieprzyjemnego. Ja to przechodzilam mniej więcej w tym samym czasie co Ty
margo - 22-11-2010, 22:21
:
Montenia mały jest ustawiony pośladkowo, a na dodatek przykryty nóżkami i okręcony pępowiną. Szanse na poród naturalny 0, a może nawet -100 zle:(
Nel tobie już tak niewiele brakuje do mojego etapu, że uszy do góry. Chwila moment i też będziesz tulić swojego dzidziusia.
Ola ja bóle podbrzusza, w różnych wydaniach, miałam przez całą ciążę. Za każdym razem panikowałam, że to poronienie. A to po prostu rozwijająca się macica i inne rzeczy w jej otoczeniu sprawiały mi ból. Także spokojnie, będzie dobrze.
ania j - 23-11-2010, 08:22
:
margo, za 2 dni wielki dzien ale Ci fajnie!

a ja to mowie ze beton jestem nawet przepowiadaczy brak wait
Nel - 23-11-2010, 09:53
:
margo, jejka naprawdę to już tylko 2 dni :))
ania j, a Ty jeszcze leżysz czy już sobie możesz biegać? Ty jeszcze parę dni i ciąża donoszona pięknie. Rodzisz naturalnie czy CC?
margo - 23-11-2010, 10:06
:
Dzieki Bogu rodzę za dwa dni plizz bo jeszcze jedna taka noc jak dziś i padnę na pyszczek finito
Miałam dziś jeszcze przeprać prześcieradło dla malucha, ale normalnie nie mam siły. Zostawię to mężowi, niech szaleje, jak my będziemy w klinice.
ania j - 23-11-2010, 11:11
:
Nel napisał/a:
Ty jeszcze leżysz czy już sobie możesz biegać? Ty jeszcze parę dni i ciąża donoszona pięknie. Rodzisz naturalnie czy CC?
od tamtej niedzieli zaczelam chodzic na spacerki :) a rodze sn .... {strach} ale jeszcze to do mnie nie dociera choc juz termin jest bliski. tia

margo napisał/a:
Miałam dziś jeszcze przeprać prześcieradło dla malucha, ale normalnie nie mam siły. Zostawię to mężowi, niech szaleje, jak my będziemy w klinice
i słusznie juz teraz to Ty nie przyspieszaj. :)
Nel - 23-11-2010, 11:21
:
Teraz dziewczyny to odpoczywac odpoczywać to są Wasze ostatnie chwile. Ja dzisiaj wytoczyłam się z łóżka o 9 !! Mówie sobie a co jeszcze 1-1,5 miesiąca będe tak mogła potem koniec trzeba kozystać :D
Moriah - 23-11-2010, 11:49
:
Nel To ja dziś poszalałam ze spaniem hih Poszłam spać jakoś tuż po północy, więc jak na nas ostatnio, było to wyjątkowo wcześnie. Mąż przed 8 poszedł do pracy a ja pospałam najpierw do 9:40, obudziłam się, stwierdziłam, że zaraz wstaję i tak do 10:30 gupi Może to ta pogoda tak śpiąco na mnie wpływa?

A po wczorajszym USG wieści takie, że Eryk nadal rośnie :O Teraz ma już ok 3270g. Kość udowa młodsza o 2 tyg (czyli albo nadgoniła tydzień, albo lekarz bardziej się przyłożył, przecież to chodzi o mm) a główka ciągle starsza o tydzień w stosunku do wieku ciąży, ale gin kazał się tym w ogóle nie przejmować. Łożysko stare ale daje radę, za to wód płodowych mam w górnej normie i mam zalecenie, że jeśli nie urodzę w ciągu 10 dni to ponownie do kontroli. No i jeszcze powiedział, że ponieważ ja jestem drobnej budowy a dzieć rośnie jak na drożdżach to jeśli chcę urodzić sn to powinniśmy jechać do domu i zacząć indukować poród ;) No ale nie chcę, żeby nasze starania zbiegły się na czwartek, więc wszelkie poganianie Eryka rozpoczniemy już po ostatecznym zakotwiczeniu MM w domu.
Moriah - 23-11-2010, 12:18
:
Okazja do uzupełnienie dziecięcej szafy z 25% zniżką w Cocodrillo
mysia - 23-11-2010, 12:52
:
jacie Moriah jak ten czas zleciał shock
pamiętam jak nie dowierzałaś a już niebawem Eryk na świat przybędzie oczko

margo kciuk:) to już tuż, tuż...
aniu j - Tobie też zleciało!
cieszę się ogromnie :))
ania j - 23-11-2010, 14:49
:
mysia napisał/a:
aniu j - Tobie też zleciało!
teraz tylko czekam kiedy sie zacznie bo juz nie moge sie doczekac małej...

Moriah, ale masz jakies skurcze przepowiadajace?
Moriah - 23-11-2010, 15:02
:
Wiesz mysia ja to cały czas uważam, że ta ciąża to jakiś szczęśliwy zbieg okoliczności :) Biorąc pod uwagę moje nieregularne cykle spowodowane hiperprolaktynemią to jak wygrana w totka okok

aniaj No u mnie cisza totalna. Żadnych przepowiadaczy, brzuch się nie stawia, nie mam szalonej chęci na sprzątanie, czop nie odszedł, organizm się sam nie zaczyna oczyszczać także pewnie jeszcze przyjdzie nam trochę poczekać.
Mam nadzieję, że mimo wszystko synek nie każe nam długo na siebie czekać.
W czwartek mam wizytę u gina i KTG - wtedy się dowiem czegoś więcej.
ranka - 24-11-2010, 11:33
:
a ja padam na pyszczek przy Małej - kregoslup mi szwankuje, zdretwialy mi opuszki przy prawej ręce, czy tak ma wygladac macierzynstwo? zla:(
Ewik - 24-11-2010, 11:48
:
ranka napisał/a:
a ja padam na pyszczek przy Małej - kregoslup mi szwankuje, zdretwialy mi opuszki przy prawej ręce, czy tak ma wygladac macierzynstwo? zla:(

Ania do tej pory była dzieckiem idealnym, jadła i spała. Wczoraj zaliczyłysmy pierwszy ból brzuszka i noszenie od 20:00 do 23:30 finito czas przejść na dietę....
Ale i tak wole to niż turlanie się z brzuchem.
Moriah - 24-11-2010, 11:50
:
ranka Co prawda wszystko jeszcze przede mną, ale myślę, że początki zawsze bywają trudne, we wszystkim, w macierzyństwie też. Po jakimś czasie nauczycie się siebie na wzajem, zgracie i frajda z bycia mamą będzie z każdym dniem (uśmiechem, kroczkiem) coraz większa :)
margo - 24-11-2010, 12:01
:
No i nadszedł mój ostatni dzień przed Wielką Chwilą. Stresu jeszcze nie ma, ale za to do głowy mi przychodzi jeszcze tysiące rzeczy, które dobrze by było zrobić. Przykładowo pranie już się robi, żeby szczęśliwemu tacie nie zabrakło skarpetek :)) bo nie wiem, czy z tej radości pamietałby, jak się pralkę włącza. Szkoda tylko, że na inne rzeczy sił mi brak.
Torba spakowana stoi w przedpokoju, nosidełko z rzeczami dla malucha na wyjście czekają w łóżeczku (bo jak bym gdzieś z boku postawiła to mąż pewnie by miał problem ze znalezieniem). I jak nic zostaje mi odliczanie czasu. Ciekawe jak będzie mi się spało w nocy, bo dziś to była porażka - oka nie zmurużyłam, do toalety wycieczka co godzinę, a ok 3 chwyciła mnie zgaga morderca zle:(
Ranka podobno macierzyństwo wygląda trochę lepiej z czasem - tak po 18 urodzinach dziecka hih A kręgosłup to od noszenia boli?? Bo jak tak to może staraj się więcej leżeć, a mała kładź sobie na brzuszku - dzieci tak lubią. Tylko nie wiem co poradzić na opuszki palców, bo pierwsze słyszę o takim objawie przy małym dziecku :))
ranka - 24-11-2010, 12:26
:
dretwienie to od kregoslupa.. ewidentnie boli od pozycji w ktorej karmie dziecko, zazwyczaj nie oopieram sie o nic tylko siadam na krawedzi lozka..

a niech mi tylko TŻ wspomni cos znowu o 2-gim dziecku to bedzie {zly} zla:( bamm

margo powodzenia! na pewno odliczasz godziny chyba juz kiedy zobaczusz sie z synkiem :D
margo - 24-11-2010, 12:36
:
Ranka zostało 20,5 godziny :))
A ty lepiej dbaj o siebie - do karmienia proszę przybierać lepszą pozycję, stabilną i nie męczącą. Bo jak teraz załatwisz sobie kręgosłup, to skutki będziesz odczuwać przez długi czas. Opieraj się o coś, albo podkładaj sobie poduszkę, albo kładź malutką na jakimś klinie a sama leżakuj na boku. Przy karmieniu butelką masz tak wielki wybór pozycji, że naprawdę szkoda żebyś cierpiała z powodu bólów przez zaniedbanie.
Moriah - 24-11-2010, 12:43
:
margo Widzisz, jak to szybko zleciało? Z jednej strony fajnie, że już jutro przywitasz się z dzieciątkiem (macie już imię?) a z drugiej to trochę tak, jak czekanie na dzień ślubu - dzień wcześniej nie można spokojnie zasnąć oczko

ranka współczuję przebojów z kręgosłupem. A może wypróbuj jakąś inną pozycję do karmienia, skoro ta przyprawia cię o takie bóle?


A od siebie dodam, że wreszcie trafiłam na fajną i w dodatku polską firmę produkujące ładne i niedrogie karmniki. okok Na duży plus dla nich trzeba zaliczyć szeroką rozmiarówkę i dodatkowo fakt, że jeśli i tak potrzebne jest coś spoza tabeli to mogą dopasować wybrany model do indywidualnych potrzeb klientki :)
Bardzo miła pani z obsługi klienta yeye
Dla zainteresowanych link
ranka - 24-11-2010, 12:47
:
weszlam na ta strone i wyskoczyl mi monit ze jest kon trojanski idono
Moriah - 24-11-2010, 12:51
:
hmmmm, no to dziwne, u mnie nie wyskoczył żaden monit ani nie odczuwam też skutków pojawienia się w kompie trojana hmm??
Firma jakby co nazywa się Benefit, ale w goole trzeba wpisać bielizna Benefit, bo inaczej wyskoczą linki do strony firmy oferującej systemy zniżek oczko

Ew. można obejrzeć ich ofertę w innych sklepach z bielizną a jak będzie potrzebny konkretny rozmiar i model to napisać do ich konsultantki pocztakasia@bielizna-benefit.pl
Ola24 - 24-11-2010, 13:14
:
ranka, współczuję przebojów. Zachowaj spokój bo jak mała poczuje Twoją nerwowość to może być tylko gorzej. A jak sprawy brzuszkowo kolkowe?? Zmieniliście mleko?? Pozycję do karmienia możesz przecież zmienić - usiąść wygodnie w fotelu lub chociaż na krześle z oparciem.
Wszystkie trudy zostaną wynagrodzone. Moriah, ma rację. A i na drugie dziecko przyjdzie czas - spokojnie. Będziesz wtedy doświadczona i inaczej do wszystkiego podejdziesz.
Ewik napisał/a:
czas przejść na dietę....
rozumiem, że na taką dla matek karmiących??
ranka - 24-11-2010, 13:25
:
byloby milo jak by miala problemy w dzien a nie w nocy no ale trudno..

spokoj,spokoj,spokoj.. ciezko finito

dzis wlaczamy krople na kolki.. zobaczymy
ania j - 24-11-2010, 13:59
:
ranka, na kolki niby dobry jest sab simplex....a Ty jakie masz?

Moriah, ja sie spakowalam w 1 duza walizke bo rodze 2h od miejsca zamieszkania wiec nikt mi na szybko nic nie przywiezie.

margo jak Ci fajnie- ja to w poniedzialek moglabym urodzic....
Moriah - 24-11-2010, 14:12
:
Ja się w końcu spakowałam jakoś w tę kabinówkę. Wzięłam jedną paczkę podkładów maxi zamiast dwóch (w razie czego mi dowiozą), laktatora ani butelek ostatecznie nie kupowałam (w razie potrzeby będę się ratowała szpitalnym sprzętem albo tata dokupi i przywiezie), kombinezon dla dziecia też niech mi dowiezie przy wypisie, bo po co mi on w szpitalu?
ranka - 24-11-2010, 14:31
:
ania ja mam wlasnie Sab Simplex
margo - 24-11-2010, 16:00
:
Moriah imienia nadal brak - wybierzemy jutro jak już zoabczymy synka, chyba wait
Ania tobie już do porodu też niewiele zostało, więc uszy do góry :)
Ja mam torbę spakowaną tylko dla siebie, bo u nas dla maluszka nic nie potrzeba, wszystko mają u siebie, ale i tak dość spora wyszła. Przy czym spakowałam tylko jedną paczkę podkładów i tylko 2 koszule (jakby co mi doniosą). Zadnych laktatorów też nie biorę, bo klinika ma swoje elektryczne. A dla maluszka rzeczy na wyjście na razie nie będą potrzebne, więc je spokojnie mąż przywiezie dopiero w dniu wypisu.
A dziś mam dzień telefonów i smsów. Cały czas ktoś dzwoni albo pisze, że trzymają kciuki, powodzenia, dajcie znać jak już się wykluje itp. A ja nic nie robie tylko odpowiadam wait A wczoraj dopiero ładowałam telefon, bo niestety padł, a teraz patrzę - znów połowa baterii ###
Nel - 24-11-2010, 16:06
:
Moriah, uszyją Ci na mniejszą rozmiarówkę? Bo ja już jestem załamana wszystko co mierze jest za duże pod biustem a ja chudzinka jednak nie jestem. Z alles mama potrzebiwałaby 65 pod biustem !! Normalnie nosze 70/75
Moriah - 24-11-2010, 16:07
:
margo Z dwojga złego lepiej obdzwonić wszystkich po kolei, niż przez kilkanaście dni odbierać co chwilę telefon z pytaniem "już czy jeszcze nie?"
Moriah - 24-11-2010, 16:16
:
Z Alles mi też przerabiali, ale w innym sklepie, stacjonarnym. Tam mnie bra-fitterka wymierzyła na 65H i mi zmniejszali obwód i skracali ramiączka (wg. mnie trochę za mocno, ale sprzedawczyni powiedziała, że jeszcze mam zapas what??? )
Zamówiłam sobie jeszcze wysyłkowo taki model: http://www.dlazmyslow.pl/...=27&rozmiar=70H

W tym Beneficie zamówiłam 70G (G to tam największa miseczka), bo kupowałam miękki staniki do noszenia w nocy, więc nie chciałam się jakoś mocno ściskać. Niestety, dwóch fajnych, wzorzystych modeli już nie mają w produkcji (Haft w obu kolorach i Druk).
Ostatecznie stanęło na maczkach: http://www.bielizna-benef...products_id=411
Ale babeczka całkiem miła, bardzo mnie przepraszała, że co sobie wybiorę to nie ma ;)
Minusem jest to, że takie szyte na miarę biustonosze nie podlegają zwrotowi ani wymianie, wiec musisz być pewna rozmiaru.
Ja już się umówiłam, że jak mi się laktacja unormuje, to zamówię u nich bardziej eleganckie modele karmników - bo są naprawdę niedrogie w porównaniu np. z Anitą czy HotMilk a wyglądem w niczym od nich nie odbiegają.
ranka - 24-11-2010, 16:49
:
margo napisał/a:
Moriah imienia nadal brak - wybierzemy jutro jak już zoabczymy synka, chyba wait
Ania tobie już do porodu też niewiele zostało, więc uszy do góry :)
Ja mam torbę spakowaną tylko dla siebie, bo u nas dla maluszka nic nie potrzeba, wszystko mają u siebie, ale i tak dość spora wyszła. Przy czym spakowałam tylko jedną paczkę podkładów i tylko 2 koszule (jakby co mi doniosą). Zadnych laktatorów też nie biorę, bo klinika ma swoje elektryczne. A dla maluszka rzeczy na wyjście na razie nie będą potrzebne, więc je spokojnie mąż przywiezie dopiero w dniu wypisu.
A dziś mam dzień telefonów i smsów. Cały czas ktoś dzwoni albo pisze, że trzymają kciuki, powodzenia, dajcie znać jak już się wykluje itp. A ja nic nie robie tylko odpowiadam wait A wczoraj dopiero ładowałam telefon, bo niestety padł, a teraz patrzę - znów połowa baterii ###


laktator chyba nie bedzie potrzebny bo pokarm po cieciu jest na ok. 5 dobe. nie ma od razu
margo - 24-11-2010, 20:49
:
Ranka ja tam się nie znam, ale położna powiedziała, że to wszystko zależy od organizmu kobiety i że cześć babeczek ma pokarm juz od samego początku nawet po cesarce.
Dobra dziewczyny, skurcz zaczyna mnie męczyć więc idę się wymoczyć i spać - o ile uda mi sie zasnąć wait
Tzrymajcie jutro kciuki {strach}
Do "zobaczenia" za kilka dni hiya
Moriah - 24-11-2010, 21:30
:
margo Trzymamy kciuki za szczęśliwe przyjście na świat waszego Synka :D
montenia - 24-11-2010, 21:52
:
Ja mialam pokarm od razu po cesarce, po 2 godzinach karmilam mala.
Margo, trzymam kciuki!
Nel - 25-11-2010, 00:11
:
Moriah, to ja własnie w tym mogelu new pływałam jak mierzyłam 70 pod biustem. Najchętniej bym poszła do jakiegoś sklepu niech mi dobiroą właściwy rozmiar bo można się wściec.
margo, 3majcie się i do zobaczenia niedługo :)
Moriah - 25-11-2010, 00:17
:
Nel To ty naprawdę musisz być szczuplutka jak mimo ciąży obwód 70 jest dla ciebie dużo za obszerny ijak? Mi w Alles zrobili 65, ale czuję, że trzyma się ciasno (a zapinam na najluźniejszą haftkę). Dlatego pozostałe zamówiłam 70, najwyżej będę zapinała na ciaśniejsze haftki, bo inaczej zostają tylko przedłużki, które mnie osobiście denerwują.
Nel - 25-11-2010, 00:21
:
Moriah, ja myślę raczej że ten model new ma jakiś mocno rozciągający się materiał. Ja nie jestem szczupła wręcz przeciwnie krępa w budowie ale teraz nosze staniczki albo na 70 albo na 75. Są dopasowane ale się nieźle trzymają.
Dobrze, że zrobili Ci ciasny bo 1. materiał się rozciągnie niestety 2. żebra wroca na swoje miejsce to byś pływała w tym staniku.
ania j - 25-11-2010, 08:55
:
margo no to kciuki zacisniete za szcesliwy porod okok
mysia - 25-11-2010, 09:45
:
margo czekamy na Wasz powrót!
kciuk:)
Moriah - 25-11-2010, 10:54
:
Nie wiem na którą godzinę margo miała zaplanowaną cc, ale całkiem możliwe, że już teraz cieszy się swoim małym skarbem buju
Nel - 25-11-2010, 12:31
:
Szczęściara a przed nami wszystkie te atrakcje .....
ania j - 25-11-2010, 14:20
:
Nel napisał/a:
Szczęściara a przed nami wszystkie te atrakcje .....
a ja juz chcialabym miec za soba ta atrakcje... buju i tak juz bujac malutka!
Moriah - 25-11-2010, 14:45
:
Ja z jednej strony już sie doczekać nie mogę (zarówno z powodu brzuszka jak i ciekawości) a z drugiej troszkę mnie to przeraża... cały dzień i noc dostosowane do malutkiego człowieczka, na zmianę tylko karmienie, przewijanie, karmienie, przewijanie i zastanawiam się czy taka rutyna mnie nie dobije? Zwłaszcza, że tata zaraz wróci do pracy a my zostaniemy sami we dwoje buju

Nie orientujecie się może, jak to jest z tymi zwolnieniami po porodzie dla tatusiów? Na pewno należą się dwa dni urlopu okolicznościowego, ale wiem też, że tata można dostać jeszcze do 14 dni L4 wystawianego przez szpital/gina prowadzącego. Czy to jest zabierane z puli "na opiekę nad członkiem rodziny" czy zupełnie niezależnie?
Nel - 25-11-2010, 16:14
:
Moriah, na 100% jest dodatkowe tacierzyńskie w wymiarze tyba tygodnia lub 2 i to jest dodatkowe wolne które tata muso wykozystać w przeciągu roku (chyba) nie wiem czy coś nie namieszałam. Na pewno w kązdym razie tata ma taki dodatkowy urlop.
Nel - 25-11-2010, 16:16
:
http://www.prawo.egospoda...ski,1,34,3.html
Moriah - 25-11-2010, 16:55
:
Tak, o urlopie tacierzyńskim wiem, w tym i przyszłym roku to tydzień, w kolejnych już dwa. Ale to i tak króciutko, a potem mama zostaje sama. No i generalnie ideą tacierzyńskiego nie jest pielęgnacja mamy po porodzie tylko samodzielne spędzanie czasu z dzieckiem co zaraz po porodzie jest niemożliwe. Myślę więc, że taki urlop fajnie będzie wykorzystać właśnie tuż przed pierwszymi urodzinami, kiedy dziecko jest już "kumate" i w dużej mierze albo zupełnie niezależne od mleczarni mamy.

