Forum Różowo Niebieskie

ARCHIWUM - Plotuch mateczek -cieżaróweczek ciag dalszy...

elikg - 04-02-2009, 20:10
: Temat postu: Plotuch mateczek -cieżaróweczek ciag dalszy...
Pozwolilam sobie przekopiować Aniolke.....


rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose

Przyjaciele są jak ciche anioły,
które podnoszą nas kiedy nasze skrzydła zapomniały jak latać...

Serdecznie zapraszam na plotki dziewczynki!!!




rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose rose






























rose







[kwiatek] [kwiatek] [kwiatek]

Sylan - 04-02-2009, 20:19
:
No to melduję :))
freya4 świetny ten wózek :) myślę że to bardzo dobre rozwiązanie dla rodziców z dwójką dzieci okok

Dziewczyny, zauważyłam dzisiaj że twardnieje mi brzuch co jakiś czas, to mnie nie boli hmm?? czy to mogą byc skurcze Braxtona-Chicksa?
Antoś jest bardzo ruchliwy, kopie co chwilkę więc z nim napewno wszystko OK.

Nie pisałam ostatnio bo ciagle załatwiam jakies papierki do kredytu, co bank to inne papierki i już mam dość bamm Byłam dzisiaj w centrum handlowym, zrobiłam zakupy spożywcze i weszłam jeszcze do drogerii wróciłam do domu taka padnięta bamm jakbym conajmniej była na nich cały dzień a ja zaledwie pochodziłam z 1,5 godzinki... kondycha siada bamm
norra+ - 04-02-2009, 20:29
:
jestem i ja [kot] [kot] [kot]
montenia - 04-02-2009, 20:49
:
I ja sie melduje :))
A mnie nie ma na spisie cry
Asiczek - 04-02-2009, 21:16
:
Ja też jestem :)) Padam dziś na twarz, ale za to na uśmiechniętą twarz :))
jagusia76 - 04-02-2009, 21:27
:
Cytat:
wstałam, chciałam zamówić po czym mnie tak zmogło że po prostu musiałam się położyć.... teraz właśnie wstałam drugi raz :))
ja mam nawrót padania na twarz, co dziennie niezależnie o której się położę, czy wstanę, muszę wieczorem się przespać... tragedia ... chyba naprawdę lada moment urodzę {strach}

graszka1974 napisał/a:
freya4 napisał/a:
kupiliśmy wózio i fotelik samochodowy!
my jedziemy dzisiaj :))
no i jak no i jak search

Cytat:
A ty Jagusia pakuj się pakuj i na porodówkę zapraszamy, bo jakieś zdjęcia Tosieńki już bym sobie oglądnęła :)
ha/ szalona... uwierz mi że pojechałam choć by teraz, ale wolę jeszcze poczekać choćby 1,5 tygodnia, więc cierpliwości hih

santana, dzięki flowers

freya4 napisał/a:
jagusia76, ja też czekam na zdjęcia Tosieńki!!! luv2
jak tylko... to od razu z bloku porodowego wyślę foty dans

(jak pisałam blok porodowy to najpierw mi się napisało blok operacyjny finito fear nie wiem czy to podświadomy strach przed cc czy ja przypadkiem nie przeczuwam inwazji {strach} )

freya4, widziałam te wózki... widziałam je kilka razy tez u nas w PL (może ktoś sprowadził) Super sprawa! yahoo
Dorqua napisał/a:
Dziolchy zakladac nowy watek, ten zamykamy ma juz ponad 30 stron !!!
i to mi się podoba brawa

EwAnka napisał/a:
Jagusia-czy zakupiłaś już ten materacyk do łóżeczka Tosi? Jeśli tak to jakiej firmy dokładnie,bo na tej stronie,którą podałaś nie mają aktualnie formatu 120*60
no wszystko napisałam tutaj,ostatni post, ja mam firmy AMY:
http://rozowoniebieskie.v...?t=495&start=15
Kupiłam w Warszawie w Świecie Dziecka, ale ... na stronie producenta AMY tak jak napisałam (powyższy link) jest możliwość wysłania zapytania o listę sklepów w Twoim województwie z tymi materacami.

rekontra napisał/a:
Wróciliśmy od lekarza i wygląda na to, że nasza córeczka jest zdrowa i rozwija się prawidłowo.
Waży już 700g :)

yahoo yahoo yahoo
Świetne wiadomości! No to maleństwo rośnie! flowers

Sylan napisał/a:
kondycha siada bamm
no mi właśnie też! Kochana, dziś kleje tapetę na szafę dans
montenia napisał/a:
A mnie nie ma na spisie cry
kochanie ... aj aj aj... już... momento... kiedy Laurka miała urodzinki? what???
Ewik - 04-02-2009, 21:27
:
hej hej i ja i ja też chcę na listę :)
JUSTYNA - 04-02-2009, 21:28
:
mnie dziś męczył potworny ból głowy po lewej stronie, właściwie to jeszcze nie przestał chociaż leżałam cały dzień i dużo spałam, mam nadzieję, że to nic złego idono
jagusia76 - 04-02-2009, 21:30
:
Asiczek napisał/a:
Padam dziś na twarz, ale za to na uśmiechniętą twarz :))
Asiczku, nawet nie wiesz jak mi się gęba cieszy, jak czytam że tak promieniejesz! yahoo

Ewik napisał/a:
hej hej i ja i ja też chcę na listę :)
no i się zaczęło, BUNT normalnie hihihi
Już... już.... wstyd mi że was pominęłyśmy blush

JUSTYNA napisał/a:
mnie dziś męczył potworny ból głowy po lewej stronie, właściwie to jeszcze nie przestał chociaż leżałam cały dzień i dużo spałam, mam nadzieję, że to nic złego idono
mnie kochana głowa bolała potwornie do 16 tygodnia, a wcześniej przed ciążą nigdy, to hormonki, ale powiedz o tym lekarzowi na wszelki wypadek, mój powiedział że jeżeli jest to tak że mogę wytrzymać to nie ma co panikować... sorci:)


MAMUSKI WPISANE !!! :)) [kwiatek]
freya4 - 05-02-2009, 01:20
:
Sylan napisał/a:
freya4 świetny ten wózek :) myślę że to bardzo dobre rozwiązanie dla rodziców z dwójką dzieci okok
jagusia76 napisał/a:
freya4, widziałam te wózki... widziałam je kilka razy tez u nas w PL (może ktoś sprowadził) Super sprawa! yahoo


dzięki dziewczyny za komplementy, szukam wlasnie jakiejś fajniutkiej gondoli jeszcze!
nie wiem gdzie sie zdecyduje kupic czy tu czy w Anglii...

Dzis chlernie mi smutno, bo męzuś nie przyleciał cry dopiero w przyszły piątek i bede musiała iść sama na usg 4D:(
poza tym odwołanie lotu wiąze się z jego kolejnymi wyjazdami w innych terminach i ja bede musiala sama siedziec. Mój m. studiuje w polsce, miał mieć jutro 2 egzaminy,a tu odwołali lot i {zly} ...zatem nie dość że poprawka to jeszcze bedzie musiał pewnie przyleciec 2 razy... wziąźć wolne,co w czasach kryzysu w UK, nie jest prostą sprawą...JUSTYNA,

ja też miałam hormonalne bóle głowy, czasem aż wymiotowałam z bólu, przesło na szczescie.
Truskaweczka - 05-02-2009, 09:49
:
melduję się i ja :))
niestety i mnie zabrakło na liście cry
planowany termin porodu 1.08.2009 :)
rekontra - 05-02-2009, 09:52
:
i ja się melduje w tym wątku, zapisałam się właśnie do szkoły rodzenia od 2 marca i cieszę się jak nie wiem co yahoo
Simeri - 05-02-2009, 10:12
:
Dziewczynki my tez sie meldujemy, choc nie piszemy zbyt dużo ostatnio bo ja jakos tak zaczelam sie martwic Piotrusiowym rozwojem.

Ale pokolei :
Wczoraj bylismy na kontroli po 3 miesiacu i na kolejnych szczepieniach ( dostal druga dawke na wirusa ROTA ) plus 5 e jednym.

My właśnie sie obudzililismy , Piotrus dzielnie zniósł szczepienie - nie marudził, nie goraczkował.

Waży już 5800 a co najważniejsze ma juz 62 cm , wiec urosło mu sie przez 3 miesiące 11 cm !

Pani doktor sprawdziła bioderka , szyjke i nie widzi nieprawidłowości , no ale maleństwo jak nie chciało podnosić główki tak jej nie podnosi

Poinformowała nas, że jak to sie nie zmieni do przyszłego miesiąca to wysle nas na kontrole i cwiczenia do rehabilitanta

Mam nadzieje, ze mój leniuszek jednak sie wezmie za robotę i zacznie podnosic slicznie głoweczke...
montenia - 05-02-2009, 10:20
:
Simeri, jak najczesciej kladz Piotrusia na brzuszku. Na poczatku tak na 5 minut jak sie uda i maly zacznie powoli dzwigac glowke.
graszka1974 - 05-02-2009, 10:27
:
Melduję się!!! :)

jagusia76 napisał/a:
graszka1974 napisał/a:
freya4 napisał/a:
kupiliśmy wózio i fotelik samochodowy!
my jedziemy dzisiaj
no i jak no i jak

No i kupiliśmy nosidełko-fotelik do samochodu a przy okazji materac do łóżeczka (kokos-pianka-gryka) oraz zamówiliśmy wózek i czekamy teraz tylko na telefon od babeczki ze sklepu że można odebrać :)
No i nie wiem już czy pisałam że w sobotę sie umówiłam z R że jedziemy i robimy maksymalne zakupy szpitalno-wyprawkowe. :) Mam nadzieję że do soboty nie urodzę... :)

Ja mam w ogóle jakąś schizę... ciągle mi się wydaje że lada chwila zacznę rodzić... fuck Oczywiście to bez sensu ale nie mogę przestać o tym myśleć.... Może jak zrobimy te zakupy to sie uspokoję.... crazy

Simeri, synuś widać rozwija się prawidłowo a z tą główką to może po prostu leniuszek taki z niego....
norra+ - 05-02-2009, 10:36
:
słuchajcie a nas zasypało...

ogródek ulica
i z drugiej strony ulica

M się spóźnił dziś do pracy - podobno wszystko zasypane, a Hindusi lepią bałwany ha/ ha/
jagusia76 - 05-02-2009, 11:29
:
Truskaweczka napisał/a:
niestety i mnie zabrakło na liście cry
boś się za długo czaiła hih a tak poważnie to już Cię wpisuje! kisss

rekontra napisał/a:
zapisałam się właśnie do szkoły rodzenia od 2 marca i cieszę się jak nie wiem co
o, jak fajowo! yahoo My z mężem stwierdziliśmy że urodzimy sami haha

Simeri napisał/a:
Mam nadzieje, ze mój leniuszek jednak sie wezmie za robotę i zacznie podnosic slicznie głoweczke...
Simeri, nie przejmuj się, my trzymamy kciuki, synuś jest duży to i mu ciężko jest ... będzie dobrze kochanie! ks A montenia dobrze mówi, kładź małego na brzuniu, to go zachęci yeye

graszka1974 napisał/a:
No i kupiliśmy nosidełko-fotelik do samochodu a przy okazji materac do łóżeczka
dans no kochana, poważne zakupy, no ale... jakii fotelik do samochodu, spowiadać nam się tu! search

graszka1974 napisał/a:
Ja mam w ogóle jakąś schizę... ciągle mi się wydaje że lada chwila zacznę rodzić...
ja też, to chyba normalne, chociaż fizycznie nie czuje nic... może dlatego schizuje hih może dlatego, że jeszcze chusteczki mokre zamówiłam i krem do buzi a paczki nie widać... wait


norra+ napisał/a:
słuchajcie a nas zasypało...
e? ale bajkowo! No to pięknie, Anglicy pewnie w wielkim szoku! hih


A ja obiecałam zabrać się za szafę juz 3 dni temu i zabrałam się w końcu dziś z rańca, uff! Na razie odkleiłam paski z szafy, trochę to trwało bo musiałam podgrzać żelazkiem żeby mi razem z okleiną nie odeszły... zaraz zabiorę się za oklejanie dansuje
JUSTYNA - 05-02-2009, 11:48
:
jagusia76 napisał/a:
mnie kochana głowa bolała potwornie do 16 tygodnia, a wcześniej przed ciążą nigdy, to hormonki, ale powiedz o tym lekarzowi na wszelki wypadek, mój powiedział że jeżeli jest to tak że mogę wytrzymać to nie ma co panikować...
freya4 napisał/a:
ja też miałam hormonalne bóle głowy, czasem aż wymiotowałam z bólu, przesło na szczescie


wcześneij też miewałam bóle głowy ale ten wczorajszy był nie do wytrzymania, chyba nigdy mnie tak głowa nie bolała. Też od razu sobie pomyślalam o hormonach, tym bardziej że mi lekarz zwiększył dawkę duphastonu. Najgorsze że dziś rano zakrwawiłam czystą krwią a to już dawno mi się nie przydażyło, chyba niepokój jest wpisany w moją ciążę cry

rekontra napisał/a:
zapisałam się właśnie do szkoły rodzenia od 2 marca i cieszę się jak nie wiem co


oj, też już chciałabym być na etapie szkoły rodzenia :) a wczoraj mówili w TV o internetowej szkole rodzenia, nie wiem jak można sie tego przez internet nauczyć ale niektórzy twierdzą, że sobie świetnie poradzili podczas porodu. idono
jagusia76 - 05-02-2009, 11:57
:
JUSTYNA napisał/a:
zakrwawiłam czystą krwią
a dzwoniłaś do lekarza, może to ten krwiak w końcu wyłazi? Wyglądało to u Ciebie przecież pięknie ostatnio, dzidziol duży więc trzymamy kciuki!!! kciuk:)
mysia - 05-02-2009, 11:58
:
jagusia76 napisał/a:
zabrałam się w końcu dziś z rańca,


Jagusiu to czekamy na ewentualne foteczki!

JUSTYNA napisał/a:
chyba niepokój jest wpisany w moją ciążę


ojjj, życzę oby dalej było w porządeczku JUSTYNKO!
pozitiw wibrejszons! haha
JUSTYNA - 05-02-2009, 12:31
:
nie dzwoniłam do lekarza, mój jest na urlopie przez luty i marzec a drugi do ktorego poszłam nie dał mi swojego numeru.
Za to ten mój mówił, że krwawienie jest wpisane w moją ciążę i że mam się zgłaszać na izbę przyjęć jak krwawieniu będzie towarzyszył ból brzucha a na szczęście póki co mnie nie boli. Myślę, że przeczekam do jutra, jeśli będe nadal krwawić lub bedzie cos innego niepokojącego to pojade na izbę by to sprawdzili. Dopadła mnie niemoc bo na izbie też mi nic nie pomogą w tej chwili, jedyne co to moga mi dać kaprogest a ja się przecież faszeruje duphastonem 3x1 dziennie więc pozostaje mi wierzyć w to że krwawienie się uspokoi. Możliwe również że utworzył się nowy krwiak choć tego bardzo bym nie chciał. Tak jak mówisz jagusia76, dzidziuś już duży więc wierzę w to, że poradzi sobie z tymi niedogodnościami.
norra+ - 05-02-2009, 12:48
:
JUSTYNA napisał/a:
dzidziuś już duży więc wierzę w to, że poradzi sobie z tymi niedogodnościami.

justyś pamiętasz, ja też miałam krwiaka i też krwawiłam bez bólu brzucha i mnie się wchłonął
kazali mi wtedy dużo leżeć - a ja nie leżałam bo nie mogłam i było ok, potem się wchłonął okok
montenia - 05-02-2009, 12:53
:
Justyna, jak najszybciej idz na izbe przyjec. Tymbardziej,ze krwawisz zywa krwia. Nie ma zartow. Co za glupi lekarz, tak powiedziedz kobiecie w ciazy. Ja bym nie zwazala na to co powiedzial tylko szla , i to szybo do spzitala. Lepiej sprawdzic i dowiedziec sie ze to nic powaznego niz potem zalowac,ze nic sie nie zrobilo.
Norra, u mnie tez pelno sniegu. Ja mialam dzis jechac do urzedu pracy na spotkanie i przed chwila dzwonili i odwolali ze wzgledu na pogode ha/ . A potem chcialam sobie zaliczyc zakupy ijak? . Tak na to czekalam hih
Jagusiu, dziekuje za wpisanie na liste gupi
Sylan - 05-02-2009, 13:44
:
Hej kobietki :))
ja znowu zaniemogłam nou tym razem przez ból pleców, póki co przeszło po 2 nospach ale prawie całą noc spać nie mogłam bo tak mnie bolały plecy, pośladki i biodra zle:(

Norra ale masz fajne widoki z okna.

Justyna ja też krwawiłam i lekarz uczulał żeby zwracać uwagę na kolor krwi, jesli to jest żywa krew to trzeba zgłosić się do lekarza. Ja bym nie czekała do jutra nou Lepiej wyjśc na panikarę niż coś przeoczyć.

Jagusia jak postępy w zdobieniu szafy? kis
Truskaweczka - 05-02-2009, 15:10
:
JUSTYNA, dziewczyny mają racje... sprawdź to - będziesz spokojniejsza
jagusia76, senkju :)) aż taka przyczajona byłam trelele niemożliwe :)
norra+ - 05-02-2009, 15:14
:
Truskaweczka, ty już 14 tygodni jesteś w ciąży?1 e? ale czas leci szybko
norra+ - 05-02-2009, 15:35
:
Truskaweczka, ty już 14 tygodni jesteś w ciąży?1 e? ale czas leci szybko
Truskaweczka - 05-02-2009, 15:35
:
norra+, yeye
satyna - 05-02-2009, 16:41
:
a mnie już wysyłają do szpitala cry
mam wysokie ciśnienie, troszkę za małą ilość wód i w dodatku Malutka ma pępowinę zapętloną wokół szyjki cry
kurcze, troszkę się martwię {strach} {strach}
graszka1974 - 05-02-2009, 16:46
:
norra+, ale pięknie!!!! :))

jagusia76 napisał/a:
jakii fotelik do samochodu,
fotelik nie jakiś super wypasiony bo wiadomo że i tak dzieciątko szybko urośnie i trzeba będzie kupić normalny fotelik. Ale jest bardzo fajny, formy TUTEK, ma dodatkowo 2 odpinane klapy chroniące przed wiatrem, przekładaną w 3 pozycjach rączkę i funkcję kołyski. A wygląda o tak:
fotelik w pełnym uzbrojeniu
fotelik bez dolnej klapy
fotelik bez klap w pozycji zablokowanej kołyski

JUSTYNA, jeśli się to krwawienie powtórzy i tak bym Ci radziła pojechać chociażby na izbę przyjęć... a kaprogest się przyda, nawet jeśli łykasz duphaston... mój lekarz twierdzi że nie można lekceważyć żadnego krwawienia!!!

satyna, kochana lepiej pójść do szpitala i być pod dobrą opieką niż się zamartwiać w domku!!!! będzie dobrze! sorci:)
norra+ - 05-02-2009, 17:18
:
satyna napisał/a:
Malutka ma pępowinę zapętloną wokół szyjki cry

no i co teraz? robią cc? wywołują?
rekontra - 05-02-2009, 17:29
:
satyna- może faktycznie lepiej iśc do szpitala? będziesz pod fachową opieką i wszystko będzie dobrze
montenia - 05-02-2009, 18:18
:
Graszka, fotelik superasny yeye .
Satyna,idz idz do tego szpitala. Z nadcisnieniem nie ma zartow. tam bedziesz pod dobra opieka.
satyna - 05-02-2009, 18:21
:
dzięki kochane, właśnie się pakuję ... ks

norra+ napisał/a:
no i co teraz? robią cc? wywołują?

na razie obserwacja, a dalej nie wiem idono
norra+ - 05-02-2009, 18:28
:
satyna napisał/a:
na razie obserwacja, a dalej nie wiem idono

no ale co? pytałaś? cholerka ja nie wiem ale taka pępowina to chyba wskazanie do wcześniejszego rozwiązania?
a ty kochana - się nie denerwuj, już lekarze wiedzą co robić, najważniejsze że wiecie jak jest.. yeye [goodluck]
montenia - 05-02-2009, 18:35
:
Satynko, zostaw swoj numer ktorejs z dziewczyn zebysmy kontakt z Toba mialy. Przesle Ci moj numer na priw.
Napewno wszystko bedzie dobrze. Tak jak napisala Norra, najwazniejsze ze widza o tym cisnieniu i pepowinie.
jagusia76 - 05-02-2009, 19:51
:
mysia napisał/a:
Jagusiu to czekamy na ewentualne foteczki!
yeye no zaraz wkleję, skończyłam i nie żyję {bum}

JUSTYNA, jak Ty?

Sylan napisał/a:
tym razem przez ból pleców, póki co przeszło po 2 nospach ale prawie całą noc spać nie mogłam bo tak mnie bolały plecy, pośladki i biodra zle:(
ło matulu, rozkładasz się mamuśka... sorci:) ja też dzisiaj przesadziłam z tym skakaniem po krzesłach... kręgosłup mnie złapał... finito

Sylan napisał/a:
Jagusia jak postępy w zdobieniu szafy? kis
zrobione! :))

Truskaweczka napisał/a:
aż taka przyczajona byłam trelele niemożliwe :)
hehehe, no trzeba było Cie tu ciągnikiem sprowadzać boś się troszkę opierała, no i w ferworze walki umknęło wpisanie na listę hih

satyna napisał/a:
a mnie już wysyłają do szpitala cry
skarbeńku, ja mam nadzieję że zdążyłaś odebrać priva... trzymam kciuki serduszko, będzie dobrze, w końcu to już sama końcóweczka! Mam nadzieję że się szybko do nas odezwiesz! kisss

graszka1974 napisał/a:
fotelik nie jakiś super wypasiony
bardzo fajowy okok ! A masz racje, Piotruś nasz to już się nie mieścił jak 6 miesięcy skończył rant

montenia napisał/a:
Satynko, zostaw swój numer którejś z dziewczyn
no i co, zdążyła którejś napisać? Bo ja też satynce wysłałam swój numer, mam nadzieję że zdążyła zapisać {strach}

No dobra, a teraz efekt moich fikołów od rana... teraz boli mnie kręgosłup cholera finito

szafa przed (tu troszkę poprzesuwana bo to w trakcie remontu robiona fota):


pierwsze tuningowe poprawki hih (zerwane paski, najlejona nowa okleina na pierwsze skrzydło):


no i gotowe, okleiny i moje wyczekane Gerbery dansuje :




W świetle dziennym wygląda po prostu cudnie... bo firanka różowa daje taką piękną poświatę, jak by słońce świeciło :))

Jutro obfocę calutki kącik Tośkowy, w dzień będzie ładniej wodać... ale się zmachałam... uff/ kość piczowa teraz mi dokucza... przesadziłam chyba blush
JUSTYNA - 05-02-2009, 20:25
:
jagusia76, szafa rewelacyjna, Antosia będzie szczęśliwa okok

a ja za wasza namową zadzwoniłam do ginka, kazał mi przyjechać, akurat się wbiłam między pacjentkami.

Dzidziuś wesoło sobie pływa, urósł szkrab 35 mm przez 3 dni i ma już 5,05 cm :)
Krwiak nie urósł ani nie znikł ale nowego też brak okok
Być może była to reakcja na stres albo nie wiadomo co. idono
montenia - 05-02-2009, 21:37
:
Jagusia super szafka senks . Antosia bedzie bardzo zadowololona.
Wiecie jak tak patrze na te Wasze fotki tych kacikow dla dzidzi,to az wstyd,bo moja Laura nie ma takiego ladnego. Ma tylko lozeczko w naszej sypialni i nic wiecej,bo miejsca brak cry
Justyna,dobrze ze pojechalas do ginka i wszystko w porzadku.
jagusia76 - 05-02-2009, 21:58
:
JUSTYNA napisał/a:
jagusia76, szafa rewelacyjna, Antosia będzie szczęśliwa okok

montenia napisał/a:
Jagusia super szafka senks

dziękuję dansuje

JUSTYNA napisał/a:
Dzidziuś wesoło sobie pływa, urósł szkrab 35 mm przez 3 dni i ma już 5,05 cm :)
wspaniałe wieści kochanie yahoo , wiedziałam, że będzie dobrze! Ja też krwawiłam ot tak, ale lepiej dmuchać na zimne hugi

montenia napisał/a:
Wiecie jak tak patrze na te Wasze fotki tych kacikow dla dzidzi,to az wstyd,bo moja Laura nie ma takiego ladnego. Ma tylko lozeczko w naszej sypialni i nic wiecej,bo miejsca brak
ja mam dwa pokoje, i ten kącik dla Tosi jest własnie w naszej sypialni, a szafa też nasza, tylko w ramach umieszczenia tam Tosieńki to przerobiłam żeby było przytulniej...
Po tym jak dowiedzieliśmy się że będzie Tosia było już wiadomo że rezygnujemy z sypialni, ja nie chcę spać z małą jak podrośnie, najwyżej do 6 miesiąca, żeby się nie przyzwyczaiła, więc pokó w końcu i tak będzie jej, a my uciekamy do salonu yeye
Nie wiem Monti, a u was jakie mieszkanko? Na pewno coś się da zrobić what???
montenia - 05-02-2009, 22:11
:
Jagusia, wiesz gdyby to nasze bylo mieszkanie to pewno bysmy cos porobili. A my ta chate wynajmujemy i nie wiadomo kiedy sie wyprowadzimy. No nic ,moze jak wricmy di Polski to urzadzimy malej pokoik yeye
mysia - 05-02-2009, 22:15
:
Jagusiu

Twoja odnowiona szafa to poprostu majstersztyk!!!!
normalnie zazdroszcze Ci inwencji twórczych!
rewelka!!!!

brawa
mysia - 05-02-2009, 22:16
:
podziwiam Cię za cierpliwośc i TAAAKIE chęci!!!!

oczko
Sylan - 05-02-2009, 22:37
:
Justyna dobrze że pojechałaś do lekarza, wiesz teraz że nic poważnego się nie dzieje kis
jagusia Ty to słońce zdolniacha jesteś kis pięknie wyszła Ci ta szafa drim

jagusia76 napisał/a:
ten kącik dla Tosi jest własnie w naszej sypialni

cos mi się teraz wydaje ze to raczej będzie na odwrót, pokój Tosieńki z Waszym kącikiem do spania haha

satyna kciuk:) żeby ciśnienie spadło i żebyś mogła jeszcze troszkę pobyć w dwupaku kciuk:)
jagusia76 - 05-02-2009, 22:57
:
Cytat:
No nic ,moze jak wricmy di Polski to urzadzimy malej pokoik yeye
kochanie to w takim razie w ogóle nie przejmuj się, pomyśl, jak będziecie na swoim to Laurka juz będzie w stanie docenić otaczające jej piękno przynajmniej, teraz to tak naprawdę jej tylko wasza miłość potrzebna... no może troszkę jedzonka i ciepełka hih

mysia, blush dzięki skarbie hugi , no ja lubię tak dłubać i upiększać... ale przyznam że zmachałam się {bum}

Sylan napisał/a:
jagusia Ty to słońce zdolniacha jesteś
dziękuje perełko! blush hugi

Sylan napisał/a:
cos mi się teraz wydaje ze to raczej będzie na odwrót, pokój Tosieńki z Waszym kącikiem do spania haha
co racja to racja, bo Tośki rzeczy już częściowo wkradły się nawet do naszej szafy i teraz całkiem nasze to tylko łóżko zostało haha
Dorqua - 06-02-2009, 10:29
:
Jagusia moze wyrobisz sie jeszcze zeby mi zaprojektowac wystroj chociaz dwoch pokoi??? plizzzzzz
jagusia76 - 06-02-2009, 10:29
:
Aha... kąciko- pokój Tosieńki gotowy dansuje
http://rozowoniebieskie.v...p?p=44382#44382
Grzybova - 06-02-2009, 11:00
:
montenia napisał/a:
Wiecie jak tak patrze na te Wasze fotki tych kacikow dla dzidzi,to az wstyd,bo moja Laura nie ma takiego ladnego. Ma tylko lozeczko w naszej sypialni i nic wiecej,bo miejsca brak


My będziemy mieć tak samo - nasza sypialenka jest malutka, mieści się w niej w zasadzie nasze wielkie mega małżeńskie łóżko, wielgachna szafa z przesuwnymi drzwiami i komódka. I finito . Komódka wyjedzie do szwagra, bo w zasadzie nie jest zbyt funkcjonalna i w jej miejscu stanie łóżeczko, już wymierzyliśmy i zmieści się na styk haha . Póki co spać będziemy w trójkę, a potem pewnie też wyniesiemy się z tego pokoiku, choć M ciężką depresją okupi brak tego łóżka ech:/ .

jagusia76 napisał/a:
ja mam dwa pokoje, i ten kącik dla Tosi jest własnie w naszej sypialni, a szafa też nasza, tylko w ramach umieszczenia tam Tosieńki to przerobiłam żeby było przytulniej...
Po tym jak dowiedzieliśmy się że będzie Tosia było już wiadomo że rezygnujemy z sypialni, ja nie chcę spać z małą jak podrośnie, najwyżej do 6 miesiąca, żeby się nie przyzwyczaiła, więc pokó w końcu i tak będzie jej, a my uciekamy do salonu


Jaguś, podnosisz mnie na duchu z tym swoim mieszkankiem... luv2
graszka1974 - 06-02-2009, 11:34
:
jagusia76, ależ Ty masz talent kochana!!! super zrobiłaś tą szafę! :)

JUSTYNA, ważne, że udało Ci się dostać do gina i że jest ok!
motyl - 06-02-2009, 12:42
:
montenia napisał/a:
Ma tylko lozeczko w naszej sypialni i nic wiecej

Grzybova napisał/a:
My będziemy mieć tak samo

u mnie będzie tak samo, chociaż mamy oddzielny pokój z przeznaczeniem dla dziecka, to jakos nie wyobrażam sobie latania co 3h w nocy do innego pokoju: na karmienie, na przewijanie, na picie, bo płacze, bo stęka, bo nie może spać, bo płacze bamm jak dorośnie na tyle żeby przesypiać całe noce z nawiązką dla mamci co lubi pospać to dostanie swój pokój yeye
Grzybova - 06-02-2009, 12:51
:
motyl napisał/a:
jak dorośnie na tyle żeby przesypiać całe noce z nawiązką dla mamci co lubi pospać to dostanie swój pokój


Szczęściarz.. :))
motyl - 06-02-2009, 12:55
:
Grzybova napisał/a:
Szczęściarz..

miałabym nadzieję, że Szczęściara :))
mysia - 06-02-2009, 13:27
:
motyl napisał/a:
u mnie będzie tak samo, chociaż mamy oddzielny pokój z przeznaczeniem dla dziecka, to jakos nie wyobrażam sobie latania co 3h w nocy do innego pokoju



u mnie będzie tak samo, jak kupowalismy mieszkanko to juz z myślą o dziecku/dzieciach, więc jest 3-pokojowe ale zapewne w początkowych miesiącach to dzidzia będzie z nami nocować w naszej sypialni tuz przy małżeńskim łożu

yeye
freya4 - 06-02-2009, 15:02
:
Witam! :))
jezuuu ale śliczny ten kącik Tosienki... drim ehhh, ale mamy mistrzynię....ja to bym się już pchała na świat, gdybym widziała że na mnie czeka taka słodka pościel....
Swoją drogą sniło mi się że Jagusia już urodziła buju

Co do pokoiku Malutkiej to u mnie jak u Monti. Też nic nie robimy bo wynajmujemy dom...w naszej sypialni stoi łożeczko, i milion różnych mebli łącznie z meblami Oluśki....a za ścianą praktycznie pusty pokoik hmm?? tylko nie mamy serca Oli do niego wyprowadzić...może jak bedzie dzidziuś i sytuacja nas do tego zmusi...
ja nie wiem...ale chyba jestem za miękka dla tej mojej córci...rozpuszczona jest jak nie wiem...jednym spojrzeniem potrafi zdziałać wszystko heart!


Dziś byłam na usg, niestety nie mam filmiku, ale....mam foteczki...wreszcie bede mogła Wam wkleić....

Jagusiu co do wagi Malutkiej,bo obiecałam że wyjaśnie... to już mówie, co powiedział lekarz. Wagę ma prawidłową, w dniu dzisiejszym czyli 32 tydz, waży 1900g, i lekarz powiedział że waga urodzeniowa w tym stanie rzeczy powinna wynosić w terminie porodu ok 3500g, wiec herod baba nie rośnie...
Wszystko w normie, narządy w porządku....jedynie co mnie martwi to że okręcona jest pępowinką, nie krzyżowo, wiec jako tako nie ma się co przejmować.Pępowinkę ma okręconą wokół buzi tak że przechodzi przez usteczka.

Wracając oczywiście wstąpiłam do sklepu i zaszalałam...nakupiłam pełno kosmetyków,reczniczków, skarpetek dla moich księzniczek...oczywiście wszystko podwójnie żeby żadna nie była pokrzywdzona.... yeye

Strasznie powoli leci mi czas....chciałabym zeby juz byl ok 36-38 tydz...może byłabym spokojniejsza, może zajęłabym się już przygotowankami, praniami, prasowaniami...a tak boje sie cokolwiek zrobić bo zapeszę. cry

fotka


Simeri - 06-02-2009, 15:25
:
No to jestesmy po wizycie
Piotrus jest zdrowy tylko leniwy ... jak bylismy u lekarza to pieknie podnosił główke a w domku znowu nie chce tylko ciagle sie smieje

Ale dobrze , że pojechalismy do pediatry w szpitalu bo odrazu nasz synek przeszedl pierwszy w zyciu mały zabieg!
Okazało sie, że ma troszke przyrosniety jezyczek do podniebienia i mógłby w przyszości miec problemy z mówieniem !!!

Poani doktor przeciła błonke i jezyczek jest wolny
graszka1974 - 06-02-2009, 16:07
:
freya4, jejciu! jaki piękny dzidziolek!!!

Simeri napisał/a:
a w domku znowu nie chce tylko ciagle sie smieje
Cytat:
czyli ma troszkę złośliwy charakterek :))
JUSTYNA - 06-02-2009, 16:16
:
freya4, jakie śliczne maleństwo, jak sobie słodko śpi
Martynka75 - 06-02-2009, 16:17
:
Simeri, a to szelma mala :))
Simeri napisał/a:
ma troszke przyrosniety jezyczek do podniebienia

jak to ? nie wyobrazam sobie jak to moze wygladac? A swoja droga zazdroszcze mozliwosci spotkania z pediatra, mi tu w UK tego brakuje...
polma1 - 06-02-2009, 16:53
:
Melduję się i ja , jeśli jeszcze mogę ks

I znowu mam tyle nadrabiania {bum}

freya4, śliczne maleństwo, cudownie sobie śpi drim

Tęsknię za moim maleństwem cry

JUSTYNA, dobrze że sprawdziłaś co i jak i już możesz być spokojniejsza. Będzie dobrze yeye moja sister miała w poprzedniej ciąży do piątego miesiąca chyba krwotoki dosłownie, myślała kilka razy że już poroniła a to taki wredny krwiak jej się robił i z niego te krwawienia i nie miało to wpływu na ciążę na szczęscie.
jagusia76, jaki śliczny pokoik czeka na Tosieńkę luv , przecudny uzdolniona kobietko!

U mnie po staremu. Największego doła łapię wieczorami. Sekcja dopiero w poniedziałek. Mam termin na 26 lutego do genetyka ale badania można zrobić min. po 3 miesiącach od porodu.
Do trumienki kupiłam rożek śliczny z podusią bo nie ma aż takich maleńkich ubranek. Straszne to wszystko, chciałabym już znowu być w ciąży ale z drugiej strony nie mogę sobie wyobrazić tego strachu i ewentualnej kolejnej porażki.
Jak byłam w szpitalu w poniedziałek to przyjechała laska w 39 tyg z obumarciem, dzieciątko nie owiniętę pępowiną i nie wiadomo jaki powód. Boże dlaczego tak się dzieje!!!!


Dziewczyny dopiero teraz doczytałam że SATYNA w szpitalu. Wiecie może gdzie ???? Bo lekarza miała z Gliwic ale mówiła że do porodu chce do Pyskowic, będę w przyszłym tygodniu po wypis w Pyskowicach to mogłabym ją odwiedzić ale nie wiem nawet jak Satyna ma na imię , no a nie będę chodzić po oddziale i pytać czy któraś to Satyna z forum . Może ktoś ma do niej numer na kom?
jagusia76 - 06-02-2009, 17:28
:
Dorqua napisał/a:
Jagusia moze wyrobisz sie jeszcze zeby mi zaprojektowac wystroj chociaz dwoch pokoi??? plizzzzzz
blush no mogę coś pomyśleć ... ale jak mnie fantazja poniesie... trelele

Grzybova napisał/a:
Jaguś, podnosisz mnie na duchu z tym swoim mieszkankiem... luv2
kisss powiem tak, my z sypialni korzystamy tylko w celach snu... no... czasem robiliśmy Tośkę haha ... bardzo lubię nasz salonik więc wyniesienie się stamtąd mnie osobiście nie będzie boleć w ogóle, a małż... chyba też nie przejmuje się chociaż częściej mówi że fajnie by było mieć jeszcze jeden pokój, ale nie widzę u niego stanu przeddepresyjnego z tego powodu hih
Z czasem tylko z miejscu łóżka musimy zrobić dużą szafę suwaną, a ta przerobiona pójdzie w cholerę, bo ledwo już się trzyma yeye Niestety Tosia będzie dalej z nami pod tym względem dzielić pokój, bo nigdzie indziej nie da rady wstawić szafy ech:/

graszka1974 napisał/a:
jagusia76, ależ Ty masz talent kochana!!!
blush dzięki kochanie ks

motyl, fajnie, że masz takie możliwości i możesz wybierać!!! Super! okok

freya4 napisał/a:
ale śliczny ten kącik Tosienki... drim ehhh, ale mamy mistrzynię....ja to bym się już pchała na świat, gdybym widziała że na mnie czeka taka słodka pościel....
blush dziękuję kochanie! blush

freya4 napisał/a:
Swoją drogą sniło mi się że Jagusia już urodziła buju
i co i co... haha no kochana to pewnie niedługo się spełni, lada moment fear

freya4 napisał/a:
Dziś byłam na usg, ...mam foteczki...wreszcie bede mogła Wam wkleić....
ale cudna, nawet mąż się rozanielił yahoo cudna malutka nam rośnie, jaka ona sliczna.... be.ok Zazdraszczam, ja swojej Tośki nie widziałam z twarzy ech:/

freya4 napisał/a:
a tak boje sie cokolwiek zrobić bo zapeszę. cry

kochanie, nie myśl w ten sposób... nie wolno! stopit Ja to bym z niczym się nie wyrobiła gdybym bała się zapeszyć, teraz już wszystko gotowe i dzięki Bogu, bo ledwo się dźwigam mimo tego, że brzunio malutki, nie przytyłam mocno, ale kręgosłup mi siada, biodro drętwieje no i to spojenie, od wczoraj daje mi nieźle popalić uff/ ... więc nie mogła bym odkładać... ale też się martwiłam, wiadomo, nawet teraz patrzę na łóżeczko i myśli mi straszne do głowy przychodzą, ale pomodlę się i mi mija... musi być dobrze!

Simeri napisał/a:
Poani doktor przeciła błonke i jezyczek jest wolny

Martynka75 napisał/a:
jak to ?

...więzadełko się znaczy, to super, że pani doktor zauważyła, zdarza się często, przeważnie u chłopców... pierwsze kłopoty zazwyczaj są przy karmieniu ale jak widac u was ne było aż takiego problemu okok



A u mnie... boli mnie to spojenie, kręgosłup i drętwieje mi biodro jak leżę na boku... ech... ale poza tym czuje się świetnie... tylko mi oprycha skądś się przypałętała, na ustach jak zawsze rant ale mam plasterek cudowny Compeed i po pół dnia noszenia już jest prawie niewidoczna dans

No i myślę o Polmie cały czas cry
JUSTYNA - 06-02-2009, 18:32
:
polma1 napisał/a:
Straszne to wszystko, chciałabym już znowu być w ciąży ale z drugiej strony nie mogę sobie wyobrazić tego strachu i ewentualnej kolejnej porażki


ja po poronieniu strasznie bałam się zajść w ciążę ale z drugiej strony bardzo chciałam, teraz też się straszliwie boję, nie wiem kto to powiedział, ze ciaża to najpiękniejszy okres w życiu kobiety, dla mnie to jeden wielki stres. To co spotkało ciebie i tą kobietę w 39 tygodniu to bardzo okrutne cry
freya4 - 06-02-2009, 19:05
:
polma1, JUSTYNA, graszka1974, dziękuje... drim

wiecie co mąz mnie napastował dziś żebym mu wiecej i wiecej przysyłala fotek na mail...ja patrze a tam dwa filmiki z tego usg...jednak się udało e? co prawda jeden ma 30 sek, a drugi 15 :)) ale są dans
polma1, sorci:) trzymaj sie kochana...musisz być dzielna dla swoich córeczek...

jagusia76
jagusia76 napisał/a:
freya4 napisał/a:
Dziś byłam na usg, ...mam foteczki...wreszcie bede mogła Wam wkleić....
ale cudna, nawet mąż się rozanielił yahoo cudna malutka nam rośnie, jaka ona sliczna.... be.ok Zazdraszczam, ja swojej Tośki nie widziałam z twarzy ech:/

Ona w ostatniej chwili się odsłoniła na momencik....ale zal mi jej okropnie bo ma bidulka ta pępowinkę w buzi... cry

Śniło mi się że urodziłas ale tylko czytalam na naszym forum, i nie bylo zdjątek...

jagusia76 napisał/a:
a to bym z niczym się nie wyrobiła gdybym bała się zapeszyć, teraz już wszystko gotowe i dzięki Bogu, bo ledwo się dźwigam mimo tego, że brzunio malutki, nie przytyłam mocno, ale kręgosłup mi siada, biodro drętwieje no i to spojenie, od wczoraj daje mi nieźle popalić uff/ ... więc nie mogła bym odkładać... ale też się martwiłam, wiadomo, nawet teraz patrzę na łóżeczko i myśli mi straszne do głowy przychodzą, ale pomodlę się i mi mija... musi być dobrze!


ja jednak na razie jeszcze poczekam....jeszcze tydzien jestem w Polsce potem bede się przyzwyczajać...no i moze od 35 tyg zacznę....no ale u nas remonty nie wchodzą w grę,wiec tylko wyprawka....

mnie też biodro wysiada, szczególnie jak rano wstaję.

przytyłam na razie 4 kg. **** z ola na ten moment mialam +18kg hih
jagusia76 - 06-02-2009, 19:48
:
polma1, e? nie wierzę, od dwóch dni myślę o Tobie i ciągle w duchu proszę abyś się odezwała! Myślałam żeby napisać do Ciebie maila... potem pomyślałam że może nie powinnam Cię nagabywać, targają mną różne emocje i tak bardzo czuje się bezradna!
Dziękuję Ci, że wracasz do nas mimo tak wielkiej tragedii, podziwiam Cię, że masz w sobie tyle siły! Kochanie, jesteś wielka! sorci:)

freya4 napisał/a:
ale zal mi jej okropnie bo ma bidulka ta pępowinkę w buzi... cry
ale lekarz mówił że jej to przeszkadza? Bo wiesz, może jej to wcale nie wadzi? Nie martw się, uśmiechnij się, to dla niej z pewnością jest ważne! sorci:)

Cytat:
no i moze od 35 tyg zacznę....no ale u nas remonty nie wchodzą w grę,wiec tylko wyprawka....
ale to ja o remoncie to nie wspominam, bo znając moje szczęście to zaczęłam wcześniej bo wiedziałam że coś pójdzie nie tak... natomiast z całą wyprawką to podziwiam dalej! 5:) ... ale smutno mi że tak się niepokoisz hugi


freya4 napisał/a:
przytyłam na razie 4 kg.
no pięknie, a Ty jesz cos w ogóle? what???
U mnie 9kg na plusie i chyba przy tym zostanę kciuk:)
motyl - 06-02-2009, 21:07
:
freya4, fajne zdjęcie i dzidzia fajnie wygląda, nie wydaje się chudzinką
Simeri, dobrze, że zauważono ten problem i już po sprawie
polma1, dzielna dziewczyno sorci:)
jagusia76, już Ci niewiele zostało, wytrzymasz co?
jagusia76 napisał/a:
U mnie 9kg na plusie i chyba przy tym zostanę

o raaaany, ja też zamawiam tyle okok
norra+ - 07-02-2009, 10:28
:
polma1 ks dzięki że wróciłaś....
jagusia76 - 07-02-2009, 12:40
:
motyl napisał/a:
jagusia76, już Ci niewiele zostało, wytrzymasz co?
spokojnie wytrzymam :)) ! Poza tym nie jest tak źle, czuje się fantastycznie i ostatnio mam fazę na głośną muzykę i chcę mi się tańczyć gupi


Dziewczynki... wczoraj zabrałam się za tuning wózka hih środek jest gotowy, w nocy mi się uszyło... teraz budkę szyje... palce mi zaraz odpadną od igły crazy
norra+ - 07-02-2009, 14:32
:
jagusia76 napisał/a:
Dziewczynki... wczoraj zabrałam się za tuning wózka hih

że niby co Ty robisz? e?
graszka1974 - 07-02-2009, 16:16
:
Jestem już po zakupach! Nogi mam normalnie w .... nie będę się wyrażać hih
Jednak tyle zakupów na jeden raz to lekka przesada no ale jak się czeka do ostatniej chwili... crazy

W każdym razie z zakupów jestem baaaaardzo zadowolona. Później Wam napiszę co kupiliśmy bo muszę chwilę poleżeć. :))

polma1, ks

jagusia76 napisał/a:
wczoraj zabrałam się za tuning wózka
rozumiem że fotki będą :))
jagusia76 - 07-02-2009, 19:45
:
norra+ napisał/a:
że niby co Ty robisz? e?
a proszę bardzo już zaraz powiem... haha

graszka1974 napisał/a:
Jestem już po zakupach!
yahoo cudnie, czekam na opowieści i foty yahoo

Dziewczynki... wózek gotowy hih
http://rozowoniebieskie.v...p?p=44475#44475
norra+ - 07-02-2009, 19:49
:
jagusia76 napisał/a:
norra+ napisał/a:
że niby co Ty robisz? e?
a proszę bardzo już zaraz powiem... haha

spojrzałam, odpisałam


dziewczynki a to moja Zośka - czekająca na mleko i tatuś " znęcający się" nad dzieckiem
http://www.youtube.com/watch?v=cqbmTWuVSfc
jagusia76 - 07-02-2009, 19:56
:
norra+ napisał/a:
dziewczynki a to moja Zośka - czekająca na mleko i tatuś " znęcający się" nad dzieckiem
hahaha, do sądu z nim! bum* A tak poważnie, cudo, juz miałam przyjemność zobaczyć dansuje
polma1 - 07-02-2009, 20:33
:
jagusia76 no nieźle Ci to wyszło e? , w życiu bym nie wiedziała jak się do tego zabrać. Brawo brawa
Ja też tak troszkę się artystycznie wyzywam na mieszkanku i średnio cztery razy do roku zmieniam wygląd pokoi w mieszkaniu a zwłaszcza pokoju dziewczynek. A mój mąz to już siły komentować nawet nie ma.
No i właśnie się biorę za pokój księżniczek bo czymś się muszę zająć żeby nie zwariować.
I biorę się też za niepasującą szafę w sypialni, też okleję blush skoro Jagusi wyszło to może i mi się uda, biorę się za to co prawda od 1,5 roku i cały czas nie miałam pewności czy oklejać ale dzieło Jagusi mnie przekonało yeye

norra+ napisał/a:
dziewczynki a to moja Zośka - czekająca na mleko i tatuś " znęcający się" nad dzieckiem


Norra bomba haha haha Zosieńka konkretna babka jest i wie czego chce dzi:) Śliczności

LASECZKI pytałam wczoraj o Satyne i nikt mi nie odpowiedział, nie wiem czy nie wiecie czy przegapiłyście?? jak któraś cosik wie i może powiedzieć to dajcie znać bo myślę że będę w szpitalu w środę
jagusia76 - 07-02-2009, 20:55
:
polma1, Po pierwsze, Marzenka to wspaniałe że jesteś z nami! flowers

polma1 napisał/a:
Ja też tak troszkę się artystycznie wyzywam na mieszkanku i średnio cztery razy do roku zmieniam wygląd pokoi w mieszkaniu, a zwłaszcza pokoju dziewczynek

wspaniale ... to daje dużo satysfakcji dansuje

polma1 napisał/a:
No i właśnie się biorę za pokój księżniczek bo czymś się muszę zająć żeby nie zwariować.
kochanie, i tak jesteś nieprawdopodobnie dzielna, podziwiam z całych sił sorci:) ale zajęcie się czymkolwiek dobrze zrobi... wiem po sobie, jak serce pęka to jak się nie wezmę za coś to koniec ze mną, zalegnę w łóżku, schudnę... przestanę dbać o siebie i wpadam w mega depresje...

polma1 napisał/a:
też okleję blush skoro Jagusi wyszło to może i mi się uda,

najważniejszy jest zapał! Uda się na pewno! kisss

!!!! Wieści teraz od Satynki : !!!!

Leże na patologii ciąży, mam juz mocno skróconą szyjkę.
Mała ma nadal pętle pępowiny, aż jej się w szyjkę wżyna:( ale monitorują jej tętno co 2h i raz dziennie ktg, waży ok. 2200 więc jeszcze trochę mało:( ciśnienie mi torchę spadło ale nadal wysokie.
No i nuda straszna:)
Pozdrawiam was wszystkie ciepło satyna.

Więc trzymajmy kciuki żeby malutka jeszcze poczekała i żeby szczęśliwie przyszła na świat! kciuk:)
montenia - 07-02-2009, 22:02
:
Jagusiu, dziekujemy za wiesci od Satyny. Dobrze,ze wziela od Ciebie kontakt. Trzymam kciuki za Nia i malutka. Napewno bedzie wszystko dobrze, jest w szpitalu i pod kontrola.
Polma1 hugi .
norra+ - 07-02-2009, 22:04
:
jagusia76 napisał/a:
Więc trzymajmy kciuki żeby malutka jeszcze poczekała i żeby szczęśliwie przyszła na świat! kciuk:)

trzymamy, trzymamy... Satynko - jesteśmy z Tobą kciuk:)
polma1 napisał/a:
średnio cztery razy do roku zmieniam wygląd pokoi w mieszkaniu a zwłaszcza pokoju dziewczynek. A mój mąz to już siły komentować nawet nie ma.

heheh, ale fajnie, ja takich zapędów nie posiadam.. nou
polma1 napisał/a:
Norra bomba haha haha Zosieńka konkretna babka jest i wie czego chce dzi:)

taaa, ma to po tatusiu oczko finito
JUSTYNA - 07-02-2009, 23:40
:
norra+ napisał/a:
dziewczynki a to moja Zośka - czekająca na mleko i tatuś " znęcający się" nad dzieckiem


to zadziwiające jak dużo można wyczytać z twarzy dziecka, któremu brak innego środka wyrazu, już się nie moge doczekać takich grymasków u mojego maleństwa
jagusia76 - 08-02-2009, 01:21
:
montenia napisał/a:
Jagusiu, dziekujemy za wiesci od Satyny.

norra+ napisał/a:
trzymamy, trzymamy... Satynko - jesteśmy z Tobą kciuk:)

... kochane, satynka się martwi, ale na razie jest dobrze... czekamy... na rozwój wydarzeń!
Przekazałam wielkie całusy od nas wszystkich.

JUSTYNA napisał/a:
już się nie moge doczekać takich grymasków u mojego maleństwa
zobaczysz, zleci jak z bicza strzelił! kciuk:)
Sylan - 08-02-2009, 10:27
:
Polma jak dobrze że jesteś już nami spowrotem sorci:)

Satyna trzymaj się kochana kis

norra Zosieńka jest cudna drim


A ja ostatnio mamproblemy ze spaniem, zasypiam dopiero nad ranem fuck całą noc na zmianę przewracam się z boku na bok i biegam do łazienki lka do tego mam dylematy co do kredytu który bierzemy na budowę domu i ciagle bitwę myśli zle:(
Dzisiaj jak już wreszcie udało mi się zasną to śniło mi sie że romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił haha
norra+ - 08-02-2009, 11:17
:
Cytat:
Dzisiaj jak już wreszcie udało mi się zasną to śniło mi sie że romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił haha
____________

ha/ ha/ ha/ ha/
graszka1974 - 08-02-2009, 11:19
:
Hejka! Zanim napiszę co kupiłam to mam takie pytanka!

- jaki termometr polecacie dla dzieciątka?? Bo ja wczoraj kupiłam ale chyba trochę bezmyślnie bo potem czytam że on mierzy temp przez 5 minut!!!! jakoś mi się wydaje że takiemu małemu dzieciaczkowi powinien mierzyć zdecydowanie szybciej...

- laktator... czy warto i jaki lepiej? ręczny czy elektryczny bo w cenie różnica ogromna... czy to się przekłada na efektywność ściągania????


Właśnie zauwazyłam że mi się suwaczek przesunął na 9 miesiąc!!!! {strach} shock e?

jagusia76, no kochana!!! wielki ukłon dla Twojego talentu!!! no i chęci!!! brawa

norra+, jejciu jaka Zosieńka jest cudna!!! drim a jakie ma oczka!!! senks A ten tata to normalnie jakiś "terrorysta" haha

satyna trzymaj się tam kochana! ważne że jesteście pod dobrą opieką! wszystko będzie dobrze! sorci:)

Sylan napisał/a:
Dzisiaj jak już wreszcie udało mi się zasną to śniło mi sie że romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił

hmmm... może to jest jakas metoda haha
Simeri - 08-02-2009, 11:52
:
graszka1974, gratuluje 9 miesiąca :0 rany jak ten czas szybko leci :)

Ja mam termometr do pupki z miekką koncóweczką :) szybki pomiar ( ok 5 sek ) i dla synka prawie nieodczuwalny :)

Jesli chodzi o laktator to wszystko zalezy od tego jak czesto bedziesz sciagac , ja na poczatku sciagalam codziennie bo musialam wychodzic do szkoly wiec najwygodniejszy byl elektryczny.

Jesli chcesz jednak sciagac tylko od czasu do czasu lub tez korzystac z laktatora w celu ulzenia w pełnych piersiach to spokojnie mozesz kupic reczny.
motyl - 08-02-2009, 13:32
:
satyna tylko bez nerw oczko będzie dobrze [goodluck]
norra+, Zośka jest czadowa, konwersacja pierwsza klasa ha/
Sylan napisał/a:
Dzisiaj jak już wreszcie udało mi się zasną to śniło mi sie że romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił

może powinnaś swój stan wykorzystać, bo inaczej Pana doradcę myszy zjedzą haha
aniolka - 08-02-2009, 17:24
:
Hej laseczki! hiya
Marzenko napiszę Ci tu tylko ,ze naprawdę jesteś
dzielna ale co Ci innego teraz zostaje! sorci:) Trzymaj się i będziemy w kontakcie! kis
Satynko trzymam kciuki za Was aż do krwi normalnie! kciuk:)
Żeby było dobrze! plizz plizz plizz luv2
norra+, Zośka przecudna! heart! Taka słodka a tatuś ta się zneca nad dzieckiem! kijbij haha
jagusia76, dobra robota z tym pokoikiem i wózkiem! 5:)
Freyka dzidzia piękna na fotce! luv Cudo! yahoo
Sylan napisał/a:
Dzisiaj jak już wreszcie udało mi się zasną to śniło mi sie że romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił

Zdesperowana widać jesteś! haha haha haha
graszka1974 napisał/a:
jakoś mi się wydaje że takiemu małemu dzieciaczkowi powinien mierzyć zdecydowanie szybciej...

No na pewno! ...ja też wcale nie mam do małego..... blush
Simeri napisał/a:
Ja mam termometr do pupki z miekką koncóweczką

To fajny pomysł ,bo jakośw te na czoło nie wierze...chyba ,ze do uszka... what???
graszka1974 napisał/a:
Właśnie zauwazyłam że mi się suwaczek przesunął na 9 miesiąc!!!!
brawa yahoo yahoo [bociek]
mysia - 08-02-2009, 17:46
:
satynko

samych spokojnych, beznerwowych dni życze Tobie i dzidziusiowi!!!!

kciuk:)
jagusia76 - 08-02-2009, 18:36
:
Sylan napisał/a:
A ja ostatnio mamproblemy ze spaniem, zasypiam dopiero nad ranem fuck
no pięknie, a ja tu siedzę na GG do 1 w nocy a Ciebie nie ma wait

Sylan napisał/a:
romansowałam z doradcą kredytowym żeby tani kredyt nam załatwił haha
ha/ pięknie... mi się ostatnio śniło, że byłam in flagranti z moim kolegą, zastała nas jego dziewczyna, zrzuciła mnie z niego i powiedziała, że ja totalnie nie umiem tego robić ha/ ... byłam załamana we śnie ha/

graszka1974 napisał/a:
- jaki termometr polecacie dla dzieciątka?
moja mama chociaż ma w domu elektroniczny używa dalej rtęciowego i uważa że jest NAJ, mówię o siostrzeńcu, więc myślę co mama to opinia, ja będę miała do uszka BRAUNA, mierzy b. szybko i dokładnie, ale jest drogi, będę go miała tylko dlatego, że dostaje go w prezencie od dziewczyn z pracy.
Gdybym go nie dostała, pozostaje przy moim, MICROLIFE, którym mierzyłam swoje tempki, mierzy błyskawicznie, jest dokładny, ma miękką końcówkę.

graszka1974 napisał/a:
- laktator... czy warto i jaki lepiej? ręczny czy elektryczny

tu też co cycuś to opinia, moja siostra nie może używać ręcznego bo ją boli, a elektryczny pięknie jej idzie, natomiast przyjaciółka ciągnie ręcznym i jest bardzo zadowolona idono (oby dwa siostry są firmy MEDELA)... ja obstawiam ręczny MEDELI i nastawiam się, że mi wystarczy i już ... zresztą tak jak pisze Simeri, do odciągania od czasu do czasu szkoda kasy na elektryczny, a zresztą, trzeba z odciąganiem uważać, bo można zwiększyć produkcje za bardzo... fajna jest książka pod patronatem MEDELI "Warto karmić piersią" bardzo ciekawe rzeczy:
http://www.edziecko.com.p...utm_content=563

graszka1974 napisał/a:
Właśnie zauwazyłam że mi się suwaczek przesunął na 9 miesiąc!!!! {strach}
yahoo Kochanie, nic tylko się cieszyć!!! Przecież szybciej będziesz tuliła Kubusia! buju

graszka1974 napisał/a:
jagusia76, no kochana!!! wielki ukłon dla Twojego talentu!!! no i chęci!!! brawa
blush a dziękuję dziękuję flowers

aniolka napisał/a:
jagusia76, dobra robota z tym pokoikiem i wózkiem! 5:)

się zmachałam uff/ ale opłacało się, teraz pławię się w podziwie w domu, mąż nie może wyjść z zachwytu diablo
jagusia76 - 08-02-2009, 18:38
:
A gdzie znowu podziały się EwAnka... Maya, Truskaweczka... kijbij
aniolka - 08-02-2009, 19:03
:
Cytat:
A gdzie znowu podziały się EwAnka... Maya, Truskaweczka...
_________________

jagusia76, Ty biedaczko...co sie nazwołujesz tych
babeczek na forum to ja nie wiem! haha haha
Normalnie jak jakiś naganiacz na polowaniu! hihihi ha/ ha/
graszka1974 - 08-02-2009, 19:35
:
Simeri napisał/a:
graszka1974, gratuluje 9 miesiąca

normalnie strach się bać... :) chociaż naprawdę te zakupy dały mi trochę spokoju...

Simeri napisał/a:
Ja mam termometr do pupki z miekką koncóweczką szybki pomiar ( ok 5 sek )
no właśnie... taki byłby chyba lepszy od tego co kupiłam zwłaszcza jeśli chodzi o szybkość mierzenia tempki...

Simeri napisał/a:
Jesli chcesz jednak sciagac tylko od czasu do czasu lub tez korzystac z laktatora w celu ulzenia w pełnych piersiach to spokojnie mozesz kupic reczny.
no właśnie bardziej by mi zależało na takim okazjonalnym ściąganiu... .to chyba się skuszę na ręczny... :)

aniolka, ks

jagusia76 napisał/a:
... byłam załamana we śnie
ha/ ha/ ha/

jagusia76 napisał/a:
Gdybym go nie dostała, pozostaje przy moim, MICROLIFE, którym mierzyłam swoje tempki, mierzy błyskawicznie, jest dokładny, ma miękką końcówkę.
muszę poszukać w necie... :)

jagusia76 napisał/a:
ja obstawiam ręczny MEDELI i nastawiam się, że mi wystarczy i już
ja się chyba faktycznie nastawię na ręczny... a swoją drogą że wcześniej nie można takiego laktatora wypróbować na sobie haha
motyl - 08-02-2009, 20:35
:
W kwestii laktatora, to nie ma chyba co wróżyć z fusów i nastawiać się, że będzie tak albo siak, bo żadna z nas nie wie jak będzie z karmieniem w jej wypadku. Ja mam cały czas w pamięci obraz mojej kuzynki, której Bozia biustu nie poskąpiła, a która po porodzie musiała wypożyczyć taki kombajn ze szpitala, bo karmienie w ogóle jej nie szło. Miała mało pokarmu, mała się nie najadała a ona bidulka nawet po kilkanaście razy dziennie próbowała pobudzić laktację tym laktatorem - na ręcznym chyba by wykorkowała idono
EwAnka - 08-02-2009, 23:59
:
jagusia76 napisał/a:
A gdzie znowu podziały się EwAnka... Maya, Truskaweczka...

Jestem w końcu...musiałam doprowadzić pokój do użytku.W ciąży mam fatalny talent do wybierania koloru na ściany.Dopiero co malowaliśmy,ale mnie się ubzdurał kolor zielony i wg.wzornika był fajny.Mąż w tamtym tygodniu niechętnie podjął się wyzwania,ale przemalował 1 ścianę na zielono.Spytał czy się podoba:taaak.Rano nie mogłam patrzeć taki bił blask hih .Myślałam,że się oswoję...i czekałam aż małż do stolicy się wybierze na zabieg przegrody w czwartek.Miałam malować sama,ale zaniechałam tego czynu i poprosiłam naszego pracownika.Robiłam 3 próby koloru i w końcu w akcie desperacji wybrałam kolor w piątek kiedy to już mąż wracał z powrotem.Ustawiliśmy dziś łóżeczko i komodę,którą muszę później jakoś przyozdobić,bo nie jest typowo dziecięca.Nie mamy dużo miejsca,ale jakoś radzić sobie trzeba :) .Wrzucę kilka fotek jak już przygotuję kącik.Postaram się być na bieżąco tylko muszę ogarnąć pranie,prasowanie i pakowanie...
Asiczek - 09-02-2009, 10:17
:
Dzień dobry kobitki :)) Widzę, że jeszcze chyba śpicie, a ja już w pracy jestem!
Dziś Maksiolo totalnie nas zaskoczył; przespał całą noc yahoo !!! Spał dokładnie 9 godzin i może jeszcze by pospał, ale o 6.00 obudził go budzik mojego małża! Jestem w szoku {bum}
A dziś po pracy wybieram się na poszukiwania czegoś, w co można ubrać Maksa do chrztu :) Wczoraj napatrzyłam się na te polarkowe dresiki i "garnitury" dla niemowląt i o mało nie zeszłam.... {bum} Czy każde dziecko musi w takim dniu wyglądać, jak swoja własna karykatura albo śniegowa kula? finito
jagusia76 - 09-02-2009, 10:46
:
aniolka napisał/a:
jagusia76, Ty biedaczko...co sie nazwołujesz tych
babeczek na forum to ja nie wiem! haha
no trzy światy mówię Ci ... ha/

graszka1974 napisał/a:
te zakupy dały mi trochę spokoju...
no ale ale... gdzie lista zakupów chociaż, nie mówiąc o fotach, ha??? ijak? I co Ci jeszcze zostało do kupienia? what???

Ja muszę spiryt kupić hih
Wczoraj zamówiłam satnik, zobaczmy 52zł z dostawą, wygląda całkiem całkiem, nie chcę drogiego, (nawet te pięć dych mi szkoda, strasznie się skąpa dla siebie zrobiłam tia ) bo potem się okaże, że za mały, za duży ... niewygodny ... idono


graszka1974 napisał/a:
swoją drogą że wcześniej nie można takiego laktatora wypróbować na sobie haha

no nie? W sumie na przykład za opłatą jakąś symboliczną, tak do 5 zł, w poradniach laktacyjnych powinny być takie punkty what??? a może to pomysł na ineres? hih

motyl napisał/a:
bo żadna z nas nie wie jak będzie z karmieniem w jej wypadku.

no w sumie to tak, mi się wydaje że nie powinnam mieć problemów i tak się nastawiam, mam cycek, siarę już powoli to i karmić wykarmię yeye Nie wolno tylko zbyt łatwo się poddawać ani się denerwować yeye

EwAnka, no to masz przygody, ja z kolei tak się bałam że będzie za ciemno w salonie że wybrałam za jasny kolor, ładny ale nie... chciałam bardziej kawowy... ech:/
A sypialnio-pokoik Tośkowy mamy też zielony dansuje

Asiczek napisał/a:
Spał dokładnie 9 godzin
ło matko, a to nie za dużo, a jedzonko było? e?
Asiczek napisał/a:
A dziś po pracy wybieram się na poszukiwania czegoś, w co można ubrać Maksa do chrztu :) Wczoraj napatrzyłam się na te polarkowe dresiki i "garnitury" dla niemowląt i o mało nie zeszłam.... {bum} Czy każde dziecko musi w takim dniu wyglądać, jak swoja własna karykatura albo śniegowa kula?
no to Ci współczuje, bo wybrać coś co jest wygodne i wygląda normalnie ciężko, najgorzej jest z materiałami... ech:/

Kurde, wstałam 45 minut temu, a Tośka śpi jak kamień, idę po monitor tętna ...
No i... śpi dziecko .. niedobrzyca z niej, mamę niepokoić tak! stopit Tętno 130-147
Simeri - 09-02-2009, 11:19
:
Asiczek,
Ja tez patrzyłam na ubranka chłopiece do chrztu ... i same małe koszmarki :( Te garniturki z czapkami z daszkiem , wszystkie dzieci wyglądajaą tak samo.

My bedziemy chrzcili małego dopiero w czercu , ale za to chrzest będzie miał fajny.

Chrzcimy go w Rogoźnie ( gdzies pod Poznaniem) na polance przy jeziorku :) Nasz znajomy ksiadz juz wszystko załatwia aby nie było problemów ze sprawami organiozacyjnymi :)

Chrzest odbedzie sie w czasie ogólnopolskiego zlotu Maxiskuterowego , gdzie bedzie około 200 moich przyjaciół z całej Polski i cały zespól mojego męża ( bo beda grali koncert)

Zastanawiam sie także, moze za jednym zamachem wezmiemy slub koscielny :)

Za to w sobote w walentynki mamy prezent dla naszego synka.
To tak naprawde dzien jego narodzin ( gdyz w walentynki prawdopodobnie doszło do zapłodnienia )

Jedziemy na całodzienny kurs masażu dla niemowląt :) Piotrus bedzie naszym eksponatem do cwiczen :)
Asiczek - 09-02-2009, 12:00
:
jagusia76 napisał/a:
Asiczek napisał/a:
Spał dokładnie 9 godzin

ło matko, a to nie za dużo, a jedzonko było?


Zjadł 180 ml o 20-tej i potem dopiero o 6. Normalnie budzi się ok.3. na 150 mleka a dziś to karmienie przespał :)) Jak dla mnie rewelacja! Oby więcej takich nocek plizz

Simeri napisał/a:
Te garniturki z czapkami z daszkiem , wszystkie dzieci wyglądajaą tak samo.

No właśnie... one są naprawdę ... hmmm... nie w moim guście nou
Nie chcę też, żeby wyglądał jak primabalerina, albo mini-gej z niebieskimi różyczkami i kokardkami sick
montenia - 09-02-2009, 12:29
:
Asiczek, gratuluje przespanej nocki okok .
Ja tez nie kupowalam takiego stroju do chrztu, bo te sukienki specjalnie do tego przeznaczone sa nie dosc ze okropne z wygladu, to tez cholernie drogie. Kupilismy sliczna biala sukieneczke na lato i kapelusik i bardzo ladnie wygladala.

Tosienko, Tosienko nieladnie tak mame martwic yeye
EwAnka - 09-02-2009, 12:32
:
jagusia76 napisał/a:
Wczoraj zamówiłam satnik, zobaczmy 52zł z dostawą, wygląda całkiem całkiem, nie chcę drogiego,

Ja sobie ostatnio kupiłam w sklepie-bałam się zamawiać przez internet,bo gdyby się okazał za duży lub za mały? Jeden kupiłam na fiszbinach,a drugi bez rusztowania.Wydałam na nie ok.120 zł,ale wiem,że są dobre.
Simeri napisał/a:
Ja tez patrzyłam na ubranka chłopiece do chrztu ... i same małe koszmarki

Mój syn z 6 lat temu miał komplet: spodnie,czapka z daszkiem i bluza z kapturkiem w kształcie trójkąta.Nie mogę na to patrzeć-jeszcze gdzieś to leży...

Mnie dziś strasznie gorąco-otwieram okna we wszystkich pomieszczeniach,w których przebywam(raptem w 2 hih ).Trochę posprzątałam i zmęczyłam się jak dziki osioł.
Jagusia-oglądałam twoją wersję wózka okok zdolna jesteś niesłychanie.My na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy się na limitowaną wersję X-landera.Daliśmy zadatek i w czwartek jedziemy zobaczyć na żywo.Jeśli się nie spodoba wybieramy coś innego.Trochę się załamałam,bo wózeczek,który wybraliśmy z małżem przez internet pomimo b.dobrych opinii i niezawodnoścci ma kiepską amortyzację -taka uroda kół piankowych...i dlatego (pomimo wagi )jednak weźmiemy pompowane.
norra+ - 09-02-2009, 14:19
:
a ja dziś dostałam zasiłek od państwa na Zosię - to jeszcze nie rodzinne ale już spoko - 95 funtów miesięcznie i wyrównali mi od dnia urodzenia + do tego dojdzie rodzinne - 80 miesięczne ( a to pokryje nasze rachunki miesięcznie z netem włącznie) yahoo

jutro idę wypełnić aplikację na mieszkanie z urzędu miasta. a co tam..może dadzą?

i jeszcze kumpel M wczoraj mi dał aplikację do wypełnienia w sprawie pracy -z takiej firmy - genialna wyplata i do tego 5 min drogi stąd dans mają przyjęcia w marcu

no nareszcie pozytywy ...idzie wiosna flowers
aniolka - 09-02-2009, 14:33
:
norra+ napisał/a:
no nareszcie pozytywy ...idzie wiosna
To cudownie! yahoo yahoo yahoo
Asiczek napisał/a:
Spał dokładnie 9 godzin i może jeszcze by pospał, ale o 6.00 obudził go budzik mojego małża! Jestem w szoku

Ło mateńko ja też! shock e? e?
Ale Ci fajnie! hih
Simeri napisał/a:
Chrzcimy go w Rogoźnie ( gdzies pod Poznaniem) na polance przy jeziorku

O! To w nasze strony Cię przywieje? diablo
Asiczek napisał/a:
Nie chcę też, żeby wyglądał jak primabalerina, albo mini-gej z niebieskimi różyczkami i kokardkami

No kurde ja też nie wiem w co go ubrać! what???
A nie można normalnego białego sweterka?? what??? Tyle,ze jakie portki do tego? hmm??
Np. taki mam:
jagusia76 napisał/a:
niedobrzyca z niej, mamę niepokoić tak! Tętno 130-147


No co? Ty matka dłuzej czasem nie pospałaś? cfany
montenia napisał/a:
te sukienki specjalnie do tego przeznaczone sa nie dosc ze okropne z wygladu, to tez cholernie drogie. Kupilismy sliczna biala sukieneczke na lato i kapelusik i bardzo ladnie wygladala.