Na innym forum już mi koleżanka odpowiedziała, że te 14 dni to właśnie ta pula "na opiekę".

Ustawa o świadczeniach w razie choroby i macierzyństwa
Rozdział 7
Zasiłek opiekuńczy


Art. 32. 1. Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu podlegającemu obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad:
1) dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku:
a) nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza,
b) porodu lub choroby małżonka ubezpieczonego, stale opiekującego się dzieckiem, jeżeli poród lub choroba uniemożliwia temu małżonkowi sprawowanie opieki,
c) pobytu małżonka ubezpieczonego, stale opiekującego się dzieckiem, w stacjonarnym zakładzie opieki zdrowotnej;
2) chorym dzieckiem w wieku do ukończenia 14 lat;
3) innym chorym członkiem rodziny.
2. Za członków rodziny, o których mowa w ust. 1 pkt 3, uważa się małżonka, rodziców, teściów, dziadków, wnuki, rodzeństwo oraz dzieci w wieku ponad 14 lat - jeżeli pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z ubezpieczonym w okresie sprawowania opieki.
[...]
Art. 33. 1. Zasiłek opiekuńczy przysługuje przez okres zwolnienia od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, nie dłużej jednak niż przez okres:
1) 60 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad dziećmi, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 i 2;
2) 14 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad innymi członkami rodziny, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 3.
ranka - 25-11-2010, 17:12
:
ale na dziecko do 2 lat przysluguje opieka 60 dni w roku
Ola24 - 25-11-2010, 17:14
:
ranka, o ile się nie mylę to chodzi o opiekę w sensie L4 na dziecko. A to 60 dni jest do podziału pomiędzy mamę i tatę.
Ola24 - 25-11-2010, 17:15
:
A te 14 dni to np nad żoną, matka ojcem.... ja to tak rozumiem.
Moriah - 25-11-2010, 17:22
:
ranka
Tak, na dziecko jest 60 dni i ta informacja znajduje się w cytowanym fragmencie ustawy, ale chodzi mi o opiekę nad kobietą po porodzie. Wiem, że "ciąża to nie choroba", więc pewnie też "poród to nie powód, żeby tata brał L4" nie mniej jednak w tych pierwszych dniach pomoc dodatkowej osoby z pewnością jest nieoceniona.
Ola24 - 25-11-2010, 17:25
:
Moriah, a ja jeszcze słyszałam, ze po porodzie SN maż dostaje 7 dni opieki nad żoną a po CC 14 wiecie coś na ten temat??
Moriah - 25-11-2010, 17:30
:
Też słyszałam takie teorie na różnych forach, ale z tego co zdążyłam się dowiedzieć, to cały czas chodzi właśnie o tych 14 dni na opiekę. Można dostać max 14 dni, ale lekarz może wypisać też mniej lub wcale nie chcieć wypisać. A ponieważ powszechnie uważa się, że po cc kobiecie jest trudniej dojść do siebie i sprawować opiekę nad dzieckiem to tata dostaje więcej dni niż po sn, ale chyba nie jest to regulowane żadnym przepisem. Przynajmniej ja do takiego nie dotarłam.
Ola24 - 25-11-2010, 17:32
:
dans dans i całe szczęście, że do takiego nie dotarłaś. Mam więc nadzieję, że pobędziemy razem na początku jak najdłużej bez brania urlopu.
Nel - 25-11-2010, 19:21
:
Moriah, a mąż nie może wziąć urlopu? Mój po prostu bierze 2 tygodnie po urodzeniu młodego.
polma1 - 26-11-2010, 08:33
:
Ola24, mojemu mężowi wypisali po mojej cesarce bez dyskusji całe 14 dni na opiekę sami od siebie (nie proszeni) .
Ola24 - 26-11-2010, 09:13
:
Ja myślę, że mojemu też dadzą 14 dni i to może nawet niezależnie od rodzaju porodu. Mam taką nadzieję....
Powiem Wam, że z pewną niecierpliwością oczekuję wieści od margo,
Ola24 - 26-11-2010, 09:14
:
A i jeszcze pytanie może głupie ale na prawdę nie wiem... 14 dni to 2 tygodnie czy 14 dni roboczych??
montenia - 26-11-2010, 09:55
:
Ciekawe jak tam Margo hmm?? . Nie ma nikt do niej telefonu?
Moriah - 26-11-2010, 10:08
:
monti Przedwczoraj napisałam do niej jeszcze pw, gdyby weszła na forum w środku nocy albo rano przed szpitalem, ale nie odpisała, Także ja nie mam z nią kontaktu.

Nel Ale urlopu to szkoda hih Poza tym on ma być "wypoczynkowy" a jak tu wypoczywać w takiej sytuacji haha

Ola L4 liczy się niestety każdego dnia, soboty i niedziele też wchodzą w grę. Inaczej jest z urlopami, kiedy liczy się tylko dzień kiedy byś pracowała.
ranka - 26-11-2010, 10:25
:
hym a to nie wiedzialam z tymi 14 dniami - my nie wykorzystalismy, maz wrocil do pracy jak wrocilam do domu..
Moriah - 26-11-2010, 13:11
:
Często sami lekarze nie wiedzą, że mogą wystawić takie zwolnienie i wtedy trzeba się upomnieć - w końcu nie są kadrowymi, nie muszą wiedzieć o wszystkich przepisach prawa pracy, oni mają się znać na czym innym.
Ola24 - 27-11-2010, 11:44
:
Witajcie. Dzień dzisiejszy nie nastraja do wczesnego wstawania i wychodzenia gdziekolwiek. Ale... Udało mi się zrobić zakupy takie zwykłe, codzienne. Przy okazji uprosiłam męża żeby zatrzymał się w Świecie Dziecka, koło którego zawsze przejeżdżamy jadąc gdziekolwiek. I odkryłam, że sklep jest supertani i oferuje markowe rzeczy. nawet na A..... jest drożej. Oglądaliśmy wózki, łóżeczka, ciuszki, i inne akcesoria dzieciowe i dostaliśmy kupon rabatowy 10%-towy na wyprawkę. Ależ miałam radochę. Mogłabym tam jakiś czas pomieszkać...
Nel - 27-11-2010, 16:47
:
Ola24, ja też na tym etapie dostawałam szału wyprawkowego teraz łapie sie za glowe że to trzeba jeszcze kupić tamto a już tyle wydaliśmy. Na szczęście nam został termometr dla małego, koszyczki na różne drobiazgi (jak ich nie bedzie to i tak przeżyjemy) i dla mnie staniczki do karmienia. Jeden mam upatrzony więc źle nie jest.
Ola24 - 27-11-2010, 17:44
:
Ja mam na razie w planie spisanie listy - jeszcze tego nie zrobiłam. A właściwie dwóch list. Jedna to zakupy, które muszę zrobić żeby zabrać do szpitala. A druga - zrobią mama, teściowa i mąż jak będę w szpitalu.
Moriah - 27-11-2010, 18:11
:
No to widać sklep sklepowi nierówny. W Wawie ŚD jest chyba najdroższym sklepem z rzeczami dzieciowymi. To już nawet w Smyku czy 5-10-15 jest taniej - jeśli chodzi np. o ubranka czy akcesoria (chociaż ceny i tak z kosmosu crazy )
Mebelki i wózek kupowaliśmy właśnie u nich, bo po doliczeniu kosztów dostawy wychodziło podobnie co w necie. A jakby co to łatwiej zareklamować mając sklep tuż pod bokiem. Aha - też dostaliśmy kartę, tyle, że ten sklep dawał max 8%.
Nel - 27-11-2010, 21:01
:
Ola24 napisał/a:
Ja mam na razie w planie spisanie listy - jeszcze tego nie zrobiłam. A właściwie dwóch list. Jedna to zakupy, które muszę zrobić żeby zabrać do szpitala. A druga - zrobią mama, teściowa i mąż jak będę w szpitalu


A co chcesz tym ostatnim zlecić? Ja w zasadzie wszystko mam (tak mi sie zdaje) a mąż i mama tylko lodówkę uzupełnią przed moim przyjściem.
Nel - 27-11-2010, 21:04
:
U nas jest taki sklep mama i ja się nazywa i oni mają ceny wózków niższe niż necie a do tego jeszcze rabacik 5-10% i brak koszów transportu. Ceny w tych znanych sklepach są jak dla mnie przerazające. Ja nic w nich nie kupowałam.
Ola24 - 28-11-2010, 10:16
:
Mężowi zlecam największą część - łóżeczko, wózek, pościel i wszystko inne co będzie w domu potrzebne a nie będzie zakupione wcześniej do szpitala. Z pomocą mamusiek (zwłaszcza mojej) na pewno sobie poradzi.
Nel - 28-11-2010, 10:22
:
Ola24, ale czy to dobry pomysł na ostatia chwilę? Przecież trzeba pościel wyprać wyprasować itd a to jednak trochę czasu zajmuje. W szpitalu pobędziesz 3 dni. Wózek trzeba zamówić zwykle wcześniej bo sprowadzenie trochę trwa.
ania j - 28-11-2010, 10:55
:
Ola24 napisał/a:
mam na razie w planie spisanie listy
bardzo dobry pomysl-ja jeszcze przez jakis czas dopisywalam to co mi sie przypomnialo. :))

Nel napisał/a:
ja też na tym etapie dostawałam szału wyprawkowego teraz łapie sie za glowe że to trzeba jeszcze kupić tamto a już tyle wydaliśmy
dokładnie , a na same ciuszki jak sie od nikogo nic nie dostanie to sporo trzeba wydac...

Nel napisał/a:
Ola24, ale czy to dobry pomysł na ostatia chwilę?
ja tez jeszcze nie mam pościeli i fotelika w gobdoli mala przewioze.to 2 rzeczy kupimy jak ada juz bedzie na świecie.

Ada Joanna waży 3324g i jest juz donoszona-tak wpisał w kartę.Dostalam juz skierowanie do szpitala gdyby cos sie zaczeło.KTG mam robic co 2 dni.Do szpitala położy mnie wcześniej czyli 8 grudnia ale mam nadzieje ze w ta sobote cos sie zacznie,bo juz to bedzie 39tc no i sie juz nie moge jej doczekac .W ta sobote znow jedziemy do kliniki i to juz bedzie ostania wizyta. okok
Moriah - 28-11-2010, 11:34
:
aniaj To strasznie wcześnie i często będziesz monitorowana. Zwykle co 2-3 dni trzeba się pojawiać na KTG dopiero po terminie.

Ola Też bym radziła wybrać i zamówić wózek oraz mebelki z pewnym wyprzedzeniem. Nie wiem jak w KRK, ale u nas, właśnie w Świecie Dziecka, na niektóre wózki jak my zamawialiśmy, czekało się nawet do 10 tygodni (!) a na mebelki 6-8!! Nam się udało i wózek był od ręki (wybraliśmy popularny kolor), ale na mebelki czekaliśmy ponad miesiąc. Tak samo musicie pamiętać, że materacyk do łóżeczka musi koniecznie porządnie się wywietrzyć, a to też z tydzień-dwa. No i całe pranie, suszenie i prasowanie - nie trwa to może długo, ale trzeba się z tym liczyć, że na balkon na wiaterek teraz suszarki nie wystawisz oczko
ania j - 28-11-2010, 13:38
:
Moriah napisał/a:
aniaj To strasznie wcześnie i często będziesz monitorowana. Zwykle co 2-3 dni trzeba się pojawiać na KTG dopiero po terminie.
moj gin dmucha na zimne ze wzgledu na fakt ze miala 3 wczesniej poronienia i niechce ryzykowac - dlatego tak mocno uwaza na moje dzieciatko.

Moriah, teraz Ty rodzisz a ja juz bym mogla w sobote zaczac :))

Nel, juz wszystko masz przygotowane - ja w 34tc zaczelam kompletowac a w 37tc sie spakowalam. okok

Ola24, jak patrze na twoj suwaczek to pedzisz kobieto!Zaraz i Ty bedziesz na finiszu. yahoo
Ola24 - 28-11-2010, 13:51
:
Wszystko przemyślane i zaplanowane. Dzięki za rady - 200% słuszne. W tym naszym sklepie wszystko mają na stanie. Ponadto można zamówić wszystko miesiąc wcześniej a potem tylko zapłacić lub się rozmyślić bez wpłacania zaliczki.
Jakoś mam obawy tak wcześnie wszystko kupować. Szał zakupów zacznę w styczniu, zaraz po Nowym Roku.
ania j napisał/a:
Ada Joanna waży 3324g i jest juz donoszona-tak wpisał w kartę.Dostalam juz skierowanie do szpitala gdyby cos sie zaczeło.KTG mam robic co 2 dni.Do szpitala położy mnie wcześniej czyli 8 grudnia ale mam nadzieje ze w ta sobote cos sie zacznie,bo juz to bedzie 39tc no i sie juz nie moge jej doczekac .W ta sobote znow jedziemy do kliniki i to juz bedzie ostania wizyta.
nawet nie wiesz jak się cieszę. Z utęsknieniem czekam na naszego syna i jeszcze poczekam. Niech on się raczej nie spieszy na razie. A czas faktycznie leci jak szalony. Jutro już mamy Studniówkę!!!! Troszkę się też boję ale to chyba normalne.
Nel - 28-11-2010, 18:17
:
ania j napisał/a:
Nel, juz wszystko masz przygotowane - ja w 34tc zaczelam kompletowac a w 37tc sie spakowalam.


Nie jeszcze nie mam wszystkiego. Tzn zakupowo prawie tak teraz jest akcja skręcanie mebelków pranie prasowanie układanie. Do tego wszystkieog ja mam nisko brzuch a ostatnio mi opadł i strasznie źle mi się chodzi nie mówiąc o siedzeniu czy staniu mam strasznie kłujące bole jakby w cewce moczowej i w związku z tym bardzo się ciesze, że nie muszę biegać i załatwiać. U mnie koncówka ciązy związana jest z szalem przedświątecznym (sprzątanie kupowanie prezentów) i samymi świętami czyli na dobrą sprawę cała końcówka ciąży mi odpada jeśli chodzi o dzieciowe przygotowania.
Ogólnie tak jak Ola w okolicach 25 tc zrobiłam liste a zaczęlam kompletować od 3- tc pomijając jakies okazje które wcześniej się trafiły.
A tak przy okazji jakie macie termometry dla swoich dzieciatek? Ja nie wiem co wybrać :(
Moriah - 28-11-2010, 18:35
:
Ja nie kupowałam na razie żadnego - nie zakładam, że dziecko mi się zaraz pochoruje i będzie potrzebny. Ale jeśli już bym miała kupować to tylko taki przykładany do czoła - 5 sekund i jest odczyt :) Zakochałam się w takich jak leżałam na patologii - położne mierzyły nam rano tempkę nawet nas nie budząc okok
Ola24 - 29-11-2010, 08:13
:
Witajcie.... Tonę w śniegu.... To wręcz nieprawdopodobne jak wygląda świat za oknem. I nie będę ukrywać, że z racji tego, że nigdzie nie muszę iść podoba mi się to hih hih
Dla zdrowia przejdę się jednak na spacer i będę podziwiać iście zimowy krajobraz. A tak mi się zima w Kusamo podobała jak wczoraj skoki pokazywali....
Moriah - 29-11-2010, 10:45
:
Ja też jak zobaczyłam co się dzieje za oknem i jaka jest temperatura to po raz pierwszy się ucieszyłam, że ja nie muszę nigdzie wychodzić z ciepłego domku :) Pewnie ruszę się dopiero wieczorem z mężem, bo mamy kilka spraw jeszcze do załatwienia.