Właśnie! Czy to muszą być jakieś komplety? Nie mogą być zwykłe ciuszki? what???
EwAnka, oby wózeczek się sprawdził! okok
Sylan - 09-02-2009, 14:41
:
Asiczek napisał/a:
Dziś Maksiolo totalnie nas zaskoczył; przespał całą noc


no proszę jakiego masz grzecznego synka dans wie że mama musi pójść wyspana do pracy :)

jagusia76 napisał/a:
Kurde, wstałam 45 minut temu, a Tośka śpi jak kamień, idę po monitor tętna ...
No i... śpi dziecko .. niedobrzyca z niej, mamę niepokoić tak! Tętno 130-147


Ja miałam to samo z Antosiem ale się strachu najadłam {strach} Jak zawsze wieczorem kopie jak najęty a w nocy budzi mnie swoimi ruchami tak wczoraj od popołudnia cisza. Obudziałam się po 1, Antek siedzi cichutko, najadłam sie sodkiego i czekałam na znak a on kopnął... aż raz bamm i dalej cisza była do rana, dopiero jak zjadłam śniadanie pokopał nacałego :))

Siemri ale fajne chrzciny Wam się szykują :))

EwAnka napisał/a:
My na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy się na limitowaną wersję X-landera.Daliśmy zadatek i w czwartek jedziemy zobaczyć na żywo.


Ewanka a na którą wersję limitowaną się zdecydowaliście z 2008 czy z 2009 roku?
Ja wczoraj na stronie xlandera oglądałam nową kolekcję i my na 99% zdecydujemy się na model xa z nowej kolekcji.

norra+ napisał/a:
a ja dziś dostałam zasiłek od państwa na Zosię - to jeszcze nie rodzinne ale już spoko - 95 funtów miesięcznie i wyrównali mi od dnia urodzenia + do tego dojdzie rodzinne - 80 miesięczne ( a to pokryje nasze rachunki miesięcznie z netem włącznie)
norra+ napisał/a:
jutro idę wypełnić aplikację na mieszkanie z urzędu miasta. a co tam..może dadzą?


norra super wieści yahoo trzeba próbować kciuk:) zaciskam kciuki zeby się udało z mieszkaniem kciuk:)

norra+ napisał/a:
no nareszcie pozytywy ...idzie wiosna


nareszcie yahoo a ja dzisiaj kupiłam sobie na wyprzedaży kozaczki haha
norra+ - 09-02-2009, 14:46
:
aniolka napisał/a:
Asiczek napisał/a:
Spał dokładnie 9 godzin i może jeszcze by pospał, ale o 6.00 obudził go budzik mojego małża! Jestem w szoku

Ło mateńko ja też! shock e? e?

a wiecie moja Zosia tak śpi, co najmniej 9 godzin w nocy okok
aniolka napisał/a:
Simeri napisał/a:
Chrzcimy go w Rogoźnie ( gdzies pod Poznaniem) na polance przy jeziorku

O! To w nasze strony Cię przywieje? diablo

a kiedy, kiedy - bo ja będę w sierpniu w Polsce, to może też zajrzę, rozbijemy namiot Simeri na aniołkowej działce
jagusia76 - 09-02-2009, 14:56
:
Simeri, niesamowite z tym chrztem u was, pięknie na pewno będzie drim a co do ślubu, wiesz, ja też myślałam że może my też byśmy kościelny wzięli przy okazji chrztu... tylko u nas to problematyczna sytuacja... ale nieważne, pomarzyć można ech:/

Asiczek napisał/a:
Zjadł 180 ml o 20-tej i potem dopiero o 6. Normalnie budzi się ok.3. na 150 mleka a dziś to karmienie przespał :)) Jak dla mnie rewelacja! Oby więcej takich nocek plizz
nie no nieźle, ale wszędzie mówią że najwięcej można 3-4 godziny dziecku dawać spać i tak się zastanawiam... what??? ale generalnie jak dla mnie BOMBA! okok

montenia napisał/a:
Tosienko, Tosienko nieladnie tak mame martwic yeye
no niemrawa dziś panna... rozbryka się pod wieczór pewnie gupi

EwAnka napisał/a:
bałam się zamawiać przez internet,bo gdyby się okazał za duży lub za mały?

tzn u większości sprzedawców jest możliwość wymiany yeye

EwAnka napisał/a:
Wydałam na nie ok.120 zł,ale wiem,że są dobre.
a możesz zdradzić jaka to firma była te staniki? hmm??

Cytat:
Jagusia-oglądałam twoją wersję wózka okok zdolna jesteś niesłychanie.
blush dzięki!

EwAnka napisał/a:
My na dzień dzisiejszy zdecydowaliśmy się na limitowaną wersję X-landera.
o, Boziu, te niebieski albo różowy? O tych mówisz? te z 2009 roku? Wczoraj mi Sylan podesłała linki, i mi się bardzo spodobały... no i usunęli w całej nowej serii te iksiki tia

EwAnka napisał/a:
i dlatego (pomimo wagi )jednak weźmiemy pompowane.
ja Ci powiem że ten Xlander porównując go do innych czterokołowców jest bardzo lekki, nie mówiąc o zwrotności i lekkości prowadzenia yeye

norra+ napisał/a:
a ja dziś dostałam zasiłek od państwa na Zosię - to jeszcze nie rodzinne ale już spoko - 95 funtów miesięcznie i wyrównali mi od dnia urodzenia + do tego dojdzie rodzinne - 80 miesięczne
no nieźle yahoo , a u nas tysiąc becikowego, nędza.... ech:/

norra+ napisał/a:
mają przyjęcia w marcu
no to trzymam kciuki! kciuk:)


A ja właśnie zamówiłam sobie taką masę gipsową do odlewu brzuszka yahoo Żebym tylko zdążyła zrobić {strach}
Poza tym TORBA MOJA SPAKOWANA, wszystko podpisane... i waży sto kilo tia
Tośki torba suszy się, bo musiałam przeprać bo mam taką śmieszną szmacianą NIKE, ale... rzeczy dla małej spakowane...
Posegregowałam na wszelki wypadek rzeczy:
NR.1 (tak mam napisane :)) ) mam:
Jedna torebeczka przezroczysta: kocyk, pieluszkę tetrową i flanelową (zamiast rożka, czy becika) plus druga: ubranko, czyli body z krótkim rękawkiem, pajacyk z długim rękawkiem, czapeczkę, niedrapki, skarpetki i pieluszkę jednorazową. To na po porodzie what???
Potem mam kosmetyczkę z kremikami, chusteczkami, szczoteczką do włosków i smoczkiem, przezroczystą.
Potem reklamówka z ubrankami na kolejne dni (3 body, 3 pajace, jedna czapeczka i niedrapki, plus tetrowe pieluszki kilka i 1 flanelkowa)
I kolejna na wyjście ze szpitala: kombinezon, ubranka etc... koc mąż przywiezie z fotelikiem.
Plus ostatnia z "pampersami" a właściwie to są HUGGIES newborn z wyciętym pępuszkiem.
yahoo

Nie wiem czy dla małej jeszcze czego nie trzeba what???
aniolka - 09-02-2009, 15:01
:
norra+ napisał/a:
a kiedy, kiedy - bo ja będę w sierpniu w Polsce, to może też zajrzę, rozbijemy namiot Simeri na aniołkowej działce

W sierpniu to już moze i częśc domu ędzie do zamieszkania! diablo diablo diablo
Ale tam już stoi taki domek goscinny ,tylko potrzebuje skończenia! :))
A dziś zalane zostały już ławy! yahoo yahoo yahoo dans dans dans
aniolka - 09-02-2009, 15:04
:
jagusia76 napisał/a:
Poza tym TORBA MOJA SPAKOWANA, wszystko podpisane... i waży sto kilo
hih hih hih
Połowy pewno nie uzyjesz! :))
A tak w ogóle to niedawno ja torbe pakowałam a teraz już Ty! bamm
jagusia76 - 09-02-2009, 15:05
:
aniolka napisał/a:
No kurde ja też nie wiem w co go ubrać! what???
no ja też mam z tym dylemat, bo u mnie w cerkwi jest zwyczaj zanurzania dzieciątka całego, więc ciuszek musi być łatwo zdejmowalny finito

aniolka napisał/a:
Ty matka dłuzej czasem nie pospałaś? cfany
blush no i się wydało... hih

Sylan napisał/a:
Ja miałam to samo z Antosiem ale się strachu najadłam {strach}
no tak... zmówili się jak zawsze stopit

Sylan napisał/a:
a ja dzisiaj kupiłam sobie na wyprzedaży kozaczki haha
kurde a ja wczoraj widziałam z milion cudnych kozaczków i obeszło się ślinotokiem... nie ma mojego rozmiaru, bo ja mam maleńkie 36 nawet czasem 35 fuck

norra+ napisał/a:
a wiecie moja Zosia tak śpi, co najmniej 9 godzin w nocy okok
ja Cię... to może i mi się tak przydarzy luv
jagusia76 - 09-02-2009, 15:23
:
aniolka napisał/a:
Połowy pewno nie uzyjesz! :))
A tak w ogóle to niedawno ja torbe pakowałam a teraz już Ty!
... kurde, no starałam się tylko naj naj rzeczy... no sama zobacz:

- dokumenty (wyniki badań, książeczki ubezpieczeniowa, karta ciąży, skierowanie)
- długopis, mały notatnik
- kubek
- sztućce
- herbatka, cukier (taki w saszetkach)
- woda 2 małe butelki plus 1 duża.
- wafle ryżowe

- 3 koszule
- klapki
- skarpetki 3 pary
- 2 ręczniki
- podpaski wielkie 10szt. (potem mąż dowiezie)
- podkład na łóżko 2 szt.
- majty siatkowe
- bluza na suwak (zamiast szlafroka)
- srajtaśma hih

Kosmetyczka:
- płyn pod prysznic bezzapachowy
- szampon/odżywka (małe opakowanka)
- mini suszarka
- grzebień
- Tantum Rosa (do mycia krocza)
- pilniczek do paznokci
- krem na suty
- krem na mojego hemoroida blush
- pasta/szczoteczka
- dezodorant bezzapachowy
- ładowarka
- gumka do włosów
- maszynka jednorazówka...

No i chyba nie za dużo nie what???
aniolka - 09-02-2009, 15:37
:
nie no! wydaje się ,że wszystko masz! Najpotrzebniejsze rzeczy właściwie! okok
jagusia76 napisał/a:
krem na mojego hemoroida

Ależ Ty mu dogadzasz! ijak? Osobny kremik nawet ma! hih

A co myślicie o takim kompleciku na chrzest? hmm??

Takie portki są:

EwAnka - 09-02-2009, 16:18
:
Sylan napisał/a:
Ewanka a na którą wersję limitowaną się zdecydowaliście z 2008 czy z 2009 roku?

no ten róziowo-oberzinkowy z limitowanej 2009 drim ,ale jeśli mnie się nie spodoba to pewnie coś z nowej kolekcji wybierzemy.
jagusia76 napisał/a:
możesz zdradzić jaka to firma była te staniki?

Firma Mitex na pudełku jest podana strona www.mitex.pl,ale nie widziałam tam drugiego stanika.Ten z fiszbinkami to model Emma,a ten miękki to Mame.Oba bardzo ładne i ładnie leżą na cyckach :))
to moje
montenia - 09-02-2009, 16:55
:
Jagusia, no masz tylko najpotrzebniejsze rzeczy. No moglabys sobie darowac golarke i suszarke ha/ .
Aniolka, komplecik do chrztu sliczny.
EwAnka - 09-02-2009, 17:26
:
montenia napisał/a:
No moglabys sobie darowac golarke i suszarke

Ja tam tak samo jakJagusia-muszę mieć suszarkę i lokówkę co by ładnie na zdjęciach wychodzić trelele .Oglądam zdjęcia z przed kilku lat i widzę jaka jestem nieuczesana w tym szpitalu hih .
Aniołka-mnie się ten zestaw podoba-taki mały elegancik! Tak naprawdę to ważne żeby było czysto i schludnie.
Dostałam kilka uroczych kompletów od mamuśki-welurkowe i zastanawiam się jak by to uprać,aby nie zniszczyć...czy wystarczy pranie w zimnej wodzie?Szkoda by straciły już na początku swój pierwotny wygląd?
jagusia76 - 09-02-2009, 17:44
:
aniolka napisał/a:
Ależ Ty mu dogadzasz! ijak? Osobny kremik nawet ma! hih
ha/ ha/ ha/ żeby nie powiedzieć że to krem do dupy po prostu ha/ ha/ ha/

aniolka napisał/a:
A co myślicie o takim kompleciku na chrzest? hmm??

hmm?? szczerze to wszystko cudne senks ale te spodenki mi się nie podobują nou nie lubie takich w paski (dla dorosłych też) więc jestem nieobiektywna blush

EwAnka napisał/a:
no ten róziowo-oberzinkowy z limitowanej 2009 drim
yahoo fajowo, piękniusi jest ... a ile kosztuje i co jest w zestawie?

EwAnka napisał/a:
Firma Mitex
dzięki perełko, no to Ty kochana masz ten biust ijak? Ja nie mogę mieć takich okrągłych miseczek, bo mam strasznie okrągłe cycki i źle leżą, natomiast mi pasuje coś a'la bardotka albo takie właśnie trójkątne bardziej ech:/
A te Twoje fajne, ten pierwszy z koronką pewnie ślinka staremu kapie jak się w niego wpakujesz hih

Ja kupiłam teraz taki Alles Mama II:


montenia napisał/a:
No moglabys sobie darowac golarke i suszarke ha/ .
no tak, ale... nie wiem ile będę w szpitalu, muszę mieć spokój że to tamto w razie czego podgole hih a co do suszarki, to jak nie umyje łba to umrę, a muszę wysuszyć grzywkę bo zaraz wyglądam jak wściekły Chopin... a nie zniosę tego nawet jak będę umierać ... bo trza zawsze dobrze wyglądać... hih Zastanawiam się nawet czy nie zabrać prostownicy cfany

EwAnka napisał/a:
Ja tam tak samo jakJagusia-muszę mieć suszarkę i lokówkę co by ładnie na zdjęciach wychodzić trelele

No, moja krew! 5:)
EwAnka - 09-02-2009, 17:55
:
jagusia76 napisał/a:
mam strasznie okrągłe cycki

no to masz ładne bimbałki okok
jagusia76 napisał/a:
albo takie właśnie trójkątne bardziej
to na plażę możesz śmignąć w takich trójkącikach-mnie już niestety takie nie pasują ...
Stary mnie jeszcze w nich nie widział...no właśnie dlaczego nie... hmm?? A co do zestawu to jest w nim to co tu widać:
cenowo ok.2700.Mama sponsoruje dans
Wózio,fotelik,2 torby,mp3,parasolka,śpiworek,naklejki i rękawiczki dla małej.
graszka1974 - 09-02-2009, 18:02
:
jagusia76 napisał/a:
no ale ale... gdzie lista zakupów chociaż, nie mówiąc o fotach, ha???


Juz jest :))

Oto poniżej zdjęcie zakupów z soboty:
ZAKUPY

No i lista:

- KOCYK
- ręczniki kąpielowe z kapturkiem – 2 szt.
NIEBIESKI
ŻÓŁTY
- skarpetki – 5 par
- rękawiczki – niedrapki – 1 para
- pieluszki tetrowe
- pieluszki PAMPERS
- chusteczki nawilżające do pupy
- nieperfumowane mydełko dla niemowląt
- zestaw do pielęgnacji pępka (jałowe gaziki nasączone spirytusem 70%)
- żel do mycia włosów i ciałka, gąbka-myjka
- nawilżający płyn do kąpieli z oliwką
- krem bepanthen
- krem sudocrem (w razie czego)
- krem do twarzy i ciałka
- szczoteczka do włosów
- nożyczki do paznokci
- patyczki do uszu
- spray do noska
- gruszka do nosa
- do przemywania oczek (płatki dla niemowląt + sól fizjologiczna)
- puder do pupki
- butelka 125 ml ze smoczkiem – 1 szt.
- butelka 260 ml ze smoczkiem – 1 szt.
- szczoteczka do mycia butelek (duża) oraz smoczków (mała)
- termometr dla dziecka (chyba kupię inny bo ten za długo według mnie mierzy)
- termometr do kąpieli
- ceratki nieprzemakalne pod prześcieradło
- proszek do prania Lovela
- wkładki laktacyjne
- ręczniki papierowe do wycierania krocza
- poporodowe majtki jednorazowe
- biustonosz do karmienia – 1 szt.

No i zdjęcia mojego arbuzika z 36tc! :) Od razu wyjaśniam że nie wiem skąd taki arbuzik bo na dzień dzisiejszy mam od początku ciąży 5,8 kg na plusie :))

ARBUZIK
PIERWSZA PRZYMIARKA
BRZUSIO
ZEGAR TYKA
CAŁUSEK TATUSIA DLA KUBUSIA
SZCZĘŚLIWI RODZICE

jagusia76 napisał/a:
I co Ci jeszcze zostało do kupienia?

w zasadzie to głównie dla mnie takie różne drobiazgi do szpitala :) tak więc ostatecznie jakby mnie teraz złapało to tragedii nie będzie :)

Simeri, ale będziecie mieli super chrzest!!!

norra+ napisał/a:
no nareszcie pozytywy ...
same dobre wieści widzę :))

aniolka, moim zdaniem taki strój wygląda super i duuużo lepiej niż te tradycyjne :))

jagusia ciekawe jaka mi torba wyjdzie jak się zacznę pakować haha
aniolka - 09-02-2009, 19:12
:
Dobra- wkleiłam nareszcie te fotki! :))
http://rozowoniebieskie.v...p?p=44586#44586
aniolka - 09-02-2009, 19:14
:
graszka1974, EwAnka, jagusia76, montenia, czyli góra może być taka? Bo tak chcę a co do spodenek to sie zastanowię jeszcze..... hmm??
Dzięki za opinie! kis
EwAnka napisał/a:
cenowo ok.2700.Mama sponsoruje

To bierz! :))
(Mówią- jak dają ,to bierz,jak biorą to wrzeszcz haha )
graszka1974 - 09-02-2009, 19:31
:
aniolka, ale Igorek słodziutki jest!!! drim a to zdjęcie gdzie się uśmiecha jest boskie!!! senks
graszka1974 - 09-02-2009, 19:32
:
aniolka, mnie się podoba! zresztą spodnie też mi się podobają no ale to wiadomo rzecz gustu :)
aniolka - 09-02-2009, 19:41
:
graszka1974, dziękuję! ks
norra+ - 09-02-2009, 19:46
:
jagusia a po ci pilniczek do paznokci? naprawdę znajdziesz czas? hih
aniolka napisał/a:

A co myślicie o takim kompleciku na chrzest? hmm??

fajny......kupuj go
jagusia76 napisał/a:
Zastanawiam się nawet czy nie zabrać prostownicy cfany

moim zdaniem - ko niecz nie ha/ ha/ ha/
graszka1974 napisał/a:
No i zdjęcia mojego arbuzika z 36tc! :) Od razu wyjaśniam że nie wiem skąd taki arbuzik bo na dzień dzisiejszy mam od początku ciąży 5,8 kg na plusie :))

no no ....graszka Kubuś rośnie ....fajny pomysł z zegarkiem brawa
aniolka - 09-02-2009, 19:55
:
norra+ napisał/a:
fajny......kupuj go

jeszcze licytacja trwa! yeye Ja zawsze wpadam na końcu z wysoką ceną i prtzeważnie zwycieżam! diablo Wiesz- biorę ich z zaskoczenia! diablo hih
JUSTYNA - 09-02-2009, 20:09
:
dziś pojechałam na pierwsze zakupy ciążowe, kupiłam sobie spodnie z pasem na brzuszek i bluzkę nic więcej bo czekam na kolekcje wiosenne :))

a przy okazji widzialam też ubranka do chrztu, aniolka, był nawet taki komplecik z bialymi spodenkami, wszystkie ubranka bardziej zimowe ale szczerze mówiąc to nie było żadnych obleśnych błyszczących garniturów tylko calkiem fajne ciuszki miłe w dotyku, delikatne.
Za to dla dziewczynek to istne szaleństwo, suknie jak na ślub (własny tylko w miniaturze), futerka, dopasowane płaszczyki itd. jakoś nie widzę malutkiego dziecka w kościele ubranego jak lalka na wystawie.

Mnie się podobają naturalne, miękkie tkaniny i czapeczki szydełkowe, moim zdaniem dzidziuś powinien być ubrany skromnie i sprawiać wrażenie niebiańsko czystego.
aniolka - 09-02-2009, 20:12
:
JUSTYNA napisał/a:
calkiem fajne ciuszki miłe w dotyku, delikatne.

i takie mi się podaobaja! 5:)
JUSTYNA napisał/a:
Za to dla dziewczynek to istne szaleństwo, suknie jak na ślub (własny tylko w miniaturze), futerka, dopasowane płaszczyki itd. jakoś nie widzę malutkiego dziecka w kościele ubranego jak lalka na wystawie.

A weź! crazy To już jakaś przesada! crazy
Oliwka miała zwykły wełniany komplecik i była w poduszce,bo miała niecały miesiac
jak ją chrzciliśmy! I ok. 3700g! :))
Cytat:
moim zdaniem dzidziuś powinien być ubrany skromnie i sprawiać wrażenie niebiańsko czystego.
_________________

Moim też! okok
A jak się czujesz w ogóle? hmm??
aniolka - 09-02-2009, 20:15
:
graszka1974, nie zauważyłam fotek! bamm Sorki! blush
...zmęczenie wychodzi.... what???
Ale ta fotka z zegarem rewelacja! haha haha
I widać,ze brzuszek rośnie na potęgę! :)) No rzeczywiście niedługo czas się rozdwajać matka! hih
JUSTYNA - 09-02-2009, 20:20
:
a dziękuję, czuję się całkiem nieźle, jeszcze troszkę plamię ale to już nic w porównaniu z tym co było. W czwartek wybieramy sie z mężem na 3 dni w góry, bo to ostatnia okazja na urlop w tym roku więc troszkę pospacerujemy i pooddychamy innym powietrzem dans
JUSTYNA - 09-02-2009, 20:26
:
graszka1974, jaki ładny ten brzusio, wcale tej pręgi ciemnej nie masz brawa
jagusia76 - 09-02-2009, 20:58
:
EwAnka napisał/a:
no to masz ładne bimbałki okok
haha cudny tekst haha

EwAnka napisał/a:
to na plażę możesz śmignąć w takich trójkącikach-mnie już niestety takie nie pasują ...
ano nie takie trójkąty a'la laski w teledyskach MTV... chodzi o kształt miseczki, takie jak kupiłam, widzisz nie wiem jak nazwać...no bo one nie są okrągłe tylko takie bardziej wydłużone, no nie? ... Ale zagmatwałam haha

EwAnka napisał/a:
A co do zestawu to jest w nim to co tu widać:
no to cenowo przedstawia się bardzo ładnie, ja za swój (spacerówka i gondola) zapłaciłam 1300zł więcej tam nic nie ma... także licząc te torby wszystkie, dodatki to super! okok
Mi się bardzo spodobał ten wózeczek ... no ale... ja już mam ech:/

graszka1974 napisał/a:
- zestaw do pielęgnacji pępka (jałowe gaziki nasączone spirytusem 70%)
czy chodzi o LEKO?

graszka1974 napisał/a:
Oto poniżej zdjęcie zakupów z soboty:
ale się mateczka obkupiłaś, super!!! yahoo A jaki kocyk milusi senks

graszka1974 napisał/a:
No i zdjęcia mojego arbuzika z 36tc!
drim Kobietko, alez Ty masz sliczną buźkę i tak się ukrywałaś stopit Fota z tatusiem rozbrajająca drim Brzunio masz, PRZEśliczny luv2 ... a mój to jakis mikrus ech:/


graszka1974 napisał/a:
jagusia ciekawe jaka mi torba wyjdzie jak się zacznę pakować haha
no mówię Ci, ja wzięłam dwie nieduże i ledwo się zmieściłam, a naprawdę jak pisałam, tylko najpotrzebniejsze rzeczy i wszystkie "brudy" od razu odsyłam do domu. gupi

aniolka napisał/a:
Dobra- wkleiłam nareszcie te fotki! :))
dans widziałam, cudo, jest taki słodki że nie mogę.... mamy takie piękne dzieci że e? powinnismy wygrać nagrodę jakąś ... gdzie by tu zgłosić .... hmm?? hih

aniolka napisał/a:
czyli góra może być taka?
jak dla mnie dla chłopca fajne bardzo, no bo co ? Można oczywiście na książęco ijak? długa atłasową suknie na chrzest hih


norra+ napisał/a:
jagusia a po ci pilniczek do paznokci? naprawdę znajdziesz czas? hih
to małpiszon no... zawsze wynajdzie coś hih nie, tak na serio to dlatego że mam problem z paznokciami i często mi się łamią i rozdwajają nawet takie krótkie, a wiesz jakie denerwujące jak nie masz przy sobie w takim momencie pilniczka! {zly}

norra+ napisał/a:
jagusia76 napisał/a:
Zastanawiam się nawet czy nie zabrać prostownicy cfany
moim zdaniem - ko niecz nie ha/ ha/ ha/
będzie ten przystojny lekarz na obchodzie to powiem - momencik, polecę i się zrobię na bóstwo ha/ ha/ ha/

aniolka napisał/a:
Wiesz- biorę ich z zaskoczenia! diablo hih

strach się bać, dobrze że znam Twój nick cfany to poddam się od razu walkowerem hihihi

JUSTYNA napisał/a:
dziś pojechałam na pierwsze zakupy ciążowe, kupiłam sobie spodnie z pasem na brzuszek i bluzkę nic więcej bo czekam na kolekcje wiosenne :))
ale fajowo, przyjemnie nie? senks
Ja przechodziłam ... przechodzę... całą ciążę w jednych spodniach tia kupiłam tylko dwa sweterki bo zimno, a brzunio się w te moje mikro nie mieścił :)) nie wiem, ale strasznie mi bylo szkoda kasy haha

JUSTYNA napisał/a:
jakoś nie widzę malutkiego dziecka w kościele ubranego jak lalka na wystawie.
no mi tez taka "POMPA" nie pasuje, kojarzy mi się z tymi wyborami małych MISS fuck pomalowane 3latki w perukach i sztucznych zębach... masakra, powinni tego zabronić fuck

DZIEWCZYNY..... brzuch mi się obniżył i to dość słusznie... jak siadam prosto na tyłku to powiem, że przyjemnie nie jest, czuje małą wiecie gdzie... wolałabym zaczekać jeszcze tydzień {strach} tylko tydzień plizz

EwAnka - 09-02-2009, 21:00
:
Jestem jakaś odosobniona.....albo o czymś nie wiem...ale nie mam dostępu do niektórych działów (galerii itd) hmm?? Co muszę zrobić hih ,bo nawet nie mogę pooglądać what???
JUSTYNA - 09-02-2009, 21:06
:
jagusia76, nie znam sie na tym ale robi się ekscytująco e?
EwAnka - 09-02-2009, 21:10
:
jagusia76 napisał/a:
DZIEWCZYNY..... brzuch mi się obniżył i to dość słusznie...

Nie martw się Jaguś-obniża się,ale to nie znaczy,że zaraz pójdziesz rodzić.Wczoraj właśnie czytałam jakie korzyści z tego płyną..ano takie,że się lepiej oddycha,ale za to....częściej chodzi do wc.Tosieńka już się powoli wstawia w "kanał",ale trzymam kciuki żeby jeszcze posiedziała u mamusi w domku.Ja pamiętam,że czułam synka już porządnie tam w dole z jakieś 3 tyg. przed porodem,ale jak się okazało trochę w takim stanie pochodziłam i urodziłam w terminie.
W każdym bądź razie masz już skończony 37 tydzień więc jest bezpiecznie.Relaksuj się teraz ile wlezie.
jagusia76 - 09-02-2009, 21:29
:
EwAnka, już możesz, bo albumy są dostępne od 30 postów, po tych aferach z pedofilami i kopiowaniem zdjęć zaostrzyliśmy normy blush flowers
jagusia76 - 09-02-2009, 21:45
:
JUSTYNA napisał/a:
jagusia76, nie znam sie na tym ale robi się ekscytująco e?
hih ... no miałam odlew brzunia robic... boje się że nie zdążę ... shock ... paczuszko paczuszko przyjdź szybko plizz


EwAnka napisał/a:
Nie martw się Jaguś-obniża się,ale to nie znaczy,że zaraz pójdziesz rodzić.Wczoraj właśnie czytałam jakie korzyści z tego płyną....częściej chodzi do wc.Tosieńka już się powoli wstawia w "kanał",ale trzymam kciuki żeby jeszcze posiedziała u mamusi w domku.
tak naprawdę to się nie martwię bo w końcu 37 tydzień skończony i myślę że spokojnie dociągne do tego 38 a więc to już w terminie hugi ...co do WC to chyba normalnie, tylko chodzi mi się ogólnie ciężko bo czuje małą między nogami doslownie i w podbrzuszu leży jak kamień i mnie ciągnie gupi
Dziękuję słoneczko za kciuki ks oby oby.... anhel tydzień, wystarczy yeye

Dzieciak na suwaczku pierwszym mi się już tez zmienił... dans
montenia - 09-02-2009, 22:35
:
Jagusia, napewno jeszcze tydzien wytrzymasz. Ja tez mialam tak nisko i urodzilam...po terminie hih
A my ostatnio kupilismy taka pamiatke co sie odciska nozki i raczki dziecka. Laura jak to zobaczyla to uciekala i rozpaczliwie plakala. Musielismy ja wziac z zaskoczenia, bo inaczej nie szlo trelele .
Graszka, zdjecia super. A arbuzik senks
Ewanka, wozeczek super. Juz zapowiedzialam mezowi,ze dla nastepnego dzidziolka chce taki sam ijak? hih
aniolka - 09-02-2009, 23:07
:
JUSTYNA napisał/a:
a dziękuję, czuję się całkiem nieźle, jeszcze troszkę plamię ale to już nic w porównaniu z tym co było. W czwartek wybieramy sie z mężem na 3 dni w góry, bo to ostatnia okazja na urlop w tym roku więc troszkę pospacerujemy i pooddychamy innym powietrzem
No jeśli gin pozwala ,to pewnie-odpocznij kochana! kisss
jagusia76 napisał/a:
widziałam, cudo, jest taki słodki że nie mogę.... mamy takie piękne dzieci że powinnismy wygrać nagrodę jakąś ... gdzie by tu zgłosić ....

Dzięki! kisss
A co do nagród to oczywiście! Myśl adminko! hih Może nasze forum wygra jako posiadające najładniesze dzieci! :))
Z resztą jak i mamy,staraczki i ciężarówki! hih okok
jagusia76 napisał/a:
Można oczywiście na książęco długa atłasową suknie na chrzest

Ja podziękuję! hih Mój Igor i suknia taka! ha/ ha/ ha/
jagusia76 napisał/a:
norra+ napisał/a:
jagusia a po ci pilniczek do paznokci? naprawdę znajdziesz czas?

to małpiszon no... zawsze wynajdzie coś nie, tak na serio to dlatego że mam problem z paznokciami i często mi się łamią i rozdwajają nawet takie krótkie, a wiesz jakie denerwujące jak nie masz przy sobie w takim momencie pilniczka!

A MI SIE ZŁAMAŁ PAZNOKIEĆ ZARAZ NA IP!!!! {bum}
I potem musisłam rodzić z takim poharatanym i dzieckiem się zajmować! gupi
Musiałam zębami jako s opiłować! hih
Więc warto wziąć pilniczek! yeye
jagusia76 napisał/a:
dobrze że znam Twój nick to poddam się od razu walkowerem

Nie będę skromna- masz rację! ha/ ha/ ha/
jagusia76 napisał/a:
DZIEWCZYNY..... brzuch mi się obniżył i to dość słusznie... jak siadam prosto na tyłku to powiem, że przyjemnie nie jest, czuje małą wiecie gdzie... wolałabym zaczekać jeszcze tydzień tylko tydzień

Aga- ja mojego miesiac czułam wiecie gdzie i też wydawało mi się,ze bzuch mam nisko
a zobacz jak nie chciał wyleźć potem jeszcze! rant
jagusia76 napisał/a:
paczuszko paczuszko przyjdź szybko

Paczuszko prosiemy! hih
jagusia76 napisał/a:
Dzieciak na suwaczku pierwszym mi się już tez zmienił...

Czyli niedługo baj baj brzuszku! byyy
montenia napisał/a:
Ja tez mialam tak nisko i urodzilam...po terminie

A widzisz Aga! okok
Asiczek - 10-02-2009, 09:14
:
Czesć kobitki :) Zaraz lecę do pracy. Wczoraj kupiłam Maksowi ubranko do chrztu :) Zamiast jeansów w grę wchodzą jeszcze sztruksy, ale muszę poprzymierzać oczko






jagusia76 napisał/a:
norra+ napisał/a:
jagusia a po ci pilniczek do paznokci? naprawdę znajdziesz czas?

to małpiszon no... zawsze wynajdzie coś nie, tak na serio to dlatego że mam problem z paznokciami i często mi się łamią i rozdwajają nawet takie krótkie, a wiesz jakie denerwujące jak nie masz przy sobie w takim momencie pilniczk

Matka, bierz pilniczek i się nie tłumacz :)) Ja piłowałam paznokcie w środku bezsennej nocy w szpitalu :)) Z nudów ha/
montenia - 10-02-2009, 09:24
:
Asiczek , ubranko sliczne. Jest eleganckie i przede wszystkim nie jest takie typowedo chrztu, z tych dziwnych materialow.
graszka1974 - 10-02-2009, 11:28
:
aniolka napisał/a:
No rzeczywiście niedługo czas się rozdwajać matka!

:))

Pobolewa mnie krocze od kilku dni... myślicie że mi się tam już coś zaczyna rozciągać??

JUSTYNA napisał/a:
wcale tej pręgi ciemnej nie masz

no właśnie nie mam... hmm??

jagusia76 napisał/a:
graszka1974 napisał/a:
- zestaw do pielęgnacji pępka (jałowe gaziki nasączone spirytusem 70%)
czy chodzi o LEKO?

poszłam sprawdzić... tak... LEKO... ale pododbo nie zdają egzaminu się dowiedziałam i lepiej sie zaopatrzyć w zwykły spiryt i gaziki...

jagusia76 napisał/a:
Kobietko, alez Ty masz sliczną buźkę i tak się ukrywałaś

blush ks

dziękuję kochane za komplemety! ks

jagusia76 napisał/a:
a wiesz jakie denerwujące jak nie masz przy sobie w takim momencie pilniczka!

i tu się zgadzam w 100%!!! też chyba wezmę :)

jagusia76 napisał/a:
DZIEWCZYNY..... brzuch mi się obniżył i to dość słusznie... jak siadam prosto na tyłku to powiem, że przyjemnie nie jest, czuje małą wiecie gdzie... wolałabym zaczekać jeszcze tydzień tylko tydzień

ło matko!!!! no kochana czyżby Tosieńka chciala już wyjść??