Coraz częściej łapię się na tym, że jeszcze moment i decyzja czy wyjść czy nie, nie będzie już należała do mnie - zwłaszcza przez kilka pierwszych tygodni. Chyba właśnie odkryłam minus rodzenia zimą nou No ale pewnie mała istota dostarczy nam tylu atrakcji, że jakoś tych wyjść bez konkretnego celu nie będzie nam brakowało oczko A po jakimś czasie będzie można zacząć pierwsze wózkowania walk*
Ola24 - 29-11-2010, 11:17
:
Właśnie dlatego ja za plus dla małego uznaję to, że urodzi się pod koniec zimy. Na początek się powerandujemy a potem zaczniemy spacerki.
Moriah, czy Ty kobito masz jakieś przepowiadacze bądź cokolwiek co wskazywałoby na to, że niedługo pojawi się Eryk??
Ola24 - 29-11-2010, 11:18
:
Za 100 dni nasz syn powinien już być z nami yahoo yahoo yahoo
Moriah - 29-11-2010, 11:27
:
Olu Po pierwsze gratuluję studniówki cirs Wznoszę toast soczkiem :)

Niestety, u nas żadnych oznak :( Ani skurczy, ani stawiania się brzuszka, ani czop nie odszedł - generalnie cisza i spokój a termin mam na niedzielę (pasek z dzidzią trochę myli, ale tylko admin umie go wkleić tak żeby działał oczko ).
Już dzwoniłam do szpitala i w poniedziałek mam przyjechać na KTG - czeka mnie kilka upojnych godzin w kolejce w publicznej przychodni wait No chyba, że przez tydzień się coś wydarzy hih
Ola24 - 29-11-2010, 11:33
:
A ja się zastanawiam jak sobie w domu przygotować coś do odliczenia tych stu dni. Bo to w sumie dużo i niedużo. Ja się na prawdę już nie mogę doczekać.
Moriah - 29-11-2010, 11:40
:
Albo sobie na kalendarzu skreślaj, albo stara metoda z centymetrem, albo na pulpicie komputera też możesz mieć paseczek z odliczaniem.
A najbardziej nie będziesz się mogła doczekać w ostatnim miesiącu - nocki praktycznie w wc oczko , ciężko znaleźć wygodną pozycję do spania, zadyszka jak u wieloryba, nogi dziecka praktycznie w płucach i inne atrakcje :)
ania j - 29-11-2010, 11:42
:
Ola24, gratuluje studniowki....

Moriah napisał/a:
Niestety, u nas żadnych oznak :( Ani skurczy, ani stawiania się brzuszka, ani czop nie odszedł - generalnie cisza i spokój
u mnie to samo :))
Ola24 - 29-11-2010, 11:57
:
No to czekamy... wait
Ola24 - 29-11-2010, 12:00
:
U mnie obiad ugotowany, sąsiad odśnieżył, pozostaje mi czekać na męża. Idę poczytać a potem wyjdę lubemu naprzeciw w ramach rekreacji. A w przyszłym roku jak spadnie tyle śniegu pójdę z Szymkiem na sanki - takie marzenie....
A moja siostra po raz 4 oblała dziś egzamin na prawo jazdy... {bum} Jak można komuś kazać zdawać egzamin w takich warunkach!!!!! {zly}
Moriah - 29-11-2010, 12:14
:
Ola24 napisał/a:
Jak można komuś kazać zdawać egzamin w takich warunkach!!!!! {zly}


Ponoć w Olsztynie odwołali egzaminy na wszystkie kategorie właśnie z powodu takiej pogody...
Nel - 29-11-2010, 13:14
:
Ola24, gratulacje 100 dniówki :D dziewczyny maja rację czym dalej w las tym bardziej się ciągnie. Coraz mniej rzeczy da się zrobić bo męcza plecy bolą itd a czas płynie i plynie jak w zatkanym zlewie wait Ja dzisiaj wybyłam na mały spacerek ale szłam tiptopami zeby sie nie poślizgnąć wiec długo mi zajęło i kupiłam kartki na świeta. Owocki i warzywka na przekąski popołudniowo wieczorne no i zachaczyłam o biblioteke. Mam jeszcze pare rzeczy do zrobienia a potem mąż wróci z pracy yahoo i idziemy do dentysty zle:( Tak czy siak pogda jest boska lekki mrozik bielusienko pięknie jest drim
ranka - 29-11-2010, 15:26
:
chcialam tylko napisac ze wozek Quinny Speedy prowadzi sie bosko = pewnie dlatego ze pierwsze przednie kolo jest super zwrotne. wozek jest lekki, nie straszne mu wertepy :) ja polecam :)
margo - 29-11-2010, 16:31
:
Wróciłam yahoo co prawda obolała i z siłami na poziomie zerowym, ale nie jest źle.
I z przyjemnościa obwieszczam, że 25 listopada 2010 o 11:35 przyszedł na świat Kajetan. Mały kurczak ważył tylko 2650 i mierzył jedyne 47 cm. Ranka mój synek poszedł w ślady wielkości twojej córy haha
Dziś wracaliśmy do domu, choć przez chwilę było to pod znakiem zapytania, bo u małego niewielka żółtaczka, a u mnie beznadziejne leukocyty przez dwa dni. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i brnąc przez śniegi dotarliśmy w domowe pielesze.
Jutro jak tylko odsapnę postaram się napisać coś więcej.
Moriah - 29-11-2010, 17:01
:
Nie ma to jak w domu :) Zazdroszczę, że masz już dzieciątko przy sobie :)
Nel - 29-11-2010, 17:15
:
margo, jak dobrze Cię widzieć hugi czekamy na relację szerszą
ranka - 29-11-2010, 17:15
:
wlasnie doczytalam.. ale nie martw sie moja Milenka juz wyrasta z ciuszkow 56 cm :)
ania j - 29-11-2010, 19:20
:
margo, GRATULUJE - ŻYCZĘ ZDRÓWKA DLA WAS OBOJGA! brawa
mysia - 30-11-2010, 09:55
:
margo napisał/a:

Wróciłam yahoo co prawda obolała i z siłami na poziomie zerowym, ale nie jest źle

witamy, witamy!
i szybkiego powrotu do jak najlepszej formy życzymy!
buziaki dla Kajetana ks
GRATULACJE
Moriah - 30-11-2010, 10:41
:
Dobrze, że Eryk nie wybrał sobie wczorajszego dnia na narodziny, bo nawet karetki miały problem z przejazdem przez miasto. Mężowi powrót z pracy zajął aż 4h bamm


U nas bez zmian, nocka w 3/4 na siedząco bo junior tak się napychał nogami wait że leżeć nie mogłam. Na dodatek po jednej stronie chrapał mąż a po drugiej chomik gryzł klatkę - skończyło się eksmisją chomika do kuchni, z mężem nic się nie dało zrobić oczko
Ola24 - 30-11-2010, 10:53
:
Moriah, jak widzę, że napisałaś post, zanim go przeczytam zawsze myślę, że to już!!

U mnie podobnie się sprawy mają z chrapaniem męża - jest to tak wkurzające {zly}
Mnie to denerwuje dopiero teraz kiedy mam problemy ze spaniem w nocy. Wcześniej nie zauważałam. Ponadto w sypialni mamy akwarium i zawsze wyłączam (zwłaszcza ostatnio) filtr na noc. Ale dwa dni temu wylęgły się małe glonojady ( nie wiem jakim cudem to się stało i kiedy się wytarły ale są) i nie chcę im zaszkodzić nienatlenioną wodą więc filtr działa 24h/dobę. Akwarium niestety nie da się wyeksmitować tak o!! Koszmar, koszmar....
Moriah - 30-11-2010, 11:05
:
Jak się nie odezwę, to mi inne forumki głowę ukręcą, że się nie melduję i to na pewno dlatego, ze się zaczęło oczko Jak wam dogodzić?

A o akwarium to coś wiem, moja siostra ma jedno z rybkami a drugie z krewetkami. Nie mogła bym spać normalnie przy taki buczeniu a co dopiero przy problemach ze snem jak teraz :(
Ola24 - 30-11-2010, 11:08
:
Moriah napisał/a:
Jak się nie odezwę, to mi inne forumki głowę ukręcą, że się nie melduję i to na pewno dlatego, ze się zaczęło oczko Jak wam dogodzić?
odzywaj się jak najczęściej!!!!

Moriah napisał/a:
A o akwarium to coś wiem, moja siostra ma jedno z rybkami a drugie z krewetkami. Nie mogła bym spać normalnie przy taki buczeniu a co dopiero przy problemach ze snem jak teraz :(

Nasze akwarium i tak czeka eksmisja jak się synuś urodzi!!!
Przyznam się też, że strasznie mi sę dają we znaki więzadła naciągnięte.
Nel - 30-11-2010, 12:52
:
A u nas jest na odwrót. Mąż marudzi, że ja chrapie jakoś w pozycji leżącej nos mi sie zatyka. Śpie jak zabita. Zasypiam w minutę a nawet jak muszę pare razy iść do WC to potem nie mam problemów z zasypianiem. Jedyne co to jak sie obudze na wycieczkę do WC i pórbuję przekonać organizm że wcale mu się nie chce iść to mi jakoś się nie udaje - muszę iść i koniec. U nas za to buczy nawilżacz powietrza tzb tak sobie bulgocze ale to mi nic a nic nie przeszkadza.
Moriah - 01-12-2010, 09:37
:
Śliczny dzień na poród - mroźno, ale słonecznie i taka fajna data - a u nas ciiiisza.
Oj coś czuję, że nasz synek wytnie nam numer i będzie miał prawie razem urodziny i święta.
Wczoraj jeszcze moja mama mnie "pocieszyła", że ze mną miała termin na 8.04 a ja się urodziłam 26.04 {bum}
ania j - 01-12-2010, 09:42
:
Moriah, ja to pocieszam sie faktem ze dzis moze byc spokoj a w sobote Ada moze byc juz ze mna.... okok
Moriah - 01-12-2010, 09:45
:
aniaj I tego bym ci serdecznie życzyła. Malutka jest już donoszona więc spokojnie może się wybierać na spotkanie z rodzicami :)
ania j - 01-12-2010, 10:27
:
Moriah napisał/a:
aniaj I tego bym ci serdecznie życzyła. Malutka jest już donoszona więc spokojnie może się wybierać na spotkanie z rodzicami
no najpierw w kolejce to Ty przede mna jestes :)
Moriah - 01-12-2010, 10:29
:
Jako **** masz prawo aby nie stać w kolejce :))
Ola24 - 01-12-2010, 12:40
:
Wy się moje miłe nie licytujcie na czas, i która ma być pierwsza bo razem pojedziecie i razem urodzicie - ale by było.... :))
A czas leci i w każdej chwili się może zacząć...
Właśnie zauważyłam, że kończę 26 tydzień wait
ania j - 01-12-2010, 12:44
:
Moriah napisał/a:
Jako masz prawo aby nie stać w kolejce

dobre 5:) zapomnialam o przywilejech...
Moriah - 02-12-2010, 16:09
:
No to w czwartek my ciągle 2w1 i nic nie zwiastuje szybkiego końca takiego stanu rzeczy.
Ola24 - 02-12-2010, 16:41
:
wait wait wait
Nel - 02-12-2010, 17:12
:
Moriah, a wspomagacze zastosowałaś np sprzątanie w czasie seksiku z mężem popijane naparem z lisci malin.
Tak czy siak spokojnie masz jeszcze ze 2 tygodnie żeby było ok tyle, że mały rośnie. Umyj parę okien i podłóg na pewno pomoże.
ania j - 02-12-2010, 17:13
:
Moriah napisał/a:
No to w czwartek my ciągle 2w1 i nic nie zwiastuje szybkiego końca takiego stanu rzeczy
dokladnie tak samo zero jakichkolwiek oznak.Zreszta u mnie prawdopodobnie tak szybko nie urodze - pewnie po swietach beda mi wywolywac, hmm??
Moriah - 02-12-2010, 17:21
:
Coś po ten napar dotrzeć nie mogę ... Na przytulanki z mężem po prostu nie mam ochoty, nawet w imię wyższych idei, no cóż ja poradzę, że moje libido zapadło w sen zimowy zle:( Z resztą brzuszek tak mocno mi już we wszystkim przeszkadza, że ja ledwo sypiam na leżąco nie mówiąc o innej działalności oczko
Do okien się już wolę nie dotykać - pogoda to jedno, ale stanie na wąskim parapecie czy włażenie po stołku góra-dół mnie przeraża przy takich gabarytach, zresztą mnie byle wyjście na zakupy wykańcza fizycznie, że sapię jak lokomotywa - nie wiem skąd niektóre ciężarówki biorą tę energię po koniec ciąży?

aniaj No to musimy się dopingować yeye Ja tak sobie wyliczyłam, że nawet jak Erykowi nie będzie się spieszyło, to 19.12 minie dwa tygodnie od PTP, więc powinni mnie wziąć na wywołanie. Oby udało się wyjść na święta, bo chyba spędzenie ich w szpitalu musi być jedną z mniej przyjemnych rzeczy :(
ranka - 02-12-2010, 19:35
:
a pamietam Moriah jak mowilas ze nie chcesz miec oxy?
Nel - 02-12-2010, 21:34
:
Moriah, jak nie okna to podłogi hih Ja jeszcze mam trochę werwy i dzisiaj 3h łaziłam po centrum miasa zaliczyłam dentystę i zakupy. Fakt potem godzina spania ale jakoś czułam się nieźle. Jakoś czułam się nieźle tyle, że ja w odróżnieniu od Was muszę jakoś przeczekać świeta i urodzić dopiero w styczniu więc 0 seksiuku 0 sprzątania itd
ania j - 03-12-2010, 11:16
:
Moriah, mi polozna powiedziala ze jesli twoj organizm nie da znac mozgowi zeby wytwarzal oxy to nic nie pomoze.podanie kroplowki z oxy moga wspomoc wywolanie,tylko ten nasz mozg tez musi sie wysilic. hmm??
Moriah - 03-12-2010, 11:21
:
Tak, ranka, mówiłam, ale jeśli dziecię będzie wyjątkowo oporne to wiadomo, że dla jego dobra i zdrowia mama zniesie wszystko (może poza masażem szyjki gupi )

Jak wczoraj mąż namawiał Eryka do opuszczenia brzuszka, to aż mi się łezka w oku zakręciła, bo mówił, że mama i tata już czekają, żeby cię wziąć na ręce i przytulić buju
A potem zrobiliśmy nastrój i jednak próbowaliśmy go nakłonić do współpracy, ale na razie bezskutecznie.
Ola24 - 03-12-2010, 11:46
:
Moriah, nastąpi to w najmniej dla Was oczekiwanym momencie. I to będzie cudowne...
Moriah - 03-12-2010, 11:50
:
Jeśli się zacznie w domu to pewnie tak, gorzej jakby mi wody odeszły na środku galerii handlowej oczko Ale tego się nie da przewidzieć, a przecież nie będę siedziała przez najbliższe dwa tygodnie w domu przez całą dobę crazy

Wczoraj mąż odebrał zamówione w necie naklejki do pokoiku i będziemy jutro je przyklejać - w rzeczywistości są jeszcze ładniejsze a kolory jeszcze bardziej intensywne niż na stronce sprzedawcy :)

I ciekawe co tam u margo?
Nel - 03-12-2010, 12:47
:
Moriah, zawsze mozesz z podpaska wyruszyc w teren to przynajmniej nie będzie dziwnej sytuacji w takim centrum czy innym miejscu a psychika jak szczęśliwa będzie.
Moriah - 03-12-2010, 12:55
:
Ale to przecież kilka szklanek może być, zwłaszcza przy mojej dużej ilości wód. I wtedy żadna podpaska tego nie utrzyma. Gin na ostatnim USG mi nawet powiedział, że "na pewno tego nie przegapię" oczko No chyba, że nie odejdą na raz, tylko będą się sączyły. Ale może być też i tak, że pęcherz nie pięknie samoistnie wcale i dopiero w szpitalu będą go przebijać.
Nel - 03-12-2010, 13:55
:
Podobno żadko sie tak dzieje że wody chlusną zwłaszcza w pozycji pionowej jak jesteś bo główka dziecka działa jak korek - podobno hih zobaczymy w praktyce
Ola24 - 03-12-2010, 14:07
:
Moriah napisał/a:
gorzej jakby mi wody odeszły na środku galerii handlowej

Myślę, że wtedy nawet nie pomyślałabyś o otoczeniu. :)) Ale faktycznie sytuacja mało komfortowa....
margo - 03-12-2010, 14:32
:
Trohcę to trwało ale jestem z powrotem. Najpierw walczyłam z dwu dniową migreną, potem mąż się rozchorował na całego (do dziś zalega w łóżku), no i na dodatek opieka nad Kajtkiem jest trochę zajmująca. Rana pobolewa więc mam zwolnione obroty. Ale jestem szczęśliwa.
Syneczek w końcu jest z nami yahoo W dzień to aniołek, tylko śpi, je i robi kupki. W nocy trochę szaleje (tak jak w ciąży) ale nie jest źle; powiedzmy, że się wysypiam.
Kurczak jest tak malutki, że wszystkie ubranka na nim wiszą, ale dużo je więć szybko powinien nadgonić. W poniedziałek jedziemy na kontrolę wagi, a w kolejny poniedziałek na USG głowki i brzuszka. Co prawda pogoda nie sprzyja wyjazdom z dzieckim, ale co zrobić. Jak wychodziliśmy ze szpitala to śnieg tak walił, że ledwo co było widać drogę wait Normalnie z kliniki jedzie się do nas ok 10 minut, a wtedy jechaliśmy prawie 20. Paranoja ###
Moriah - 03-12-2010, 14:35
:
Jak to dobrze słyszeć, że trafiło wam się takie pogodne i grzeczne dziecko :)
Oby nadal tak dawało się wysypiać i ominęły was wszystkie "przyjemności" kolkowo-wzdęciowe.
margo - 03-12-2010, 14:37
:
Moriah karmię piersią, więc może kolki nas nie złapią, oby.
Ola24 - 03-12-2010, 14:38
:
Bardzo się cieszę, że jest ok. Życzę dużo zdrowia mężowi...A Kajtek miejmy nadzieję zrozumie szybko, że noc to noc i trzeba spać hih
Zważywszy na aurę to ja bym chętnie na nartach pojeździła {bum}
goga - 04-12-2010, 07:29
:
Ale mnie tu u Was dawno nie było :-)
Magro, gratuluję :)
moriah, wątpię żeby Ci wody chlusnęły gdzieś jak będziesz chodzić ... no chyba, że położysz się w CH poleżysz parę minut i wstaniesz ;;-)
Moriah - 04-12-2010, 10:25
:
Pocieszające jest to co piszecie tzn., że wcale nie tak widowiskowo te wody odchodzą... No ale cokolwiek to mogło by się już zacząć dziać wait
ania j - 04-12-2010, 15:54
:
Ada Joanna wazy 3441g i lek nie mogl wykonac dokladniejszych pomiarow bo juz ma tak nisko głowke ze nie chcial tam nisko zjezdzac z usg,wiec moze wiecej wazyc.przepływy w pepowinie jak najbardziej prawidłowe, wod plodowych tez jest dobra ilosc.powiedzial ze w zwiazku z tym ze młoda juz tak niziutko to nie zdziwilby sie jakbym rodzila jutro ale jak wiadomo mozemy sobie rownie dobrze wrozyc ze szklanej kuli. ha/ tak wiec czekamy.... nastepna wizyta 16 grudnia a jakbym jeszcze byla w duopaku to 20 polozy do szpitala.
Ola24 - 04-12-2010, 16:37
:
ania j, córa w sam raz! Nie za mała i nie za duża. Czekamy kiedy się pojawi yeye
Moriah - 04-12-2010, 16:56
:
No to same dobre wieści aniaj :) Oby rokowanie lekarza się spełniły i Ada wkrótce się wyprowadziła :)


My dziś też robiliśmy USG (wody i przepływy w porządku) i KTG (zaspany leniuszek, ale kilka razy machnął łapką). Niby termin na jutro, ale skurczy brak, więc raczej nie mam co liczyć, że syn nam w terminie się urodzi. Na razie osiągnął imponujące rozmiary 3900 e? Oczywiście jest tolerancja +/- 300g ale i tak mnie przeraża, co będzie jak on jeszcze trochę tak sobie w brzuszku posiedzi bamm .
margo - 04-12-2010, 17:12
:
Kurcze ale te wasze dzieci wielkie haha W porównaniu z Kajetankiem same giganty :))
Ania no to trzymam kciuki oby to już już. Na pewno nie możesz się doczekać.
A ty Moriah musisz z synem poważnie porozmawiać, niech nie leniuszkuje tak i się bierze do wyjścia.
Moriah - 04-12-2010, 17:13
:
Ola Może przyda ci się takie info (ja np. nic na te temat nie wiedziałam), ale wyczytałam w ostatnim numerze "Twoje 9 miesięcy", że ciężarówki mają prawo jeszcze przed porodem do 26 wizyt położnej środowiskowej między 26 a 39 tc. Można się wypytać o wszystko co związane z dbaniem o kondycję podczas ciąży, zdrową dietą, porodem, opieką nad dzieckiem, laktacją itd. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć przepisu, który by coś konkretniej wspominał na ten temat, ale może warto się tym zainteresować.
Nel - 04-12-2010, 21:59
:
ania j, super wieści a wielkość Ady akurat do urodzenia. Ja bym tak chciała żeby młody tyle miał w czasie porodu.
Moriah, Ty naprawdę z Erykiem musisz poważnie porozmawiać i moze jednak wysłać Ci te liście malin :)
Ola24 - 05-12-2010, 09:30
:
Moriah, dzięki za info :)
ania j - 05-12-2010, 10:07
:
Moriah, no Wasz maluch juz teraz maniezla wage a kto wie czy nie okaze sie ze ma 4kg?

no zobaczymy kiedy Ada si zdecyduje wyjsc..... czekamy.Moje dreptanie jak widac nie robi na niej zbyt duzgo wrazenia wait
Moriah - 05-12-2010, 10:31
:
Nel Dzięki, wczoraj mi się w końcu udało zaopatrzyć w te liście i wieczorem będę parzyła, zobaczymy czy coś pomogą.