Asiczek, ale piękne ubranko!!! drim
jagusia76 - 10-02-2009, 11:43
:
montenia napisał/a:
Jagusia, napewno jeszcze tydzien wytrzymasz. Ja tez mialam tak nisko i urodzilam...po terminie hih
no po terminie to lekarz mowi że mi nie grozi raczej, szyjkę mam już dość skróconą z 5cm na 2cm ... zobaczymy jak się jeszcze skróciła, w piątek mam wizytę dans

montenia napisał/a:
A my ostatnio kupilismy taka pamiatke co sie odciska nozki i raczki dziecka. Laura jak to zobaczyla to uciekala i rozpaczliwie plakala. Musielismy ja wziac z zaskoczenia, bo inaczej nie szlo trelele .
hehehe, ładnie to tak dziecko maltretować haha ... no ja własnie jak zdążę to będę miała brzunio na pamiątkę, tylko żeby wyszło anhel
A wam jak wyszło? No pochwal się! ech:/


aniolka napisał/a:
Z resztą jak i mamy,staraczki i ciężarówki! hih
po kimś te dzieci muszą być ładne, nie... przecież nie po tatusiach diablo

aniolka napisał/a:
Aga- ja mojego miesiac czułam wiecie gdzie i też wydawało mi się,ze bzuch mam nisko
a zobacz jak nie chciał wyleźć potem jeszcze! rant
no ja mam nadzieję że moja mi nie zrobi takiego kawału, Tośka, pakuj się, proponuję Ci termin 20 lutego! diablo

aniolka napisał/a:
Więc warto wziąć pilniczek! yeye
dans

aniolka napisał/a:
Czyli niedługo baj baj brzuszku! byyy
no... wczoraj z mężem poszliśmy spać, ja dopieszczałam za przeproszeniem mojego hemoroida jego ekskluzywną własną maścią finito (BTW bardzo romantyczna sytuacja) a mąż mówi... no... niedługo już nie będzie brzuszka tylko będzie "łaaaaaaaaaaaaaaa" ... nie będzie Ci już się Tosia tam turlała... aż mi się łezka zakręciła ... będę tęsknić, zwłaszcza, że mała jest bardzo grzeczna i nie rozrabia lka ... a stary mówi że Toska to flegmatyczna jest haha no bo fakt, bo ona jak wystawia te kolanka, piętki czy pupinę to tak leniwie, powoli, bez gwałtownych ruchów haha

Asiczek napisał/a:
Wczoraj kupiłam Maksowi ubranko do chrztu :) Zamiast jeansów w grę wchodzą jeszcze sztruksy
super, podoba mi się, ale sztruksy były by jak dla mnie BOMBA! 5:)


Laski, ja kcem piątek, ja kcem USG i wizytę u gina wait
jagusia76 - 10-02-2009, 11:51
:
graszka1974 napisał/a:
poszłam sprawdzić... tak... LEKO... ale pododbo nie zdają egzaminu się dowiedziałam i lepiej sie zaopatrzyć w zwykły spiryt i gaziki...
dlatego pisałam, ja je mam w parcy i powiem Ci wiedziałam jakie są i trudno mi to było wyobrazić do pępka bo są bardzo sztywne, a wiadomo ręce się trzęsą, lepszy jest zwykły spiryt w sklepie 95% rozcieńczony 3spirytu/1wody przegotowanej lub destylowanej i gaziki. Ja na Piotrusiu ostatnio ćwiczyłam i jednak czasem stare metody są najlepsze. Tylko gaziki kupiłam takie miększe, delikatne STERYLUX.

graszka1974 napisał/a:
ło matko!!!! no kochana czyżby Tosieńka chciala już wyjść??
myślę, że przyjmuje pozycje startową, ale jeszcze chwilkę posiedzi ... mówię co najmniej do końca tygodnia, a zapraszam 20 lutego, data mi bardzo pasuje cfany
JUSTYNA - 10-02-2009, 12:02
:
jagusia76 napisał/a:
... no miałam odlew brzunia robic... boje się że nie zdążę ... ... paczuszko paczuszko przyjdź szybko
a w czym odlew? i jak chciałaś go zrobić?

aniolka napisał/a:
JUSTYNA napisał/a:
a dziękuję, czuję się całkiem nieźle, jeszcze troszkę plamię ale to już nic w porównaniu z tym co było. W czwartek wybieramy sie z mężem na 3 dni w góry, bo to ostatnia okazja na urlop w tym roku więc troszkę pospacerujemy i pooddychamy innym powietrzem
No jeśli gin pozwala ,to pewnie-odpocznij kochana!


z ginem o tym nie rozmawiałam szczerze mówiąc bo to nagle wyszło, jednak gin nie kazał mi leżeć, kazał się nie denerwować, nie przemęczać i dużo wypoczywać. Pomyślałam sobie, że taki wyjazd dobrze mi zrobi, nie mam problemów z wysokim ciśnieniem a jedziemy samochodem więc możemy się zatrzymywac na rozprostowanie kości ile tylko zechcemy. W czwartek wyjeżdżamy a w niedzielę będziemy wracać? Myślicie, że taki wyjazd może być zagrożeniem dla maluszka?
Ja to bardzo sie ciesze na ten wyjazd ale odwołałabym wszystko gdyby to miało zaszkodzić maleństwu.
aniolka - 10-02-2009, 12:13
:
Asiczek, ubranko piekne! okok
Mój ma podobne spodenki! hih
Aga Tosia to moze flegmatyczna w brzuchu-z nudów a zobaczysz jak wyjdzie! diablo
Justynka ciesz się wyjazdem i odpoczywaj póki mozesz! kis
...ja może latem gdzieś wyjade dopiero ,.... what???
graszka1974 - 10-02-2009, 12:13
:
jagusia76 napisał/a:
Laski, ja kcem piątek, ja kcem USG i wizytę u gina

już tylko 3 dni :))

JUSTYNA, jeśli gin pozwolił i jeśli nie będziecie uprawiać wspinaczki wysokogórskiej... :)) a tak na poważnie to wszystko zależy od Twojego samopoczucia... jeśli się bedziesz dobrze czuć i faktycznie sporo wypoczywać to chyba nie powinno to zaszkodzic maleństwu...



A ja się wkurw... rant fuck Przyszła właśnie wanienka którą zamówiłam przez allegro. Rozpakowuję ją a tu widzę że pęknięta!!! fuck fuck fuck zawsze coś... rant oczywiście napisałam od razu maila do sprzedawcy ale zobaczymy czy on coś zaproponuje... fuck zla:(
aniolka - 10-02-2009, 12:29
:
Cytat:
Myślicie, że taki wyjazd może być zagrożeniem dla maluszka?
Ja to bardzo sie ciesze na ten wyjazd ale odwołałabym wszystko gdyby to miało zaszkodzić maleństwu.

Kochana! Ja pojechałam w czerwcu do Chorwacji,opalałam się pływałam i wróciłam! diablo diablo diablo
I też autem! oczko
graszka1974 napisał/a:
Rozpakowuję ją a tu widzę że pęknięta!!!

O w mordę! {bum} No bo tak rzucają pewno tymi paczkami! {zly} {zly} {zly}
Może da się cos zrobić? hmm?? kciuk:)
jagusia76 - 10-02-2009, 12:32
:
JUSTYNA napisał/a:
a w czym odlew? i jak chciałaś go zrobić?
ano pisałam wcześniej, zamówiłam taki zestaw:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=548425433
A tutaj jest kobietka która to robi za dużo większą kasę, ale można czerpać pomysły:
http://www.mamatecznik.pl/galeria.html

JUSTYNA, jeżeli Ty nie masz problemów ze zmianą "klimatu" to i dzieciątko jest bezpieczne, jedź i wypoczywaj, jak dla Ciebie to relaks to i dla maluszka też! Tylko nie forsuj się w górach, nawet jak się dobrze czujesz. ks

graszka1974 napisał/a:
Rozpakowuję ją a tu widzę że pęknięta!!! fuck
o, cholera fuck no szału dostać można, a pocztą zamawiałaś, czy kurierem? Kurde, trzymam kciuki żeby sprzedawca się okazał w porządku, powinien mieć ubezpieczone wysyłki yeye kciuk:)
aniolka - 10-02-2009, 12:39
:
jagusia76 napisał/a:
zamówiłam taki zestaw:

Będziesz mieć super pamiątkę! brawa heart! heart! heart!
graszka1974 - 10-02-2009, 12:57
:
aniolka napisał/a:
O w mordę! No bo tak rzucają pewno tymi paczkami!
Może da się cos zrobić

to ich wina bo wanienka przecież jest z materiału dosyć delikatnego a oni ją zawinęli po prostu w jakiś czarny worek i okleili taśmą... powinna być moim zdaniem obłozona czymś miękkim - chociażby tymi foliami z pęcherzykami - i najlepiej włożona w karton... rant W każdym razie mail poszedł i zobaczymy jaka będzie reakcja... Najbardziej to szkoda kasy bo wanienkę można gdzie indziej kupić...

jagusia76 napisał/a:
a pocztą zamawiałaś, czy kurierem?

najdziwniejsze że kurierem.... no ale myślę że jednak przyczyna jest złe opakowanie...
JUSTYNA - 10-02-2009, 13:19
:
jagusia76, świetny pomyśł, na pewno go pięknie wymalujesz
graszka1974, powinni ci ja bez problemu wymienić, tym bardziej jeśli kupowałaś poprzez "kup teraz" to maja obowiązek ci wymienić lub nawet zwrócić pieniądze jesli tego zarządasz, takie sa zasady, co innego jeśli przedmiot licytujesz, wtedy jego zwrot lub wymiana zalezy od dobrej wolli sprzedającego. W tym wypadku jednak to jest wyraźnie ich wina, że nie wystarczająco opakowali wanienkę.
jagusia76 - 10-02-2009, 13:45
:
Wózkowy tuning - ostateczne starcie tia

Zakrywamy wstrętny znaczek:


tu żeby nie było mokra plamka, nie brudna diablo





aniolka napisał/a:
Będziesz mieć super pamiątkę! brawa
no, jak wyjdzie anhel

graszka1974 napisał/a:
zawinęli po prostu w jakiś czarny worek i okleili taśmą...
i kurier tak ją potraktował fuck Kurde, wiesz, ja zawsze takie rzeczy rozpakowuje przy kurierze, raz miałam pęknięty wazon, powiedziałam że nie odbieram ze względu na uszkodzenie i już... niech się martwią, no ale wtedy to płaciłam przy odbiorze what???
No to ich wina, nie ma co! Czekamy na odpowiedź, nie martw się na zapas skarbku! sorci:)

JUSTYNA napisał/a:
jagusia76, świetny pomyśł, na pewno go pięknie wymalujesz
flowers
jak dotrze na czas i nie zabraknie mi inwencji twórczej heart!
norra+ - 10-02-2009, 13:50
:
Absolutnie nie zamierzam odpowiadać na taką chorą ! ilość postów {zly} diablo

mówię cześć i uciekam dalej na albumy
graszka1974 - 10-02-2009, 14:19
:
Ale mamy dzisiaj dzień.... przed chwilka zadzwoniła babeczka ze sklepu z wózkami że ten kolor który zamówiliśmy ma różowe wstawki... na zdjęciach tego nie widać... więc szybko zmienilismy i wybraliśmy w razie czego 2 inne kolory... ciekawe który będzie... ale tak w ogóle to jestm pod wielkim wrażeniem bo w sumie babeczka mogłaby to olać bo co ją w sumie obchodzi jaki kolor zamawiamy... a że zapamiętała że chcemy wózek dla chłopca to specjalnie się podpytała producenta o ten kolor... normalnie jestem w szoku że są jeszcze ludzie którym się po prostu chce... :)

W każdym razie wózek powinien być w czwartek lub piątek do odbioru dans

JUSTYNA napisał/a:
W tym wypadku jednak to jest wyraźnie ich wina, że nie wystarczająco opakowali wanienkę.

kupowałam właśnie "kup teraz"... no to mam nadzieję że się poczują i wymienią :)

jagusia76, się powtórzę ale jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM TWOJEGO TALENTU!!! :)
jagusia76 - 10-02-2009, 14:27
:
norra+, będzie lanie i już ... cóż.... diablo kijbij

graszka1974 napisał/a:
normalnie jestem w szoku że są jeszcze ludzie którym się po prostu chce... :)
ja po takich miłych gestach to cieszę się jak głupi do sera... takie sytuacje przywracają wiarę w ludzi! okok
Teraz niech się Ci z wanienką zachowają i dzień można będzie uznać za mega udany! kciuk:)

graszka1974 napisał/a:
jagusia76, się powtórzę ale jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM TWOJEGO TALENTU!!! :)
dziękuję baudzo! blush dansuje
EwAnka - 10-02-2009, 14:33
:
jagusia76 napisał/a:
Musielismy ja wziac z zaskoczenia, bo inaczej nie szlo

jestem ciekawa jak wyszło "w biegu" :)
jagusia76 napisał/a:
lepszy jest zwykły spiryt
Asiczek,Aniołka-stroje dla waszych synków są urocze,nie takie jakieś wyuzdane wohow
Jagusia-spiryt górą okok
JUSTYNA napisał/a:
jednak gin nie kazał mi leżeć
-najważniejsze,abyś się nie przemęczała i odpoczęła!
graszka1974 napisał/a:
Rozpakowuję ją a tu widzę że pęknięta!!!

rzucają i wcale o to nie dbają-wiem coś o tym.Mam nadzieję,że to jakoś wymienią.
jagusia76 napisał/a:
Wózkowy tuning - ostateczne starcie
już mówiłam przecież - żeś zdolniacha flowers
Zaglądałam na chwilę do waszych albumów-jejciu-wasze dzieciaczki są śliczne-no wiadomo po kim heart! okok
graszka1974 - 10-02-2009, 14:52
:
jagusia76 napisał/a:
Teraz niech się Ci z wanienką zachowają i dzień można będzie uznać za mega udany!

:)) pożyjemy zobaczymy

EwAnka napisał/a:
Jagusia-spiryt górą
haha
EwAnka - 10-02-2009, 15:08
:
Dostałam sporo uroczych ubranek od matuli i niektóre z nich sa z takiego ala polarku i welurku drim .Z chęcią bym ich nie prała,bo boję się,że stracą swój urok.Jak myślicie-czy muszę koniecznie je prać?

[IMG]
[URL=http://imageshack.us]

[URL=http://g.imageshack.us/img15/wyprawka7up5.jpg/1/][IMG]
norra+ - 10-02-2009, 16:03
:
EwAnka napisał/a:
Jak myślicie-czy muszę koniecznie je prać?

ja bym wyprała yeye
montenia - 10-02-2009, 16:26
:
Ewanka, jak to sa nowe to nie musisz prac. Tymbardziej,ze to sa takie ubranka na wierzch,nie na gole cialko nie?
Tez mialam kilka takich welurkowo-polarkowych ciuszkow i nawet po praniu nic im sie nie stalo. Pralam w 40stopniach.
jagusia76 - 10-02-2009, 18:18
:
EwAnka, przede wszystkim - jaki słodki avatarek! luv

EwAnka napisał/a:
Jagusia-spiryt górą okok
ha/ żebyście widziały minę sprzedawczyni jak z tym brzucholem o spiryt w monopolu prosiłam haha

EwAnka napisał/a:
już mówiłam przecież - żeś zdolniacha flowers
flowers nie ukrywam że strasznie mi miło jak się mnie chwali blush ale najważniejsze jak wychodzi co zaczynam robić i w dodatku dla Tosieńki luv ...

EwAnka napisał/a:
Zaglądałam na chwilę do waszych albumów-jejciu-wasze dzieciaczki są śliczne-no wiadomo po kim heart!

to forum korzystnie działa na urodę potomków haha

EwAnka napisał/a:
Dostałam sporo uroczych ubranek od matuli
jakie cudowne, matko... śliczniusie po prostu drim
Co do prania, ja wszystko uprałam, w 40 stopniach, w LOVELI... wiesz, wiadomo kto to w sklepie macał i gdzie to się walało... no ALE ja mam suszarkę i te wszystkie milusie rzeczy po suszeniu stały się tak samo milusie... ale, ja nie używałam zmiękczacza, bo im więcej chemii tym mniej, a z suszarki zawsze wyjmuje się mięciutkie rzeczy, więc jak użyjesz zmiękczacza to powinno być takie jak przed zakupem idono
Uprałam Tosieńki kocyk, napisane bylo żeby nie suszyć w suszarce no ale... wysechł i wyglądał (bez zmiękczacza) jak stary miś, no to go wsadziłam do suszarki i jest jak nowiusi... nie wiem, pewnie jak bym użyła zmiękczacza to by był normalny, bo piszą że nie zmienia swojego wyglądu aż do końca diablo
Taaaa... ale się rozpisałam crazy
EwAnka - 10-02-2009, 20:06
:
jagusia76 napisał/a:
EwAnka, przede wszystkim - jaki słodki avatarek!


Za avatarek posłużyły papucie dla wniusi od babusi drim
jagusia76 napisał/a:
Co do prania, ja wszystko uprałam, w 40 stopniach, w LOVELI...
Ja te nowe ubranka piorę w 30 st.Z chęcią użyłabym zmiękczacza np.Sensitiv Silana,ale nie wiem czy mogę.Jestem uzależniona od niebieskiego Lenora i Silana :))
jagusia76 - 10-02-2009, 20:16
:
Cytat:
Jestem uzależniona od niebieskiego Lenora i Silana :))
ja też byłam póki tej suszary nie kupiliśmy, bo teraz po prostu nie ma sensu, (ale do prania używam Persil Gel, wspaniały zapach, pranie pachnie tak długo jak się nosi )... wracając do zmiękczaczy uwielbiam i jeden i drugi, a rzeczy pachną cudownie, no i wydajne są, Silan bardziej chyba, ale nie radzę używać tych zmiękczaczy, bo możesz uczulić maleństwo, przynajmniej na początki, więc raczej użyj któregoś dla dzieciaczków, najlepiej z tej samej serii co proszek lub płyn do prania.
EwAnka - 10-02-2009, 20:39
:
jagusia76 napisał/a:
raczej użyj któregoś dla dzieciaczków, najlepiej z tej samej serii co proszek lub płyn do prania.

wiem,piorę w Loveli i zdaję sobie sprawę,że to dla dobra dzieciątka.Ja miałam z miesiąc temu fazę na zapachy-ale jakie: pasta do podłogi jakiej kiedyś używano w szkołach do pastowania płytek pcv,gąbka z dzieciństwa wilgotna i jeszcze pachnąca tanim mydłem hih ,dużo eukaliptusowych zapachów yeye .Teraz już przeszło,ale wciąż mam ochotę na jakąś super aromatyczną herbatkę hmm?? Już tyle kupiłam tych herbat-jednak żadna mnie nie zadowala zle:(
Moje wielkie stopy są bardzo zmęczone po dzisiejszym prasowaniu,ale się nie dziwię-taki ciężar dźwigać wohow
norra+ - 10-02-2009, 21:46
:
EwAnka napisał/a:
Ja te nowe ubranka piorę w 30 st.Z chęcią użyłabym zmiękczacza np.Sensitiv Silana,ale nie wiem czy mogę.

ja też piorę w 30 stop. + używam proszku sensitive - ale wiecie, mnie teraz mówią, że im bardziej się chucha na dziecko np. takimi delikatnymi proszkami a np nie trzeba bo dziecko nie jest alergikiem - to gorzej. Więc ja potem przestanę prać w tych delikatnych...Zośka znosi wszystko diablo
Nel - 10-02-2009, 23:01
:
To ja jako chemik się wypowiem: środki zmiękczające to coś bardzo pokrewnego płyną czy proszek do prania tylko mają inny ładunek żeby się nie elekryzowało. Producenci oszczędzają więc w 1l jest 10% tego środka. To co może uczulać to alergeny z kompozycji zapachowych w płynach dla dorosłych są dla dzieci raczej eliminowane więc można albo poszukać płynu z b. małą ilością alergenów (pisze w składzie) lub specjalnie takich dla dzieci i naprawdę nie ma co się bać tych środków wg mnie.
EwAnka - 10-02-2009, 23:53
:
Jakie urządzenie do pomiaru i odsłuchu tętna dziecka w brzuszku polecacie? Najchętniej sprawdzone...
rekontra - 11-02-2009, 08:25
:
Witam od rana :)

chciałam Was zapytać czy macie jakieś doświadczenia/opinie na temat wózków Inglesina?

A czy ktoś może wie co z satyna?
polma1 - 11-02-2009, 09:14
:
norra+ napisał/a:
Absolutnie nie zamierzam odpowiadać na taką chorą ! ilość postów


No ja też {bum}
Powariowały wszystkie czy jak??

jagusia76 i znowu talenciaro ci super wyszło brawa
Ciekwa jestem opisu tego wózeczka jak go już będziesz sprzedawać, czy ktoś łyknie że to Xlander hih

A teraz wieści od SATYNKI z wczorajszego późnego wieczora:
Satyna napisała że u nich troszku gorzej niestety i że zaczęła krwawić mocno:(
I na razie nic więcej nie wiem ale zadzwonie do niej troszkę później i może sie dowiem a na razie TRZYMAMY ZA NIĄ I MALEŃSTWO MOCNO KCIUKI BO MUSI SIĘ UNORMOWAĆ I BYĆ LEPIEJ kciuk:) plizz


rekontra napisał/a:
A czy ktoś może wie co z satyna?

To tak jakoś telepatycznie mi przekazałaś i już napisałam :)
rekontra napisał/a:
opinie na temat wózków Inglesina?

Bardzo dobre opinie jeśli chodzi o mnie. Ja to taka testowaczka wózków jestem, przewinęło się ich przez tą dwójeczkę dzieci chyba z 20 ### Obecnie mam już tylko 3 gupi To taka moja mania crazy

No więc o którą inglesinkę chodzi?


EwAnka napisał/a:
Jakie urządzenie do pomiaru i odsłuchu tętna dziecka w brzuszku polecacie? Najchętniej sprawdzone...

Wystawiłam na allegro właśnie i byłam zadowolona :) no i dla forumowiczek mogę taniej :) http://www.allegro.pl/ite...nagrywanie.html

no ale to moje nie mierzy tylko daje odsłuch ale zmierzyć mozesz sama z zegarkiem w ręku, jest jeszcze model droższy z tej samej firmy (ma go jagusia) i on ma wyświetlacz i mierzy tętno http://www.allegro.pl/ite..._plodu_lcd.html

Kurcze nie mam nadal wieści ze szpitala, sekcja była w pomniedziałek, nie wie ktoś ile się czeka na wyniki takiej sekcji?
montenia - 11-02-2009, 09:42
:
Polma1, dziekujemy za wiesci od Satynki.
Jeny, niech Oni cos zrobia, w tak wysokiej ciazy to krwawienia nie powinno byc nie? To moze swiadczyc o odklejaniu sie lozyska.
Chyba lepiej jakby zrobili cc, niz ryzykowali.
Polma, a jak Ty sie czujesz?
Co do proszkow i zmiekczaczy to ja uzywam tylko proszku persil non-bio. Niedlugo bede chciala zmienic juz na normalny. Zmiekczaczy ani plynow do plukania nie uzywam dla malej.
polma1 - 11-02-2009, 10:05
:
montenia napisał/a:
w tak wysokiej ciazy to krwawienia nie powinno byc nie?

nie wiem dokładnie o co chodzi z tym jej krwawieniem bo to informacje z smsa ale ja w pierwszej ciąży jak już byłam w szpitalu (tydzień przed porodem) to krew się ze mnie lała dosłownie i nikt z lekarzy się tym nie wzruszył {zly} a potem po porodzie okazało się że mam jakieś krwiaki i mi je usuwali i że ponoć stąd było to krwawienie ale na szczęście nic się nie stało ani małej ani mi.
montenia napisał/a:
Polma, a jak Ty sie czujesz?
Dziękuję za troskę, jeśli jestem czymś zajęta to jakoś sobie radzę najgorsze są momenty kiedy mam czas pomyśleć o tym i się rozklejam no i wieczory i nocki fatalne są lka
montenia napisał/a:
Co do proszkow i zmiekczaczy
Piorę od początku w tym samym dzieciom i nam i nikomu nic nie jest

EwAnka, śliczne te ubranką dla małej drim

No to teraz ja się pochwalę czym się zajmuję ostatnio żeby odreagować trochę.

W niedzielę blush malowałam i najpierw pokoik moich córek wyglądał tak:


to kotki kalimbowe które zresztą z mężem bardzo lubiliśmy ale nadszedł czas na zmiany i może teraz jest mniej oryginalnie ale córeczki są zachwycone
A to efekt końcowy, zdjęcie kiepskie bo pochmurno w domu


no i teraz czas na szafę w sypialni.... wezmę się ale nie dzisiaj chyba {strach}
EwAnka - 11-02-2009, 10:18
:
Dzięki Polma za podpowiedź ! Muszę się zastanowić czy kupić to urządzenie z pomiarem czy bez,bo potem po mnie będzie korzystać siostra męża więc pewnie będzie za tym pierwszym.
polma1 napisał/a:
najgorsze są momenty kiedy mam czas pomyśleć o tym i się rozklejam no i wieczory i nocki fatalne są

Dobrze,że masz przy sobie swoje 2 szkrabiki -musisz się trzymać.
Trzymam kciuki za Satynkę i mam nadzieję,że ma profesjonalną opiekę i wszystko będzie dobrze plizz
norra+ - 11-02-2009, 10:30
:

polma
wrzucasz ubranka dzieci ze swoimi do jednego prania? i tak robiłaś jak były takie małe , miały po 3 m-ce też? bo ja tak chcę zacząć....

poza tym recontra- cuudowny avatarek luv
polma1 - 11-02-2009, 10:40
:
norra+, jak Milenka się urodziłą to prałam jej osobno w proszku dla niemowląt przez miesiąc pierwszy a potem sobie odpuściłam, a Marysia ma od poczatku prane z naszymi ubraniami i w "zwykłym" proszku jak dla nas. Dzielę tylko jasne, ciemne, kolorowe no i swetry osobno ale podziału prania od wieku osobnika u mnie nie ma hih

A tak w ogole to wk.... jestem fuck bo wczoraj w "dzieńdobrytvn" potwierdzili że można zrobić pochówek i otrzymać zwłoki dziecka niezależnie od tygodnia ciąży poronionej . Cholera nie wiedziałam o tym a w tamtym szpitalu jak mi usuwano 13 tygodniową ciąże to mi nikt nie powiedział rant a chciałam zobaczyć płod to na mnie jak na kretynkę patrzyli i nie pozwolili, ale to przecież było moje dziecko nie ważne czy by to był worek krwi i skrzepów to mam prawo zobaczyć i zabrać i pochować {zly} a nie zeby poszło z odpadami medycznymi . Ja wiem że nieznajomość prawa bla bla bla... ale w takiej sytuacji jak się kobieta znajdzie to szpital powinien informować co i jak a nie sam podejmować decyzję. W pyskowicach na dzień dobry zostałam o wszystkich procedurach poinformowana i tak powinno być wszędzie. No i nie daje mi to teraz spokoju. I tak pomyślałam że jak będziemy robić pomniczek dla Miłoszka to może by na nim uwzględnić też tego Aniołka? jak myślicie?
norra+ - 11-02-2009, 10:48
:
no to i ja zaczynam tak robić, bo to dla mnie uciążliwe takie pranie tylko dla Zosi i czekanie aż się uzbiera.. wait

polma a jak córeczki przyjęły wiadomość o Miłoszku?
polma1 - 11-02-2009, 10:58
:
norra+ napisał/a:
polma a jak córeczki przyjęły wiadomość o Miłoszku?

Marysia ok bo nie wiele jeszcze z tego rozumie. Powiedziała ze ona ma Miłoszka w brzuszku. Gorzej z Mileną bo to już drugi raz a ona tak czekała na dzidziusia. Jak wróciłam ze szpitala spakować rzeczy i jej powiedziałam że Miłoszka zabrały aniołki i że jadę do szpitala żeby go urodzić ale on już nie żyje to wytuliła i wycałowała brzuch żeby się z nim pożegnać lka
a potem spytła czy dostałam jakieś naklejki "dzielny pacjent" skoro byłam u lekarza :)
no takie właśnie są dzieciaczki szczere :)

no i kazała dać Miłoszkowi do trumienki zabawkę którą mu kiedyś kupiła cry
montenia - 11-02-2009, 11:19
:
Polma, zgadzxam sie z Toba,ze szpitale powinny informowac o procedurach. Nie wiem dlaczego robia takie problemy,zeby moc pochowac maluszka, pozegnac sie z nim. Przeciez dla kobiety to zawsze jest dziecko niezaleznie w ktorym byla tygodniu ciazy i ma prawo decydowac o nim.
Jeny,ale te dzieci sa dzielne. W pewien sposob umieja sobie radzic z taka sytuacja.
Polma , przepraszam ze pytam, a juz robili sekcje Miloszka? Kiedy beda jakies wyniki,mowili Ci.
Co do Aniolka, to mysle,ze mozna umiescic Go na pomniczku. Nie wiem tylko jak to jest prawnie. Czy nie trzeba by rejestrowac tego jakos.
Jak zmarla moja babcia, to moi rodzice dopisali na pomniku tez mojego dziadka, ktory zostal zabity przez rosjan na wojnie i nie znaleziono Go.
rekontra - 11-02-2009, 12:05
:
Trzymam kciuki za satyne, biedna, pewnie się bardzo martwi w tym szpitalu...

polma1 napisał/a:
Bardzo dobre opinie jeśli chodzi o mnie. Ja to taka testowaczka wózków jestem, przewinęło się ich przez tą dwójeczkę dzieci chyba z 20 ### Obecnie mam już tylko 3 gupi To taka moja mania crazy
No więc o którą inglesinkę chodzi?


tak się zastanawiamy nad Otutto lub Magnum, tylko, że ceny są dość wysokie...

norra+ napisał/a:


poza tym recontra- cuudowny avatarek luv


no bo ja już wiosnę chcę! :)
graszka1974 - 11-02-2009, 12:25
:
Hejka!

Moja dzisiejsza noc była po prostu OKROPNA!!!! Tak mi się chciało spać a za nic nie mogłam zasnąć...o 1:00 włączyłam TV i patrzyłam jak szpak w gnat do 2:00 kiedy zrobiłam dtrugie podejście do spania... oczywiście skutek beznadziejny... finito dzisiaj ledwo widzę na oczy ale się przemęczę... może wtedy w nocy będę lepiej spać...


Od razu Wam napiszę że facet od wanienki wczoraj już mi odpowiedział że reklamację przyjmuje - albo przyśle nową wanienkę albo odda kasę :)

Ale za to dzisiaj przeżyłam lekki szok... Mój dr zlecił mi zrobienie wymazu pod kątem obecności paciorkowca... miałam to zrobić w szpitalu w wejherowie... Dodzwoniłam sie do labu a tam pierwszy szok - oni oczywiście to zrobią ale próbkę mam przynieść sama już pobraną e? No to nic... szukam gdzie mi mogą pobrać... też w gtym szpitalu dodzwoniłam się po trudach do poradni ginekologiczno-położniczej a tam mi babka mówi, że oni może i by pobrali ale nie mogą bo w zasadzie pacjentki "nie schodzą z fotela" więc mnie nie dadzą rady wcisnąć... wowo Dodzwoniłam się do nas do poradni K i miła babka co prawda zdziwiła się po co mi to ale mówi że ok - pobierze mi wymaz ale muszę mieć ze sobą ten pojemniczek - niejaką próbkę z agarem a tego w aptekach np. nie dostanę... po prostu jestem w szoku!!! fuck fuck gdyby nie świadomość że jest to jednak dosyć ważne to normalnie bym sobie odpuściła... fuck

A! Dzisiaj oddałam krew na cukier i od razu dostałam wynik - 88 - tak więc jest ok! :) Od razu kupiłam ciastka :))


EwAnka, jakie prześliczne ubranka!!! drim

polma1 napisał/a:
A teraz wieści od SATYNKI z wczorajszego późnego wieczora:
Satyna napisała że u nich troszku gorzej niestety i że zaczęła krwawić mocno:(
I na razie nic więcej nie wiem ale zadzwonie do niej troszkę później i może sie dowiem a na razie TRZYMAMY ZA NIĄ I MALEŃSTWO MOCNO KCIUKI BO MUSI SIĘ UNORMOWAĆ I BYĆ LEPIEJ

Satynko trzymaj się dzielnie!!!!

polma1, no następna zdolniacha na wątku!!! brawa
aniolka - 11-02-2009, 12:56
:
Co do prania ubranek dziecięcych w takim proszku czy owakim to najważniejsze jest porządne wypłukanie! yeye Bo i tak wszędzie chemii pełno! zle:(
Marzenko -wzruszyłam się jak czytałam o reakcji Milenki na śmierć Miłoszka.... cry
Słodka dziewczynka..... i zarazem żal mi jej ,bo tak czekała na pewno na braciszka.... cry To okrutne... cry
Ale moim zdaniem możesz napisać na pomniaczku o tamtym Aniołku ,bo wczoraj
widziałam program o tym redaktorze J.Ziętarze,którego prawdopodobnie zabito ale ciała nie znaleziono i na grobie chyba Rodziców też on był wpisany i nawet zdjęcie było!
Także na pewno i Ty możesz tak zrobić! sorci:)
No i dzieki za wieści od Satynki! kis Trzymamy za nich kciuki! kciuk:) kciuk:) glove
montenia napisał/a:
Jak zmarla moja babcia, to moi rodzice dopisali na pomniku tez mojego dziadka, ktory zostal zabity przez rosjan na wojnie i nie znaleziono Go.

Właśnie! yeye
polma1, ja pamiętam ,że nasza Gosia czekała ok. 3 tyg. za wynikami sekcji! ech:/
Ach no przecież! -pokoik śliczny zrobiliście z mężem! brawa
EwAnka, wyprawka cudna!!!!!!!! heart!
Asiczek - 11-02-2009, 13:42
:
polma1 napisał/a:
Marysia ma od poczatku prane z naszymi ubraniami i w "zwykłym" proszku jak dla nas. Dzielę tylko jasne, ciemne, kolorowe no i swetry osobno ale podziału prania od wieku osobnika u mnie nie ma

Robię tak samo. Białe piorę w "E Naturals", a kolory w żelu Persil, od pierwszego ubranka Maksiola. Nie znoszę zapachu dzieciowych proszków sick

Satynko, trzymamy za Ciebie kciuki skarbie!!! hugi
Grzybova - 11-02-2009, 13:50
:
Matko, ile tu zostało nastrzaskane... gupi

polma1, jesteś niesamowita a córeczka i mnie niesamowicie wzruszyła. Jesteś bardzo silną kobietą i oddaję Ci szacun! flowers

Jaguś fajnie, że czujesz już że dziecinka się ustawia jak trzeba - zawsze to przecież lepiej czuć, że maluszek leży jak trzeba okok .


U mnie bez większych zmian, jestem tylko wiecznie wykończona i codziennie męczy mnie zgaga i inne tego typu mało przyjemne gastryczne odczucia.
Troszkę przytyłam, podbrzusze ciągnie i kłuje i to w zasadzie wszystko.

Jutro mam kolejne usg o 17:20 więc będą nowe fotki Grzybka/Grzybki. Nie mogę się doczekać!! dansuje
Maya - 11-02-2009, 16:14
:
a ja wyladowałam wczoraj w szpitalu, od piatku miałam koszmarne wymioty, nie byłam juz w stanie wstac z łóżka, schudłam 4 kg, no i wczoraj podali mi dwie kroplówki, jak widac wracam do siebie bo mam siłę wziąć komputer w garśc i coś skrobnąć. Jutro na szczęście wychododze. Mam lekkie zawroty głowy jeszcze ale powinny za pare dni przejść.
JUSTYNA - 11-02-2009, 16:30
:
Maya, w 15 tyg. takie wymioty? Współczuję serdecznie i życze szybkiego powrotu do formy
polma1, jesteś bardzo dzielna, ja nawet nie chciałabym mego 7,5 tyg. dzieciątka oglądać, myslę również że pochowanie go byloby dla mnie jeszcze większa rozpaczą. To okrutne z mojej strony bo chociaż w oczach lekarzy to był jeszcze zarodek to dla mnie był to ukochany dzidziuś z bijącym serduszkiem, ktore widzialam na monitorku wcześniej. Zgadzam sie z tym, że lekarze powinni poinformować o wszystkich możliwościach, to ich zasrany obowiązek. Ja byłam bardzo źle potraktowana w szpitalu po stwierdzeniu śmierci zarodka do czasu po zabiegu, chociaż leżałam w "najlepszym" szpitalu w Warszawie o jakichkolwiek informacjach moglam zapomnieć, wszystkiego dowiedzialam się później.
Moim zdaniem jak najbardziej powinnaś wspomnieć o poprzednim aniołku.
polma1 napisał/a:
wytuliła i wycałowała brzuch żeby się z nim pożegnać
polma1 napisał/a:
no i kazała dać Miłoszkowi do trumienki zabawkę którą mu kiedyś kupiła
cry cry
Grzybova, powodzonka na usg, pokażesz nam nowe oblicze Grzybka/Grzybki?
EwAnka - 11-02-2009, 16:35
:
graszka1974 napisał/a:
prześliczne ubranka

Dziękuję,dostałam więcej,ale to już babunia się tak wykosztowała i przysłała.Dla niej to frajda wyskoczyć na takie zakupy tym bardziej,że widuje swojego wnusia raz w roku,a teraz dodatkowo będzie wyczekana wnusia :)
Grzybova napisał/a:
Jutro mam kolejne usg o 17:20 więc będą nowe fotki Grzybka/Grzybki. Nie mogę się doczekać!!