A od jutra mój suwaczek chyba zacznie odliczać wstecz hih bo Eryk nadal donikąd się nie wybiera....
Nel - 05-12-2010, 10:32
:
ania j, a ma do Ciebie ktoś kontakt żebyśmy wiedziały kiedy Adusia na świat przyjdzie?
ania j - 05-12-2010, 12:50
:
Nel napisał/a:
ania j, a ma do Ciebie ktoś kontakt żebyśmy wiedziały kiedy Adusia na świat przyjdzie
tak Moriah, ma moj tel. :)
margo - 05-12-2010, 13:08
:
A u nas cyrk crazy Zrobił mi się zastój pokarmu, cały wieczór i noc walczyliśmy z karmieniami, masażami i kapustą. Kajtek szczęśliwy, bo siedzi przy cycku po godzinie albo i jeszcze więcej, a ja płaczę z bólu przy karmieniu. Każdy stanik mnie drażni, z jednego musiałam nawet wyciagnąć fiszbiny, bo mimo iż biustonosz dobrze dobrany to jednak mnie uciskały. Oby to jak najszybciej sie skończyło.
Z pozytywnych rzeczy z 13 kg przybranych w ciąży, zostało mi 5 do zrzucenia :))
Nel - 05-12-2010, 14:28
:
Ojej współczuję cry ja bardzo się obawiam nawału. Nawet wolałabym zostać dłużej w szpitalu i żeby mnie to tam dopadło niż być samej z takim problemem. Mam nadzieję, ze szybko uporacie się z zastojem.
Ola24 - 05-12-2010, 14:36
:
margo, bardzo Ci współczuję... Mam nadzieję, że pokarm szybko ruszy i przestanie boleć. spróbuj wziąć ciepły prysznic i pomasować delikatnie.
A te kiloski to na prawdę super sprawa. Myślę, że szybko stracisz.
Ola24 - 05-12-2010, 18:28
:
A ja obawiam się, że mnie zapalenie oskrzeli będzie zbierać. Już kaszlę i czuję zaleganie... Boję się jaki będzie finał... {strach} {strach}
margo - 05-12-2010, 18:57
:
Piersi są już w dużo lepszym stanie (Kajtek szczęśliwy najedzony po czubki uszów), ale pojawił mi się katar zle:( Obym się nie pochorowała na całego, zwłaszcza że ledwo co mąż się wykurował (choć został mu jeszcze paskudny kaszel), no i moi rodzice też się rozłożyli ###
Przed chwila wyszła od nas teściowa. Na plus jej się liczy, że dostarczyła nam dziś obiad, ale na minus że przytargała ciasto. Tak pusznie wyglada, ale przez karmienie muszę z niego zrezygnować - same orzechy, brzoskwinie i masy. Wczoraj przyniosła czekoladowe ciasteczka i cała masę mandarynek, których jak wiadomo też jeszcze nie wolno. Nie ma to jak dręczyć biedna synową zla:(
montenia - 05-12-2010, 19:06
:
Margo, u nas w szpitalu od razu po porodzie dawali nam do jedzenia wszytsko m.in pomarancze ,kapuche.
Ja tam jadlam wszystko,zadnej diety nie robilam.
margo - 05-12-2010, 21:10
:
Montenia niby mogłabym próbować, ale boję się ewentualnych następstw. Ja mam alergię na produkty mleczne, więc prawdopodobieństwo alergii u małego jest zwiększone. Czyli na początku bardzo ostrożnie podchodzę do różnych produktów.
Moriah - 06-12-2010, 08:45
:
No to nie zazdroszczę tych atrakcji... zle:(


A my za chwilę zmykamy do szpitala zrobić KTG, bo skoro młody się nigdzie nie wybiera to trzeba go ponasłuchiwać oczko
ania j - 06-12-2010, 09:38
:
Ola24, to moze domowe sposoby zeby sie nie rozwinelo albo do lekarza.

margo, dobrze ze juz lepiej oby sie juz wiecej nie powtorzylo.

Moriah, ja pod koniec tygodnia podreptam na ktg.Mam lekkie pobolewania brzusia ale to nawet nie boli tylko takie naprezenie.Zobaczymy to sygnal czy tylko obciazenie macicy mloda?
Nel - 06-12-2010, 09:49
:
margo, może popij sobie wapno z wit C i inne herbatki z malinami żeby Cię rozłożyło a jak musi to chociaż słabiej.
Moriah, ania j, spieszcie się bo ja Was jeszcze przegonię :)
Ola24 - 06-12-2010, 09:55
:
margo, gratuluję poradzenia sobie z piersiami. Gratulacje też dla Kajetana, że tak pomógł. :))
Moriah, ja się zaczynam pomalutku niecierpliwić, chociaż wiem, że mam jeszcze dużo czasu, a Ciebie podziwiam. Masz już kochana bliżej niż dalej do utulenia synka.
U mnie dzisiaj dzień na wyciszanie emocji - strachu, niecierpliwości, paniki. Muszę coś z sobą zrobić bo zwariuję. fuck fuck fuck
Nel - 06-12-2010, 10:40
:
Ola24, a czemu panikujesz? Coś się stało?
Ola24 - 06-12-2010, 13:05
:
Nel, nic się nie dzieje. Jedynie moja wyobraźnia za bardzo pracuje.
Moriah - 06-12-2010, 14:47
:
Ola Już kawał drogi za tobą i na pewno wszystko będzie dobrze. Nie wyszukuj sobie żadnych objawów, dzieciaczkówi na pewno jest przyjemnie pod twoim serduszkiem :)

A my już po KTG i powiem wam babki, że publiczna służba zdrowia to jeden wielki burdel. Totalna dezinformacja, jak w ruskim cyrku - nikt nic nie wie. Wszystkiego się dowiadywałam od pacjentek, siedząc kolejne godziny w szpitalnym korytarzu, zamiast od personelu. Ponad 3h tam spędziłam a to było tylko głupie KTG + opis badania. Załamać się można fuck
Następna wizyta w szpitalu w piątek o ile się wcześniej nie rozpakuję.
Ola24 - 06-12-2010, 15:10
:
Dlatego pomimo tego, ze pracuję w tej publicznej służbie zdrowia, lekarza mam z mojego szpitala i w swoim szpitalu zamierzam rodzić omijam poradnię szpitalną szerokim łukiem. Byłam tam ostatnio we czwartek bo się chciałam skontaktować z moim ginem i całkiem mnie miło przyjęto. Jednak mimo wszystko unikam choć wiem, że po 38tc mnie nie minie. Zaznaczam, że nie jestem osobą wchodzącą tylnymi drzwiami z powodu znajomości więc i ja zapewne swoje odsiedzę.................. finito
Ola24 - 06-12-2010, 15:11
:
Moriah, a Twój maluch to wytrwały jest. Widać nie spieszno mu na ten padół.
Moriah - 06-12-2010, 15:17
:
Mój tata też służba zdrowia - ale już wiele lat temu przeniósł się z garnuszka NFZ i pracuje dla prywatnej firmy.
Ja się cieszę, że mam taką możliwość, żeby się leczyć prywatnie - gdybym miała tak całą ciążę wycierać szpitalne korytarze, chyba by mnie szlag prędzej trafił. Jak to się mawia "trzeba mieć zdrowie, żeby chorować".
Ola24 - 06-12-2010, 15:44
:
Zgadzam się w 100%. My mamy wyjście. Ale pomyśl jakie to straszne dla tych wszystkich ciężarówek, które nie mogą sobie na to pozwolić!!
Bo te, które same wybierają publiczną opiekę zdrowotną podziwiam i gratuluję wytrwałości.
Ja zamierzam rodzić "państwowo" bo to mi już muszą zapewnić bez kolejki :)
Nel - 06-12-2010, 16:39
:
Ola24 napisał/a:
Ja zamierzam rodzić "państwowo" bo to mi już muszą zapewnić bez kolejki


I raczej nie każą w kolejce czekać hih
Ola a Ty nie panikuj. Mały jest już na tyle duży że jaby nie daj bóg rodzić się wcześniej to będzie dobrze. Przecież Ty nie masz (z tego co kojaze) żadnych problemów z tą ciążą więc co się może dziać. Jak się będziesz oszczędzać, odpoczywać odpowiednio to wszystko będzie dobrze.
Ola24 - 06-12-2010, 18:00
:
Nel, ja po prostu źle toleruję nicnierobienie. Problemów nie mam absolutnie żadnych oprócz tych stworzonych przeze mnie. Na moje oskrzela, które się dopiero zaczynają wykluwać zakupiłam Alitol bo czosnku samego w sobie dużo nie przełknę.
Ola24 - 06-12-2010, 18:02
:
Nel napisał/a:
I raczej nie każą w kolejce czekać
miejmy nadzieję hmm??
ania j - 06-12-2010, 19:49
:
Moriah, a jak ktg?Sa skurcze?
Moriah - 06-12-2010, 19:54
:
Gdyby KTG cokolwiek wykazało, na pewno bym się wam pochwaliła :) Niestety, ani pół najmniejszego skurczyku, ciągle czekamy.... wait
Moriah - 07-12-2010, 11:07
:
Dzisiaj rano, kilka minut po siódmej Aniaj przysłała mi sms, że wody jej odeszły i jedzie do szpitala. Prosiła o kciuki i modlitwę. kciuk:) kciuk:) kciuk:)
Odpisałam jej od razu, ale już chyba wyłączyła telefon.

Także w ciągu kilku/kilkunastu godzin przybędzie nam na forum kolejne maleństwo :)
Nel - 07-12-2010, 12:46
:
Ojej to pewnie akcja już na całego. Przynajmniej Ada dała jej sie wyspać. Kciuki mocno zaciśnięte. A Ty Moriah bierz przykład z Ani :)
Moriah - 07-12-2010, 14:52
:
yahoo yahoo yahoo Witamy na świecie maleństwo Aniaj urodzone o 12:28, 3250g i 56cm yahoo yahoo yahoo
Nel - 07-12-2010, 15:04
:
Łał ale ekspres !! Gratulacje cirs
ranka - 07-12-2010, 16:10
:
gratulujemy yahoo
rekontra - 07-12-2010, 17:13
:
Wpisuję się do cięzarówek bo na dzisiejszym badaniu usłyszałam bijące serduszko :) a nawet dwa :)

Niestety drugi zarodek jest o tydzień mniejszy i lekarz powiedział, że różnie to jeszcze może być. Na razie jestem w szoku, że bliźniaki.... no i martwię się o ten drugi zarodek bardzo, dobrze, że serduszko bije.

Wiecie czy to bardzo źle wróży, że jest o tydzień młodszy?

Następna wizyta za dwa tygodnie. Na razie lekarz nie załozył mi karty ciąży...

Kurczę, bedę się teraz zamartwiać.
ranka - 07-12-2010, 17:56
:
roznie to bywa :) raczej jak na arzie to nic nie znaczy :)
mysia - 07-12-2010, 18:05
:
Moriah napisał/a:
Witamy na świecie maleństwo Aniaj urodzone o 12:28, 3250g i 56cm

jaaacie, super!
aniuj GRATULACJE!
ależ się cieszę yahoo dans
rekontra napisał/a:
Wpisuję się do cięzarówek bo na dzisiejszym badaniu usłyszałam bijące serduszko a nawet dwa

co za cudne wiadomości!
BOMBOWO!
rekontra napisał/a:
Niestety drugi zarodek jest o tydzień mniejszy i lekarz powiedział, że różnie to jeszcze może być. Na razie jestem w szoku, że bliźniaki.... no i martwię się o ten drugi zarodek bardzo, dobrze, że serduszko bije.

głowa do góry!
kciuk:) mocno zaciśnięte.
Nel - 07-12-2010, 21:27
:
rekontra, gratulacje x2 :D nie ma co się stresować. Moja komóreczka gwiazdeczka nie dawala żadnych szans a teraz Kubek będzie sie za miesiac rodził więc pewnie zostaniesz mamą bliźniąt :D
A Ty bylas na jakiś wspomagaczach typu CLO czy to tak naturalnie wyszlo? I będą 2 czy 1 jajowe?
montenia - 07-12-2010, 21:47
:
Aniaj, ogromne gratulacje yahoo yahoo yahoo
Rekontra, wow blizniaki heart! Badz dobrej mysli. Przeciez jeden mogl sie zagniezdzic pozniej.
polma1 - 07-12-2010, 22:09
:
rekontra, zdaje się ze na staraczkach ci wrózyłam że to nie jeden maluch jak ty się betą zamartwiałaś tia

brawa brawa kochana i to podwójne.
Bliżniaki...........mmm....zazdroszczę :) Trzymam kciuki by wszystko było dobrze!

ania j yahoo gratuluję
rekontra - 08-12-2010, 07:48
:
Dzięki dziewczyny.
Szczerze mówiąc to ja jestem tymi bliźniakami trochę przerażona...

To pewnie reakcja ba CLO bo na monitoringu byłu dwa pęcherzyki :)
To chyba znaczy, że dwujajowe, tak? Rany, musze poczytać...
Ewik - 08-12-2010, 08:42
:
rekontra, gratuluję, ale fajnie że bliźniaki okok
margo - 08-12-2010, 10:11
:
Ania gratuluję yahoo yahoo
Rekontra super, że się udało yahoo i trzymam kciuki za oba maluchy kciuk:) kciuk:)
Ola24 - 08-12-2010, 15:53
:
Serdeczne gratulacje dla aniaj i jej maleńkiej ADY. Duuuuuużo zdrowia dziewczyny.
rekontra, zatkało mnie, jestem pod wielkim wrażeniem i mocno trzymam za Was wszystkich kciuki.

U mnie już nie tak kolorowo. Robiłam wymazy, wszystko czyste na szczęście. Ale od wczoraj mam zalecenie leżeć kilka godzin dziennie. Zero porządków przedświątecznych, żadnego pieczenia i gotowania. Szyjka niby ok ale główka napiera mocno na dół. Ponadto mam zakupić specjalny pas do noszenia brzuszka maluszka.
A Szymon wg USG jest troszkę większy niż powinien. Waży ok. 1200g i zdaje się miewać całkiem ok.
Leżę pierwszy dzień (no może nie tak całkiem plackiem) i cholera mnie bierze. Wiem, wiem... że są kobiety, które muszą leżeć całą ciążę. Postanowiłam to znieść dla dobra Szymona. :))
Nel - 08-12-2010, 17:14
:
Ola24, wiesz Ci lekarze to chyba mają jakąś akcje świateczną. Ja też wczoraj usłyszałam, ze mam sobie w tym roku podarować porządki swiateczne chyba ze w grudniu chce rodzić i dużo odpoczywać dlatego dzisiaj wysprzątałam tylko dwie szafki poleciałam na angielski do bankomatu i na poczte bo sie auto popsuło i co prawda krzyż odpada ale psychika w dobrej formie :]
ranka - 08-12-2010, 21:08
:
u mnie glowka byla niziutko..tak nisko ze bolalo mnie spojenie jak robili usg. nie lezalam.
Ola24 - 09-12-2010, 08:35
:
ranka, u mnie właśnie tak też było. No i szczerze mówiąc to chyba wolę leżeć bo na poród jest u mnie stanowczo za wcześnie. Musimy jeszcze wytrzymać 10 tygodni.
Sylan - 09-12-2010, 09:33
:
rekontra GRATULUJĘ !!!!
Moriah - 09-12-2010, 17:25
:
A mi znowu nie przychodzą powiadomienia idono Aż zajrzałam, bo uznałam, że to niemożliwe, że tyle czasu nic się nie dzieje i miałam rację.

rekontra Gratuluję :) I oby oba maluszki pięknie rosły yeye

Ola Ja tak może nie całkiem leżałam plackiem, ale bardzo oszczędny tryb życia prowadziłam przez dobry miesiąc. Spędzałam czas głównie na półleżąco, na szczęście miałam zielone światło, że zrobić wokół siebie toaletę czy wziąć coś do jedzenia. Potem na szczęście szyjka wróciła do normy, co oczywiście nie oznaczało, że mogę góry przenosić oczko

A my nadal 2w1 wait I już mi się okropnie dłuży.
EDIT: widzę, że moje dziecię z suwaczka już się wyprowadziło haha
Nel - 10-12-2010, 13:48
:
No to mamy Moriah w szpitalu z lekkimi skurczami, które wyszły na ktg. Niech się akcja szybko rozwinie kciuk:)
polma1 - 10-12-2010, 18:35
:
!!!! Nowe informacje od Moriah !!!!
Skurcze częste , rozwarcie na 4cm , przyjęli ją na oddział i czekają aż zwolni się dla niej sala :)
montenia - 10-12-2010, 21:58
:
No i sie zaczelo :)) . Moriah, trzymam kciuki!
rekontra - 11-12-2010, 09:48
:
A ja dzisiaj od rana mam jakies plamienia brązowe, strasznie się denerwuję.
Biore luteine 2x2 i myslałam, e się obejdzie bez takich atrakcji... :(
polma1 - 11-12-2010, 10:31
:
rekontra, ja bym zadzwoniła do lekarza
polma1 - 11-12-2010, 10:34
:
Asia urodziła przez cesarskie cięcie, dzisiaj o 7:52 po 12 godzinach porodu naturalnego.
Mały Eryk waży 3660 gram i ma 56 cm i dostał 10 punktów!
Witamy yahoo yahoo yahoo
Ola24 - 11-12-2010, 11:10
:
Serdecznie gratuluję Moriah i jej maleństwu. Witaj Eryku po drugiej stronie brzuszka. Dużo zdrowia dla mamy i synka. brawa brawa brawa yahoo yahoo yahoo Szybko wracajcie do domu!!!!
Ola24 - 11-12-2010, 11:15
:
rekontra, uzbrój się w cierpliwość i koniecznie się skontaktuj z lekarzem. Może nie ma co panikować. Ważne, że plamienie nie jest świeżą krwią. Bądź dobrej myśli. Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje Maluszki. Leż jak najwięcej możesz...