Ja też żyłam tak od usg do usg.Teraz to już w zasadzie czekam cierpliwie na spotkanie dans
Maya napisał/a:
Jutro na szczęście wychododze

Dobrze,że to nic poważnego-musisz teraz uważać na siebie i nie przemęczać!
polma1 - 11-02-2009, 17:38
:
Maya napisał/a:
ja wyladowałam wczoraj w szpitalu

Maya biedactwo, dobrze że już lepiej. Ale swoją drogą to te ostatnie tygodnie to jakies takieś szpitalne się zrobiły hmm??
JUSTYNA napisał/a:
ja nawet nie chciałabym mego 7,5 tyg. dzieciątka oglądać, myslę również że pochowanie go byloby dla mnie jeszcze większa rozpaczą. To okrutne z mojej strony bo chociaż w oczach lekarzy to był jeszcze zarodek to dla mnie był to ukochany dzidziuś z bijącym serduszkiem, ktore widzialam na monitorku wcześniej

każdy sobie inaczej radzi w takiej sytuacji , to nie jest kwestia siły czy chcesz widzieć dziecko (płod) czy nie, ja czuję poprostu taką ptrzebę bo jest mi wtedy łatwiej troszkę się pożegnać i wspominać, niektórym kobietom łatwiej jest jak nie widzą i nie pamiętają to chyba bardzo indywidualne i nie do przewidzenia
A chyba dla każdej matki płód czy też zarodek to jej dzidziuś zwłaszcza jeśli chciany i wyczekany

aniolka napisał/a:
ja pamiętam ,że nasza Gosia czekała ok. 3 tyg. za wynikami sekcji!
e? Tak długo? O rany myślałam że dzisiaj dadzą już znać ale cisza, mąż dzwonił pół dnia do szpitala i tam jest cały czas zajęte a jak raz było wolne to po chwili zrobiło sie znowu zajęte, nie wiem co oni z tym telefonem tam robią. No i chyba tam podjedziemy jutro żeby się dowiedzieć co i jak
aniolka napisał/a:
Ach no przecież! -pokoik śliczny zrobiliście z mężem

Dzięki ks
hmm..... mężuś się w tym czasie w łózku wygrzewał bo go coś dopadło gorączkowego, on się zresztą w te moje pomysły nie miesza
mysia - 11-02-2009, 18:27
:
polma1
ty jestes tak dzielna kobitą, matką, że nawet chyba nie zdajesz sobie sprawy!
czytając to co napisałaś o Milence to mi się łzy zakręciły w oczkach!
cry

bądź nadal dzielna!

a pokoi dziewczynek taki cudowny!


graszka
zdjęcia brzunia świetne!
a rodzice, hmmm jacy szczęśliwi i rozpromienieni!
sama duuuma!
okok



satynko nasza, trzymaj się kochana!
wszystko będzie dobrze!
sorci:)

jagusia
znowu szacuneczek za dalsze etapu tuningowania wózka!
brawa
rekontra - 11-02-2009, 19:47
:
polma1 - a może napisałabyś którą Inglesinę najbardziej polecasz?
polma1 - 11-02-2009, 20:22
:
rekontra wybacz umknęło mi jakoś blush

Jeśli miałabym ja wybierać to byłabym za Otutto (lżejszy, lepiej się składa , bardziej funkcjonalny)
magnum jest wygodny gł. dla dziecka, jest dobry na długie spacery blisko domu, zakupcie w trakcie spaceru, dzięki pompowanym kółkom łatwiej się go prowadzi i nie odczuwa się ewentualnego ciężaru (dziecka i zakupów i wszystkich innych potrzebnych na spcerku rzeczy) ale jeśli chodzi o zabierwnie go ze sobą w podróż samochodową to z tym już gorzej (bynajmniej moim zdaniem)
Ja posiadam bardzo stary model Max i to jeden z lepszych wozków jakie miałam ( a kupiłam go jako używany i ma już chyba z 7 lat i jeszcze nigdy nic się nie zepsuło, jest naprawdę niezastąpiony) ale widzę że Otutto to taka udoskonalona wersja. Pełna rączka jest zdecydowanie najlepsza bo możesz wózkiem sterować jedną ręką (przydatne jak drugą reką trzymasz drugie dziecko, albo klepiesz dużo esów hih ) Świetnie sie sprawdzi w większości terenów, jedynie cięzko będzie w lesie i na jakiś polnych dziurzyskach ( tam to tylko pompowane koła i ne podwójne)
Jest jeszcze Zippy, miałam, dobry jak wszystkie Inglesiny , ale podwójna rączka nou
Spacerówki Inglesiny rozkładają się idealnie na płasko i są długie więc dziecko ma wygodnie i nawet dwulatek się rozprostuje. Regulowany podnóżek (nawet do góry) umożliwi przewożenie bardzo małego niemowlaka w sytuacji kiedy nie masz przy sobie gondoli a dziecko śpi i będzie to dłuższy spacer i niewygodny w foteliku samochodowym.
Duży plus za to że na allegro można kupić tanio! bazę do fotelika samochodowego i ułatwić sobie życie :)
Jestem za Otutto !! Fajny!

rekontra tyle ze ja patrzę na wózki troszkę inaczej bo jak się rodziła Marysia to Milenka miała dwa latka i jeździła wózkiem jeszcze i nie chciał chodzić za rączkę ładnie i trochę mnie to zdrowia kosztowalo te ich pierwsze wspólne wakacje i spacerki z nimi dwiema.
norra+ - 11-02-2009, 21:44
:
polma1 ja wiem, że ja tutaj w UK, ale ja czekałam na wyniki sekcji zwłok ponad 7 tygodni....a poza tym część badań robili mi po 3 m-ce ( podobno tyle trzeba było odczekać)
choć wiesz, ja nie tęskniłam do tych wyników badań - i tak się okazało, że nie znaleźli przyczyny. Poza tym miałam czas aby sie oswoić z tym wszystkim

a co do reakcji córeczki na wieści o Miłoszku - to piękne czytaliśmy tu z M razem co napisałaś
aniolka - 11-02-2009, 22:14
:
Laseczki sorki,ż eja tak o jednym ostatnio ale
co myślicie o tym stroju na chrzest? hmm??

..choć czapeczka średnia chyba.... what???

....mam nadzieję,że ostatni raz Was tym tematem zamęczam..... hih
norra+ - 11-02-2009, 22:41
:
faktycznie ta czapeczka dziwna, a musi ona być?

kiedy chrzcisz Igora?
JUSTYNA - 11-02-2009, 22:46
:
aniolka, czapeczka rzeczywiście jak dla piekarza raczej a myślę, że strój najlepiej ocenisz ty wyobrażając sobie swojego Igorka w nim, jak ci będzie pasował to bedzie z pewnością rewelacyjnie się w nim prezentował
EwAnka - 11-02-2009, 22:52
:
aniolka napisał/a:
..choć czapeczka średnia chyba....

Aniołka-Mnie się podoba,ale bez tej czapeczki (jakoś dziwnie mnie się kojarzy).Nasz mały miał komplet z czapeczką z podobnym daszkiem,ale w kościele została zdjęta.
Grzybova - 12-02-2009, 08:02
:
Aniołka, a to faktycznie konieczne by kupować mu specjalnie stroik na tę jedną okazję? Bo więcej go nie założy, raz dwa wyrośnie, a możesz mieć portki których jeszcze użyjesz i np. sweterek. hmm??
montenia - 12-02-2009, 08:33
:
Aniolka, mnie sie podobal ten poprzedni komplecik. Ten jest jakby Igorek szedl na slub hih
rekontra - 12-02-2009, 08:45
:
polma1- wieeelkie dzięki, jesteś prawdziwą kopalnią wiedzy :)
polma1 - 12-02-2009, 08:53
:
aniolka mnie też się bardziej podobał ten poprzedni strój, no i był bardziej praktyczny. I zgadzam się z Grzybovą że taki stój to na raz tylko jest.
nourruś a takie badania jak cytomegalia , toksoplazmoza itp. to mogę sobie już sama zrobić teraz czy z nimi też trzeba 3 miesiące czekać? No genetyczne to mamy mieć po trzech miesiącach , to już wiem wait
A jakie badania jeszcze warto zrobić ??? Myślałam żeby jakoś sprawdzić czy mam przeciwciała na różyczkę bo nie wiem czy byłam szczepiona no i się zaszczepić jak i tak muszę czekać 3 miesiące. Da się to sprawdzić ? what???
norra+ a po jakim czasie zrobiliście hih Zosiunię?? A ... i tą aspirynę to brałaś przez całą ciąże?? Muszę poinformować lekarza, no chyba że sam na to wpadnie.
Ja ostatnio odczekałam 4 cykle pełne no i nie wiem czy to ma jakieś znaczenie że za mało naprzykład hmm??

Kurde dalej nie mam wieści ze szpitala co z tą sekcją, chyba faktycznie będę czekać tyle co pisałyście wait


!!!! !!!! Ale mam wieści od Satyny !!!! !!!!
napisała wczoraj wieczorem, cyt.: "dziękuję Wam dziewczynki kochane za wsparcie. Stwierdzono że krwawienie było z szyjki, na szczęście nie z macicy, dostaje zastrzyki i krwawienie powoli ustaje. badania bardzo bolesne że mam ochotę stąd uciec.Dają mi leki uspokajające i teraz non stop śpię. Z Małą wszystko ok."
No i skończyły już 36 tygodni !!!
EwAnka - 12-02-2009, 09:03
:
polma1 napisał/a:
badania bardzo bolesne że mam ochotę stąd uciec.Dają mi leki uspokajające i teraz non stop śpię. Z Małą wszystko ok."

Jak dobrze,że z małą i z tobą wszystko w porządku .Dużo zdrówka życzę wam dziewczynki !
polma1 - 12-02-2009, 09:11
:
rekontra no cóż miło by było jakby moje bankructwo na wózkach nie poszło na marne hih

No a powiem Ci szczerze że nie znam innej firmy (a szkoda) która zrobiłaby wózek z pełną rączką składany jak spacerówka, chicco zrobiło taką nakładkę na rączki ale czy to się sprawdza to nie mam pojęcia.

jagusiu gdzie nam zniknęłaś ???
Mam nadzieję że nie rodzisz już Tosieńki i nam nie powiedziałas :)
Pewnie coś przerabiasz znowu :))
Asiczek - 12-02-2009, 11:23
:
Hej dziewuszki :)
Już drugi dzień siedzę w domu, bo przeziębienie mnie dopadło wait Właśnie do moich drzwi zapukała kobieta, miała może 45 lat, w podartych ubraniach, głowa owinięta w szalik cry mówi, że ma siedmioro dzieci i czy nie mam czegokolwiek do jedzenia... cry Mamo... normalnie głos mi utkwił w gardle, poleciałam do kuchni i dałam jej prawie wszystko, co mi w ręcę wpadło. Tak się cieszyła! A ja teraz patrzę na mojego uśmiechniętego Maksa i płaczę cry Dlaczego ten cholerny świat jest taki okrutny? Dlaczego jedne dzieci mają prawie wszystko, a inne nie mają co jeść??? cry

Aniołkuś, wybacz, ale mi to ubranko się nie podoba. Wobrażam sobie, że dziecku jest w nim raczej niewygodnie. A ta czapka... rany {bum} Czasami zachodzę w głowę i zastanawiam się "co poeta miał na myśli" tworząc taki strój dla niemowlaka what??? No i nie wiem, czy jeszcze kiedyś będziesz miała okazję ubrać w to Igorka? hmm??
polma1 - 12-02-2009, 11:32
:
Asiczek napisał/a:
Już drugi dzień siedzę w domu, bo przeziębienie mnie dopadło
uciekaj ty przeziębienie wstrętne ok Asiczka bum*
Jak tam Maksio się miewa?
Cytat:
Dlaczego ten cholerny świat jest taki okrutny? Dlaczego jedne dzieci mają prawie wszystko, a inne nie mają co jeść???

No straszne to , biedne dzieciaczki lka pewnie się tak cieszą jak dostana coś do jedzenia cry Tak sobie czasami myślę że moje córeczki tyle maja a z mało czego się cieszą a tu takie bidulki przecież są na świecie ech:/
Maya - 12-02-2009, 11:37
:
niestety wychodzę jutro bo inaczej NFZ im nie zapłaci za mnie rant , ale miałam wczoraj USG i z dzidzią wszysko w najlepszym porządku :))

Najprawdopodobnniej zatrułam sie pierogami z mięsem.
Asiczek - 12-02-2009, 11:52
:
polma1 napisał/a:
Jak tam Maksio się miewa?

Maksiulo to twarda sztuka :)) Ma lekki katarek, ale nie ma gorączki, apetyt i humor dopisują, więc nie najgorzej :) Teraz zasnął na brzuchu i mnie olewa hih
Wczoraj był u nas kuzyn z narzeczoną; on będzie chrzestnym Maksa :) Przynieśli mu zestaw do zrobienia gipsowych odcisków np stopek :)) http://www.odciskbobasa.pl/ Bardzo fajna rzecz, tylko nie wiem kiedy się zabiorę za uwiecznienie Maksiola ech:/

Maya napisał/a:
Najprawdopodobnniej zatrułam sie pierogami z mięsem.

Mayka, rany! bamm Ale wszystko już ok?
montenia - 12-02-2009, 13:01
:
Asiczek, ostatnio robilismy Laurze taki odcisk. My zrbilismy w jednym pudelku raczke i nozke. Laura nie byla zachwycona, darla sie i uciekala. Mysle,ze taka pamiateczke zrobic dziecku jak nie za bardzo jest swiadome :))
Asiczek - 12-02-2009, 13:06
:
montenia napisał/a:
darla sie i uciekala

ha/ traumatyczne przeżycie ha/
montenia - 12-02-2009, 13:13
:
Asiczek, ja nie wiem dlaczego Ona tak zareagowla. Teraz Jej pokazalam ta puszke i uciekla z kuchni hih
aniolka - 12-02-2009, 14:15
:
montenia napisał/a:
Aniolka, mnie sie podobal ten poprzedni komplecik. Ten jest jakby Igorek szedl na slub

Ha ha ha! To stanowczo za wcześnie! ha/ ha/
Tak po prawdzie to wciaz coś nowego ogladam i szukam! yeye
A termin będziemy uzgadniać w przyszłym tygodniu-mam nadzieję ,że prawie od ręki da się załatwić.... what???
polma1 napisał/a:
"dziękuję Wam dziewczynki kochane za wsparcie. Stwierdzono że krwawienie było z szyjki, na szczęście nie z macicy, dostaje zastrzyki i krwawienie powoli ustaje. badania bardzo bolesne że mam ochotę stąd uciec.Dają mi leki uspokajające i teraz non stop śpię. Z Małą wszystko ok."

Całe szczęście! plizz
Dzięki Marzenka! kis kis kis
polma1 napisał/a:
Pewnie coś przerabiasz znowu
hihihi hihihi hihihi
Znając ją to na pewno! hih
Asiczek napisał/a:
No i nie wiem, czy jeszcze kiedyś będziesz miała okazję ubrać w to Igorka?

No właśnie się też zastanawiałam nad tym! zle:(
A te czapki to ciekawe czemu wszystkie takie głupie szyją? crazy
Asiczek napisał/a:
uż drugi dzień siedzę w domu, bo przeziębienie mnie dopadło

Biduleńka! sorci:) To zdrowiej szybciutko ,żeby co gorszego nie przylazło! wowo
I oby Maksio się nie zaraził! {strach}
Asiczek napisał/a:
A ja teraz patrzę na mojego uśmiechniętego Maksa i płaczę Dlaczego ten cholerny świat jest taki okrutny? Dlaczego jedne dzieci mają prawie wszystko, a inne nie mają co jeść???

Och-to jest racja... cry
A oglądałyście we wtorek ekspress reporterów jak odebrali matce niemowlaczka tylko dlatego ,że biednie mieli? Że psy były na kanapie gdzie dziecko? crazy Normalnie szok!
Położna bardzo pozytywnie nastawiona do tej młodej matki i bardzo chwaliła ją ,ze dziecko zadbane,czyste ,wykarmione......A dziecko zabrali bez konsultacji z nią i z pediatrą! {zly} {zly}
Bo psy! {zly} {zly} {zly}
I biedna teraz przez to już pokarm straciła,bo dziecka nie ma-tylko odwiedzać może z chłopakiem!Aż nie moge pisać o tym! rant

Maya napisał/a:
Najprawdopodobnniej zatrułam sie pierogami z mięsem.

Całe szczęście ,ze z Wami już wsio ok! yahoo kis kis kis
Asiczek napisał/a:
Bardzo fajna rzecz, tylko nie wiem kiedy się zabiorę za uwiecznienie Maksiola

montenia napisał/a:
Mysle,ze taka pamiateczke zrobic dziecku jak nie za bardzo jest swiadome

Masz rację monti! yeye yeye
Tak samo przekłuwanie uszu-ja dałam Oli przekłuć miesiac przed roczkiem i było dobrze! Teraz mówi,ze by sie bała! tia
Asiczek - 12-02-2009, 15:06
:
montenia napisał/a:
Teraz Jej pokazalam ta puszke i uciekla z kuchni

no nie mogę ha/ dzieciaki nigdy nie przestaną mnie zadziwiać ha/ Ja przed chwilą włączyłam MTV i zaczęłam śpiewać Maksiowi "Poker face" to tak się śmiał, że powietrza nie mógł złapać ha/ Ale Beyonce jakoś go nie rozbawiła hmm?? ha/
aniolka napisał/a:
A oglądałyście we wtorek ekspress reporterów jak odebrali matce niemowlaczka tylko dlatego ,że biednie mieli? Że psy były na kanapie gdzie dziecko? Normalnie szok!
Położna bardzo pozytywnie nastawiona do tej młodej matki i bardzo chwaliła ją ,ze dziecko zadbane,czyste ,wykarmione......A dziecko zabrali bez konsultacji z nią i z pediatrą!
Bo psy!

Nie oglądałam, ale to jest skandal! Ciekawe, że takim debilom, co maltretują dzieci nikt ich nie odbiera i cierpią latami fuck
aniolka - 12-02-2009, 15:44
:
Asiczek napisał/a:
zaczęłam śpiewać Maksiowi "Poker face" to tak się śmiał, że powietrza nie mógł złapać Ale Beyonce jakoś go nie rozbawiła

Słodkie maleństwo! haha haha haha
graszka1974 - 12-02-2009, 16:16
:
Hejka!

Facet od wanny napisał że dzisiaj wysłał nową wanienkę a starej nie muszę odsyłać dans Tylko teraz będę mądrzejsza i otworzę paczkę przy odbiorze :))

No i zrobiłam ostatnie zakupy do szpitala i nie tylko... mam już dla siebie co trzeba, czyli te wszystkie wielgachne podpachy, gacie, koszulę do porodu, staniki do karmienia, środki higieniczne, w tym mydło szare, ciepłe skarpetki i ręczniki :) No a dla Kubusia kupiłam tą fridę :))

No to teraz tylko wode mineralną i jakieś biszkopty czy cóś i mogę jechać rodzić. hih

Maya, i jak kochana? wypuścili Cie ze szpitala? czujesz się lepiej?

polma1 napisał/a:
"dziękuję Wam dziewczynki kochane za wsparcie. Stwierdzono że krwawienie było z szyjki, na szczęście nie z macicy, dostaje zastrzyki i krwawienie powoli ustaje. badania bardzo bolesne że mam ochotę stąd uciec.Dają mi leki uspokajające i teraz non stop śpię. Z Małą wszystko ok."

ufff... jak dobrze że już jest lepiej...

aniolka ja bym też wybrała ten poprzedni strój... :)

Maya napisał/a:
niestety wychodzę jutro bo inaczej NFZ im nie zapłaci za mnie , ale miałam wczoraj USG i z dzidzią wszysko w najlepszym porządku

Najprawdopodobnniej zatrułam sie pierogami z mięsem.

doczytałam... no tak... ten NFZ... ale jeden dzień się kochana przemęczysz.... :)
jagusia76 - 12-02-2009, 17:00
:
Kochane moje, jestem, wszystko ok, tylko mam chwilowo totalnie brak czasu... fuck potem opowiem.
WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI OD SATYNKI :

Hej kochane forumeczki! Ja dziś w nocy dostałam juz skurczy co 8 min., więc
Jagusiu może jednak Cie przegonie:-) ale lekarze postanowili zwiększyć dawki
leków na powstrzymanie akcji porodowej, ale jednocześnie gdyby mimo to
poród postępował to podają mi zastrzyki na płucka dla Malej
(dziś waży 2450g)
Jakby tego było mało to rozkłada mnie grypa:(
Ale mam nadzieję że jakoś to wszystko przetrwamy.
Sciskam Was mocno i pozdrawiam!


Trzymajmy kciuki laseczki anhel

Dziewczynki, nie wiem czy to hormony czy ja po prostu jestem zmęczona ale wnerwa mam takiego że zaraz pęknę, wszystko mnie wku...rza fuck

Odezwę się jutro ale późnym wieczorem... gości mam fuck
EwAnka - 12-02-2009, 17:08
:
jagusia76 napisał/a:
Trzymajmy kciuki laseczki

Trzymam mocno kciuki za Satynkę i jej malutką plizz anhel plizz
graszka1974 - 12-02-2009, 18:21
:
jagusia76 napisał/a:
Odezwę się jutro ale późnym wieczorem... gości mam

może to Cię właśnie tak wk... :))

Satyna trzymaj się mocno kochana!!! kciuk:) kciuk:) kciuk:)
montenia - 12-02-2009, 19:07
:
Satynko, trzymamy kciuki!!! kciuk:)
Jagusia, moze to objaw zblizajacego sie porodu hih
Graszka, super ze przysla nowa wanienke
norra+ - 12-02-2009, 21:42
:
dziewczynki ...jesli pamiętacie - ja organizuje ślub dla kumpeli - teraz we walentynki fuck i sił mi już brak, wszystko na mojej głowie, jeszcze katar Zosi ( nie chcę jej ruszać z domu ) rant
brak czasu na pisanie
polma zaraz po weekendzie wszystko ci opiszę
Satynko- trzymam kciuki
EwAnka - 13-02-2009, 13:01
:
Ale tu dzisiaj cisza...chyba dziewczyny kleją pierogi haha
EwAnka - 13-02-2009, 15:02
:
ah,zapomniałam ,że piątek-Dzień Targowy hih .Ja już byłam,a teraz się zdrzemnę skoro nikogo nie ma.... wait slip
aniolka - 13-02-2009, 15:10
:
graszka1974 napisał/a:
Facet od wanny napisał że dzisiaj wysłał nową wanienkę a starej nie muszę odsyłać Tylko teraz będę mądrzejsza i otworzę paczkę przy odbiorze

jejciu -ale super sprzedawca! okok
Byleby lepiej pakował paczki..... wait
graszka1974 napisał/a:
aniolka ja bym też wybrała ten poprzedni strój...

Masz rację-taki jeszcze wykorzystam potem..... yeye
Chyba,że szybko wyrośnie kluska moja! tia hih
jagusia76 napisał/a:
Trzymajmy kciuki laseczki


trzymamy z całych sił!!!!!!! kciuk:) glove
jagusia76 napisał/a:
Dziewczynki, nie wiem czy to hormony czy ja po prostu jestem zmęczona ale wnerwa mam takiego że zaraz pęknę, wszystko mnie wku...rza

przytulam moooocniutko! sorci:) kis
norra+ napisał/a:
dziewczynki ...jesli pamiętacie - ja organizuje ślub dla kumpeli - teraz we walentynki i sił mi już brak, wszystko na mojej głowie, jeszcze katar Zosi ( nie chcę jej ruszać z domu )
brak czasu na pisanie

Słoneczko -też lekko nie masz! Ale dasz radę! Tylko dużo zdrówka dla Zosi! kis sorci:)
...młody płacze..... bamm Ale się nagadałam..... bamm
montenia - 14-02-2009, 11:55
:
Dzisiaj w nocy straszne skurcze. Nie moge spac, mala chyba chce juz wyjsc. Budze meza,lece wzisc cieply prysznic i biore paracetamol. Po kilku godzinach zasypiam. Rano znow skurcze ,jedziemy do szpitala. Niestety to falszywy alarm,moja corcia musi jeszcze troszke posiedziec w brzuszku. Bo badaniu i ktg wracamy do domu i ...czekamy.
To bylo rok temu....tak sie wszystko zaczynalo. Dalszy ciag pozniej hih
EwAnka - 14-02-2009, 13:22
:
montenia napisał/a:
Dzisiaj w nocy straszne skurcze. Nie moge spac, mala chyba chce juz wyjsc. Budze meza,lece wzisc cieply prysznic i biore paracetamol. Po kilku godzinach zasypiam. Rano znow skurcze ,jedziemy do szpitala.

Kurczę,Montenia tak czytam i ....zgłupiałam..i szukam twojej linijki,w którym jesteś tygodniu,aż przeczytałam do końca... hmm??
Ja po wizycie wczorajszej.Z małą jest w porządku:nic jej nie wyrosło,rozmiar buta 7 cm hih ,waga 2450,a więc szczupaczek trochę przytył.Ja natomiast miałam wczoraj na wizycie wysokie ciśnienie i gin zalecił kupić aparat do mierzenia i mierzyć 2 razy dziennie i w poniedziałek dzwonić.Kupiłam dziś i będę mierzyć,ale plizz mam nadzieję,że to tylko wczoraj tak skoczyło.Nie chciałabym iść teraz do szpitala,bo przy takim pomiarze już by mnie gin położył {strach}
Z wyników wyszła za mała ilość PLT,ale już doczytałam,że chodzi prawdopodobnie o mniejszą krzepliwość krwi.Niestety muszę poczekać do wizyty wtorkowej.
Ewik - 14-02-2009, 13:50
:
EwAnka napisał/a:
montenia napisał/a:
Dzisiaj w nocy straszne skurcze. Nie moge spac, mala chyba chce juz wyjsc. Budze meza,lece wzisc cieply prysznic i biore paracetamol. Po kilku godzinach zasypiam. Rano znow skurcze ,jedziemy do szpitala.

Kurczę,Montenia tak czytam i ....zgłupiałam..i szukam twojej linijki,w którym jesteś tygodniu,aż przeczytałam do końca...

hehe miałam to samo :) 3 razy linijki sprawdzałam :)
aniolka - 14-02-2009, 19:09
:
Ewik napisał/a:
hehe miałam to samo 3 razy linijki sprawdzałam

i ja! haha haha haha
jaaaguś!!!!!!! Co tam słychać? tia
Co mi się porobiło z tymi suwaczkami??? what??? Że Igorek ma 42 tygodnie?? shock e? ha/
jagusia76 - 14-02-2009, 22:35
:
polma1 napisał/a:
jagusia76 i znowu talenciaro ci super wyszło brawa
kochana jesteś serduszko! kisss

polma1 napisał/a:
czy ktoś łyknie że to Xlander hih
no właśnie fear , nie mam nadzieję że uda mi się go sprzedać w ogóle :)) zresztą, może komuś oddam, zobaczymy jak długo będę używała, może ktoś będzie potrzebował pomocy?

polma1 napisał/a:
W niedzielę blush malowałam ... pokoik moich córek
no kochana, widzę że my tutaj same talenty na forum :)) Cudnie Ci to wyszło skarbie! A jakie te mebelki sa słodkie drim

polma1, Twoje maleństwa są takie wzruszające, serce mi ściska jak czytam to wszystko i łzy płyną ciurkiem... jesteś niesamowita, jesteś taka dzielna, a malutka wzruszyła mnie do granic mozliwości! flowers A co do pomniczka, kochanie, oczywiście, że możesz napisać o aniołku na pomniczku Miłoszka sorci:) nawet dać jakis obrazek aniołka, zawsze jest łatwiej mieć miejsce gdzie można uczcić pamięć tych co odeszli sorci:)

graszka1974 napisał/a:
facet od wanienki wczoraj już mi odpowiedział że reklamację przyjmuje
super kochana, no a widzisz, są ludzie porządni na świecie! 5:)
A z tym GBSem to jakaś paranoja fuck udało się w końcu coś załatwić? what???


Asiczek napisał/a:
Nie znoszę zapachu dzieciowych proszków sick
a mi się wydaje że LOVELA nie ma zapachu what???

Maya napisał/a:
a ja wyladowałam wczoraj w szpitalu,
słoneczko no i jak Ty się czujesz? search

mysia napisał/a:
jagusia
znowu szacuneczek za dalsze etapu tuningowania wózka!
całus i dzięki! flowers Już mnie nosi i zastanawiam się za co się tym razem zabrać hih

aniolka napisał/a:
co myślicie o tym stroju na chrzest?
znając nas z mężem byśmy wybrali pewnie sweterek, czyli tamten poprzedni... ja jakoś ciężko znoszę takie typowe gajery dla niemowlaków... ale to WAM się ma podobać kochanie! ks

Asiczek napisał/a:
Dlaczego ten cholerny świat jest taki okrutny? Dlaczego jedne dzieci mają prawie wszystko, a inne nie mają co jeść??? cry

ja się modlę o to by kiedyś dostać odpowiedź na takie pytania... skoro teraz nie mogę tego pojąć, to chociaż po śmierci chciałabym wiedzieć, czemu to służy, jak to jest... cry

Asiczek napisał/a:
zaczęłam śpiewać Maksiowi "Poker face" to tak się śmiał, że powietrza nie mógł złapać ha/ Ale Beyonce jakoś go nie rozbawiła hmm??
no proszę jakie tu talenty są, Ty matka nagraj, może i naszym się spodoba :))

norra+ napisał/a:
dziewczynki ...jesli pamiętacie - ja organizuje ślub dla kumpeli - teraz we walentynki
no ciekawe teraz jak wyszło... pochwal się! ech:/ No i zdróweczka dla Zosieńki! flowers


montenia napisał/a:
Dzisiaj w nocy straszne skurcze.
bardzo długo musiałam przetrawiać to co czytam.... ha/ jesteś najlepsza ha/

EwAnka napisał/a:
Ja natomiast miałam wczoraj na wizycie wysokie ciśnienie
może byłaś podekscytowana albo poddenerwowana, oby to kciuk:)


UFF, NADROBIŁAM WAS!
uff/

A TERAZ NEWSY MOJE WŁASNE Z OSTATNIEJ CHWILI

Miałam straszny zasuw i nie miałam na nic czasu.

środa:
- z rana miałam badanka laboratoryjne, ostatnia morfologia i siki do szpitala już i WR ijak?
- załatwiałam przekaz na bilet dla mojej siostry bo leciała do narzeczonego.
- musiałam podstemplować książeczkę ubezpieczeniową.
- potem spotkanie z koleżanką która jest też ciężarówką i ploty
- wieczorem szybkie zakupy bo w lodówcy tylko wściekły pingwin :))

czwartek:
- cały dzień robiłam odcisk brzucha, marne rezultaty, jak doprowadzę to do porządku to pokaże, bez sensu zabrałam się za to sama fuck
- sprzątałam łazienkę dwa razy przez ten pierniczony gips z odlewu i padłam...
- potem szybki obiad i przyjechała siostra

piątek:
- rano wizyta u gina, a wieści takie: Tośka waży 2.900 i wielkoludem nie będzie yahoo Wody w normie, chociaż jest ich mniej, łożysko dojrzałe III stopień już ale przepływy w normie, jest całkiem jeszcze wydajne. Ponieważ jest nowy aparat USG to doktor nade mną siedział z 30 minut i badał wszystko dokładnie bo sam miał radochę. Malutka pięknie oddychała, ciamkała i w ogóle luv no ale... tradycyjnie się zasłaniała rękoma. Udało się przez sekundę zobaczyć nosek, i usteczka jak ciamkała... no i kolejna rewelka, Tośka ma trzy włosy na potylicy na krzyż, więc nasze dziecię będzie łysolem wowo Ogólnie nic się nie dzieje, rozwarcie gdzieś tam się zaczyna czyli na opuszek palca
Poza tym gin powiedział że strasznie porządnie się prowadzę że aż podejrzane haha .... cytologia ostatnia I grupa, potem ciągle mam Ph 4.0 czyli idealne, paciorkowca nie mam, kiły nie mam no i ostatnie badania krwi i moczu idealne wręcz haha

- potem odprowadzałam siostrę na lotnisko
- potem przy okazji wieczornych stęków w toalecie, wystękałam CZOP ŚLUZOWY dans normalnie nie mogłam uwierzyć jak zobaczyłam 2 gluty takie gumowe, całkiem spore!!! e? Szkoda że nie widzieliście wyraz twarzy mojego męża... ja mówię: "o o kochanie, no i coś się powoli rusza", on wbiega do łazienki patrzy wielkimi gałami i mówi "i coto znaczy że już" ha/


No i teraz nic się nie dzieję... czekamy wait
Nie mam skurczy, nic mi nie leci więcej ... nic raczej nie boli ale na wszelki wypadek kupiłam lewatywę i podłożyłam pod prześcieradło ceratę co by potem nie musieć materaca wymieniać hih
EwAnka - 14-02-2009, 23:32
:
jagusia76 napisał/a:
Tośka waży 2.900 i wielkoludem nie będzie

moja Zośka też wielkoludem nie będzie,ale to lepiej powiedział gin mając na uwadze moje rozchodzące się spojenie-tak więc w sumie dobrze :)
jagusia76 napisał/a:
Malutka pięknie oddychała, ciamkała

wczoraj na usg nasza też "memlała ozorem" jak to stwierdził gin :))

jagusia76 napisał/a:
kiły nie mam
dansuje
jagusia76 napisał/a:
wystękałam CZOP ŚLUZOWY
hmm?? no to Jagusia szykuj się powoli,a ja trzymam kciuki-wszak jesteś pierwsza kciuk:)
jagusia76 - 14-02-2009, 23:45
:
EwAnka napisał/a:
moja Zośka też wielkoludem nie będzie,ale to lepiej powiedział gin mając na uwadze moje rozchodzące się spojenie-tak więc w sumie dobrze :)
dokładnie tak jak u mnie, moje spojenie jeszcze się trzyma, więc lekarz twierdzi że dzięki wadze mojej córci się nie rozjedzie dans

EwAnka napisał/a:
wczoraj na usg nasza też "memlała ozorem" jak to stwierdził gin :))
urocze heart!

EwAnka napisał/a:
jagusia76 napisał/a:
wystękałam CZOP ŚLUZOWY
hmm?? no to Jagusia szykuj się powoli,a ja trzymam kciuki-wszak jesteś pierwsza kciuk:)
no chętnie chętnie wystartuje hih ... a propos ... właśnie przed chwilą wydostała się kolejna porcja ijak? ... sypie się haha
montenia - 15-02-2009, 09:08
:
Jagusia, Ewanka,Aniolka,Ewik, ciesze sie ze udalo mi sie zrobic taka,,niespodzianke,, hihihi
To wtedy wlasnie wszystko sie zaczelo,powoli zmierzalo ku porodowi.

A oto odcisk stopy i raczki Laury, przed ktorym tak uciekala ha/

graszka1974 - 15-02-2009, 09:45
:
jagusia76 napisał/a:
A z tym GBSem to jakaś paranoja udało się w końcu coś załatwić?

hmmmm.... czy chodzi Tobie kochana o tego paciorka???? Przyjaciółka załatwiła mi ze szpitala próbkę, w poniedziałek ją odbiorę i w środę najpierw ide do naszej przychodni żeby mi pobrali a potem od razu cisnę do wejherowa żeby oddać ją do zbadania :) jakbym nie miała co robić w 9 miesiący ciąży... bamm

jagusia76 napisał/a:
Tośka waży 2.900
jejciu jaka kruszynka! (w porównaniu z tym naszym to już w ogóle :)) )

jagusia76 napisał/a:
potem przy okazji wieczornych stęków w toalecie, wystękałam CZOP ŚLUZOWY
e? teraz będziemy czekać aż się zacznie na dobre :))

montenia, ale pięknie wyszły te odlewy! :)
EwAnka - 15-02-2009, 11:12
:
montenia napisał/a:
A oto odcisk stopy i raczki Laury, przed ktorym tak uciekala

Montenia-stopka córci jak się patrzy-kiedyś takich cudów nie było yeye .
Ciekawe co u Jagusi hmm??
jagusia76 - 15-02-2009, 11:24
:
montenia napisał/a:
A oto odcisk stopy i raczki Laury,
śmieszne to jest! wohow bo ja się zastanawiałam jak to wygląda! Super! yahoo

graszka1974 napisał/a:
czy chodzi Tobie kochana o tego paciorka?
tak tak, super że udało się chociaż jakkolwiek załatwić, no ale jest to istna paranoja! {zly}

graszka1974 napisał/a:
jaka kruszynka!
no właśnie, do porodu doktor mówi że tak 3200 nie więcej ... jak dla mnie bomba! dans

graszka1974 napisał/a:
teraz będziemy czekać aż się zacznie na dobre :))
wait

EwAnka napisał/a:
Ciekawe co u Jagusi hmm??
bez paniki hih nic... cisza... Tośka od północy nie dawała oznak bytu, więc nockę miałam pod górkę, co chwilę tylko przykładałam monitor co by upewnic się że jest ok, spi leniuch jeden no! kijbij

Dzisiaj tylko kolejna porcja "galarety", troszkę jak by ćmi podbrzusze no i cisza, w związku z tym zaraz ufarbuje się, i odświeżę manicure i pedicure co by być gotową dansuje
W poniedziałek muszę załatwić jeszcze kilka spraw więc Tosia musi poczekać, we wtorek i środę mój doktor ma dyżur więc chętnie mogę rodzić tia
EwAnka - 15-02-2009, 12:16
:
jagusia76 napisał/a:
W poniedziałek muszę załatwić jeszcze kilka spraw więc Tosia musi poczekać

Ja chciałabym urodzić między 38,a 40 tyg.W zasadzie zostało jeszcze trochę do przygotowania:torba do szpitala,kosmetyki dla Zośki,przepierka pościeli do łóżeczka,wózek dopiero na początku marca hmm?? ,ale najważniejsze,że chałupę muszę porządnie ogarnąć clin2 ,bo jak wrócę do domu to się aż boję co zastanę przy 2 chłopach hih ,a mój stary ma 2 lewe ręce do sprzątania yeye
montenia - 15-02-2009, 13:20
:
Jagusiu, Tosia zbiera sily na porod, dlatego tak odpoczywa hih
Szykuj sie mamuska yeye
norra+ - 15-02-2009, 14:00
:
EwAnka będziesz miała Zosię ? no proszę, rośnie nam tu gród Zosiny okok
EwAnka - 15-02-2009, 14:15
:
norra+ napisał/a:
EwAnka będziesz miała Zosię

Wszystko do tej pory z tym przemawia.Kiedyś powiedziałam sobie,że będzie Alicja i tak miało być z tym,że Alicja mnie się podoba,ale Ala już mniej.Potem do tego doszła Kornelia,ale mąż nie mógł zapamiętać i stwierdził,że skoro nie może to znaczy nie podoba się nou .Omijałam raczej imiona,które mnie się podobają,ale są zawsze na pierwszych miejscach najczęściej wybieranych,a z kolei nie chciałam wymyślać czegoś dziwacznego.Mój synek chciał Maję...ja po setkach stron z imionami orzekłam ,że będzie Zosia i teraz już nawet synek pyta się :jak tam Zosia?Alicja na drugie,no chyba,że będzie 2 po mnie :))
graszka1974 - 15-02-2009, 14:45
:
EwAnka napisał/a:
a mój stary ma 2 lewe ręce do sprzątania
haha czyżbyś pisała o moim?? haha mój ma takie zrywy raz na jakiś czas to wtedy sprzata az się błyszczy... ale generalnie to mu się "dzisiaj nie chce" haha

jagusia76, oj oj... czop odchodzi, Tosieńka mniej się ruszała... to też jest jakis objaw tego że sie przygotowuje do wyjścia :))

norra+ napisał/a:
no proszę, rośnie nam tu gród Zosiny

gdyby nasz synek był córeczką to też najprawdopodobniej byłby Zosią :))
jagusia76 - 15-02-2009, 16:28
:
EwAnka napisał/a:
Ja chciałabym urodzić między 38,a 40 tyg.
właśnie tak samo bym chciała anhel No i proszę, kolejna Zosieńka luv2

EwAnka napisał/a:
a mój stary ma 2 lewe ręce do sprzątania yeye
jak większość naszych starych, ale ja swojego mam bardzo dobitnie i ładnie poprosić że jak będziemy w szpitalu to jak już wytrzeźwieje to ma WYLIZAĆ dosłownie nasze mieszkanko diablo

graszka1974 napisał/a:
jagusia76, oj oj... czop odchodzi, Tosieńka mniej się ruszała... to też jest jakis objaw tego że sie przygotowuje do wyjścia :))

montenia napisał/a:
Szykuj sie mamuska yeye
mówicie? {strach} ale tak naprawdę jestem spokojna crazy

No dziewczynki chyba macie racje że TEN DZIEŃ się zbliża, jestem kosmicznie śpiąca, Tosia też, cycochy mnie znowu zaczynają boleć i stały się większe ijak?
lwica1978 - 15-02-2009, 18:17
:
jagusia76,
graszka1974 napisał/a:
jagusia76, oj oj... czop odchodzi, Tosieńka mniej się ruszała... to też jest jakis objaw tego że sie przygotowuje do wyjścia
popieram u mnie też tak było na końcówce, podczytuje was ale jakoś nie bardzo mam co napisać ale trzymam kciuki za Ciebie i resztę ciężaroweczek żeby poród poszedł gładko i jak najmniej bolało, będę sprawdzać czy już się rozdwoiłaś
Asiczek - 15-02-2009, 18:34
:
Jaguniek, obstawiam Twoje rozdwojenie w tym, najpóźniej w przyszłym tygodniu! yeye Czekamy na Tośkę!!! yahoo
jagusia76 - 15-02-2009, 22:18
:
lwica1978, dziękuję kochanie za kciukaski! ks A jak to nie masz co pisać, pisz o Juleczce, jak wy tam rośniecie, może jakieś foty? ech:/

Asiczek napisał/a:
aguniek, obstawiam Twoje rozdwojenie w tym, najpóźniej w przyszłym tygodniu! yeye Czekamy na Tośkę!!! yahoo
ale fajowo dans , dzięki ks !

Słuchajcie, pogadaliśmy dzisiaj z mężem z Tosią i ustaliliśmy, że środa była by najlepsza na wyjście hih ... nie mam tylko pewności czy jej odpowiada ten termin, ale prosiliśmy haha
Poza tym... zrobiłam manicure, pedicure na błysk, wydepilowałam kończyny dolne, ufarbowałam łepetynkę i jestem gotowa diablo
polma1 - 16-02-2009, 08:01
:
!!!! !!!! !!!! Z ostatniej chwili od SATYNKI !!!! !!!! !!!!

WITAJCIE FORUMOWE CIOTECZKI! TO JA - EMILKA SATYNY! PRZYSZŁAM NA ŚWIAT 15.02.2009 O GODZ. 15.30 WAŻĄĆ 2310G I MIERZĄC 51CM. MAMA I TATA MÓWIĄ ZE JESTEM ŚLICZNA :)


No to ja pierwsza WITAM NA ŚWIECIE EMILKO yahoo hugi rose [kwiatek] rose [kwiatek]
Nel - 16-02-2009, 08:41
:
Ojej to ja gratuluje luv2 rośnij zdrowo malutka
rekontra - 16-02-2009, 09:04
:
Super wieści od satyny yahoo
Witamy Emilkę :)
montenia - 16-02-2009, 09:28
:
Witaj Emilko !!!! !!!! !!!! Czekamy na Was.
polma1 - 16-02-2009, 09:58
:
LASECZKI ! Możemy już gratulować Satynce tutaj: http://rozowoniebieskie.v...p?p=44980#44980
Asiczek - 16-02-2009, 10:25
:
Takie wieści z samego rana yahoo
mysia - 16-02-2009, 10:39
:
polma1 napisał/a:
WITAJCIE FORUMOWE CIOTECZKI! TO JA - EMILKA SATYNY! PRZYSZŁAM NA ŚWIAT 15.02.2009 O GODZ. 15.30 WAŻĄĆ 2310G I MIERZĄC 51CM. MAMA I TATA MÓWIĄ ZE JESTEM ŚLICZNA


jaaacie satynko gratulacje!
Emilka zapewne przecudna jest!

Jagusia
się szykuj kochana!
dawaj znać jak coś!
oczko
graszka1974 - 16-02-2009, 10:45
:
Hejkum!!!

Pytanie na szybko - jaki najlepiej rodzaj ubranek wziąć do szpitala do porodu dla dziecka? Zestawy typu kaftanik + śpioszki?? To będzie wystarczające???

A jeszcze Wam napiszę że jestem zszokowana moim psem bo od jakiegoś czasu mam wrażenie że broni mojego brzucha! e? Już mu się raz coś takiego zdarzyło ale myślałam że to przypadkiem a dzisiaj znowu... ja sobie siedzę na sofie, MM idzie do mnie a pies od razu mi na kolana i całym sobą zasłania brzuch!!! e? Oczywiście on nie wie co to agresja więc odganiał MM lizaniem po rękach ale robiliśmy kilka razy takie podchody i za każdym razem tak samo... broni brzucha i koniec :))

A poza tym Kubuś zmienił pozycję. :) Przemieścił się i "wisi" mi teraz cały nad pępkiem. A potwierdziłam to jeszcze detektorem tętna bo od wczoraj wieczora się wcale nie ruszał i mnie to zaniepokoiła... no i serduszko też znalazłam nad pępkiem. :)) Ale mogę się założyć że jak pojedziemy na wizytę to znowu sie ustawi jak do porodu :)

polma1 napisał/a:
Z ostatniej chwili od SATYNKI

jak wsaniale!!!! Witaj Emilko na świecie!!!! yahoo yahoo yahoo
EwAnka - 16-02-2009, 11:04
:
graszka1974 napisał/a:
Pytanie na szybko - jaki najlepiej rodzaj ubranek wziąć do szpitala do porodu dla dziecka? Zestawy typu kaftanik + śpioszki?? To będzie wystarczające???

Ja zabieram 4 zestawy: kaftaniki (po synku) co prawda odłożyłam,bo dostałam dużo nowych bodziaków,ale zabiorę ze sobą: 2 pajacyki + body z krótkim oraz 2 razy śpioszki + body i kaftanik.Mam też 2 kompleciki na 56 w stylu:
i myslę,że może zamiast śpioszków zabiorę właśnie te dwa komplety z półśpiochami.
graszka1974 - 16-02-2009, 11:35
:
EwAnka, no właśnie... ja chyba też jakoś tak pokombinuję że wezmę też bodziaki i pajacyki... przecież to ciężkie nie jest a może sie akurat przyda... :)
EwAnka - 16-02-2009, 11:38
:
graszka1974 napisał/a:
bodziaki i pajacyki

tak mnie się wydaje,że to trochę wygodniejsze do zakładania: śpiochy trzeba ściągać,by zmienić pieluchy,a pajacyki (o ile mają rozpięcia w kroku) są w obsłudze łatwiejsze yeye
montenia - 16-02-2009, 12:44
:
Graszka, ja bralam do szpitala dla malej body+pajacyki. Zwykly kaftanik moze sie podwijac i bedzie dzidzie uwierac. Chyba ze wezmiesz np.body dl.rekaw i do tego spiochy z rozcieciem w kroku lub polspiochy. Bedzie Ci tak wygodnie.
Graszka, a co Ty masz obronnego,co hih . On pewno traktuje malucha w brzuszku jak szczeniaczka. Juz widac,ze to bedzie najwiekszy przyjaciel Kubusia yeye
graszka1974 - 16-02-2009, 13:27
:
EwAnka napisał/a:
a pajacyki (o ile mają rozpięcia w kroku) są w obsłudze łatwiejsze

no właśnie... muszę sobie przygotować same takie rozpinane w kroku a nawet chyba mam jakies kopertowe...

montenia napisał/a:
Juz widac,ze to bedzie najwiekszy przyjaciel Kubusia

jestem pewna że jak mały podrośnie to będzie razem z psem w domu rządzić haha
jagusia76 - 16-02-2009, 13:55
:
yahoo miałam przyjemność dostać esemeska od Satynki yahoo


mysia napisał/a:
Jagusia
się szykuj kochana!
dawaj znać jak coś!

przeprowadziłam poważną rozmowę z moim dzieciem hih , zobaczymy wait mam nadzieję że w tym tygodniu maniunia się wykluje plizz


graszka1974 napisał/a:

Pytanie na szybko - jaki najlepiej rodzaj ubranek wziąć do szpitala do porodu dla dziecka?

Ja biorę 4 sztuki w tym stylu (pajac, śpioszek, nie wiem jak to się cholera nazywa) tylko te różowe to na pierwsze raz zaraz na urodziny be.ok , a reszta rozpinana w kroku:


plus 4 body z krótkim rękawkiem pod spód na wszelki wypadek:


plus 4 czapunie, łapki niedrapki, 2 pary skarpetek jeżeli chodzi o ubranka.

Cytat:
broni brzucha i koniec
jakie to urocze drim

graszka1974 napisał/a:
A poza tym Kubuś zmienił pozycję.
a to wiercipięta wohow , moja to tylko tyłek przestawia czasem na prawo, ale na ogół calutka jest po lewej i główka w dole yeye
lwica1978 - 16-02-2009, 16:36
:
nie wiem jak u was w szpitalach ale u nas to pielęgniarki preferowały kaftaniki i skarpetki (do badań dla nich było lepiej) a dzieci leżały cały czas w rożkach, ja Juli śpioszki do karmienia zakładałam bo w rożku nie umiałam jej nakarmić
graszka1974 - 16-02-2009, 16:38
:
jagusia76, ja chyba jednak też tak wezmę, że głównie pajacyk (śpioszek) + body... podobno kaftaniki się lubią rolować na pleckach...

jagusia76 napisał/a:
a to wiercipięta

no nie? :)) ogranicza mamusi jedzenie bo mam ściśnięty żołądek i wątrobę hih
aniolka - 16-02-2009, 16:51
:
Ale wiadomości od Satynki!!!!!! brawa brawa brawa
A co do szpitala i ubrank- to nie wiem jak body(choć wygodne) ale
ze względu na pępuszek mogą położne i piguły krzywo patrzeć.... nou
Lepiej też wziąć kaftaniki czy takie koszulki oprócz tych body! :)
Ja miałam 3 takie http://www.allegro.pl/ite...niebieskim.html - z różnymi kolorami haftu i są wspaniałe! okok
Co prawda uzywałam, na początku póki ie odpadł pępek- ale i tak ok. miesiąca! haha
graszka1974 - 16-02-2009, 18:10
:
aniolka napisał/a:
A co do szpitala i ubrank- to nie wiem jak body(choć wygodne) ale
ze względu na pępuszek mogą położne i piguły krzywo patrzeć....

ja to chyba już się zdecydowałam - po prostu wezmę po 3-4 pary z każdego rodzaju :))
jagusia76 - 16-02-2009, 18:47
:
lwica1978 napisał/a:
nie wiem jak u was w szpitalach ale u nas to pielęgniarki preferowały kaftaniki i skarpetki
ło matko... ja juz naprawdę nie wiem co jak się nazywa... lwica powiedz, miałaś więc takie coś:

no i co na wierzch? Takie na "szelkach" "pajacyki"?


Ze względu na to że mała rodzi się w zimę nie kupowałam takich na szelkach, bo stwierdziłam, po co? Lepiej jest cały z rękawkiem, dużo wygodniej, nic się nie roluje i już cała dzidzia cieplutko ma.

lwica1978 napisał/a:
a dzieci leżały cały czas w rożkach,
a to jak 20 lat temu e? ja ostatnio troszkę maluszków odwiedziłam i raczej nie było takiego rożkowania, każdy maluch był w ubranku i pod swoim kocykiem, chyba, że któraś mama chcę trzymać w rożku hmm??

aniolka napisał/a:
A co do szpitala i ubrank- to nie wiem jak body(choć wygodne) ale
ze względu na pępuszek mogą położne i piguły krzywo patrzeć.... nou
hmm... to moim zdaniem właśnie taki kaftanik ociera pępuszek, bo się podwija jak maluszek się wierci what??? no miałam do czynienia z dziećmi chociaż mamą jeszcze nie jestem, i jak nic body zdecydowanie wygrywa, bo pępuszek calutki zakrywa idono


W każdym razie ja już wybrałam, kierując się właśnie i doświadczeniem moim i będę miała tylko takie śpiochy (pajacyki) z rękawem, a body biorę na wszelki wypadek, jak by chłodniej było.
Kaftaników w związku z tym tez nie kupowałam tia
Poza tym nie mam rożka, bo dla mnie to jest totalnie niewygodne, za to biorę grubszy sztywniejszy kocyk i kilka pieluszek tetrowych i flanelowych żeby go "wyścielić" i już.
Choć siostra ma 20 lat to pamiętam wszystko jak dziś, a teraz Piotruś mi bardzo odświeżył pamięć i wydaje mi się że dokonałam właściwego wyboru what???


Laseczki, ja juz chcę być PO plizz a jak na razie ćmi mnie troszkę podbrzusze wait
montenia - 16-02-2009, 19:14
:
Jagusia, ja mialam prawie same body i pajacyki, a kaftaniki i spiochy te bez rekawow mialam po 2. U nas body nic nie poobcieralo pepuszka i pepuszek odpadl w 6-7 dobie po porodzie. U nas na oddziale bylo tak goraco,ze laura byla tylko w samym body, a do snu zawinieta w kocyk albo przytulona do mnie i nakryta cos jakby przescieradelkiem. Potem jak sie troszke ochlodzilo to zalozylam jej na body wlasnie pajacyka.. A kaftaniki rzadko uzywalam. Teraz ma cos takiego jak kaftanik i uzywam to jako taka lekka bluzke jak w domu jest chlodno.
Jagusiu, juz niedlugo. Od cmienia sie zaczyna ijak? trelele

A ja wlasnie poklocilam sie z moim M., juz mam dosc tego calego malzenstwa. Wszystko sie zjebalo {zly} fuck
Ja chce wrocic do Polski juz, a On twierdzi,ze ze swojego wygodnictwa zeby nic nie robic. No ja pierdziele. Nie no bo przy dziecku nie ma roboty i caly czas leze na tapczanie brzuchem do gory i w ogole sie relaksuje. rant
Wyszedl teraz z domu... idono zla:(
montenia - 16-02-2009, 19:15
:
Aniolka, bylam ostatnio w Primarku i niestety nie ma tych bluz. Bede jeszcze w czwartek to popatrze. Moze bedzie teraz jakas kolekcja na wiosne hmm??
jagusia76 - 16-02-2009, 19:24
:
montenia napisał/a:
Jagusia, ja mialam prawie same body i pajacyki
no to mnie pocieszyłaś uff/ , ja tak patrzę że w sumie te takie na ramiączka to tylko w PL się używa jeszcze, bo w US czy UK nie widziałam w sklepach jakoś nawet hmm??

montenia napisał/a:
Jagusiu, juz niedlugo. Od cmienia sie zaczyna ijak?
kochanie, błagam wysyłaj do mnie takie myśli, bo ja już nie mogę... nudzę się ha/

montenia napisał/a:
On twierdzi,ze ze swojego wygodnictwa zeby nic nie robic.
to zostaw go z małą na kilka dni, niech zobaczy... kurde, chłopy... ja tam jak mój miał pomysł że sprzątanie łazienki to małe miki, stanęłam nad nim jak ON sprzątal i palcem wytykałam, bo chciałam pokazać jak wygląda moje (według niego leciutkie) sprzątanie zla:( ... więcej się nie odezwał że to łatwe yeye
montenia - 16-02-2009, 19:28
:
Jagusiu, ja tez mialam takie body bez rekawkow i tez je uzywalam. Kupilam w asdzie w UK.
Zobaczysz jeszcze dzisiaj sie zacznie ijak? Toska wylaz!!!!
Co do M. to On nieraz zostal z mala na 2-3 godzinki i mowil,ze byla grzeczna. Tylko ciekawe co by zrobil jakby byl caly dzien, mialaby ugotowac obiad, karmic mala, wyjsc na spacer itp. Ja juz nie mam sil na to wszystko. To malzenstwo schyla sie ku upadkowi. Niestety...
EwAnka - 16-02-2009, 21:13
:
montenia napisał/a:
Tylko ciekawe co by zrobil jakby byl caly dzien, mialaby ugotowac obiad, karmic mala, wyjsc na spacer itp. Ja juz nie mam sil na to wszystko. To malzenstwo schyla sie ku upadkowi. Niestety...

Montenia-rozumiem cię doskonale,ale nie jesteś z tym problemem sama...U nas też jest różnie.Mój mąż twierdzi,że tylko jego praca jest ciężka i przynosi korzyści.Fakt-jest dobry w tym co robi,a ja niestety kształciłam się w innym kierunku i w innym pracuję.Założenia były takie,że prowadzimy firmę razem,ale ja nie jestem handlowcem jak mój mąż-ja jestem muzykiem :) I choć moja praca przynosi mniejsze zyski to daje mi dużo satysfakcjii i nie chcę z niej rezygnować tylko po to aby spełnić ambicje męża.Gdyby mąż posiedział w domu przez tydzień (prał,gotował,sprzątał,zajmował się dzieckiem) nauczyłby się szacunku do pracy domowej.Dlatego czasami przymykałam oko na to,że np.porozwiesza swoje ubrania po wszystkich krzesłach czy nie zmyje ...jednak teraz gdy będzie drugie baby ten czas dobroci się skończy.Montenia-będzie dobrze yeye
jagusia76 - 16-02-2009, 21:39
:
montenia napisał/a:
Zobaczysz jeszcze dzisiaj sie zacznie ijak? Toska wylaz!!!!
nic się nie dzieje, pojechałam na zakupy, przydźwigałam torbę i nic... wait chyba jutro się zabiorę za sprzątanie trelele

Cytat:
Tylko ciekawe co by zrobil jakby byl caly dzien, mialaby ugotowac obiad, karmic mala, wyjsc na spacer itp. Ja juz nie mam sil na to wszystko. To malzenstwo schyla sie ku upadkowi. Niestety...
skarbie, ja myślę że to taki przeciążeniowy kryzys, nie poddawaj się bo małżeństwo to małżeństwo... wiem że nie jest łatwo czasami ale takie życie, każdy następny chłop będzie miał jakieś wady od których zechce się rzygać, za przeproszeniem, lepszy więc stary którego się zna i wie się już jak gadać hmm?? kciuk:)
lwica1978 - 16-02-2009, 21:52
:
jagusia76 napisał/a:
ło matko... ja juz naprawdę nie wiem co jak się nazywa... lwica powiedz, miałaś więc takie coś:

no i co na wierzch? Takie na "szelkach" "pajacyki"?


Ze względu na to że mała rodzi się w zimę nie kupowałam takich na szelkach, bo stwierdziłam, po co? Lepiej jest cały z rękawkiem, dużo wygodniej, nic się nie roluje i już cała dzidzia cieplutko ma.

lwica1978 napisał/a:
a dzieci leżały cały czas w rożkach,
a to jak 20 lat temu ja ostatnio troszkę maluszków odwiedziłam i raczej nie było takiego rożkowania, każdy maluch był w ubranku i pod swoim kocykiem, chyba, że któraś mama chcę trzymać w rożku

Jagusiu, dokładnie, koszulka czy kaftanik + śpioszki a z tymi rożkami to u nas w szpitalu, to pielęgniarki szalały po prostu, rodziłam w sierpniu a dzieci były pozawijane w rożki i pieluszki a pielęgniarki marudziły jak mamy dzieci trzymały w samych ubrankach nie zawinięte. W domu też tylko body Juli zakładałam i było OK na pępuszek a koszulki rolują się głównie na pleckach
jagusia76 - 16-02-2009, 21:57
:
lwica1978 napisał/a:
rodziłam w sierpniu a dzieci były pozawijane w rożki i pieluszki a pielęgniarki marudziły jak mamy dzieci trzymały w samych ubrankach nie zawinięte.
no właśnie to jest jakis szok, no wszystko rozumiem, ale zimno to nie było gupi

No dobra, chyba jestem uspokojona co do Tośkowych ubranek yeye
lwica1978 - 16-02-2009, 22:01
:
jagusia76, ja normalnie padałam z gorąca
graszka1974 - 17-02-2009, 10:25
:
Dzień dobry! :)

Nad ranem miałam dzisiaj chyba skurcze przepowiadające... e? takie napinanie brzucha... bezbolesne... :))

A poza tym jestem nienormalna... dzisiaj się poryczałam jak głupia bo od przedwczoraj wieczora mały się praktycznie wcale nie rusza... gdyby nie detektor - serce mu bije jak dzwon - to bym normalnie osiwiała... {strach}

jagusia76, i jak u Ciebie dzisiaj situation?? :)

montenia, ja mojego bym czasem z chęcią wysłała na księżyc... zla:(
montenia - 17-02-2009, 10:50
:
Graszka, pewno maly zbiera juz powoli sily na porod. A moze podjedz do lekarza ,zeby sprawdzil co i jak.Nie mow,ze masz detektor. Niech lekarez sprawdzi, moze usg zrobi?
jagusia76 - 17-02-2009, 10:55
:
lwica1978 napisał/a:
padałam z gorąca
no ja pamietam jakie temperatury były, u nas to przegięcie jest zawsze a to w jedną, a to w drugą stronę... ech, w każym razie po głębokim namyślę nie będę dostosowywać się kupując ubrania pod Panie ze szpitala, to moje dziecko i mój wybór, ja krzywdy jej na pewno nie zrobię tia

graszka1974 napisał/a:
Nad ranem miałam dzisiaj chyba skurcze przepowiadające...
fajnie Ci, mi ze dwa razy chwyciło jak dotąd ze dwa tygodnie temu i nic więcej, jeśli chodzi o napięcie brzuszka... what???

graszka1974 napisał/a:
A poza tym jestem nienormalna.
jesteś całkiem normalna, Tośka jak się tak nie ruszała to myślałam że ducha wyzionę, gdyby właśnie nie detektor to {bum} Ja przykładam od razu jak tylko wydaje mi się że długo się nie rusza, lepiej dmuchać na zimne ks

graszka1974 napisał/a:
jagusia76, i jak u Ciebie dzisiaj situation?? :)
nou bez zmian, brzuszek nie ćmi i chyba mi się stawia, czy jak to się nazywa, od kilku dni w sumie robi mi się taki... "kwadratowy" hih
Ale... dzisiaj jak wstałam to tak coś poczułam że mi poleciało, wkładka taka jakaś dość mokra była, ale taki ten śluz beżowo żółtawy, nic nie śmierdzi (sorry za szczegóły) więc chyba nic złego tam się nie dzieje i nie są to wody, bo wody to nie są żółte tylko najczęściej krwią podbarwione, no nie hmm??
Ewik - 17-02-2009, 11:29
:
EwAnka napisał/a:
ale najważniejsze,że chałupę muszę porządnie ogarnąć ,bo jak wrócę do domu to się aż boję co zastanę przy 2 chłopach ,a mój stary ma 2 lewe ręce do sprzątania

jagusia76 napisał/a:
jak większość naszych starych, ale ja swojego mam bardzo dobitnie i ładnie poprosić że jak będziemy w szpitalu to jak już wytrzeźwieje to ma WYLIZAĆ dosłownie nasze mieszkanko

mojego własna Jego matka a moja osobista teściowa przypilnowała coby do syfu nas nie przywiózł hehe, ponoć było nieźle po ekhm oblewaniu, zresztą plamy na ścianie do dziś są bamm .
jagusia76 napisał/a:
każdy następny chłop będzie miał jakieś wady od których zechce się rzygać, za przeproszeniem, lepszy więc stary którego się zna i wie się już jak gadać
hehe prawde gadasz :)
jagusia76 - 17-02-2009, 11:54
:
Ewik napisał/a:
mojego własna Jego matka a moja osobista teściowa przypilnowała coby do syfu nas nie przywiózł hehe
mój wczorak oznajmił że trzeba będzie wyszorować mieszkanko na przybycie Tosi e? ... chyba chory jest... gupi hih

Ewik napisał/a:
hehe prawde gadasz :)
my rozwódki wiemy to i tamto hih
Ewik - 17-02-2009, 12:02
:
jagusia76 napisał/a:
Ewik napisał/a:
hehe prawde gadasz
my rozwódki wiemy to i tamto

tiaaa lepsze stary, znany wróg niż nieznany :)
jagusia76 - 17-02-2009, 13:55
:
Ewik napisał/a:
tiaaa lepsze stary, znany wróg niż nieznany :)
hehehe, ja bym posunęła sie dalej, znam wersje: "Lepszy stary wróg niż nowy przyjaciel" bamm u mnie nie ma to zastosowania, jestem niepoprawnie towarzyska hih a wrogów sprząta mój mąż diablo
graszka1974 - 17-02-2009, 14:17
:
montenia napisał/a:
Niech lekarez sprawdzi, moze usg zrobi?

problem w tym że do mojego lekarza muszę jechać aż prawie 1,5 godz... :az: u nas "na wsi" nie mają usg... nie mówiąc o tym że bez zapisywania nikt nie przyjmuje... :az: ale nic to... w przyszły wtorek mam wizytę... póki słyszę serduszko to postaram się nie panikować... najwyżej będę grzać do szpitala...

jagusia76 napisał/a:
fajnie Ci, mi ze dwa razy chwyciło jak dotąd ze dwa tygodnie temu i nic więcej, jeśli chodzi o napięcie brzuszka...
:)) u mnie teraz też cisza :)

jagusia76 napisał/a:
Ale... dzisiaj jak wstałam to tak coś poczułam że mi poleciało
hmmm.... Twoja Tosieńka to się na pewno już szykuje do wyjścia...
jagusia76 - 17-02-2009, 14:30
:
graszka1974 napisał/a:
hmmm.... Twoja Tosieńka to się na pewno już szykuje do wyjścia...
no oby oby... czas najwyższy... teraz trenuje rozpychanie się :)) z lewej strony mam taką górkę że Małysz nie dałby rady skoczyć hih
Grzybova - 17-02-2009, 14:52
:
Jaguś ale napięcie rośnie... okok Jeszcze chwila i się nam rozdwoisz ! kciuk:)
Dorqua - 17-02-2009, 15:22
:
wow co za wiesci.
trzymam kciukasy Jagusiu.
Ja podczytuje ale malo czasu mam bo sama w domu od tygodnia a Amelia lubi zeby z nia gadac, bawic sie itd, sama bardzo rzadko lubi lezec, zasypianie tez jej opornie idzie bez cyca czy przytulenia
graszka1974 - 17-02-2009, 19:00
:
weszłam jeszcze specjalnie żeby zobaczyć jak tam Tosia :) ale na razie cisza :)
rekontra - 17-02-2009, 19:14
:
Grzybova napisał/a:
Jaguś ale napięcie rośnie... okok Jeszcze chwila i się nam rozdwoisz ! kciuk:)


właśnie chciałam to napisać, że niesamowity 'suspense' w tym wątku :)
EwAnka - 17-02-2009, 22:10
:
Jaguś-wszyscy kibicują 5:)
mysia - 17-02-2009, 22:30
:
czekamy na wieści... wait
jagusia76 - 17-02-2009, 22:31
:
Grzybova, Dorqua, graszka1974, rekontra, EwAnka, mysia,

...kochane wy moje...
... cos się dzieje... nie wiem tylko co ha/

Montenia dzięki skarbie za eska ks

A więc dzisiaj miałam zabiegany dzień, a teraz weszłam do domu i ... cholera nie wiem ... plamię ... tak podobnie jak po okresie czy przed, brunatno bardziej niz krwisto ale nie jest to ciemny brąz... boli mnie podbrzusze no i poza tym nic się nie dzieję {bum}

UWAGA UWAGA UWAGA !!! heart heart heart Satynowa EMILKA !!! heart heart heart
http://rozowoniebieskie.v...t=1033&start=15



No więc jest godzina 00:30 i ... idę zaraz spać :))
Wykąpałam się, wyszedł mi kawałek następny "korka" zwanego uroczo "czopem" tym razem zabarwiony na brązowo calutki. Brzuszek ćmi, wzięłam APAP... zobaczymy!
Obiecuje dać znać jak by co, ale moim skromym zdaniem to najwyżej jutro się ruszy porządnie ... do 11 rano mąż prosił się wstrzymać ha/ bo nie może nie być w pracy hih
Idę chyba spać... nie wiem czy usnę wait
polma1 - 18-02-2009, 08:59
:
jagusia76 no no poród już blisko yahoo
jagunia prześlij skarbie swoj telefon albo daj sygnał bo mój numer zdaje się masz

Ja odebrałam wczoraj wyniki sekcji z której wynika jedynie tyle że Miłoszek był zdrowy i bez wad rozwojowych idono no więc dlaczego tak się stało zla:(
I coraz bardziej jestem zła na siebie bo lekarz mi na wizycie potwierdził że gdybym przyszła wtedy co mały sie tak wiercił to pewnie zrobiliby cesarkę i małeńki miał duże szanse cry cry cry oj ale bym chciała cofnąć czas

A teraz przymusowo 6 miesięcy przerwy wait i badania różne i diane na dzień dobry. No i co ciekawe mimo że biorę od dnia porodu tabletki na zatrzymanie laktacji to właśnie dwa dni temu dostałam nawału pokarmu hmm??