U mnie bez zmian hec i ekscesów. Dobija mnie fakt usadzenia na tyłku. Tym bardziej, że tata i siostra pojechali po choinkę w doniczce. Coś bym robiła ale się chyba położę...........
margo - 11-12-2010, 14:25
:
Moriah gratulacje yahoo yahoo yahoo I witam Eryka na świecie
Nel - 11-12-2010, 18:45
:
Asiu gratulacje flowers Teraz ja jestem w kolejce? {strach}
rekontra, dzwoniłas do lekarza?
margo - 11-12-2010, 19:56
:
Nel niedługo na ciebie przyjdzie pora :)) I skończą się spokojne popołudnia, albo przespane noce hih
Ja znów walczę z zastojami w piersi, to już trzeci raz i mam juz dość zla:( No a Kajtek nadal nie może zrozumieć, że w nocy się śpi wait Poprzedniej nocy zarządził pobudkę o 3 i trzymał nas na nogach do 8 crazy A dziś tatuś urzadził pępkowe i mamusia siedzi sama z synkiem w domu - oczywiście synek nie zamierza dać mi za dużo spokoju, a jeszcze czeka mnie samodzielne wstawanie w nocy, bo nie wiadomo w jakim stanie mąż dotrze do domu wait
polma1 - 11-12-2010, 20:52
:
margo no przyznam że wyrozumiała jesteś :) ja mojemu wszelkie pępkowe wybiłam z głowy solidnie ### ale to pewnie dlatego że on i tak wiecznie w domu nieobecny i to często z nockami z powodu pracy swojej.
polma1 - 11-12-2010, 20:54
:
A ja sobie patrzę na Madziulkę i już mi brakuje tych malutkich stópek bo te już coraz większe hih i tak zaczynam myśleć i kręcić czy by Diane nie odstawić, wiem wiem pewnie pomyślicie że gupi
Nel - 11-12-2010, 22:45
:
polma1, poczekaj troche jak my zaczniemy drugą turę. Będzie raźniej :)
margo - 12-12-2010, 15:10
:
Polma pomysł pępkowego wcale mi się nie podobało, ale co zrobić wait Chłop za zwyczaj mało wieczorami wychodzi, jak coś to szliśmy razem, a że to taaka okazja to niech ma coś z życia. Z tym, że on wrócił wesolutki, pijaniutki, a ja całą noc walczyłam z dzieckiem i zastojem z piersi. Bo jak nie mały był głodny i wisiał mi na piersi godzinę, to znów masowałam pierś, szalałam z laktatorem i bawiłam się z liśćmi kapusty gupi Już się nie mogę doczekać, aż będziemy mieli ten okres z głowy.
ania j - 12-12-2010, 15:46
:
7 grudnia o god.12.28 na świat Ada Joanna wazyła 3250g i mierzyla 56cm.Od piatku od 17.30 jestesmy juz w domku.mala jest bardzo absorbujaca i nie wyrabiam na zakretach.Spi jak zajac pod miedza ale za to ladnie je.Nie wiem kiedy sie odezwe ale bede myslec o Was.cesarka trche jeszcze boli ale daje rade-we wtorek ide na zdjecie szwów.Jestem strasznie zmeczona. Pozdrawiam

Asiu gratuluje synka!!!!!
yahoo

Nel, teraz twojakolej i kciuki za Ciebie! okok

Rekontra gratuluje i badz dobrej mysli - plamienia zdarzaja sie i w ciazy pojedynczej...
rekontra - 12-12-2010, 16:02
:
Nel napisał/a:
rekontra, dzwoniłas do lekarza?


Nie, bo komisyjnie stwierdziliśmy (my plus mama lekarz), że skoro biore luteinę to mam po prostu leżec i tyle a lekarz pewnie o wiele wiecej mi nie poradzi.
Poleżałam wczoraj trochę prawie cały dzień, dzisiaj tez się oszczędzam i na razie jest spokój. ...
Nel - 12-12-2010, 17:42
:
ania j, jeszcze raz gratulację jak starczy Ci sil zaglądaj tu do nas. Może jakieś zdjęcia?
margo, MM wczoraj opracowywał plan oblewania narodzin syna i postanowiliśmy, że jak ja będe w szpitalu to on będzie wtedy szalał :) a niech chłopty też mają coś z życia. MM w ogóle obecnie nadrabia wszystkie spotkania możliwe bo potem czasu nie bedzie miał hehe
rekontra, to dobrze że się uspokoiło. Dwójeczka to podwójny wysiłek dla organizmu musisz dużo odpoczywać. A starsza córeczka jest bardzo absorbująca? Ma Ci kto przy niej pomóc?
madzia23 - 12-12-2010, 17:45
:
Moriaszku gratuluje z całego serca hugi hugi hugi
rekontra - 12-12-2010, 17:47
:
Nel napisał/a:
rekontra, to dobrze że się uspokoiło. Dwójeczka to podwójny wysiłek dla organizmu musisz dużo odpoczywać. A starsza córeczka jest bardzo absorbująca? Ma Ci kto przy niej pomóc?


Karolisia to typowy aniołek więc na razie problemu nie ma, radze sobie sama, zobaczymy co bedzie dalej :)
Ciekawa jestem jak to bedzie z trójką, jak to w ogóle da się wszystko ogarnąć :)
mysia - 12-12-2010, 18:57
:
Moriah gratulejszyn!
brawa
udało się w końcu :)
witamy Eryka po tej stronie brzuszka
yahoo
ania j - 12-12-2010, 19:37
:
Nasza duma Ada Joanna
ranka - 12-12-2010, 22:13
:
ale ma czarne wloski :))

dziewczyny czy ktoras chcialaby moze kupic Cerazette?
mam dwa opakowania. ja nie karmie piersia wiec nie bede ich brac.. teraz koncze jedno opakowanie i przejde na jakies inne tabletki.
montenia - 12-12-2010, 23:12
:
Aniaj sliczniutka drim
Ja jutro ide na usg wreszcie heart! .
A Dzisiaj bylismy juz powoli na takich zakupach swiatecznych z moim szwagrem i pojechalismy do polskiego sklepu. Byly tam ogorki z beczki . Jak ja to poczulam to od razu kilka kupilam, do tego smalec i jeszcze pania poprosilam o nalanie mi tego soku z ogorkow do jakiegos pojemniczka blush . Juz przed sklepem pilam, a szwagier mowi do mnie,ze dawno sie takiego wstydu nie najadl. No co dziecko chcialo, to nie mialam nic do gadania. Normalnie slinotoku dostalam i bym nie wyszla bez tego soku ze sklepu hih
Ola24 - 13-12-2010, 08:41
:
ania j, śliczna ta Wasza malutka. Włoski ma przekochane. Pozdrawiam serdecznie.
mysia - 13-12-2010, 09:19
:
ania j napisał/a:
Nasza duma Ada Joanna

no faktycznie, mają z kogo być dumni rodzice :)
ślicznucha ta Wasza Ada Joanna i jakie piękne imiona!
Nel - 13-12-2010, 09:52
:
ania j, śliczna panienka i jaki aniołeczek przynajmniej na tym zdjęciu
montenia, skąd ja znam akcje z ogórkami. Zjdałam wszystkie domowe zapasy i cioci + kompoty wiśniowe. Dla mnie to było mega wspaniałe połączenie.
Ola24 - 13-12-2010, 12:40
:
Jejku ja jakoś żadnych ale to żadnych smaków i zachciewajek nie miałam. Ciekawe... hih
Nel - 13-12-2010, 14:59
:
Wieści od Moriah, dochodzi do siebie po CC. Mały niestety ma żółtaczkę i dostaje antybiotyk więc posiedzą pewnie w szpitalu do końca tygodnia ale to wcale nie przeszkadza Erykowi być mąłym głodomorkiem :)
Nel - 13-12-2010, 15:00
:
A pytanko odemnie - kiedy pakowałyście torby do szpitala? Nie wiem czy juz pakować czy jeszcze poczekać?
montenia - 13-12-2010, 16:32
:
Nel, ja mialam spakowana torbe 6 tygodni przed porodem hih
Jestesmy:)
Usg wyszlo w porzadku. Czekajac w poczekalni(bylam 30 minut wczesniej) musialam isc do toalety bo by mi normalnie pechcerz pekl. Ale zaraz wypialam jeszcze litr plynu, tak ze pecherz na badanie byl pelen. Teraz wiem,ze nastepnym razem bym wipila tego litra wody max.30 minut przed badaniem.
Male obmierzone:).Lekarka nie mogla sprawdzic przeziernosci na poczatku, bo malszek zalsanial sie raczkami i mimo moich zmian pozycji, nie mial zamiaru wspolpracowac. Dopiero pod koniec nadania dziecie obrocilo sie do nas pupa i pozwolilo zmierzyc przeziernosc. Wynik mam 1.3, wiec w normie. Maluszek ma 5,05 cm i jest to 11t5dni. Termin porodu na 29/06/2011. Mialam od razu pobrana krew na test pappa. Teraz to ma dopiero cykora:(
Nel - 13-12-2010, 17:08
:
rekontra, najlepszości z okazji urodzin flowers
montenia, super, ze dobre wieści pappa też wyjdzie dobrze zobaczysz :)
ania j - 13-12-2010, 18:09
:
Nel, ja mialam spakowana torbe w 37tc ale teraz wiem ze zroblabym to wczesniej....spokojnie mozesz juz to zrobic!

montenia, beda same dobre wiesci okok
Ola24 - 14-12-2010, 08:13
:
Witajcie! Ja zamierzam rozpocząć kolekcjonowanie wyprawki (czyli tego co mi potrzebne na razie do szpitala) w styczniu. Myślę, że torbę spakuję pod koniec stycznia. I do 9 marca będę cierpliwie czekać. No chyba, że coś się wcześniej wydarzy. hih
Nel - 14-12-2010, 10:03
:
Ola24, a czemu już w styczniu będziesz pakować torbę? Do marca masz całe 2 miesiące. A jak z wyprawką ta normalną nieszpitalną? Ja się cieszę że zaczęłam ok 30 tygodnia bo wszystko było na spokojnie teraz bym zgłupiała z tym brzuchem.
Ola24 - 14-12-2010, 10:11
:
Nel, spakuję się na wszelki wypadek gdyby Szymon wybrał inny scenariusz niż ja hih . A resztę wyprawki no poza materacem dokupi mąż i mama. Wszystko już opracowane i myślę, że nie będzie problemu.
Nel - 14-12-2010, 10:23
:
Ciekawa jestem jak Wam się sprawdzi ten scenariusz. A wózek też zamawiacie jak mały już na swiecie będzie czy macie zamówiony a odbiór poźniej po prostu?
margo - 14-12-2010, 15:09
:
Nel ja zaczęłam torbę pakować już w 7 miesiącu gdyby coś złego się działo, żebym nie była zaskoczona. Ale to było na zasadzie, że część włożyłam do torby, a resztę dopakowałam na kilka dni przed terminem.
Ania mała Adusia śliczna, a włoski po prostu boskie luv
Ola24 - 14-12-2010, 20:54
:
Nel, nic nie zamawiamy. Idziemy na żywioł!! hih
Nel - 16-12-2010, 10:33
:
Asia dalej w szpitalu. Mały miał przez chwilę żółtaczkę ale szybko się z nią uporał. Dostaje też antybiotyk bo było podejrzenie jakis problemów. Obecnie są na etapie walki z nawałem pokarmu.
A ja dzisiaj zaczynam pakować torbę chyba wielki dzien powoli nachodzi nie da się urkyć :)
Ola24 - 16-12-2010, 12:59
:
Lepiej żeby Asia pobyła z małym dłużej w szpitalu, niżby miała do niego za chwilę wracać. Na pewno zwalczą wszystkie problemy i będą szczęśliwie razem w domu.
Nel, wielki dzień nadchodzi i to coraz większymi krokami. Stalowe masz nerwy, że jeszcze nie spakowałaś. Albo ja jakaś nerwowa jestem. W każdym razie pakuj kochana bo jesteś teraz pierwsza w kolejce. Ja niby druga ale po Tobie mam jeszcze sporo czasu. hih
Nel - 16-12-2010, 18:03
:
Własnie stwierdziłam, że podkoszulek porodowy (bo ja kupiłam sobie takie wielki T-shirt) muszę wyprać bo taki prosto ze sklepu to ble, staniczek do karmienia tez wyprać wiec mam nadzieję, że do jutra wyschną i jutro pakowanko :) za to dzisiaj wysprztałam mieszkanko i jest śliczniutko. Powiesiłam jemiołę jutro kupuję wianek na drzwi i biorę się za ozdabianie go i wywieszenie na drzwi wejściowe. Wtorek zakup choinki :D świeta idą !!
polma1 - 17-12-2010, 11:14
:
Nel ale by było jakbyś w trakcie wigilijnej kolacji zaczęła rodzić wohow
Nel - 17-12-2010, 14:12
:
polma1, nie nie ja musze poczekać do nastepnego roku rodzina mnie wyklnie zwłaszcza, że obiecałam leżeć plackiem i odpoczywać zeby młodemu sie nie spieszyło a ja ciagle gdzie latam załatwiam itd dzisiaj mam tak serdecznie dość - nigdy wiecej zaawansowanej ciąży zimą. Następną sobie machne na czerwiec. I tak do mnie dotarło, że za jakiś rok bedzie trzeba zacząć starania żeby wyrobić przed 35 rokiem życia.
polma1 - 17-12-2010, 15:13
:
A ja chyba jestem płodna w określonej porze roku bo wszystkie dzieci z podobnego okresu :)
Nel - 17-12-2010, 15:33
:
Coś w tym jest u mnie w domu wszyscy mamy urodziny w przeciągu 10 dni !! do tego doszła rodzina MM i w sumie ten okres sie na miesiąc rozszerzył (mozna w przedziale połowa września/październik nieźle przytyć) w rodzinie mamy wsyscy są z okresu marzec-maj dziwne to ale jakoś tak to działa. Nasz Kubek się wybił bo tylko jedna znana mi osoba jest z grudnia nikt inny z zimy.
Ola24 - 18-12-2010, 08:58
:
Witajcie! A ja tam myślę, ze lepiej być w zaawansowanej ciąży w zimie niż latem. Zwłaszcza takim latem jak tego roku. Wyobrażam sobie to wciąż spocone ciało, te obrzęki... Nie wiem jakby to było ale chyba gorzej.
W mojej rodzinie jakoś wszyscy są z końca roku. Listopad, październik albo w ogóle dopiero styczeń. My się z naszym Szymkiem nie wstrzeliliśmy. Ale to chyba dobrze bo jego imprezka będzie jedyna na wiosnę... :))
Moriah - 18-12-2010, 15:46
:
Hej dziewczynki :)

Bardzo dziękuję za kciuki i życzenia :)

Poród był długi, męczący ale zakończył się szczęśliwie i to najważniejsze :)

Na podforum witajcie na świecie wrzucam opis porodu i pobytu na Madalińskiego.

link
Nel - 18-12-2010, 22:53
:
Czy zauważyłyście, że wszystkie porody z ostatniego sortu ciążowego zakończyły się CC? W planach chyba miala tylko Margo o ile pamietam a Ewik, Ranka, Ania j, Moriah zakończyły sprawę przez cesarkę.
polma1 - 19-12-2010, 09:38
:
Nel nie martw się urodzisz naturalnie bo położna ci inaczej nie pozwoli ( nie mówiąć o ordynatorze) hih
montenia - 19-12-2010, 11:01
:
Dziewczyny, pojawilo sie u mnie sluz podbarwiony krwi cry . Do tego mam bole brzucha i krzyza cry Jade do szpitala, szwagier mnie zawiezie....
Blagam pomodlcie sie za mnie i groszka. Tak bardzo sie boje cry cry cry
Ola24 - 19-12-2010, 11:27
:
Trzymam kciuki, że jednak wszystko będzie ok!
Moriah - 19-12-2010, 13:22
:
Ojej, trzymam kciuki kciuk:) kciuk:) kciuk:) (akurat mam wolne ręce oczko )
Na pewno to tylko fałszywy alarm i z okruszkiem jest wszystko w najlepszym porządku yeye
ania j - 19-12-2010, 15:59
:
montenia, trzymam kciuki tez chwilowo wolne sorci:)
polma1 - 19-12-2010, 16:29
:
montenia kciuk:) musi być dobrze słonko
montenia - 19-12-2010, 18:48
:
Jestesmy. Bylismy w szpitalu, nie zrobili mi zadnego usg ani nie zbadali. Dali mi tylko przeciwciala anty rh i pobrali krew. Jak bedzie sie powtarzalo to mam przyjechac. Jutro jade do prywatnego lekarza na usg.
Nel - 19-12-2010, 19:02
:
montenia, odpoczywaj dużo.
Moriah - 19-12-2010, 21:02
:
Pewnie, że pojedź. Zawsze lepiej się skonsultować w kilku miejscach jak ma ci to przynieść spokój ducha. Ale ja wierzę, że nie dzieje się nic złego.
margo - 19-12-2010, 21:03
:
Montenia trzymam kciuki kciuk:)
Musi być dobrze.
mysia - 20-12-2010, 09:46
:
ojej montenia uważaj na siebie!
kciuk:)
Moriah - 20-12-2010, 12:03
:
Daj znać jak wrócisz od lekarza!
montenia - 20-12-2010, 17:10
:
Wrocilismy. Mialam robione usg. Wszystko w porzadku. Nie ma zadnego krwiaka, nie ma tez nadrzerki. Nie wiadomo skad byl ten sluz podbarwiony krwia. Dzidzius ma sie dobrze, ma juz 6cm. Wg dzisiejszego usg jest to 12t4dzien. Chyba nam dzidziol nadrobil troche:).
Dziekuje Wam za kciuki.
Nel - 20-12-2010, 20:03
:
montenia, super wieści. Pewnie teraz jesteś spokojna a to się Wam przyda bardzo :) mimo wszystko odpoczywaj
polma1 - 20-12-2010, 20:21
:
montenia ufff.....cieszę się że wszystko dobrze :)
Ola24 - 21-12-2010, 09:40
:
montenia, bardzo się cieszę, że to fałszywy alarm. Dbaj o siebie i okruszka. I żadnych wysiłków i stresów!! Pozdrawiam serdecznie.
margo - 21-12-2010, 13:23
:
Montenia świetne wieści. Na wszelki wypadek dużo odpoczywaj
montenia - 21-12-2010, 16:31
:
Staram sie odpoczywac, o ile to z 3 latka mozliwe hih
Juz wczoraj na usg to taki maly prawdziwy czlowieczek byl heart! . Szkoda,ze plci jeszcze nie bylo widac hih
margo - 21-12-2010, 18:16
:
Tak, odpoczywanie z 3-latką to tylko w biegu. Ale łap wszystkie chwile kiedy możesz odsapnąć. A do odgadnięcia płci to jeszcze chwilka i będzie wszystko widać :))
margo - 22-12-2010, 17:45
:
A my dziś bylismy u ortopedy i na USG bioderek. No i dupka. Mamy zalecenie szerokiego pieluchowania, bo mały ma lewe bioderko typu IIa. Więc przez dwa miesiące biegamy z dwiema dodatkowymi pieluchami zle:( Szkoda mi małego, bo przez to mało mu wygodnie i ciężko teraz będzie mu spać na boku, a tak lubi najbardziej.
No i przy okazji wyszło, że za mało przybiera na wadze. Pokarmu mam sporo, bo non stop robią mi się zastoje w związku z tym, że Kajtek nie jest w stanie wszystkiego wyjeść. Ale lekarka stwierdziła, że najwyraźniej mam mało wartościowy pokarm i co drugie karmienie kazała dokarmiać butelką. Teraz to na amen padnę z bólu przy odciąganiu pokarmu i rozmasowywaniu zastojów wait
Nel - 22-12-2010, 19:16
:
margo, a może zamiast odkarmiania (jakieś to dziwne podobno mleko matki nie może być mało wartościowe) spróbuj jakoś dietę swoją wzbogacić może jedź więcej kcal. A czy karmisz Kajtka na raz z jednej czy z obu piersi? Może on nie dociera do tego najbardziej odżywczego mleczka które leci na koniec?