Norra skarbie jak znajdziesz chwilę to proszę odpowiedz na moje wcześniejsze pytanka do Ciebie ks
montenia - 18-02-2009, 09:17
:
Jagusiu, no ja mysle ze dzisiaj sie juz rozdwoisz. Jak taki brazowawy czop to porod w ciagu 24h hih
Polma, no nie niestety czasu sie juz nie cofnie. Juz lekarz nie musial tego mowic, bo po co. Teraz to jest takie gdybanie, a gdybym pojechala, gdyby zrobili cc...
A Miloszek ile wazyl po urodzeniu? Przepraszam,bo nie pamietam czy gdzies bylo napisane.
polma1 - 18-02-2009, 09:33
:
montenia napisał/a:
A Miloszek ile wazyl po urodzeniu?

po porodzie miał 890 g i 34 cm ale ważył więcej tyle że już był od przynajmniej dwóch dni martwy wiec stracił wagę.
Asiczek - 18-02-2009, 10:22
:
Czesc dziewczynki :)
Jagus, ale mam nerwa przez Ciebie {bum}

polma1 napisał/a:
No i co ciekawe mimo że biorę od dnia porodu tabletki na zatrzymanie laktacji to właśnie dwa dni temu dostałam nawału pokarmu

Polmuś, bierzesz bromek? Nie wiem, czy Ci powiedzieli, jak zatrzymać laktację, bo samo branie tabletek nie pomoże nou Jeśli masz pokarm, to musisz sciągnąć laktatorem do pustych piersi, a potem obwiązać się na 24 godziny bandazem elastycznym. Ja tak zrobiłam i 2 dni później już nic nie leciało :)


No a ja nawet nie mam czasu pisać! Praca, nasza budowa ruszyła, przygotowania do chrzcin... Dobrze, że Maks przesypia już nocki, bo inaczej byłoby ciężko yeye Dziś spał od 21 do 7 i musiałam go obudzić, bo bym do pracy nie zdążyła :)) A tak słodko spał :) W przyszłym tygodniu czeka nas kolejne szczepienie, a jak wczoraj zważyłam Bąka, to miał 6 kg :))
jagusia76 - 18-02-2009, 11:38
:
polma1 napisał/a:
jagunia prześlij skarbie swoj telefon albo daj sygnał bo mój numer zdaje się masz
zaraz perełko to zrobię!

polma1 napisał/a:
Ja odebrałam wczoraj wyniki sekcji z której wynika jedynie tyle że Miłoszek był zdrowy i bez wad rozwojowych idono
to jest najgorsze, nie wiedzieć "dlaczego"... przykro mi strasznie, bo przeżywam mocno to co Cie spotkało sorci:)

polma1 napisał/a:
I coraz bardziej jestem zła na siebie bo lekarz mi na wizycie potwierdził że gdybym przyszła wtedy co mały sie tak wiercił to pewnie zrobiliby cesarkę i małeńki miał duże szanse
nie waż się tak myśleć, nie jesteś cudotwórcą, każda z nas pewnie postąpiła by tak samo, dzieci się wiercą, raz bardziej raz mniej, nie obwiniaj się kochanie, błagam! sorci:) a lekarzowi to bym nakopała za takie pocieszanie fuck

montenia napisał/a:
Jagusiu, no ja mysle ze dzisiaj sie juz rozdwoisz. Jak taki brazowawy czop to porod w ciagu 24h hih
błagam wszystkie świętości obys miała racje anhel

Asiczek napisał/a:
Jagus, ale mam nerwa przez Ciebie {bum}
ja miałam przez Ciebie kochanie Ty moje, więc proszę teraz, oko za oko ha/ a raczej poród za poród ha/

Asiczek, no to chyba jesteś w żywiole tak naprawdę, chociaż może i zmęczona ale dzieje się coś a nie tylko cyc....pielucha oczko

Teraz wiadomości z ostatniej chwili....
Całą noc bolało mnie podbrzusze, a brzunio twardniał, ale to nie wiem, czy to te skurcze Braxtona czy co gupi
Całą noc też latałam do łazienki bo sikałam jak najęta {bum}
Poza tym... teraz brzuszek ćmi, cipulinda też lekko ciągnie, Tośka się rusza, nie plamie jako tako ale jak się podcieram to papier nie jest taki biały tylko taki brązowawy ale leciutko... zamierzam pojechać do mojej fryzjerki, wezmę APAP zaraz no i zobaczymy, oby dziś ruszyło anhel
Grzybova - 18-02-2009, 12:30
:
jagusia76 napisał/a:
oby dziś ruszyło


Nie mogę się doczekać! :))
Asiczek - 18-02-2009, 12:35
:
jagusia76 napisał/a:
ja miałam przez Ciebie kochanie Ty moje, więc proszę teraz, oko za oko a raczej poród za poród ha/


dobra, uniosę to ha/ twarda jestem yeye hugi

jagusia76 napisał/a:

Asiczek, no to chyba jesteś w żywiole tak naprawdę, chociaż może i zmęczona ale dzieje się coś a nie tylko cyc....pielucha

To fakt, lubię, jak dużo się dzieje w moim życiu yeye Nie znoszę stagnacji i zauważyłam, że najszczęśliwsza jestem, jak mam dużo na głowie hih

jagusia76 napisał/a:
oby dziś ruszyło

No, trzymam kciuki kciuk:) TOSIULA WYŁAAAAAŹ!!!
MYSZKA85 - 18-02-2009, 15:01
:
jagusia76, Od paru dni myślę o Tobie yeye Dziś pewnie Tosieńka będzie z Wami:) Życzę szybkiego i mało bolesnego porodu cfany [kwiatek] [kwiatek] [goodluck] [goodluck] [goodluck]
mysia - 18-02-2009, 16:45
:
ożeszz... ale nerwówka!!!!

Jagusia pogoń tą swoją córuchnę!!!!

oczko
Asiczek - 18-02-2009, 17:02
:
Noooo, coś tu cicho, Jaguś się nie odzywa... hmm??
Martynka75 - 18-02-2009, 17:03
:
Satynka gratuluje ogromniascie!! flowers
jagusia76 - 18-02-2009, 17:21
:
Kochane moje jesteście, nic się znowu nie dzieję, nie wiem czy nie podjadę na kontrolę do szpitala na wszelki wypadek bo ten czop odlazł i dzisiaj znowu takie brązowe (bleee) resztki jego wydobyte zostały trelele ... podbrzusze ciągnie no i dupa oprócz tego...

Byłam u fryzjerki, teraz robię sushi ... jak się nażrę to mogę rodzić hih
graszka1974 - 18-02-2009, 17:54
:
polma1 napisał/a:
I coraz bardziej jestem zła na siebie bo lekarz mi na wizycie potwierdził że gdybym przyszła wtedy co mały sie tak wiercił to pewnie zrobiliby cesarkę i małeńki miał duże szanse oj ale bym chciała cofnąć czas

lekarz nie powinien w ogóle tak mówić... bo co to za gadka?? jakbyś poszła wtedy to pewnie by powiedział że przesadzasz bo to dobrze że mały się wierci... Nie możesz mieć do siebie żadnych pretensji!!!!! sorci:)

jagusia76 napisał/a:
jak się nażrę to mogę rodzić
haha haha haha
Ale Tosieńka nas trzyma w napięciu!




A ja mam dzisiaj generalnie humor do d...y.. zaczęło się fajnie bo babka pobrała mi wymaz na paciorka, w szpitalu przyjęli do badania - wynik w piątek, w sądzie załatwiłam wsio dla taty, przyszła wanienka no i przyszedł też wózek. Po wózek to nawet zawróciliśmy prawie spod domku... No i na poczcie najpierw mnie babka wkurzyła bo widzi że stoi ciężarna i chce tylko odebrać paczkę a ta sobie akurat papierki układa... babce przede mną wydała list więc ja jej też podaję swoje awizo a ta do mnie z pyskiem że nie widzę że okienko nieczynne????? pytam się więc grzecznie jak długo jeszcze to potrwa a ona na to że na pewno jeszcze jakiś czas... głupia krowa... fuck więc wanienki nie odebraliśmy i muszę po nią jechać jutro... no a wózek super, w sklepie babka go nam rozłożyła, złożyła, MM zrobił to samo po czym w domu chciał wózek rozłozyć a tam coś się zacięło więc pociągnął i się kurczę jakaś rurka urwała... e? fuck MM ma po prostu za dużo siły... no a wózek się przez to zablokował i ani złożyć ani rozłożyć... sklep naprawdę super bo zadzwoniłam że to nasza wina ale facet stwierdził że absolutnie i że nam wymienią tą część ale kurczę wkurzona jestem na maksa bo tak się cieszyłam że problem z głowy... a tu znowu kurczę jeżdżenie nas czeka... no i w sumie nawet sama nie jestem pewna czy wymiana tylko tej jednej części coś da... fuck
polma1 - 18-02-2009, 19:43
:
Asiczek napisał/a:
Polmuś, bierzesz bromek? Nie wiem, czy Ci powiedzieli, jak zatrzymać laktację, bo samo branie tabletek nie pomoże

No bromek biorę i mam właśnie drugie opakowanie zjeść a odciąganie mam zabronione what??? No ale jak mi za dwa dni się to nie uciszy to odciągam i się obwiązuję bo cycki mnie już bolą yeye
jagusia76 napisał/a:
a lekarzowi to bym nakopała za takie pocieszanie

dziękuję jagusiu ale nie trzeba bo lekarz tylko odpowiedział na moje pytanie a nie tak sam od siebie i cieszę się że mnie nie okłamał tylko prawdę powiedział mimo tego że ta prawda mnie troche obwinia
polma1 - 18-02-2009, 19:49
:
jagusia76 tak się rozdwajasz i rozdwajasz i się uśmieję jak się nam graszka1974 rozdwoi :))
Asiczek - 18-02-2009, 20:10
:
polma1 napisał/a:
odciąganie mam zabronione

Ja radze odciągnac tylko 1 raz i się obwiązać. Inaczej to jeszcze potrwa i może skończyć się ropniem. Ale zrobisz jak uważasz.
EwAnka - 18-02-2009, 20:44
:
graszka1974 napisał/a:
No i na poczcie najpierw mnie babka wkurzyła bo widzi że stoi ciężarna i chce tylko odebrać paczkę a ta sobie akurat papierki układa... babce przede mną wydała list więc ja jej też podaję swoje awizo a ta do mnie z pyskiem że nie widzę że okienko nieczynne?????

no to rzeczywiście głupia krowa-gdyby był tam mój mąż migiem by obsłużyła kobietę ciężarną rant
a u Jagusi i Tosi cisza...może coś się ruszyło wait
polma1 - 18-02-2009, 20:51
:
Asiczek napisał/a:
Ja radze odciągnac tylko 1 raz i się obwiązać. Inaczej to jeszcze potrwa i może skończyć się ropniem
no w sumie to masz rację , a skoro już mnie bolą i to mleko aż tryska no to powinnam się najpierw go pozbyć, no to odciągnę dzisiaj jeszcze ks
EwAnka napisał/a:
gdyby był tam mój mąż migiem by obsłużyła kobietę ciężarną
Zazdroszczę , mój mąż się nigdy za mną nie wstawia w takich sytuacjach a czasem to bym chciała ech:/
Asiczek - 18-02-2009, 21:18
:
polma1 napisał/a:
już mnie bolą i to mleko aż tryska

no właśnie. U mnie było tak samo i dopiero kiedy odciągnęłam i obwiązałam bandażem mleko przestało na dobre nachodzić yeye bez tego byłoby ciężko, a tak to po kilku dniach zapomniałam, że kiedykolwiek miałam mleko :)) A ile dziennie bierzesz bromku i jak długo jeszcze?
polma1 - 18-02-2009, 21:38
:
Asiczek biorę 2 razy dziennie po jednej tabletce , właśnie skończyłam jedno opakowanie i jutro zaczynam drugie
Sylan - 18-02-2009, 22:12
:
Jagusia, słońce co u Ciebie? what??? Tosia pośpiesz się bo mama z tatą czekają na Ciebie z niecierpliwością i ciotki forumkowe też stopit

A ja byłam wczoraj u lekarza. Antoś waży 1310g to jak na 27 tydzień wg OM to sporo, lekarz powiedział że jest jeszcze pływający.
Synuś ładnie pomachał do mamusi a na koniec pokazał swoje pućki haha


polma1 - 18-02-2009, 22:27
:
Sylan no nawet na zdjęciu taki okrąglutki :) drim
Sylan - 18-02-2009, 22:39
:
polma1 napisał/a:
nawet na zdjęciu taki okrąglutki


no i znowu ma duzy nos blush
montenia - 18-02-2009, 22:56
:
Sylanku, jakie sliczne zdjecie drim . A nosem to sie nie przejmuj yeye
Jagusiu, my tu czekamy trelele . Tosia, no wylaz !!!!
aniolka - 18-02-2009, 23:19
:
polma1, no widzisz.....szkoda ,ze sekcja w zasadzie nic nie pokazała...... cry
To tak jak u szwagierki-też dziecko zdrowe i potem w głowie tysiące pytań zostaje....... idono fuck
Asiczek napisał/a:
Jeśli masz pokarm, to musisz sciągnąć laktatorem do pustych piersi, a potem obwiązać się na 24 godziny bandazem elastycznym. Ja tak zrobiłam i 2 dni później już nic nie leciało

Tak-ta szwagierka też tak robiła- w szpitalu (Asiczku właśnie w naszym) jej tak kazali! yeye
polma1, i naprawdę nie możesz się obwiniać o to! sorci:)
Asiczek napisał/a:
To fakt, lubię, jak dużo się dzieje w moim życiu Nie znoszę stagnacji i zauważyłam, że najszczęśliwsza jestem, jak mam dużo na głowie

Podziwiam cię i zazdroszczę takiej energii Słoneczko! hugi kis
jagusia76, oby się ruszyło! Trzymam kciuki za to baaardzo mocno!!! hugi
MYSZKA85, -gdzie Ty bywasz jak Cię nie ma? kis Nic nie wiem co tam u Cie.... what???
Nawet na 28 Cie nie ma! stopit
graszka1974, no tacy ludzie czasem siedzą w tych okienkach nieużyci!!!! bicz" bicz" bicz"
EwAnka napisał/a:
gdyby był tam mój mąż migiem by obsłużyła kobietę ciężarną

Oj- mój tak samo! bicz" tia
Sylan napisał/a:
A ja byłam wczoraj u lekarza. Antoś waży 1310g to jak na 27 tydzień wg OM to sporo, lekarz powiedział że jest jeszcze pływający.
Synuś ładnie pomachał do mamusi a na koniec pokazał swoje pućki

Przepiękny jest! luv luv luv
Sylan napisał/a:
no i znowu ma duzy nos

Akurat! crazy Gdzie duży? e?
Igorek to miał nochala na fotach z USG ! bamm A po porodzie miał
trochę spłaszczony-jak większość dzieci (wygladają jak bokserzy haha ) -ale
na pewno nie jakiś duży! hmm?? Teraz ma już ładny i zgrabny! okok
Twój synuś będzie mieć piękny nosek! Ba -już ma! heart! heart! heart!

montenia napisał/a:
Tosia, no wylaz

Oj tak! Wyłaź!!!
polma1 - 18-02-2009, 23:21
:
Sylan napisał/a:
no i znowu ma duzy nos

No mamuśka stopit nie ma nou
norra+ - 19-02-2009, 01:03
:
cześć dziewczynki

oj jak długo w sumie mnie nie było e? wpadałam na sekundę i tylko podpatrywałam was ale nie miałam czasu na pisanie....no ale...słuchajcie byłam profesjonalnym fotografem na ślubie i wszystko mi wyszło oprócz tego że się spóźniłam na cywilny {bum}
na 100% byłam pewna że na 10.30 a to było na 10.00 - jak przyszłam to oczywiście wszystko pozamiatane fuck ale na szczęście pani od udzielania ślubu mnie zobaczyła , wpuściła nas i takich pozowanych kilka fotek strzeliłam jak niby podpisują te papierzyska diablo
a potem to na kościelny 20 minut wcześniej przyszliśmy wait
no i spoko, poszło tak jak sobie zaplanowałam i nawet ustawiłam wszystkich gości po ceremonii w kościele na schodach i mają taką fote ze wszystkimi - taka jestem! :))
a od niedzieli w sumie przerabiam te foty i pracuje nad nimi. Już skończyłam i ufff - jestem z siebie dumna hih

z tego co zapamiętałam co pisałyście :
Tosia wychodź kochanie i pokazuj buzie forumkowym ciotkom [goodluck] już się tej panny też nie mogę doczekać

i teraz polma
też u mnie sekcja zwłok niczego nie wykazała
kurcze polma możesz mi przypomnieć te pytania wcześniejsze? plizz przepraszam że zapomniałam
i słuchaj odnośnie tego co ci ten bęcwał lekarz powiedział, że niby jakbyś przyjechała wcześniej i takie tam....ja pamiętam jak czytałam wspomnienia identyczne z naszymi jednej z dziewczyn. Ona mieszka w Polsce, do lekarzy jeździła z dwa miesiące przed śmiercią dziecka - i mówiła im, że dziecko się słabo rusza i że chyba jest coś nie tak. Ale lekarze robili ktg i kazali sie uspokoić, ona przyjechała ostatni raz na pogotowie w nocy tam zrobili jej usg - powiedzieli, że wszystko ok, odesłali do domu i rano na wizycie u gina dziecko nie żyło. Szkoda słów. Mnie jeden lekarz tutaj w UK powiedział, że na obecnym poziomie medycyny lekarze nie wiedzą dlaczego tak sie dzieje i w tych przypadkach bardzo trudno jest uratować dziecko
a zreszta...[b]polma ty dobrze wiesz...masz za sobą dwie ciąże i nie jesteś pierworódką tak jak ja...masz doświadczenie, na pewno gdyby to było coś co mogłoby uratować to Ty wyczułabyś...uwierz mi, a takiego lekarza to pierdzielnąć tylko, połaskotał swoje ego i tyle

czekaj ty się mnie chyba pytałaś kiedy zaszłam w ciążę ..no więc zaszłam po 11 miesiącach, ale starałam się dobre 5 miesięcy więc gotowa byłam szybciej
jagusia76 - 19-02-2009, 07:50
:
Sylan napisał/a:
ynuś ładnie pomachał do mamusi a na koniec pokazał swoje pućki haha

Boziu mój jaki słodki pyzulek!!! drim Sylan, jak jeszcze raz wspomnisz o nosie to ja Cie nawet z porodówki dosięgnę i zleje Ci tyłek nie bacząc, żeś w ciąży stopit ks


Kochane, dzisiaj od 1 w nocy miałam skurcze, takie co 20 minut, co 10 minut ... potem zasnęłam i o 5 rano znowu obudził mnie MEGA skurcz, odtąd skurcze są co 10, 15 lub co 5 minut...bolą, ale nie tak żeby nie wytrzymać, podobne czasem miałam przed @ ... no te są intensywniejsze, boleśniejsze, ale nie ma zupełnie dramatu... Tosieńka się wierci a tętno ma dobre... zjadłam śniadanie bo strasznie głodna byłam... no i teraz spróbuje się jeszcze położyć... będę pisać obiecuje! Jak mi nie wyjdzie leżenie idę pod prysznic no i za godzinkę, dwie pojedziemy do szpitala chyba... oby szybko ruszyło! plizz
Nel - 19-02-2009, 08:15
:
Ja wczoraj tego u góry poprosiłam o łatwu poród dla Ciebie więc powinno być dobrze i szybko :) 3maj sie dzielnie Jagusiu
montenia - 19-02-2009, 08:59
:
Jagusiu, jestesmy z Toba. Szybciutkiego porodu.
Dorqua - 19-02-2009, 09:14
:
jagusia no to blizej niz dalej, u mnie podobnie bylo, kilka dni jak juz czop sluzowy podbarwiony odszedl i tez dosc dlugo rozkrecajace sie skurczem choc te przed porodem to mnie juz mocno bolaly, czego tobie nie zycze.
tajze szybciutko wracaj do nas z Tosia
mysia - 19-02-2009, 09:47
:
jagusia76 napisał/a:
odtąd skurcze są co 10, 15 lub co 5 minut



Jaguś trzymaj się Kochana!
coś czuję, że to niebawem nastapi... oczko


Sylanku

Antoś taki sliczny na tym usg, ach ale chłopaczysko z niego będzie...
ijak?
Grzybova - 19-02-2009, 09:53
:
Jaguś to jeszcze chwila-moment i będziesz się witać z córeczką wohow . Trzymaj się dzielnie i dawaj znać co się u Ciebie dzieje! kis
aniolka - 19-02-2009, 10:21
:
norra+, yahoo yahoo yahoo yahoo
jagusia76, trzymamy kciuki i czekamy niecierpliwie na wieści! dans dans kciuk:) [goodluck]
jagusia76 napisał/a:
Sylan, jak jeszcze raz wspomnisz o nosie to ja Cie nawet z porodówki dosięgnę i zleje Ci tyłek nie bacząc, żeś w ciąży

haha haha haha dobrze powiedziałaś babolowi! kijbij
freya4 - 19-02-2009, 10:22
:
o matko!jagusia76, ks Trzymaj się! kciuk:) {strach}

dawno nie pisalam, ale wrocilam z Polski....dziś mam mega ważne spotkanie, mąz też, wiec czekam na forumowe kciuki!
pozniej wszystko napiszę, jakie efekty uff/
Grzybova - 19-02-2009, 10:24
:
freya4, kciuk:)
Asiczek - 19-02-2009, 10:27
:
aniolka napisał/a:
Tak-ta szwagierka też tak robiła- w szpitalu (Asiczku właśnie w naszym) jej tak kazali!

Doktor P. jak sądzę? oczko Mnie też właśnie on tak kazał.
Polmuś, i jak dzisiaj z pokarmem? Kurcze, zastanawiam się, dlaczego aż tak długo masz brać ten Bromek. Ja w sumie brałam po pół tablety rano i wieczorem przez 2 tygodnie, ale wydaje mi się, że gdybym przestałą po tygodniu, to i tak by już wystarczyło hmm??
sylanku, śliczne maleństwo!!! Nie wiem gdzie Ty widzisz duży nos hmm??
jaguś, siedzę jak na szpilkach {strach} CZEKAM NA WIEŚCI!!!! I na Tośkęęęę!!!
norra+ - 19-02-2009, 10:47
:
Asiczek napisał/a:
Polmuś, i jak dzisiaj z pokarmem? Kurcze, zastanawiam się, dlaczego aż tak długo masz brać ten Bromek. Ja w sumie brałam po pół tablety rano i wieczorem przez 2 tygodnie, ale wydaje mi się, że gdybym przestałą po tygodniu, to i tak by już wystarczyło hmm??

a ja w ogóle nic nie robiłam i nie miałam problemu cycami....bromek mi kazali brać, ale ja nie brałam idono trochę pociekło z 4 dni i po sprawie, nic nie wyciskałam
montenia - 19-02-2009, 10:58
:
Ja na zatrzymanie laktacji pilam herate z szalwi 3-4 razy dziennie, potem zmniejszylam do 2 razy i pokarm zanikl.
graszka1974 - 19-02-2009, 11:03
:
polma1 napisał/a:
jagusia76 tak się rozdwajasz i rozdwajasz i się uśmieję jak się nam graszka1974 rozdwoi

ja Ci się tam pośmieję!!! haha haha haha

polma1 napisał/a:
EwAnka napisał/a:
gdyby był tam mój mąż migiem by obsłużyła kobietę ciężarną
Zazdroszczę , mój mąż się nigdy za mną nie wstawia w takich sytuacjach a czasem to bym chciała

mój się wstawia ale tak jak nie lubię bo on od razu wybucha jak wulkan i zazwyczaj kończy się to tak że jeszcze jego muszę uspokajać :))

Sylan, ale pięknie zdjęcie z usg! prawie identyczne jak nasze tylko bardziej wyraźne i całą buźkę widać :)

freya4, kciuk:)

jagusia76, no to kochana dzisiaj dyżurujemy na forum! :) i czekamy na wieści!
santana - 19-02-2009, 11:04
:
freya4 trzymam mocno kciukasy!
jagusia76 czyżby to już??? dansuje Dużo siły życzę i abyś już jak najszybciej tuliła te swoja Kruszynkę!
norra+ gratuluje serdecznie Pani Fotograf!
EwAnka - 19-02-2009, 11:20
:
Freya-ja też kciuk:)
Jagusia-życzę porodu-expresu!
Sylan-śliczne lico ma twoje dziecię ks ,a nosek ma idealnie do twarzy dopasowany.Gdzie ty tam widzisz: duży nou
Mnie od wczoraj brzuch pobolewa i przy chodzeniu mam wrażenie,że zaraz szyjka mi się otworzy.Poza tym odczuwam lekkie kłucie tam na dole,ale innych objawów nie mam.Dziś idę na wizytę to się dowiem więcej.Nie chciałabym urodzić w lutym...jeszcze mam parę rzeczy do kupienia....i chyba zakupię liście malin do picia od 37 tygodnia hih
rekontra - 19-02-2009, 11:46
:
Rany, przeżywam jakbym to ja już miała rodzić :)

Sylan- piękny synek, cieszę się, że wszystko dobrze.
norra+ - 19-02-2009, 12:12
:
EwAnka napisał/a:
chyba zakupię liście malin do picia od 37 tygodnia hih

eee, nie działają nou
jagusia76 - 19-02-2009, 12:34
:
Cześć perełki! To wciąż ja 2 w 1 hih Tośka próbuje napięcie budować... bo znowu nic się nie dzieje {bum}
Więc po kolei, rano jak pisałam wzięłam prysznic, spać mi się zachciało strasznie i się położyłam, skurcze minęły po ciepłej kąpieli no i ... wstaje teraz i nic się nie dzieje... wait

W ramach protestu chyba zjem pizze bo juz niedługo na takie rarytasy nie będę mogła sobie pozwolić... tylko po co ja tę lewatywę robiłam... gupi
Mąż zaraz wraca do domku, po konsultacji z naszą znajomą ze szpitala, wniosek taki, nawet jak się nie rozkręci pojedziemy do spzitala na KTG po południu no i zobaczymy. Teraz co chwilę sprawdzam tętno Tosi więc jestem spokojna ale te skurcze które zniknęły mnie lekko irytują... ogólnie czuje się jak naćpana, to chyba endorfiny już się wydzielają bo nie jestem zdenerwowana ani troszkę wręcz przeciwnie, jest mi dosyć błogo i spokojnie i taka jestem rozlazła rozkosznie tia ... Boże ... a jak mi tak zostanie shock hih

EwAnka napisał/a:
Dziś idę na wizytę to się dowiem więcej.Nie chciałabym urodzić w lutym...jeszcze mam parę rzeczy do kupienia...
no fakt, Ty to raczej poczekaj jeszcze ze dwa tygodnie kochanie! kciuk:)
mysia - 19-02-2009, 12:38
:
jagusia76 napisał/a:
jestem rozlazła rozkosznie ... Boże ... a jak mi tak zostanie
hihihi

dobre Jagusia ha/
aniolka - 19-02-2009, 12:39
:
Cytat:
wiec czekam na forumowe kciuki!
pozniej wszystko napiszę, jakie efekty
_________________

oczywiście! Masz jak w banku! kciuk:) kciuk:) kciuk:)
(choć lepiej nie- w dobie tego kryzysu hih )
Asiczek napisał/a:
Doktor P. jak sądzę?
yeye
norcia gratki ślubnej sesyi brawa brawa brawa diablo
EwAnka napisał/a:
Mnie od wczoraj brzuch pobolewa i przy chodzeniu mam wrażenie,że zaraz szyjka mi się otworzy.Poza tym odczuwam lekkie kłucie tam na dole,ale innych objawów nie mam.Dziś idę na wizytę to się dowiem więcej
teraz juz tak bedzie sie działo juz.... yeye
rekontra, a ty juz 27 tygodni prawie? wowo
jagusia76 napisał/a:
nawet jak się nie rozkręci pojedziemy do spzitala na KTG po południu no i zobaczymy.

to dobry pomysł-tam wyjdzie co ze skurczami okok
...ale pewno juz Cie zostawia tam... what???
aniolka - 19-02-2009, 12:41
:
musze leciec na spacer walk* -bo Igor nie ma humorku i własnie siedzi tu ze mna trzymajac mnie za kłaki bamm bamm bamm
i chusteczki musze kupic ,bo mam jedna hih wohow crazy
Sylan - 19-02-2009, 14:19
:
Dziękuję Wam kochane kis
Nie wiem co ja na ten nosek tak się uparłam what??? wogóle ostatnio mam jakies shizy non stop zle:( kiepskie samopoczucie. Lekarz zalecił jak najwięcej leżeć i odpoczywać, łykac nospe co 6 godzin i 3 razy dziennie po 2 tabletki żelazo.
Od 3 dni mam w domu burdel bo malujemy całe mieszkanie, jutro przyjeżdża mama posprzątać. Do tego ciągle załatwiam sprawy z kredytem, co bank to inne dokumenty zle:( mam już dość. Kilka krotnie próbowałam kupić już jakies ubranka dla niunia ale się boje zle:( mam jakies schizy że coś sie stanie... jak tak dalej pójdzie to chyba w trakcie porodu będę kompletowała wyprawkę zle:(

Jagusia, ale upartą masz córcie. Trzymam kciuki żeby się zdecydowała na wyjście kciuk:)
rekontra - 19-02-2009, 14:54
:
aniolka napisał/a:

rekontra, a ty juz 27 tygodni prawie? wowo


no sama się dziwię że tak szybko leci... :)
EwAnka - 19-02-2009, 15:03
:
jagusia76 napisał/a:
i taka jestem rozlazła

no ja też się uśmiechnęłam haha
Sylan napisał/a:
Kilka krotnie próbowałam kupić już jakies ubranka dla niunia ale się boje

Sylan-tobie to normalnie nic tylko kijbij .Uwierz mi,że kompletowanie wyprawki na ostatnią chwilę to nie jest dobry pomysł yeye
aniolka napisał/a:
chusteczki musze kupic ,bo mam jedna

no to leć ,kobieto i się nie oglądaj [witch]
graszka1974 - 19-02-2009, 15:08
:
Ufff.... wyprasowałam wszystko dla Kubusia - łącznie z pościelą.... No i odebrałam wanienkę - na szczęście ta jest cała więc jeden krok do przodu :))
rekontra - 19-02-2009, 15:27
:
Sylan napisał/a:
Kilka krotnie próbowałam kupić już jakies ubranka dla niunia ale się boje zle:( mam jakies schizy że coś sie stanie... jak tak dalej pójdzie to chyba w trakcie porodu będę kompletowała wyprawkę zle:(


Jak ja Cię doskonale rozumiem...mam to samo, powinnam już zacząć się rozglądać za tym i owym ale tez się jakoś boję. Ale postanowiłam, że po następnej wizycie u gina idę z listą do sklepu :)
No bo przecież to nie jest rozsądne czekać na ostatnią chwilę. Tylko czemu cały czas się boję?
graszka1974 - 19-02-2009, 16:01
:
rekontra napisał/a:
Tylko czemu cały czas się boję?

ja w sumie teraz to mam praktycznie wszystko (oprócz wózka do poprawki :) ) a uwierzcie mi że też ciągle się boję i mam wrażenie że paradoksalnie im bliżej porodu tym większy strach czy wszystko będzie ok... {strach}
jagusia76 - 19-02-2009, 16:09
:
mysia,
EwAnka napisał/a:
no ja też się uśmiechnęłam haha
haha flowers

aniolka napisał/a:
...ale pewno juz Cie zostawia tam... what???

Sylan napisał/a:
Jagusia, ale upartą masz córcie. Trzymam kciuki żeby się zdecydowała na wyjście kciuk:)


... jeszcze nie pojechałam no bo z czym do ludzi... poszłam do sklepu, kupiłam pączki, pizza przeistoczyła się w McDonalda i ... dostałam znowu sraczki, pardon... mąż wrócił i śpi, mnie też jakoś morzy... może się położę... dzwoniłam do gina, kazał jak będę się niepokoić pojechać do szpitala bo po to jest, powiedział że ciężko ocenić bez badania przez telefon, ale jemu to wygląda na przepowiadające skurcze na razie... poczekam do wieczora... prześpię się... zobaczymy...


Sylan napisał/a:
mam jakies schizy że coś sie stanie... j

rekontra napisał/a:
Tylko czemu cały czas się boję?
stopit
no normalka to jest , dziewczyny... ja raz popatrzyłam na łóżeczko gotowe i się rozryczałam jak bóbr... już nas ten strach nie opuści, cały czas się boję o małą tylko ten strach w niczym nie pomoże, tylko szkodzi więc takie czarne myśli trzeba odganiać i już!

graszka1974, a Ty to masz przygody z tą wyprawką! Ło, matulu... shock no i jak z tym wózkiem? hmm??

Idę się zdrzemnąć, coś mi kapie z nosa... kurde... chyba się pomyliło komuś... góra z dołem rant hih
graszka1974 - 19-02-2009, 16:36
:
jagusia76 napisał/a:
no i jak z tym wózkiem?

czekam na telefon ze sklepu... what???

jagusia76 napisał/a:
coś mi kapie z nosa... kurde... chyba się pomyliło komuś... góra z dołem
haha
EwAnka - 19-02-2009, 17:23
:
graszka1974 napisał/a:
paradoksalnie im bliżej porodu tym większy strach czy wszystko będzie ok...

tak niestety ma każda z nas....ja tylko czekam kiedy Zosia się przeciągnie po drzemanku i czuję się lepiej wtedy...
jagusia76 napisał/a:
dostałam znowu sraczki

No Jaguśka-oczyszczasz się wewnętrznie yeye -wobec tego nie pozostaje nic jak czekać na rozruch akcjii hih
jagusia76 - 19-02-2009, 17:55
:
EwAnka napisał/a:
No Jaguśka-oczyszczasz się wewnętrznie yeye
no właśnie zabiłam moje oczyszczanie pączkiem :))

Przespałam się znowu, chyba organizm przygotowuje się do wysiłku, obudził mnnie mega skurcz, wypiłam herbatę i co... nic... znowu nic... wait
norra+ - 19-02-2009, 18:41
:
jagusia76 napisał/a:
i co... nic... znowu nic... wait

eee, jeszcze czas..mówię Ci... trelele
montenia - 19-02-2009, 21:29
:
Jagusiu, juz niebawem. Twoj organizm sie przygotowuje yeye
Toska, no...my tu czekamy na Ciebie search
Graszka, kazda z nas ma obawy i dopiero jak dzidus pojawi sie na swiecie to one dopiero maleja. Niestety nie znkiaja calkowicie.
Sylan - 19-02-2009, 21:42
:
Z jednej strony to się Tosi nie dziwię że nie chce wyjść... na dworze zimno, biało i mało przyjemnie zle:( a w brzuszku cieplutko :)
jagusia76 - 19-02-2009, 23:01
:
No perełki ŻENADA diablo ... byłam w końcu na tym KTG dla świętego spokoju, bardziej chyb otoczenia niż z własnego przekonania, bo czułam, że nic i tak z tego no ale uśmiałam się przynajmniej, do rzeczy...

Pojechaliśmy, na IZBIE PRZYJĘĆ cisza... zadzwoniliśmy grzecznie raz i czekaliśmy, no... wyszła pielęgniarka, niezbyt zachwycona ale nie dałam jej szansy bo odrazu się rozgadałam i byłam bardzo grzeczna i miła...
Powiedziałam że mnie boli, że moim zdaniem to skurcze i że w dodatku coś mi się stało z zaworami i boję się że to wody bo czop od piątku odlazł już chyba cały...
Podłączyła mnie do KTG, 30 minut, nudy, tętno małej szalało od 120 do 170 e? dobrze że mąż był bo bym się zanudziła.
Przyszedł doktor, popatrzył na mnie, młody taki, zapytał czy coś mi płynie, ja na to że chciałabym to sprawdzić a on że chyba emocje tylko... uśmiechnął się i wylazł.
Po KTG czekałam na badanie.
Zbadał mnie jeszcze inny lekarz, pielęniarka była bardzo miła i mam wrażenie że to przez to że prowadzi mnie lekarz z ich szpitala i w dodatku jak zrozumiałam lubiany tam.