A mój mały Kubuś napędził mi stracha, ze się wybiera już na ten świat. Przez ostatnie 3 dni plamienia twardnienia brzucha ale na szczęście to był fałszywy alarm i wszystko się wyciszyło :) Mam nadzieję, ze młody poczeka do stycznia :)
polma1 - 22-12-2010, 19:23
:
margo Nel ma rację, to brednie jakieś o za mało wartościowym mleku. Faktycznie jest tak że jak karmisz z obu piersi po trochu to mały może tylko "pić" a nie "jeść" .
A tak a propo to ile przybrał i w jakim czasie? Bo moze ta pani pediatra ma zbyt wygórowane oczekiwania :)
Moriah - 22-12-2010, 21:02
:
Co za brednie z tym pokarmem....I to mówi pediatra?!? Nie ma czegoś takiego jak zbyt chude mleko mamy!

Ja się zastanawiam jak u nas długo da radę w ten sposób - Eryk na każdy posiłek opróżnia obie piersi a i tak potrafi po godzinie być znowu głodny. Mam wrażenie, że piersi są już puste ale i tak go przystawiam. Dobrze, że w nocy przesypia nam ładnie 3h od cyca do cyca.
rekontra - 22-12-2010, 21:49
:
A ja chciałam zameldować, że oba maluchy rosną, serduszka biją mocno.
Jeden jest nadal o tydzien mniejszy ale rośnie proporcjonalnie.
Następna wizyta za 3 tyg i badanie przezierności. Oby tylko wszytko było ok.
polma1 - 22-12-2010, 22:02
:
rekontra cudne wieści yahoo
A który to tydzień już ? Jakiś paseczek by się przydał ( z dwoma bejbikami) , albo dla każdego z osobna skoro juz pokazują że są różni (o tydzień) :))
montenia - 22-12-2010, 22:26
:
Rekontra, super wiesci yahoo
Margo, tez pierwszy raz slysze,ze mleko matki moze byc malo wartosciowe what???
A jak w nocy maly je? Najbardziej tluste i odzywcze mleko jest w nocy. A ja bym Ci radzila spotkac sie z doradca laktacyjnym, on napewno Ci pomoze. A jak dlugo maly ssie z kazdej piersi? Jak wprowadzisz juz mieszanke to Tobie pokarmu zmaleje, a i malemu bedzie latwiej ssac z butlli i w koncu moze odrzucic piers( tak jak moja Laura).


Najserdeczniejsze życzenia:
Cudownych Świąt Bożego Narodzenia
Rodzinnego ciepła i wielkiej radości,
Pod żywą choinką zaś dużo prezentów,
A w Waszych pięknych duszach wiele sentymentów.
Świąt dających radość i odpoczynek,
oraz nadzieję na Nowy Rok,
żeby był jeszcze lepszy niż ten,
co właśnie mija. Tobie
i całej Twojej rodzinie życzy Asia z rodzinka:)
Nel - 23-12-2010, 09:27
:
rekontra, to są wieści przedświąteczne !! Super wiadomości niech maluchy zdrowo rosną :) A jak z porodem? Jeden będzie tydzień wcześniej drugi tydzień poźniej? hih
Moriah, na pewno organizm się dostosuje do popytu może potrzebujesz paru dni na to.
mysia - 23-12-2010, 09:40
:
rekontra napisał/a:
A ja chciałam zameldować, że oba maluchy rosną, serduszka biją mocno.

no to świetnie!
brawa

Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój
a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!

mysia
margo - 23-12-2010, 09:42
:
Więc z tym karmieniem u nas jest tak, że karmię raz z jednej piersi, a raz z drugiej. Jednego cyca Kajtek ssie 40-50 minut, więc na pewno dociera do tego najwartościowszego mleka. W dzień mały domaga się mleka non stop, czyli karmie go i karmie , a po 5-10 minutach od odstawienia, Kajtek znów jest głodny i drze się straszliwie, a pokarm na pewno mam bo mi cieknie. Dodam, że Kajtek nie przysypia przy piersi, więc to nie problem, że niedojada. A w nocy je co ok 2 godziny.
Czyli zostaje mało wartościowy pokarm. Ale wcale mnie to by nie zdziwiło, bo siostra mała to samo - też jej z piersi leciało, pokarm rozsadzał cyce, a dziecko i tak płakało głodne.
Co do przyrostu wagi to tak: Kajtek urodził się z wagą 2650 g, wychodząc z kliniki po 4 dobach 2525 g. Dziś mamy równo 4 tygodnie, a na wadze mały ma tylko 2700 g. Miesięczne dziecko powinno przybrać ok 07-1 kg od wagi urodzeniowej, a u nas od wagi urodzeniowej jest tylko 50 g.
No i dupka cry


Spokoju i radości,
tylko miłych gości!
Smacznej Wigilii i całusów moc
- w tę najpiękniejszą w roku noc!
Szczęścia kilogramów,
ze śniegu bałwanów!
Życzliwych ludzi wokół,
żadnej łezki w oku,
Przyjaciół jakich mało.
Przez życie idźcie śmiało!
Niech miłość bez ustanku Was dotyka.
A w Nowym roku szczęście spotyka!
polma1 - 23-12-2010, 10:07
:
margo nie ma dyskusji w temacie przyrostu wagi bo Kajtek na pewno przybiera za mało.
Ja zrobiłabym tak że odciągnelabym pokarm i podała dziecku butelką i zobaczysz wtedy ile mały faktycznie zjadł i na ile mu to wystarczyło.tyle, ze moze to nie być łatwe bo nie wiem czy kajtek zechce pic z butelki.W międzyczasie zadzwoniłabym do poradni laktacyjnej i opowiedziała co i jak , możliwe ze Kajtuś źle chwyta pierś. Teoretycznie karmienie ma się odbywać "na żądanie" to nie znaczy ze non stop, ja mysle że panie z poradni beda wiedziały co robić. Był taki ogólnopolski numer telefonu....trzeba by poszukać na necie.
Sorki za błedy i brak polskich czcionek ale pisze z wiercaca i dobierajaca sie do klawiatury Madzia :)
margo - 23-12-2010, 11:07
:
Polma u mnie była nawet położna w tej sprawie. Mały dostawia się pięknie - ładnie chwyta cyca, ładne ciągnie, więc stawierdziła, że to na pewno nie tu leży problem. Gorzej ze ściągnięciem pokarmu do butelki - z laktatorem mi nie idzie, a ręcznie strasznie boli mnie potem pierś i przystawienie potem małego jest dla mnie katorgą.
Co do picia z butelki to Kajtek nie ma z tym problemu. Mamy butelkę Tommy Tippee i jak na razie Kajtek nie widzi różnicy między butlą a cycem. Ale coś mi się wydaje, że będę musiała zmienić butelkę, bo Kruszynek strasznie musi sie nameczyć, żeby cos z niej zjeść, a przez to szybko się męczy i mało zjada. Przykładowo dziś w nocy wyciągnął tylko 50 ml a rano 60 ml. To trochę za mało.
Moriah - 23-12-2010, 11:18
:
No na pewno Kajtek ma zbyt mały przyrost wagi - polma ma racje, ale może wystarczy żebyś zmieniła dietę, ubogaciła ja i mleko będzie konkretniejsze?

Mam nadzieje ze moje piersi szybko załapią o co chodzi, bo nie ma nic smutniejszego niż patrzeć na swojego szkraba plączącego z głodu :( Wczoraj wieczorem płakaliśmy razem, a ja czułam się taka bezsilna :( Musimy wytrzymać do 28.12 kiedy to mamy wizytę u pediatry. Jeśli sytuacja się nie poprawi to zapytam o mieszankę - nie będę w imię karmienia naturalnego głodzić dziecka.
ranka - 23-12-2010, 11:44
:
margo,za malo przybiera - moze sie nie najada?
wg teorii dziecko ma przybierac co tydzien ok.100-150 gramow minimalnie... jakos tak to bylo

pamietam tez ze moze byc tak ze mleko jest malo wartosciowe. moja znajoma badala sobie mleko i tak jakos jej wyszlo.. poza tym, margo moze sprobuj raz dziennie podac mieszanke. zobaczysz jak to bedzie.
polma1 - 23-12-2010, 15:22
:
margo jest taki smoczek z TT nazywa się wieloprzepływowy od 0 ( ma nacięcie w kształcie x)
polma1 - 23-12-2010, 15:32
:
margo daj mieszankę (jeśli nie jest to dla Ciebie problem że nie będziesz karmić piersią tylko i wyłącznie, różnie mamy chcą wiadomo), ja Madziulkę karmiłam w taki naprzemienny sposób do skończonego 4 miesiąca, właśnie na TT i piersi więc jak na dziecko dokarmiane w zasadzie od początku to wydaje mi się że długo moją pierś też chciała :) Marysia jak dostała butelkę (avent jeśli ma to znaczenie jakieś)to z piersi zrezygnowała w ciągu miesiąca więc jak widać jest róznie . Kajetan ma mało imponującą wagę i wydaje mi się że dalsze próby uniknięcia mieszanki mogą mu nie wyjść na dobre. Skoro piszesz że z laktację teoretycznie wszystko ok i położna nic nie poradziła to co ci w sumie pozostaje, wydaje mi się ze w waszym wypadku to przyrost wagi jest b. istotny.
polma1 - 23-12-2010, 15:36
:
ranka mnie się kojarzą takie "badania wartościowości mleka mamy" z czasami naszych mam jak to co druga miała ponoć niewartościowe mleko , a sprawdzało się to odstawiając je do lodówki na jakiś czas i jak się oddzieliło to mozna było ocenić czy tłuste czyt. wartościowe czy też nie tia Oczywiście prawie każdej kobiecie wychodziło że nie i dlatego większość z nas była na mieszankach :)
W jaki sposób dzisiaj się to sprawdza?
margo - 23-12-2010, 16:19
:
No więc tak - jest mi smutno, że nie będę karmić tylko piersią, zwłaszcza że skoro już przeszłam etap braku pokarmu, bolesności i pogryzienia brodawek i wydawałoby się, że teraz będę już na prostej. Ale najważniejsze jest dziecko - skoro Kajetan się nie najada moim kiepskim pokarmem to nie problem stosować mleko modyfikowane.
Zastosowałam na razie taki system, zobaczymy jak się sprawdzi - karmię butelką, po niej mały spi ok 2,5-3 godziny, potem karmienie piersią i znów butelka po jakiejś godzinie lub dwóch (w zależności kiedy Kajtek zacznie się domagać). I tak w kółko. Dzidziolasek nie ma problemu przestawiać się z cyca na butelkę i znów na cyca, więc może coś z tego będzie.
A my z mężem kombinujemy jak tu dostosować wagę kuchenną do ważenia dziecka - w oryginalną miskę małemu nie mieści sie głowa hih Chciałabym choć raz na tydzień zobaczyć czy jest jakiś sensowny przyrost, a do przychodni nie chce mi się biegać za każdym razem.
polma1 - 23-12-2010, 16:36
:
margo, skorzystaj z wagi elektronicznej (jeśli posiadasz) mają one zazwyczaj dokładność do 0,1kg. Ważysz się sama a potem z dzieckiem na rękach i odejmujesz.
Moriah - 23-12-2010, 16:59
:
Opcjonalnie czytałam, że są też wypożyczalnie wag niemowlęcych, może poszukaj takiej w swoim mieście?
margo - 23-12-2010, 21:33
:
Mam wagę niestety tylko taką zwykłą, pół kilo tam można się tylko domyślić, nie mówiąc już o innych pośrednich wartościach.
Co do wypożyczalni wag dziecięcych nie słyszałam, żeby u nas coś takiego było. Może Moriah u ciebie w Wawie tak, ale nie w moim mieście. Niby mamy 80-tysięcy ludzi, ale czasem myślę że to dziura gorsza niż wieś.
Ale wykombinowaliśmy, że jak na wagę kuchenną położymy tacę powinno być git :)) Waga ma dokładność co do grama, więc będę dokładnie widzieć każdy wzrost. Niestety dziś się nie udało, bo mały po kąpieli był tak wściekle głodny i zdenerwowany, że woleliśmy nie ryzykować jeszcze większym denerwowaniem go.
Ewik - 23-12-2010, 23:31
:
margo napisał/a:
Ale wykombinowaliśmy, że jak na wagę kuchenną położymy tacę powinno być git
Tak Zuzę ważylismy, znaczy teściowa bo ja nie czułam potrzeby. Widziałam że dzieć się z dnia na dzień robi okrąlejszy i pełniejszy, a ciągnie jak smok, no to przybieranie musiało być w normie....i było, w górnch granicach norma. Natomiast Anka niedługo mi z siatki centlowej wyfrunie..... w górę..... i bynejmniej nie z tego powodu że lekka taka hih
Moriah - 24-12-2010, 12:59
:
Nasz Eryk też jest niesamowitym smokiem :) Tak ciągnie cyca, że aż mu się bąbelek na górnej wardze zrobił :( Przystawiam go chyba odpowiednio, bo słychać jak przełyka i namacalnie czuję wypływ mleka, ale spytam o to 28.12 u pediatry, bo może jednak coś jest nie tak?
Nie wiem jak teraz przyrasta, ale w szpitalu rósł jak na drożdżach - z 3660 w dniu urodzenia w pięć dni przybrał do 3980.
Moriah - 24-12-2010, 13:27
:

ania j - 25-12-2010, 09:55
:
wszystkiego najlepszego z okazji swiat - duzo zdrowia i dobrych humorow!!A w nowym 2011 roku samych dobrych wiadomosci i zdrowia dla calej rodziny!!!

Ada w nocy spac nie daje w dzien w miare spi ale noce zarwane.Teraz pomaga mama ale w srode jedziemy juz do siebie i bedziemy zdani na swoje sily tylko.Nie wiem jak to bedzie!!Boe sie drogi najbardziej bo to 260km a droga ma byc sliska!
Ewik - 25-12-2010, 16:37
:
Moriah napisał/a:
Tak ciągnie cyca, że aż mu się bąbelek na górnej wardze zrobił :(
To zupełnie normalne. Ania ma już któryś z kolei bąbelek. Zuza też miała. Dzieci piersiowe muszę mocniej ssać no i bąbelek się robi, jak ta skórka będzie grubsza to się oderwie i zrobi się następny. Nie wiem kiedy się to przestaje robić bo nie pamiętam :)
ranka - 26-12-2010, 19:17
:
polma1 napisał/a:
ranka mnie się kojarzą takie "badania wartościowości mleka mamy" z czasami naszych mam jak to co druga miała ponoć niewartościowe mleko , a sprawdzało się to odstawiając je do lodówki na jakiś czas i jak się oddzieliło to mozna było ocenić czy tłuste czyt. wartościowe czy też nie tia Oczywiście prawie każdej kobiecie wychodziło że nie i dlatego większość z nas była na mieszankach :)
W jaki sposób dzisiaj się to sprawdza?


moja znajoma dawala mleko do laboratorium i oznaczala cos w tym mleku ale nie wiem co, to znaczy nie pamietam.
ale o twoim sposobie tez slyszalam :)
ranka - 26-12-2010, 19:20
:
ania j napisał/a:
wszystkiego najlepszego z okazji swiat - duzo zdrowia i dobrych humorow!!A w nowym 2011 roku samych dobrych wiadomosci i zdrowia dla calej rodziny!!!

Ada w nocy spac nie daje w dzien w miare spi ale noce zarwane.Teraz pomaga mama ale w srode jedziemy juz do siebie i bedziemy zdani na swoje sily tylko.Nie wiem jak to bedzie!!Boe sie drogi najbardziej bo to 260km a droga ma byc sliska!


Aniu polecam w ciagu dnia zabierac dziecko do pokoju w ktorym gra telewizor, chodzi odkurzacz i inne codziennie rzeczy.. wtedy bedzie wiedziala ze to jest dzien :)
polma1 - 28-12-2010, 08:26
:
Ewik teraz dopiero widzę ze masz tą samą różnicę między dziewczynkami jak ja miałam :) 2 lata i 2 miesiące :) Jak już młodsza miała 5-6 miesięcy do było super bo zaczęły się "bawić". A teraz Milena nie pamięta w ogóle Marysi jako niemowlaka.
ranka ma rację , nie dawajcie malutkiej warunków nocnych w ciągu dnia, chce spać w ciagu dnia ok ale właśnie w tych pomieszczeniach gdzie jest ruch i hałas pośpi ile da radę , szybko się przyzwyczai i doceni noc. Tą metodą Marysia i Madzia śpią całe nocki od 2 misiaca zycia. Tyle ze u mnie faktycznie ciężko o ciszę w ciągu dnia.
Moriah - 28-12-2010, 10:01
:
U na Eryk w dzien jest zawsze np. na karmienia zabierany ze swojego pokoiku do naszego. Rozmawiamy normalnie, gra tv, maz klepie w jakies durne strzelanki wiec na pewno wie ze dzien to dzien a noc to noc. :) Przesypia raczej ladnie, budzi sie prawie co przepisowe 3h :) czasem w dzien ma krotsze przerwy, no ale ma tez okresy czuwania (dobrze, ze w nocy mu sie nie zbiera na "zabawy" )


dzis idziemy na pierwsza wizyte u pediatry i zobaczymy co nam powiedza :D


sorry za brak polskich znakow ale ppisze jedna reka z dzieciem na kolanach :)
Moriah - 28-12-2010, 10:16
:
Zapraszam ex-ciezarowki na watek dzieciowy w innym miejscu. Ten temat zostawmy do plotkowania tym ktore nosza jeszcze brzuszki :)
Ola24 - 28-12-2010, 16:12
:
Witam serdecznie. Przykro mi, że dopiero po świętach i nawet Wam życzeń nie złożyłam ale...
23 grudnia miałam kontrolną wizytę u gina i zostałam aż do dzisiaj w szpitalu. Zagrażający poród przedwczesny. Dostawałam magnez we wlewie ciągłym oraz fenoterol i dziś po badaniu i USG jestem w końcu w domu. Takie właśnie miałam święta. Ale z dzieciakiem wszystko ok, szyjka w miarę więc jestem już. Ufffffffffff.... Bardzo źle tolerowałam fenoterol ale już zdaje się być ok.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że Wasze święta były takie jakich bym Wam życzyła.
Nel - 28-12-2010, 20:57
:
Ola24, bardzo współczuję taki świąt ale najważniejsze, że z malutkiem wszystko dobrze. Ja też spędziłam tydzien w szpitalu na podczymaniu mniej więcej w Twoich okolicach i potem było już dobrze. Dużo dużo odpoczywaj.

A ja dzisiaj po wizycie u ginka i wieści następujące: mały waży 2700-3300 g ilość wód płodowych jest dobra średnia coś ok 15. Przy badaniu wyszło rozwarcie zewnętrzne na jeden palec ale wewnątrz trzyma szyjka długa 2-3 cm. Przed nowym rokiem pewnie nie urodzę ufff uffff. Jedna rzecz, która mnie martwi to to, że młody ma 2 razy okręconą pępowinę wokoło szyji. Mam bardzo zwracać uwagę na ilość ruchów w ciągu dnia. Jeśli nic się nie zadzieje 11.01 lub 12.01 mam się zgłosić do spzitala.
ranka - 28-12-2010, 21:10
:
bardzo duzo dzieci ma okrecona pepowine i nic sie nie dzieje - chyba tylko spokoj nas moze uratowac.. a szkoda ze nie masz chodzic na ktg ?
Nel - 28-12-2010, 21:44
:
Mam mieć wizytę u położnej w szpitalu 3.01 moze mnie podepnie
Moriah - 30-12-2010, 18:26
:
No to chyba Nel nie zdąży z tym KTG oczko

Koło 14 pisała, że jedzie do szpitala bo jej odeszły wody. Teraz ma skurcze co 3 minuty i niestety dopadły ją bóle krzyżowe. Przed północą Kubuś powinien być z nami :)
Widać nie chciał być z 2011 oczko
ranka - 30-12-2010, 20:28
:
moja siostra jest z 30.12 :)
madzia23 - 30-12-2010, 22:13
:
łooo jeju yahoo yahoo ale czad :)
Moriah - 30-12-2010, 22:17
:
Jeszcze nic pewnego z tą dzisiejsza data. Póki co Nel pisze, że od czasu jak pojechala do szpitala nic się nie zmikenilo :( Ma bóle krzyżowe, nie może dostać zzo a póki co lekarze nie chcą też zakończyć porodu przez cc. Własnie czeka na kroplówkę z oxy.

Oby Kubulek nie wymęczył jej zbyt długo, bo i tak się biedna wycierpi :(
Ola24 - 31-12-2010, 09:00
:
A to Ci niespodzianka!! Zdaje się więc, że ja jestem następna z aktywnych na forum..........
ranka - 31-12-2010, 09:20
:
Witamy Kubusia na swiecie :)
Urodzil sie 31.12
mysia - 31-12-2010, 11:17
:
jacie w ostatni dzionek roku ale data :))
Kubusiu witamy Cie po tej stronie brzuszka a Twoim rodzicom serdecznie gratulujemy brawa
margo - 31-12-2010, 14:57
:
Nel gratuluję yahoo yahoo yahoo I witamy nowego forumka :))
ania j - 02-01-2011, 12:03
:
gratuluje Nel -a jednak zaskoczyl Cie Kubuś! Zdrówka dla Was obojga! okok
margo - 03-01-2011, 12:20
:
Coraz więcej wypakowanych ciężarówek na forum i po otwarciu wątku mamuśkowego przez Moriah tu zrobiło się bardzo spokojnie. Jeszcze chwila i ruch tu całkiem ustanie, bo na starankowym dziewczyn coś mało, wy tutaj po kolei zaczniecie też się rozpakowywać. Chyba, że nastąpi druga fala :))
rekontra - 03-01-2011, 14:10
:
Nie mogę nigdzie znaleźć suwaczka z bliźniakami, wiecie może gdzie szukać?
Moriah - 03-01-2011, 15:24
:
Na pewno ten suwaczek z pływającym dzieckiem, które miałam ma opcję większej ilości dzieci ale pamiętam, że był problem ze wstawieniem go przez kogoś innego niż admin (nie wiem czemu?) http://www.widgetbox.com/widget/baby-ticker

Ew. tutaj możesz sobie zrobić pregnancy box i wpisać dowolny tekst do odliczania albo na tym samym portalu zrobić suwaczek z bliźniaczą ikonką do odliczania.
Na Lilypie też są podwójne "wskaźniki" do suwaczków.
rekontra - 03-01-2011, 16:37
:
Wow, dzięki :) Popracuję nad tym :)
Ola24 - 05-01-2011, 08:53
:
Witam serdecznie. Widzę, że wątek śnięty - no tak najaktywniejsze ciężarówki są już mamami i nas opuściły:). Wszystkim gratulujemy i mamy nadzieję, że nie za szybko ale też do Was dołączymy.
U mnie zdaje się być wszystko w porządku (przed ostatnim szpitalem też tak było). Najbardziej sen z powiek spędza mi ból podbrzusza - mam nadzieję, że to mięśnie się naciągają i nawet nie chcę mieć innego pomysłu. I jeszcze jedno mnie niepokoi. Czasem jak się mały rusza to ja go czuję aż na wzgórku łonowym i tak się zastanawiam czy to normalne?? Dajcie znać jak było u Was.
Pomimo tego, że zwolnienie ze szpitala mam do 11.01 już dzisiaj wybieram się na wizytę - znaczy zaczynam panikować. Ale lepiej wcześniej niż coś przeoczyć. I byle do 37 tygodnia...
polma1 - 05-01-2011, 09:05
:
Ola24 wiesz jak pamiętam to chyba też tak czułam kopniaczki nad samym spojeniem, ale masz dzisiaj wizytę więc wszystko będzie pod kontrolą. Trzymam kciuki!
Ola24 - 05-01-2011, 09:09
:
polma1, dzięki. Jestem pełna optymizmu i mam nadzieję się dobujać do jakiegoś uczciwego tygodnia.
Ola24 - 06-01-2011, 08:49
:
Witam serdecznie w świąteczny poranek. U nas wieści dobre! Szyjka się nie skraca ma 30mm jest zamknięta ale miękka. Do dalszych spacerów i szaleństw nie zachęca. Poza tym wszystko ok i kulamy się dalej. Spokojnie z polegiwaniem do celu. Mam nadzieję, że stosując się do zaleceń jakoś dotrwamy. Pozdrawiam serdecznie....
polma1 - 06-01-2011, 09:56
:
Ola24, Bliżej niż dalej :) więc jak wytrzymasz jeszcze kilka tygodni to już będzie super. Za jakiś miesiąc to moze ty jednak zacznij spacerować co byś potem nie przenosiła hih i
Ola24 - 06-01-2011, 17:34
:
Jak skończę 35 tydzień to mogę łazić gdzie chcę - tak mi gin zapowiedział. I tak też zamierzam zrobić. Wtedy się na ostatnie zakupy wybiorę.
Nel - 06-01-2011, 21:13
:
Powodzenia Olu. Na pewno wytrwacie do konca :)
Ola24 - 07-01-2011, 08:26
:
Witaj Nel... Bardzo się cieszę, że już jesteście. Uściskaj młodego. Mam nadzieję, że nie da Ci za bardzo w kość na początku.
Myślę, że my jakoś przetrwamy... gupi
Nel - 07-01-2011, 10:43
:
Oj troche daje ale damy radę :)
Ola smaruj krocze olejkiem migdałowym, pij liście malin a na 3 tyg przed zioła szwedzkie i melisę. Gdyby nie mała skleroza mojego lekarza moj poród mógł trwać 4h rozwarcie poszło w 40 min całe i urodziłam bez nacięcia. Naprawdę warto !!
Ola24 - 07-01-2011, 12:33
:
Gratuluję kochana - poród wzorcowy!! Dzięki za rady, na pewno skorzystam...
montenia - 07-01-2011, 17:40
:
Nel, gdzie ten olejek sie kupuje? I ile przed mam smarowac? No ite ziola szwedzki co to?
Nel - 08-01-2011, 11:13
:
Olejek ja kupiłam w sklepie herbapolu robi to pollena aroma i mają sprzedaż wysyłkową. Zioła szwedzki 2 łyżski 2x dziennie zaczynając na 3 tyg przed porodem. Wieczorem jeszcze melisa. Liście malin od 35 tyg ciąży (one nie wywołują skurczy a pozwalają lepiej przyswoić macicy oksydocynę jaka wytwarza się podczas porodów i skurcze są skuteczniejsze)
Ola24 - 08-01-2011, 13:23
:
Nel, według suwaczka niedługo przenosisz :))
Dzięki za więcej wskazówek. Już rozpoczęłam poszukiwania specyfików... okok
Nel - 08-01-2011, 13:38
:
Masaż 5 minutowy zaczyna się robić na 1,5 miesiąca wczesniej.
Ola24, nie ma problemu :D
montenia - 08-01-2011, 18:00
:
Nel, ziola szwedzkie to jakis plyn czy herbatka?
Nel - 08-01-2011, 18:38
:
płyn to sie kupuje w aptece tzw chyba też zioła bittnera
Ola24 - 09-01-2011, 09:25
:
Nel, to chyba nie zioła bittnera. Zioła bittnera są na 40%spirytusie i są przeciwwskazane w okresie ciąży i laktacji. Poczytałam o tym troszkę i może chodzić o zioła receptury Marii Treben. link
I zdaje się, ze można z nich zrobić nalewkę na alkoholu lub parzyć herbatkę. Sama już nie wiem!!
Nel, czy to co Ty piłaś było na spirytusie?? Jeśli możesz daj namiar gdzie to kupiłaś.
Nel - 09-01-2011, 12:41
:
Ola24, nazywa się to Bittner Oryginalne zioła szwdzkie a oid spodem pisze nie zawiera alkoholu. Kupiłam w normalnej aptece.
Ola24 - 10-01-2011, 08:03
:
Znalazłam - faktycznie jest. Dziękuję serdecznie.
Moriah - 10-01-2011, 14:15
:
A jak się w ogóle czujesz Olu? Dziecię bardzo dokazuje w brzuszku?
Ola24 - 10-01-2011, 15:04
:
Moriah, momentami mam ochotę go sama wyciągnąć na zewnątrz hih
Szczególnie daje czadu koło 21 i 3 w nocy. Podbrzusze mnie czasem pobolewa więc poleguję kilka godzin dziennie od czego znów boli mnie kręgosłup. Ale jak tylko skończę tydzień zaczynam żyć normalnie i stosować specyfiki wedle wskazań Nel.

Dzięki Moriah kis

P.S. Ciekawe kiedy odstawią mi Fenoterol....
margo - 10-01-2011, 19:36
:
Ola już niedaleko do końca, także trzymaj się i będzie dobrze kciuk:)
Nel - 10-01-2011, 21:36
:
Ola24 napisał/a:
P.S. Ciekawe kiedy odstawią mi Fenoterol....


Oby nie za późno bo porodu bez skurczy nie polecam osobiście.

Licz się z tym, że maleństwo będzie aktywne w godzinach kiedy dokazuje w brzuszku :)
Ola24 - 11-01-2011, 08:44
:
Nel,
Nel napisał/a:

Licz się z tym, że maleństwo będzie aktywne w godzinach kiedy dokazuje w brzuszku
no to sobie super pory wybrał haha
montenia - 11-01-2011, 11:11
:
Nel, a te ziola szwedzkie to jakie maja zadanie, bo one niby na trawienia sa hmm??
Nel - 11-01-2011, 15:37
:
montenia, nie mam pojęcia jakieś tonizujące chyba jedno jest pewne były skuteczne.
montenia - 11-01-2011, 22:08
:
Kurcze dziewczyny dzisiaj zjadlam troche parmezanu, a po fakcie przeczytalam na opakowaniu, ze jest produkowany z niepasteryzowanego mleka i nie przeznaczony dla kobiet w ciazy cry . Troszke tez dalam Laurze i teraz boje sie,zebysmy listeriozy nie zlapaly cry . Jeny,alez ma stracha cry
Moriah - 12-01-2011, 09:33
:
Monti, chyba nie ma co tak przesadnie do tego podchodzic. Ja w ciazy bylam dwa razy na sushi (tak mialam na nie ochote, ze az mnie skrecalo oczko ) i jakos nic sie mnie ani Erykowi nie stalo.
Nel - 12-01-2011, 10:06
:
montenia, mnie się przytrafiło wypić mleka prosto od krowy i jeść masło z takiego mleka zrobione i też wszystko ok. Nie można popadać w paranoje. Spokojnie.
Ola24 - 12-01-2011, 10:44
:
A ja się przyznaję do wsuwania tatara (surowe mięso i jajko)......... Zdarzyło się kilka razy... {bum} blush blush
Ola24 - 18-01-2011, 09:24
:
Witam. Spieszę donieść, że po ostatniej wizycie czwartkowej wszystko z nami jest ok.... A zwłaszcza z Szymkiem bo mama znów nawywijała... Wychodząc z pracy gdzie byłam zanieść L4, na schodach skręciłam prawą kostkę i lewe kolano.... Załatwiłam 2 nogi na raz. Obyło się bez złamań ale kolano po odchowaniu dziecia jest do zabiegu. Wszystko to nic tylko jak ja będę rodzić z niestabilnym kolanem????????????
margo - 18-01-2011, 10:12
:
Ola nie szalej tak. Nie wiesz że przy dzieciach potrzeba zdrowych rak i nóg :)
Moriah - 18-01-2011, 10:42
:
O kurcze, Ola, nie miałaś ciekawszych rzeczy do roboty tylko odstawiać takie balety? sorci:)
Myślę, że w takim wypadku przyda się indywidualna opieka położnej, która będzie pomagała wybrać pozycje, które będą dla ciebie wygodne i jednocześnie bezpieczne dla kolana.
Nel - 18-01-2011, 20:08
:
Ola24, no to narozrabiałaś nie ma co a istotnie w czasie porodu zaprzeć się czasem mocno trzeba. Ja rodzilam jako jedna z pozycji na boku i wtedy tylkojedno kolano było potrzebne. Chyba dobrze tak jak Asia radzi wczesniej z połozną pogadac i ustalić pozycje jakie możesz zastosować przy kontuzji kolana
montenia - 19-01-2011, 10:30
:
Wczoraj caly wieczor robila tort pieluchowy dla mojej kolezanki co urodzila bliznieta , bo w sobote jedziemy do nich w odwiedzinki.. Pierwszy raz robilam, moze kolejne lepsze wyjda.


Moriah - 19-01-2011, 14:21
:
Widze ze to taki "wszystkoposiadajacy" tort :) I poieluszki tetrowe i ubranka, misie, gazetki dla mamy i kocyk :)

Mi przyjaciolka zrobila taki tylko z pampkow (z dodatkow bylka tylko grzechotka, smoczek, bodziak na gorze i tabliczka z imieniem) a wygladal tak:
Nawet nie wiedziałam, ze się je robi na "stelażu" z rolek po ręcznikach kuchennych oczko
Ola24 - 20-01-2011, 10:01
:
Nel, jeśli pamiętasz napisz proszę gdzie dostałaś liście malin?? Nigdzie nie mogę znaleźć!
Nel - 20-01-2011, 12:19
:
Ola24, mam w domu 2 opakowania nadmiarowe to mogę Ci przesłać tylko wrzuć namiary mi na pw
Moriah - 20-01-2011, 12:28
:
Ola, musisz szukac w sklepach zielarskich, moze masz gdzies w okolicy Herbapol?
Ew. moge ci wyslac swoje, zuzylam moze z 10 lyzeczek i reszta raczej mi sie w najblizszym czasie nie przydadza oczko
Ola24 - 20-01-2011, 16:27
:
Dzięki dziewczyny!!
montenia - 20-01-2011, 17:21
:
Ola, ja tez kupowalam z zielarskim.
Dorqua - 25-01-2011, 22:14
:
Ojej, tak dawno mnie nie bylo a tu tyle dobrych wiesci :)
Trzymam mocno kciuki za starajace sie i mamusie :)


Czy ktos cos robi z tymi botami ?
rekontra - 02-02-2011, 08:18
:
Poprosze o trzymanie kciuków dzisiaj bo idzimy do lekarza zobaczyć jak maja się nasze maluchy:)

Trochę się denerwuje przed wizytą jak zwykle, tym bardziej, że ostatnio mielismy troche stresów bo nasza Karolinka była w szpitalu i mam nadzieję, że to nie wpłynęło na ciążę.
Nel - 02-02-2011, 10:53
:
Kciuki trzymamy, Pisz zaraz po wizycie co i jak.
margo - 02-02-2011, 11:39
:
Rekontra na pewno będzie dobrze ale kciuk:) i tak mocno zaciskam
rekontra - 02-02-2011, 20:47
:
No więc maluchy rosna i mają się dobrze, ważą około 150g :)

Lekarz dzisiaj strwerdził że prawdopodobnie będa dwie dziewczynki.
Czy myślicie, że na tym etapie jest to informacja bardzo wiarygodna?
margo - 02-02-2011, 21:04
:
Rekontra super, że wszystko z dzieciaczkami dobrze.
Co do "pci", to do końca nie ma pewności, bo bywały przypadki, że po porodzie następowało zaskoczenie. Zobaczysz na następnym badaniu, czy się nic nie zmieni i wtedy będzie już większe prawdopodobieństwo.
rekontra - 03-02-2011, 08:27
:
Szczerze mówiąc to mamy nadzieję na chociaz jednego chłopca :)
Mam więc nadzieję, że lekarz troche się pomylił .....
Ola24 - 03-02-2011, 11:15
:
Witam serdecznie. Jakże się cieszę, ze forum zostało uratowane.... yahoo yahoo yahoo

rekontra, jak nic nie widać to mówią, że będzie dziewczynka. A może Twoje to wstydziochy i jeszcze coś pokażą. Może chociaż jeden...

U nas po ostatniej wizycie wszystko ok. Tylko jakoś gin coś przebąkiwał o porodzie 18.02. Nie wiem czy mi cesarki nie planuje. Ja się upieram, że chcę naturalnie ale przecież się z nik kłócić nie będę...
Nel - 03-02-2011, 11:52
:
rekontra, pewniej bedzie po 20tc
Ola24 - 03-02-2011, 12:18
:
A ja odwiedziłam dzisiaj fryzjera i w związku z przygotowaniami do porodu zafundowałam sobie jeża na głowie........ Przynajmniej będzie wygodnie...
Nel - 03-02-2011, 13:00
:
Ola24, a czemu Twoj gin myśli o cc przecież to operacja normalna a kto robi operacje bez powodu?
Moriah - 03-02-2011, 13:35
:
Mi w 13tc wywróżyli dziewczynkę a tydzień później okazało się, że to chłopak. Wg. mnie 16tc to już taki termin, że dobry lekarz może ocenić płeć z dużym prawdopodobieństwem.

Ola - dawaj fote po fryzjerze :)
Ola24 - 03-02-2011, 13:43
:
Nel, on się w ogóle nade mną trzęsie strasznie bo wie, że ta moja ciąża to cud. Takie mam wrażenie a pogadam z nim na ten temat już za tydzień.
Ola24 - 03-02-2011, 13:44
:
Moriah, nie mam jeszcze ani jednej foty z brzucholem. Poproszę męża w weekend żeby mi coś zrobił i wrzucę.
polma1 - 03-02-2011, 14:15
:
Ola24 foty z brzuchem nie masz ? stopit Robić natychmiast!
Nel - 03-02-2011, 19:54
:
Koniecznie to super pamiątka
rekontra - 07-02-2011, 16:17
:
mam dzisiaj lekkie bezowo-brązowe plamienie i się zamartwiam, oprócz tego nic się nie dzieje, jechac do lekarza? jak myslicie?
Ola24 - 07-02-2011, 16:18
:
Jechać!
Nel - 07-02-2011, 16:29
:
rekontra, lepiej jedź niż potem sobie w brode pluć.
Moriah - 07-02-2011, 16:38
:
Dużo kobiet w ciąży w dni kiedy przypadała by @ mają plamienia ale jeśli ma cię to uspokoić to lepiej wybierz się do gina.
montenia - 07-02-2011, 17:30
:
Rekontra, ja bym tez pojechala.
A i chcialam Wam powiedziec, ze na 80% bedze miec druga corke hih
polma1 - 07-02-2011, 18:50
:
rekontra ja bym pojechała
margo - 07-02-2011, 19:58
:
Montenia gratuluję w 80% drugiej córki :))
Rekontra ja jestem panikara i na bank bym pojechała
Ola24 - 08-02-2011, 06:18
:
montenia, serdeczne gratulacje. Dużo zdrowia i spokojnego dalszego ciążowania.
rekontra - 08-02-2011, 09:11
:
montenia - girl power! :) u nas prawdopodobnie tez dwie dziewczynki:)


Do lekarza wczoraj nie pojechałam bo mi się przypomniało, że mój gin pojechał z dzieciakami na ferie. Poleżałam sobie i na razie jest spokój, mozliwe ze to jakis jednorazowy przypadek był.
Ola24 - 08-02-2011, 10:19
:
rekontra, to całe szczęście. Trzymaj się dzielnie i bez ekscesów proszę. Nie strasz.

My dzisiaj zaczynamy stopniowe odstawianie wszystkich leków, poza witaminami. Codziennie zjeżdżam z jednej dawki Fenoterolu i Magnezu. Od piątku lecimy bez podtrzymywaczy. Ciekawe ile wytrzymamy :)) W czwartek wizyta i zobaczymy ile mamy wód płodowych. Ostatnio było minimalnie poniżej dolnej granicy normy.
Jednym słowem - wielka chwila bliżej niż dalej... {strach} {strach} {strach}
margo - 10-02-2011, 09:53
:
Dziewczyny, a tak w ogóle to gdzie wasze fotki brzuchowe???
montenia - 10-02-2011, 15:59
:
My juz po usg. Przebadali dziecie wzdluz i wszerz. Nie stwierdzino anomalii. Ale do jednego sie przyczepili, a mianowicie,ze kosc udowa jest krotsza niz byc powinna. Tzn. odpowiada 18tc. Bede miec konsultacje z lekarzem i prawdopodobnie za 2 tygodnie usg kolejne. Strasznie siie boje:(
Dziewczyny, czy ktoras z WAs tak miala?
ranka - 10-02-2011, 18:27
:
generalnie kosc udowa jest najlepszym wyznacznikiem wieku ale to nie znaczy ze cos jest nie tak.
trzeba tez pamietac ze USG w kolejnych trymestrach bedzie sie wiekowo roznilo, czyli najbradziej dokladne USg jest z I trymestru, pozniej juz beda wlasnie takie wahania ale moze sie myle.

zawsze warto sprawdzic ale wahanie 2 tyg to jest w zakresie normy, tak mi sie wydaje, przynajmniej tak mi mowili u mnoe w szpitalu
Nel - 10-02-2011, 22:08
:
montenia, u nas tak było i z tego co wiem u innych dziewczyn też. Nie ma co się martwić.
Ola24 - 11-02-2011, 08:34
:
montenia, montenia, spokojnie. U nas ostatnio skrzat był maławy a tym razem...

Po wczorajszej wizycie ostatecznie oczekujemy kiedy mały sam zadecyduje o wyjściu. Leki odstawione. Na KTG nawet najmniejszego skurczyku. Wg USG waga dziecka wynosi ok 2700. AFI w normie. Czekam więc cierpliwie na rozwój sytuacji. A dzisiaj rano jakoś strasznie dużo śluzu takiego o konsystencji papkowatej miałam. Czy to może coś oznaczać??
Nel - 11-02-2011, 09:38
:
Czop może odchodzić ale to raczej podobne do białka jajka
montenia - 11-02-2011, 09:42
:
Ranka, Nel , OLa dziekuje Kochane. kis
Ola24 - 11-02-2011, 10:45
:
Nel, no to chyba nie to :)
Ola24 - 11-02-2011, 13:27
:
Aktualnie mam silne bóle podbrzusza jak na @ i bóle krzyża.... Czekam co będzie dalej... hih
ranka - 11-02-2011, 16:56
:
o kurczre jakas akcja sie szykuje? wohow
Ola24 - 11-02-2011, 19:19
:
Boli tak co jakiś czas a potem przestaje. Poza tym "0" objawów więc pewnie jeszcze nie czas.... A w pogotowiu jestem cały czas - zupełnie na spokojnie.......... :))
Moriah - 15-02-2011, 19:20
:
OlaMoże to skurcze przepowiadające? Albo cos sie faktycznie szykuje :D

Montenia Nasz Eryk nawet na ostatnim USG miał kość udową "młodszą" niż wskazywał by wiek ciąży.
Ola24 - 15-02-2011, 19:36
:
Moriah, turlam się jeszcze ale jest mi już ciężko... Zwłaszcza obracać się z boki na bok. Już bym chciała urodzić a mały na razie grzecznie siedzi...
U nas na ostatnim USG kość udowa też młodsza niż wskazuje wiek ciąży...
Moriah - 15-02-2011, 19:40
:
Skąd ja to znam? Mam nadzieję, że urodzisz zgodnie z planem, po tym jak minie PTP każdy dzień ciągnie się jak spaghetti!

A może jakieś zdjęcie brzuszka tak na koniec?
montenia - 15-02-2011, 21:38
:
My juz po konsultacji. Dzisiaj mialam kontrolne usg i ... wszystko jest w porzadku heart! yahoo . Malenstwo obmierzone calutkie i widocznie na ostatnim usg popelniono blad. Dzisiaj mierzyli takze kosc ramienna i wszystko w normie. Powiedzieli,ze dziecko miesci sie w normach , akrotsze kosci bedzie miec napewno, ze wzgledu na to,ze oboje z mezem jestesmy niewysocy.
Dziekuje za pocieszenie i kciuki kis
Nel - 15-02-2011, 21:44
:
montenia, super wieści :)
Moriah, w drugą stronę też się wlecze. Jak chcesz zeby młode poczekało to chciałabyś zeby dni szybciej mijały a tu się ciąfną i ciagną
Moriah - 15-02-2011, 21:48
:
No widzisz! Pisałam ci na RN, że to w dużej mierze jest kwestia fizjonomii rodziców i się potwierdziło. Dobrze, że z córeczką wszystko w porządku :D
Ola24 - 22-02-2011, 10:32
:
Witajcie. Ja tu dzisiaj napiszę, żeby się pożalić. Takiej nocy jak dzisiejsza jeszcze nie miałam. Nie znalazłam dla siebie wygodnej pozycji - podbrzusze bolało w każdej - taki ucisk ewidentny. Wręcz się zastanawiam czy to normalne. Podbrzuszu wtórowały krzyże i tak z boku na bok i na półsiedząco przewierciłam się calutką noc. A rano się okazało, że najlepiej siedzieć lub chodzić, tylko jak wtedy spać??
Jak ja już chcę urodzić to tylko Wy wiecie i mnie rozumiecie. A mały ani rusz... wait
Moriah - 22-02-2011, 10:48
:
Ola, ja też miewałam pod koniec ciąży często takie noce, że nijak nie mogłam się ułożyć i (autentycznie!) spałam na siedząco. Śpimy na rozkładanej sofie stojącej przy ścianie, więc siadałam sobie w kąciku, brałam poduszkę, którą opierałam o ścianę i tak spałam. Może to nie najbardziej komfortowa pozycja do snu, ale chociaż udawało mi się trochę odpocząć.
Nel - 22-02-2011, 14:43
:
Ola24, ja też sie nie mogłam poukładać jednej nocy okazało się za pare godzina że to zaczęły się bole porodowe i urodziłam następnej nocy.
margo - 22-02-2011, 15:51
:
Ola wytrzymaj jeszcze trochę. Końcówka ciąży jest najbardziej męcząca - ja miałam problemy ze spaniem gdzieś tak od 5-6 miesiąca zle:(
Ale na pocieszenie powiem ci, że po porodzie będziesz spać jeszcze mniej hih
Nel - 25-02-2011, 21:05
:
Dziewczyny została mi cała paczka papersów 1 sprzedamw promocyjnej cenie jeśli któras jest zainteresowana :)
ranka - 26-02-2011, 23:13
:
oo a my juz na 3 przechodzimy :)
rekontra - 28-02-2011, 08:35
:
a tak własciwie to ile ciężarówek zostało w tym wątku?
margo - 28-02-2011, 09:10
:
Rekontra chyba tylko ty i Montenia :)) ale już niedługo i wy przejdziecie na "drugą stronę"
Nel - 28-02-2011, 10:05
:
A Ola?
montenia - 28-02-2011, 11:16
:
Nel, Ola urodzila juz Szymona :))
Nel - 28-02-2011, 20:49
:
A gdzie ja to przegapiłam?
Moriah - 28-02-2011, 22:49
:
My też "trójkowi" od jakichś trzech tygodni.
A ponieważ Eryk ma delikatny tyłeczek i używamy tylko Premium Care to chętnie odstąpię również po okazyjnej cenie paczkę Pampers Sleep & Play i Active Baby w rozmiarze "3", kupione jeszcze przed porodem "bo były w promocji".
-
U nas był dziś sądny dzień. Najpierw z powodu zbyt przepuszczających rolet w pokoju dziecięcym (na marginesie: materiał do wymiany na wczoraj!) już po karmieniu o 6 musiałam wziąć Eryka do nas do łóżka, bo inaczej zaczęła bym dzień jak skowronek. Pospał do 8:00 a że oczy miałam ciągle na zapałki to jeszcze poleżeliśmy w łóżku do 10:00. Poranne zabawy, jedzonko i ok 12 wyszliśmy na spacer. Zwykle usypia zaraz za progiem i budzi się (albo i nie) po powrocie do domu a spacerujemy ok 1,5-2h. Dziś obudził się już po godzinie i spacer dokończyliśmy na syrenie. Zjadł "obiadek" ok 14 i od tej pory (jak się okazało aż do nocnego spania o 20) nie było mocnych żeby go położyć spać. Bujaczek czy leżenie na brzuszku spotykało się z donośnym protestem, pomagało tylko noszenie na rękach - i to broń boże nie mogłam z nim siedzieć! Musiałam chodzić lub chociaż huśtać na rękach, żeby się "ruszało". Jak mąż wrócił z pracy byłam wykończona i głodna a obiad oczywiście nie zrobiony. Przy kąpieli odkryliśmy u dziecia na brzuszku jakąś czerwoną wysypkę, której do tej pory nie miał, więc może to jest nasz winowajca. Ale nie jadłam niczego nowego, piorę w tym samym proszku i płynie co dotychczas. Jedyną nowością było ubranko - jedno z tych co tata dopiero co przywiózł, ale zostało uprane i wg. metki jest w 100% bawełniane. Na wszelki wypadek na noc ubrałam Eryka w "starego" bodziaka i zobaczymy jak minie noc i jak będzie wyglądała jutro skóra na brzuszku. Mam nadzieję, że problem ustąpi a nasz biedak nadrobi stracony w dzień sen. Jutro mąż ma urodziny i spodziewamy się gości i jeśli (odpukać!) sytuacja by się powtórzyła to nikt się nie będzie dobrze bawił.
ranka - 28-02-2011, 23:16
:
Ola juz urodzila? what???

my tez trojkowi ale od niedawna - zawsze zapominam ze urodzila sie mniejsza wiec i 3 pozniej zakladamy :)

nam Sleep and Play nie pasuja - przez to ze boczki sa nierozciagliwe, podobnie jk w pieluchach Bella.nam pasuja niezmiernie pamki te w niebiesko zielonym opakowaniu - Activ Baby chyba.
rekontra - 03-03-2011, 07:59
:
Melduję się po wizycie- maluchy rosną pięknie :)
Lekarz podtrzymał informację, że dwie dziewczynki. Wiem, że to głupie ale troche jestem rozczarowana bo bardzo chcieliąmy chociaż jednego synka. No ale oczywiscie najważniejsze żeby były zdrowe.
Jedna ma około 300g a druga jest tydzień mniejsza (od początku tak jest).
Lekarz powiedział, że dobrze by było się wybrac na USG 3D i pooglądać serduszka.

A poza tym to wczoraj było połowinki czyli skończony 20tc.
Cieszę się, że czas tak szybko płynie bo przyznam, że się męcze w tej ciąży sto razy bardziej niz w pierwszej.

To tyle niusów :)
Ola24 - 03-03-2011, 10:12
:
rekontra, fantastycznie, że panienki się dobrze mają. A to, że się męczysz bardziej to chyba nic dziwnego w obliczu tego, że maluchy są dwa. Głowa do góry, połowa już za Wami. Zleci bardzo szybko. Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki.
Moriah - 03-03-2011, 11:31
:
Nie będę oryginalna, ale znowu sobie westchnę "kiedy to minęło"?
Świetnie, że dziewczynki rozwijają się zdrowo. A to, że będziecie mieli babiniec? Tata będzie jedynym "rodzynkiem" i będzie się przez to czuł wyjątkowo.
montenia - 03-03-2011, 15:04
:
Rekontra, ja tez sie ludzilam i jeszcze sie ludze,ze bedzie drugi chlopak. Wiem,ze juz wiecej dzieci miec nie bede i troche mi smutno, ze nie udalo sie trafic chlopaka. No nic, wazne ze zdrowe sa nasze panienki yeye
Nel - 03-03-2011, 15:13
:
rekontra, moze czwarte będzie chłopcem :)
montenia, ten wózek o którym kiedyś pisałam to coletto matteo :)
rekontra - 03-03-2011, 16:03
:
Nel napisał/a:
rekontra, moze czwarte będzie chłopcem :)


Kobieto! Litości :)
rekontra - 11-03-2011, 09:10
:
Te "jesienno-zimowe" pogaduszki to juz chyba mocno nieaktualne, u nas +10 stopni i słonko świeci :)

Ale do rzeczy- od kilku dni zauważyłam lekkie napinanie się brzucha, mija jak poleżę i odpocznę. Wizytę mam dopiero 30.03 i nie wiem czy nie powinnam się wcześniej skonsultować z lekarzem?
margo - 11-03-2011, 10:50
:
Rekontra bo się pogaduchy trochę rozciągnęły na wiosnę :)) bo coraz mniejszy ruch na forum ciężarówkowym
Moriah - 11-03-2011, 10:58
:
W sumie nic nie stoi a przeszkodzie zeby zalozyc aktualny, wiosenno sloneczny watek :)
elikg - 11-03-2011, 13:23
:
Moriah, Czyli co - ruszamy z forum od nowa ? Jestem gotowa zaspamować go nowymi wateczkami wohow
montenia - 11-03-2011, 14:45
:
Rekontra, bierz sobie magne b6 2x 1 tabletka. Jak pojdziesz do gina najwyzej Ci zwiekszy dawke. Mi te sie stawial i lekarz kazal mi brac magne b6 wlasnie. Biore caly czas.
Moriah - 11-03-2011, 14:53
:
elikg napisał/a:
Czyli co - ruszamy z forum od nowa ? Jestem gotowa zaspamować go nowymi wateczkami wohow


Ruszamy, ruszamy :) Trzeba tu porobić trochę wiosennych porządków :D
Nie obiecuję, że wezmę się do roboty teraz, zaraz, bo pewnie na prace administracyjne będę miała czas dopiero jak Eryk już pójdzie spać, ale trzeba tu wpuścić trochę świeżego powietrza :)
rekontra - 11-03-2011, 15:54
:
montenia napisał/a:
Rekontra, bierz sobie magne b6 2x 1 tabletka. Jak pojdziesz do gina najwyzej Ci zwiekszy dawke. Mi te sie stawial i lekarz kazal mi brac magne b6 wlasnie. Biore caly czas.


ale oprócz zestawu witamin ciążowych czy zamiast?
margo - 11-03-2011, 16:23
:
Rekontra dodatkowo do zestawu witamin. Ja też brałam Magne b6, bo ja od samego początku miałam problemy z bólem brzucha i stawianiem się.
montenia - 11-03-2011, 18:22
:
Rekontra, ja biore witaminy i magne b6.
Nel - 11-03-2011, 20:14
:
rekontra, a ja Ci polecam zdrowitu preparat skurcz na takie dolegliwości ja jadam i 0 problemów potem byle odstawić w odpowiednim momencie
elikg - 18-03-2011, 09:53
:
Zapraszam http://rozowoniebieskie.v...p?p=65036#65036