No więc... PH mam 4.0 więc wody na pewno się nie sączą bo przy wodach jest co najmniej 7.0
Poza tym rozwarcie 1.5cm skurczy brak (przynajmniej takich o których warto wspominać)
Mam się zgłosić w terminie lub wcześniej gdyby się coś działo a dziać się może w każdej chwili.
Doktor polazł, przyszedł ten młodszy dowcipniś i zaczął normalnie mnie "podrywać", obśmiałam się jak norka haha
Najpierw spojrzał w kartę i mówi: "o... bliźniaczka, jak ja, od razu widać po tym szelmowskim uśmieszku " ha/ a potem pyta kto mnie prowadzi, to odpowiadam że dr Grzybowski, to ten mówi: "no tak, jak zwykle wszystkie najładniejsze pacjentki zbiera" no i potem dalej w ten sam deseń, no co się pośmiałam to moje ha/

No i tak, śmiech śmiechem, ale w sumie to nuda finito głowa mnie boli no i brzuszek, jak to nie skurcze mnie tak bolą to ja dziękuję i proszę juz teraz mnie humanitarnie uśpić tia

NEWSY OD SATYNKI i fotka nowa Emilki: http://rozowoniebieskie.v...p?p=45232#45232
norra+ - 20-02-2009, 08:34
:
jagusia76 napisał/a:
Mam się zgłosić w terminie lub wcześniej gdyby się coś działo a dziać się może w każdej chwili.

no ci mówię ze jeszcze...Aniolka miała tak samo - pamiętasz i martawy też....ty sobie jeszcze dopieszczaj wyprawkę hih
jagusia76 napisał/a:
a potem pyta kto mnie prowadzi, to odpowiadam że dr Grzybowski, to ten mówi: "no tak, jak zwykle wszystkie najładniejsze pacjentki zbiera" no i potem dalej w ten sam deseń, no co się pośmiałam to moje ha/

ale milutko.... luv2 fajny doktorek...
jagusia76 napisał/a:
proszę juz teraz mnie humanitarnie uśpić tia

###
ha/
Simeri - 20-02-2009, 09:34
:
jagusia76, graszka1974, EwAnka, ja Wam kibicuje bardzo mocno :) jestescie juz tak blisko tego waznego dnia :)

My sobie żyjemy spokojnie :) Mam bardzo dużo nauki teraz ( niderlandzki , francuski ) wiec nie mam zbyt wiele czasu na pisanie ( ale codziennie Was podczytuje )

Wczoraj jak bylam w szkole wieczorem , mój mąż podał małemu czopka glicerynowego na kupke ( bo tak bardzo sie martwił, że mały nie robi kupki 4 dzien )
Ja sie wqrzyłam, że nie skonsultował tego ze mną no ale cóż tacy są faceci :(

Mały za to w minute po wsadzeniu czopka - obsrał tatusia po pachy , ( wysrywając) czopka z siłą pocisku :)
Ewik - 20-02-2009, 09:51
:
Simeri napisał/a:
Mały za to w minute po wsadzeniu czopka - obsrał tatusia po pachy , ( wysrywając) czopka z siłą pocisku
hehe ma za swoje :) następnym razem się skonsultuje :)
Asiczek - 20-02-2009, 10:10
:
jagusia76 napisał/a:
ak to nie skurcze mnie tak bolą to ja dziękuję i proszę juz teraz mnie humanitarnie uśpić

Oj Ty babolu hih

No to jeszcze poczekamy na uparciucha ech:/

Simeri napisał/a:
obsrał tatusia po pachy , ( wysrywając) czopka z siłą pocisku

ha/ dobrze mu tak ha/ czopek...? tak bez konsultacji...? ha/ ha/ ha/
EwAnka - 20-02-2009, 10:18
:
Simeri napisał/a:
obsrał tatusia po pachy ,
ha/
Simeri-dzięki.Takie kibicowanie z pewnością się przydaje okok
jagusia76 napisał/a:
Mam się zgłosić w terminie lub wcześniej gdyby się coś działo a dziać się może w każdej chwili.
Nie pozostaje nic innego jak czekać cierpliwie...
graszka1974 - 20-02-2009, 12:17
:
jagusia76, ale miałaś faktycznie ubaw na tej izbie przyjęć. :) Ale przynajmniej sprawdziłaś co i jak i zostaje tylko czekać. :)

Simeri napisał/a:
Mały za to w minute po wsadzeniu czopka - obsrał tatusia po pachy , ( wysrywając) czopka z siłą pocisku
ha/
aniolka - 20-02-2009, 13:59
:
jagusia76, no to całkiem miło było! haha haha
Oby i poród w takiej atmosferze przebiegał potem! :))
W każdym razie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ,ze już bliżej jak dalej! sorci:) kisss
Simeri napisał/a:
Wczoraj jak bylam w szkole wieczorem , mój mąż podał małemu czopka glicerynowego na kupke ( bo tak bardzo sie martwił, że mały nie robi kupki 4 dzien )
Ja sie wqrzyłam, że nie skonsultował tego ze mną no ale cóż tacy są faceci :(

Mały za to w minute po wsadzeniu czopka - obsrał tatusia po pachy , ( wysrywając) czopka z siłą pocisku

A widzisz- tatuś też wie co dla dziecka dobre! hih
martawy - 20-02-2009, 14:50
:
jagusia76 napisał/a:
Poza tym rozwarcie 1.5cm skurczy brak (przynajmniej takich o których warto wspominać)
Mam się zgłosić w terminie lub wcześniej gdyby się coś działo a dziać się może w każdej chwili.


ja mialam identycznie i urodzilam po 12h od wyjscia ze szpitala :)
aniolka - 20-02-2009, 15:01
:
martawy, yahoo yahoo yahoo yahoo
Co tam słychać u Ciebie?? Skrobnij choć jedno zdanie babolu! ### diablo
martawy - 20-02-2009, 15:25
:
aniolka napisał/a:
martawy, yahoo yahoo yahoo yahoo
Co tam słychać u Ciebie?? Skrobnij choć jedno zdanie babolu! ### diablo


CZESC SKARBENKI MOJE
Przepraszam,ze sie nie odzywam...
Mialam naprawde duze problemy ostatnio..
Szukam dobrego radcy prawnego lub adwokata w gdansku( trojmiescie ) .. moze ktoras kogos zna?
stad moja bardzo dluga nieobecnosc..
choc bardzo chce czasami wejsc to sie jakos nie sklada..
Nawet Bartek powiedzial "nie widzialam Cie dawno na forum,poklocilas sie z kolezankami?"

no ale nie wymagajmy, to tylko facet hih

dzis bylam na drugiej szczepionce z Majeczka ...
Dostala dwa nakucia w uda tzn po jednym w kazde...
Zrobila tylko wielkie oczy i wsadzila sobie cale pisatki do buzi ..
ale nawet nie zapiszczala ...
tylko oczka jej sie zaszklili..
pielegniarka az usiadla i mowi - "niewiarygodne... "
haha :)
ostatnio wazyla 4370gram i mierzyla 56 cm
dzis wazymy juz 5kg rowno i mamy 61cm :) :)
taki skok w 3 tygodnie .. ladnie co ?
Maja rozwija sie prawidlowo... Jest nieplaczacym dzieckiem...
Smieje sie ciagle ...
Soac idzie maxymalnie o 21 ale to juz musi byc nie wiem co ze ona nie spi ...
zwykle jej godzina do 18:30/19 .. po kapieli butla.. 180ml bebiko i odlot... dziecka nie ma do 6/7 rano ....

Lubi glosna muzyke wiec trzaskanie drzwiami itd nie wyrwie jej ze snu nawet :) :)
ale jak sie obudzi to mam 10min na przewiniecie i ppdanie jej butli bo inaczej zla:(
hehe ...
w ciagu dnia czasami troche pospi,zazwyczaj jak jestemy na spacerze...
uwielbia jezdzic samochodem - ale muzyka musi leciec :)
lubi ABBE :) po mamusi

to moja usmiechnieta Mordka ks tak sie smieje cale dnie , serio ...




poza tym mamy problem z chrzcinami ...
wyobrazcie sobie,ze zadzwonilam we wtorek do polskiego kosciola tu kolo nas...
gadam z ksiedzem i mowie , czy moglabym z PARTNEREM przyjechac azeby zaklepac date chrztu Naszej coreczki ?
a ten do mnie , czy jest slub koscielny ?
mowie,ze nie ...
a ON "to nie widze najmniejszej potrzeby chrzcic dzieciaka"

krew mnie zalala...
mowie,ze chce wprowadzic do kosciola nowa osobke i nie moge uierzyc ze kto jak kto ale ksiadz robi mi laske ?!
rzucilam sluchawka ...
ale dzis zadzwonilam znowu ( bo mi przeszlo ) i mamy byc o 19 ...
chyba to inny ksiadz odebral dzis ale dacie wiare w cois takiego?

zenada !

to jeszcze na koniec wstawie tu swoje jakies zdjecie ...
tak wygladam po 12 tyg od porodu :)





schudlam od porodu 20kg ale niestety nie widac tego ,ze to az 20kg..
w kazdym razie nie wazne juz tak jak w listopadzie 90kg tylko 70 :)
nabieram jakiegos tam ksztaltu juz powoli ale nie moge sie pozbyc rozstepow...
tzn nie moge zrobic nic zeby je zabielic ...
smaruje sie czym popadnie ...
no nic, moze z czasem... nie bede sie katowac, przeciez to dopiero 3 miesiace bez tygodnia ...

P.S. taka sukienke sobie kupilam :)

troche wyzywajaca,odwazna... ktos moze nazwac to jeszcze inaczej / byc moze gorzej ...
ale ja sie w niej zakochalam ...

http://diores.pl/sh90049-...ml&rozmiar__id=

kocham was dziewczynki bardzo i tesknie ...
bede sie starac wchodzic ale nie wiem czy dam rade .;
moze po powrocie z polski ( bo lece z Majeczka w przyszlym tyg )

buziaki flowers ks ks ks
montenia - 20-02-2009, 16:35
:
No Martusia , wreszcie sie odezwalas.
Co do chrztu to moi znajomi chrzcili w Dunstable i nie robil ksiadz problemow. Nawet chrzestnymi byli ludzie co w kosciele byli moze byli na swojej I komunii. Moze trafilas na jakiegos innego ksiedza. Bo dzwonilas do Dunstable?
A kiedy lecice do Pl? My lecimy w te niedziele i bedziemy robic tam roczek Laurze. Znow jestem cala w nerwach przez ten samolot{strach} .
A sukienka- wyzywajaca strasznie,ale ladniusia ijak? Ja bym sie tak nie ubrala, no ale Ty masz figurke i mozesz sobie na taka sukienusie pozwolic t yeye
Buziole dla Ciebie.
EwAnka - 20-02-2009, 16:49
:
martawy napisał/a:
tylko 70

Ja bym nie powiedziała,że ty ważysz 70 kg...Majeczka słodka drim ,a sukienka rzeczywiście "na ostro",ale to chyba nie na chrzciny :))
Swietnie wyglądasz w tak krótkim czasie po porodzie,ja to pewnie będę musiała nieźle latać na boisku co by zrzucić te 25 kg blush
graszka1974 - 20-02-2009, 18:17
:
martawy, no nareszcie się pokazałaś! :)) I od razu weselej sie zrobiło! wohow

córeńkę masz po prostu prześliczną!!!! drim I jaka radosna! To na pewno za mamusią! :)) A Ty sama wyglądasz naprawdę świetnie! I nie wierzę w te Twoje 70 kg! :))

Co do księdza to wowo i jeszcze fuck zla:( Ręce opadają...
jagusia76 - 20-02-2009, 20:49
:
norra+ napisał/a:
ty sobie jeszcze dopieszczaj wyprawkę hih
mam wszystko aż za dużo... bo właśnie mi dowieźli porcje prezentów wait
Chętnie bym coś pomalowała, ztuningowała ... diablo

norra+ napisał/a:
fajny doktorek...

Cytat:
jagusia76, ale miałaś faktycznie ubaw na tej izbie przyjęć.

aniolka napisał/a:
jagusia76, no to całkiem miło było! haha

strasznie miło i śmiesznie, a pielęgniarka chyba zazdrosna była bo cały czas mi mówiła: "Pani go nie słucha on wszystkie tak bajeruje" ha/ a ja jej mówię, że ja to tak lubię tak pożartować ... zwłaszcza że dawno nikt mną się tak ambitnie nie interesował biorąc pod uwagę mój stan ha/
Poza tym ogolnie wrażenie dobre, izba przyjęć czyściutka, ładna, KTG w takim dyskretnym pomieszczeniu, super.... a jaki fotel ginekologiczny, jak ze statku kosmicznego, wypas, pełna automatyka, jeździ we wszystkie strony i się składa i rozkłada, bajer, w dodatku żółciutki jak mały kurczaczek luv

Simeri, ks dziękujemy bardzo! Poza tym jestem Twoja idolką, z tą nauka mnie zadziwiasz, jesteś super! flowers

Asiczek napisał/a:
No to jeszcze poczekamy na uparciucha ech:/
jak tak dalej pójdzie to doczekam do terminu finito

aniolka napisał/a:
Oby i poród w takiej atmosferze przebiegał potem! :))

hehe, a może akurat trafię na niego wohow ... wtedy to męża musze do domu odesłać ha/

martawy napisał/a:
ja mialam identycznie i urodzilam po 12h od wyjscia ze szpitala :)
no dziś to w ogóle żenua... totalne NIC! zla:(
BTW cudnie Cie widzieć perełko! ks

martawy napisał/a:
to moja usmiechnieta Mordka
podglądam majeczkę sukcesywnie na NK i po prostu nie mogę się nadziwić, jest przecudna! drim

martawy napisał/a:
nie widze najmniejszej potrzeby chrzcic dzieciaka"
w takich chwilach to fuck nie powiem ... nie... ale zla:(

martawy napisał/a:
schudlam od porodu 20kg ale niestety nie widac tego ,ze to az 20kg..
jak to nie widać jak widać, brzuszek miałaś dorodny no i schudłaś ogólnie, widać jak nic! Wyglądasz laska ŚWIETNIE !!! flowers

martawy napisał/a:
taka sukienke sobie kupilam
Ty szalona jesteś mamuśka, Twój chłop to musi mieć mocne nerwy haha



Dziewczynki, po powrocie ze szpitala zwątpiłam troszkę no i miałam racje, położyłam się spać i NIC... przespałam jak dziecko calutką noc, wstałam rano i jedynie co mnie bolało to moje krocze jak chodzę, ale to tez nie zawsze.
Pojechaliśmy z mężem na zakupy dla niego bo on bidny sam nie jest w stanie nic sobie kupić i bał się że Tośka zaraz wylezie a on goły zostanie haha ... no więc, złaziłam się i jedynie co to mnie brzuch ciagnął jak na okres i nic więcej, wróciliśmy, wzięłam paracetamol, położyłam się no i przeszło... ale mam dosyć powoli, jestem zmęczona {bum}
EwAnka - 21-02-2009, 09:59
:
jagusia76 napisał/a:
ale mam dosyć powoli, jestem zmęczona

wiesz,świetnie ciebie rozumiem hih ,ja byłam wczoraj na wizycie: szyjka zamknięta choć wszystko mam "nisko".Puls małej dobry-usg nie robiliśmy.Umówiłam się na usg spojenia na 28 lutego i wtedy okaże się czy jest w normie czy lepiej "rodzić górą".Generalnie wolałbym sn,ale jak mam potem leżeć i jęczeć i mieć kilka razy gorszy ból niż teraz to wolę cc.Innego wyjścia nie ma-,a urodzić trzeba yeye
Jagusia-a ty miałaś mierzone spojenia tzn.czy i ile się rozeszło?
martawy - 21-02-2009, 10:32
:
czesc dziewczynki, to znowu ja ...
bylam wczoraj na 19 umowiona z ksiedzem..
pojechalismy z Bartkiem, wzielam nasze dokumenty i akt urodzenia majeczki ...
usiedlismy.. mila rozmowa bla bla...
ze my zareczeni od 1,7 roku, ze mamy mala duszyczke i 10 miesiecy staralismy sie o Maje ... i tak gadamy,mysle sobie mily gosc...
i nagle :

ten to w ogole nas zagadal,tego tamtego... bylo milo i wesolo az nagle od oddaje mi certyfikat urodzenia Majeczki i mowi,ze bez slubu nie ma mowy,nie widzi potrzeby chrzeczenia dziecka ... ( a chwile wczesniej mowil,ze nie mozna zmuszac do sakramentu malzenstwa bo to musi byc z wlasnej woli wszystko ) .... i mowi,ze on moze nam udzielic slubu koscielnego , juz bez nauk przedmalzenskich ... mozemy zaraz stanac przed oltazem albo np jutro czy kiedy nam pasuje,byle sie wyrobic przed 13 marca ( piatek - chrzciny Majki ) ...
ja mowie,ze nie ma mowy w ogole oczyms takim , ze nie zgadzam sie ...
a Bartek mowi,ze te cale wymogi sa smieszne,ze chcemy wprowadzic nowa istotke na droge chrzescijanstwa a on nam odmawia ...
a on wstal,palcem pokazal na drzwi i mowi "prosze stad wyjsc jak to jest dla was smieszne"
mi sie zrobilo goraco ale bartek natychmiast wzial fotelik z Majka i wybiegl stamtad prawie,bo chyba by go walnal ...

bartek mial takie cisnienie jak stamtad wyszlismy ze szok.. zanim doszlismy do samochodu to takie psy powiesil na ksiedzu ze szok...
mowi ze odechcialo mu sie coreczke wprowadzac na ta droge jak takie SKUR***** tak "pracuja" .. tak wyzywal ze masakra ...

Montenia Skarbie i to w Dunstable...
dzis dzwonie do bedford ...

do Polski lece najpozniej 5 marca ale byc moze przylece 27 luty a moze 1 marca ...
Ty lecisz 1 marca do Rebiechowa wizzair'em?
ja Ci pisalam smsa wczoraj bodajze, zastanawiam sie ile bagazu moge wziac na dziecko ...
hmmm idono

Maja wstala o 8:30.. po 12h snu hehe ....
ja w ogole nic nie jem i musze isc do lekarza bo mi juz chyba nerki szwankuja ..
strasznie mnie boli spod plecow od paru dni a dzis dodatkowo brzuch ,ze usiasc nie moge ...

wpadne w jakas anoreksje czy bulimie.. chce jesc ale nie moge bo w ogole nie mam ochoty... juz sie zmuszam do jednego posilu dziennie i wtedy sie napycham jak prosiak np odiadem.. wiem ze moge zjesc wtedy i wtedy wiec obiady robie takie zeby byly jak najbardziej odzywcze ...mowie wam ktoregod dnia zemdleje chyba...

Jagusia... chwila moment jak Cie ruszy ...
moze powinniscie sie pokochac np?
mnie nie tyle stosunki co ostatnie badanie ruszylo.. najpierw wziernik ale pozniej jak mnie juz badala,to jak barbazynca,myslalam ze gardlem jej reka mi wyjdzie shock no i chwila moment byla Majka :)

musze powrzucac wszystkie filmiki z Maja na Youtuba ... i powklejam linki tutaj ...
musze sie jak najwiecej chwalic moja Mucha :)

apropo jeszcze mojego wylotu do Gdanska ...boze tak sie boje latac ze szok ...
teraz jak miesiac temu wracalam do UK to tak telepalo, jeszcez ciemno bylo... no pelno w gatkach mialam .. tak sie balam ,ze szok ...
nie wiem czy to normalne czy nie...
a teraz jeszcze mam leciec z Maja i jak mi przyjdzie swietna mysl do glowy,ze spadne i Bartek zostanie zupelnie sam ... az odechciewa mi sie leciec ...

Jagusiu a moze Ty wiesz albo ktoras z dziewczynek.. ile na dziecko mozna tego bagazu.tzn na niemowle ?

ks ks
graszka1974 - 21-02-2009, 10:39
:
jagusia76 napisał/a:
ale mam dosyć powoli, jestem zmęczona

oj nie dziwię Ci się... ja to bym chciała żeby jak już się zacznie to tak do samego końca a nie z przerwami... sorci:)
graszka1974 - 21-02-2009, 10:42
:
martawy, wowo po prostu aż mnie zatkało!!! fuck ciekawe jak to będzie u nas bo my tylko po cywilnym... a kościelnego nie możemy bo Rafał po rozwodzie...
montenia - 21-02-2009, 11:23
:
Marta, my lecimy jutro do Polski. Wizzairem.
A z tym ksiedzem to mnie zaskoczylas. Dziwne, bo moim znjomym nie robil problemow, nie mieli tak jak wymagane jest w Polsce pelno dokumentow. A nie mozecie leciec z Bartkiem i ochrzcic mala w Polsce? My chcilismy wlasnie w Pl.
Co do samolotu, to ja jestem za kazdym razem osrana. Sama bym w ogole nie wsiadla do samolotu, tak sie panicznie boje. A jutro lecimy wszyscy i moj szwagier, a ja mam portki pelne. Musimy miec nadzieje,ze wszystko bedzie dobrze hugi .
martawy - 21-02-2009, 11:30
:
montenia napisał/a:
Marta, my lecimy jutro do Polski. Wizzairem.

a ile bierzesz bagazu na Laure ?
bpo normalnie od lebka mozna chyba 25kg.. 15 glownego i 10 podrecznego... no ale to jak leci sie samemu a jak ma sie niemowle? to chyba nie moge wziac nastepnych 25 na dziecko nie ? haha

a ten ksiadz jakis nie tego chyba..
nie mozemy leciec do polski razem,niestety ... wyszly pewne komplikacje i dlatego lece zeby adwokata jakiegos dobrego drapnac...
ksiaz powiedzial,ze my nie mamy slubu + ani chrzestny ( bartka brat ) ani chrzestna ( bartka kuzynka ) tez zadne z nich nie ma slubu.. wiec NIKT nie jest - jak to powiedzial - "o right z kosciolem" fuck

zenua ... bez kitu ...

Graszeczko ale jestescie malzenstwem i macie slubne dziecko...
a My pomioty belzebuba chyba ...
montenia - 21-02-2009, 11:47
:
Marta, w wizzair mozna wziasc bagazu 20 glowny i 10 podreczny .Na dziecko nie mozna wziasc bagazy.Mozesz zabrac wozek i za niego sie nie placi. Mozesz go oddac przy odprawie bagazu(tak jak walizki) lub postawic juz przy samolocie. A zabierasz fotelik samochodowy? Bo jesli dodatkowo wezmiesz fotelik to chyba musisz doplacic.
A ztym chrztem to juz naprawde brak slow. co dziecko winne. Powinien ochrzcic i juz. A jak ten ksiadz wygladal, taki ciapowaty? Bo ten ciapowaty to dawal chrszes moim znajomym. Sprawdze zaraz na necie ilu tam jest ksiezy. A Ty dodzwonilas sie do bedford?
graszka1974 - 21-02-2009, 11:49
:
martawy napisał/a:
Graszeczko ale jestescie malzenstwem i macie slubne dziecko...
a My pomioty belzebuba chyba ...

według kościoła to mamy dzieciąto nieślubne... Ale tak w ogóle jestem w szoku bo przecież z tego co wiem przynajmniej ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku!
montenia - 21-02-2009, 11:58
:
Graszka, niestety odmawiaja yeye . Moja znajoma w Polsce miala bardzo duze problemy z ochrczeniem, bo tez zyja bez slubu. Jak my chcrzcilismy laure, to ksiadz chcial akt malzenstwa+ zaswiadczenia,ze chrzestni sa praktykujacy itp.
graszka1974 - 21-02-2009, 12:16
:
montenia napisał/a:
to ksiadz chcial akt malzenstwa+ zaswiadczenia,ze chrzestni sa praktykujacy itp.
mam nadzieję że u nas nie będzie problemów z ochrzczeniem małego... i ciekawe co powie ksiądz bo chcemy na chrzestną moją siostrę która jest po rozwodzie ale żyje sama...tzn. bez żadnego faceta... what???
Nel - 21-02-2009, 12:53
:
Nie ma Jagusi, czyżby ......
JUSTYNA - 21-02-2009, 12:54
:
martawy, to straszne że robią takie problemy z ochrzczeniem dziecka, ja nie moge tego pojąć, przeciez tu nie chodzi o was ale o tę małą istotkę, której oni tak naprawde robią krzywdę.
Ja wychowałam się w bardzo religijnej rodzinie i ciągle mieliśmy do czynienia z księżmi, mamy przyjaciół księży ale to u Salezjanów - to wyjątkowo tolerancyjne i wesołe zgromadzenie.
Moja siostra żyje z facetem bez ślubu na razie ale on jest po rozwodzie, ma być chrzestną mego maluszka, prawdopodobnie do tego czasu wezmą ślub a ja bede musiała nakłamać o niej, żeby pozwolili być chrzestną.
Ja mam przez ostatnie parę lat bardzo przykre doświadczenia z księżmi i to głównie oni spowodowali, że kościół nawiedzamy tylko w Święta.

jagusia76, widać że Tosia bardzo już by chciała być z wami ale sama będzie wiedziała kiedy jest ten najlepszy moment na przyjście, na razie cię do tego przygotowuje :))

rzadko coś pisze ale czytam was cały czas. Ja jestem dopiero w 4 miesiącu i jeszcze dalekie są mi sprawy, o których piszecie, nie umiem poradzić i nie umiem się wypowiedzieć dlatego tylko czytam i zbieram doświadczenia :) Jeszcze nie umiem poczuć sie pewnie jeśli chodzi o mojego dzidziusia, boję się planować, jedyne co zrobiłam do tej pory to kupiłam sobie spodnie w gumke i bluzeczkę ciążową, boję się wybiegać w przyszłość ech:/
graszka1974 - 21-02-2009, 13:43
:
JUSTYNA, chyba każda z nas tak miała... :) z jednej strony wielka radość że jest ciąża, że sie udało... a z drugiej ten wieczny niepokój... Ale trzeba wierzyć że będzie wszystko dobrze i starać się cieszyć każdą chwilą :)) Ja już nie mogę się doczekać porodu ale z drugiej strony czasami aż mi szkoda że już się za chwilę rozstanę z brzuszkiem...
martawy - 21-02-2009, 14:25
:
montenia napisał/a:
A jak ten ksiadz wygladal, taki ciapowaty? A Ty dodzwonilas sie do bedford?

wygladal jak pedofil z 997 ... serio...w srednim wieku,dowcipnis taki .. wyglada jakby ktos mu twarz skapiszonowal... rozczochrany taki oszolom...nie dzwonilam Ryba, jutro jade na msze i dorwe proboszcza - wysoki ,lysawy.. bo ten to byl mojego wzrostu / 170cm ...
graszka1974 napisał/a:
ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku!
no wiec wlasnie ... zeszmace go w prasie.. chce maila napisac do polskiej gazety...
Nel napisał/a:
Nie ma Jagusi, czyżby ......

nie zdziwilabym sie brawa
JUSTYNA napisał/a:
martawy, to straszne że robią takie problemy z ochrzczeniem dziecka, ja nie moge tego pojąć, przeciez tu nie chodzi o was ale o tę małą istotkę, której oni tak naprawde robią krzywdę.

konowaly,cpo zrobic.. moze gdybym najpierw dala koperte a pozniej rozmawiala to inaczej by wyszlo !
jagusia76 - 21-02-2009, 14:26
:
Dziewczynki, napiszę więcej wieczorem bo szlag mnie trafia z ładowarka w moim kompie!
Wszystko bez zmian, tak że maskara, mało tego, skurczów to już w ogóle nie mam, cycki przestały mnie boleć i jak by mniejsze się zrobiły i w ogóle mam wrażenie że nagle postanowiło przestać i się cofnęło fuck ... leci mi przezroczysta wydzielina z ochłapami czopa od czasu do czasu, chyba to nie są wody bo z takimi objawami byłam w szpitalu i lekarz stwierdził że to nie wody wait
aniolka - 21-02-2009, 14:50
:
jagusia76, co Ty tu jeszcze robisz?Sio na porodówkę! diablo
Marta -Majeczka cudowna-taka wesolutka! heart!
A Ty jaki lachon szczuplutki! e? e? e? e?
Kieca też extra-ale nie na chrzciny,nie? wowo
Też bym se taką lajsła póki karmię i mam cyc jako taki! diablo diablo
Tyle,że idę na wesele we wrześniu ,więc muszę do tego czasu pokarmić co by jakoś wyglądać hih A nie deska taka! haha
A ten ksiądz to szok normalnie!!!!!! Co za jełop!!!!!! zla:( {zly}
Ale musisz szukać do skutku-nie każdy jest taki! yeye kisss
motyl - 21-02-2009, 14:54
:
ufff nadrobiłam ten wątek w końcu
jagusia76, trzymam kciuki [goodluck] , żeby Cię wcześniej nic nie trafiło haha zanim nadejdzie poród - dasz radę kciuk:)
montenia - 21-02-2009, 15:03
:
Marta, no wlasnie ten lysawy ksiadz chrcil moich znajomych syna i nie bylo problemow. Jak bedziesz na mszy to z nim pogadasz.
norra+ - 21-02-2009, 15:10
:
graszka1974 napisał/a:
bo przecież z tego co wiem przynajmniej ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecku!

oj...oj....
ksiądz może odmówić dziecku chrzcin, a wam np ślubu - bo nie przestrzegacie prawa kościelnego. Pisałam Wam o tym bo sama mam problemy z chrzestnymi
martawy napisał/a:
zeszmace go w prasie.. chce maila napisac do polskiej gazety...

Martuś, mylisz się ksiądz może ci odmówić chrzczenia dziecka. Ale wiesz, znasz ten portal dzieciak.uk? na nim jest cała rozmowa gdzie księża chrzczą bez ślubu rodziców oczko
U nas w Northampton też byś ochrzciła, ale u nas ksiądz bardzo przestrzega aby mieć karteczki od rodziców chrzestnych
graszka1974 napisał/a:
ciekawe co powie ksiądz bo chcemy na chrzestną moją siostrę która jest po rozwodzie ale żyje sama...tzn. bez żadnego faceta... what???

a to widzisz - wg Kościoła nie popełnia żadnego grzechu ponieważ nie cudzołoży...rozumiesz jeśli by miała kościelny potem rozwód i by znów wzięła ślub teraz już tylko cywilny czyli jest z kimś - to wtedy to jest grzech a jak żyje sama to nie ma grzechu
- no ale oblatana jestem ( to przez szwagra) hih
jagusia76 napisał/a:
. leci mi przezroczysta wydzielina z ochłapami czopa od czasu do czasu, chyba to nie są wody bo z takimi objawami byłam w szpitalu i lekarz stwierdził że to nie wody wait

to tak jak u Martawy - pamiętasz?
jagusiu tak czy siak jeszcze z tydzień i po sprawie
aniolka napisał/a:
Kieca też extra-ale nie na chrzciny,nie? wowo

ha/ ha/ ha/
aniolka napisał/a:
Ale musisz szukać do skutku-nie każdy jest taki! yeye

racja, szukaj Martuś, wejdź na tego dzieciaka.uk tam laski piszą gdzie to załatwić w Londku

nooo, a u mnie kolejna awantura z M finito
zaraz przeliczę kasę jaką mam i za co muszę zapłacić i szukam czegoś dla siebie i Zosi
już mi nawet nie smutno tylko musze sie sama zebrać w sobie - a jakie to trudne {bum} no, nic...muszę i tyle , wyjścia innego ie ma
rekontra - 21-02-2009, 15:23
:
martawy- możesz jeszcze poprosić księdza aby Was pouczył gdzie dokładnie KKK mówi o tym, że nie można ochrzcić dziecka jeśli rodzice nie mają ślubu, niech ksiądz powoła się na jakiś dokument. Z tego, co wiem, nie ma prawa odmówić bo takiego dokumentu nie ma.... zle:(

Kurcze, swoją drogą, dlaczego księża się tak zachowują?
Ja już się stresuję, że mój kochany brat nie będzie mógł być chrzestnym bo żyje w związku niesakramentalnym what???

można sobie poczytać ciekawe rzeczy tutaj: http://ekai.pl/wydarzenia...chrztu-dziecka/
norra+ - 21-02-2009, 15:38
:
rekontra napisał/a:
. Z tego, co wiem, nie ma prawa odmówić bo takiego dokumentu nie ma.... zle:(

no niestety jest. bo rodzice przyrzekają wychowywać dziecko w wierze a skoro sami żyją w grzechu ( czyt.nie mają ślubu kościelnego) to jak mogą wychować dziecko? i jaki przykład dać?
poza tym- i to też prawda - ktoś może zaskarżyć decyzję księdza do biskupa ( ktoś niechętny rodzicom ) że ksiądz udzielił chrztu albo ślubu - a nie powinienem i Piotrek mi mówił, że oni mogą stracić uprawnienia wykonywania zawodu także
ale nie zrozumcie mnie źle - ja tylko powtarzam to co mi Piotrek tłumaczy
ja przecież też musiałam zmieniać matkę chrzestną i całą rodzina u mnie jest oburzona że to nie ksiądz ( Piotrek ) jest ojcem chrzestnym tylko mój brat
a moja kumpela która ma być matką - tez nie ma kościelnego i ja musiałam skłamać blush że mają zaplanowany ślub ( przez sekundę sie bałam że mi każe Piotrek pokazać zapowiedzi ale odpuścił finito
rekontra - 21-02-2009, 15:42
:
Rozumiem, ale ja chciałabym zobaczyć gdzie jest to oficjalnie napisane, bo wydaje mi się, że to głównie kwestia interpretacji indywidualnej księdza a to nie jest w porządku..


O rany, dopiero zauważyłam, że mam już 7 okienko yahoo
martawy - 21-02-2009, 17:07
:
montenia napisał/a:
Marta, no wlasnie ten lysawy ksiadz chrcil moich znajomych syna i nie bylo problemow. Jak bedziesz na mszy to z nim pogadasz.

taki mam zamiar a tamtego dupka zalatwie bez mydla...
dziecku bedzie odmawial..
on kazal mi czytac prawo kanonskie a chyba zapomnial o grzechy pierworodnym i chyba nalezy poprzez chrzest oczyscic dzidzie i wyprowadzic dzieki temu na dobra droge, droge chrzescijanska...
do za padalec !!


Aniolka wariatko,sukienka nie na chrzciny..
Kupilam ja bo sie zakochalam w niej od pierwszego wejrzenia...
moze kiedys przyjdzie taki dzien kiedy bede mogla ja ubrac ,a tymczasem niech wisi w szafie ...
a co do cyckow - wygladam jak orangutan.. male i obwisle ...
ale mam juz polowe pieniazkow na operacje , teraz musze uzbierac drugie pol i zgode bartka dostac ( o to bedzie najtrudniej bo jest przeciwnikiem "plastiku" )
na chrzciny bede miala garsonke z obcisla spodnica do kolan i zakietem ... zrobie furore ...
teraz jade do polski,moja chrzestna otworzyla salon odnowy czy cos takiego http://siodme-niebo-sopot.pl/ i ma swietne sprzety.. sama zgubila 6cm w udach przez miesiac ..ale wystarczy sie dostosowac i mozna w 2 tyg tyle stracic wiec mam nadzieje ze przed chrzcinami ( o ile sie odbeda ) spadne troche i zaczne wygladac jak kobieta a nie jak dwie haha

no nic, caluje Was laleczki..
ide obiad robic bo juz mi slabo...

ks
norra+ - 21-02-2009, 22:12
:
znalazłam
prawo kanoniczne :
4. Przy zgłaszaniu dziecka do chrztu, w celu spisania aktu chrztu, należy przedłożyć;

o metrykę urodzenia dziecka z USC;

o świadectwo ślubu kościelnego rodziców dziecka;

o jeśli kandydaci na chrzestnych pochodzą z innej parafii, zaświadczenie od ich proboszcza zezwalające na dopuszczenie do podjęcia funkcji chrzestnego.

idono

i jeszcze
Mając to na względzie Prawodawca kościelny wprowadził, co do godziwości chrztu, następujące zalecenia :

* nie udzielać chrztu św. małym dzieciom bez wiedzy ich rodziców lub prawnych opiekunów, lub wbrew ich woli;

* jeśli rodzice są połączeni związkiem cywilnym, duszpasterz powinien starać się doprowadzić ich do zawarcia małżeństwa sakramentalnego przed chrztem dziecka;

* gdy żyjący w związku cywilnym wyraźnie odmawiają zawarcia małżeństwa sakramentalnego lub nie mogą tego uczynić z powodu przeszkód kanonicznych, duszpasterz ma obowiązek żądać na piśmie od rodziców dziecka i chrzestnych oświadczenia, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej;

* jeśli jeden z rodziców dziecka jest wierzący a drugi nie, dziecko należy ochrzcić na wyraźną prośbę jednego z nich;

* w zetknięciu się z trudnymi problemami z zakresu chrztu, duszpasterz czując się odpowiedzialny przed Bogiem za owoce łaski tego sakramentu, powinien poszczególne wypadki dokładnie analizować przed podjęciem ostatecznej decyzji, a w razie uzasadnionej potrzeby zwrócić się do Biskupa ordynariusza (por. kan. 868§1 KPK).


a widzisz Martawy - może to wykorzystaj...co podkreśliłam na czerwono
kurcze Piotrek jest w Rzymie-jutro przylatuje, jak będzie miał czas ( bo to niedziela oczko ) to sie go zapytam Ciebie
martawy - 21-02-2009, 22:20
:
Dziekuje Madziu ..
bede jutro na mszy,mam nadzieje ze proboszcza drapne..
nasz tu kolega ma dziecko ze swoja dziewczyna ktora jeszcze nie ma rozwodu a nie robil zadnych problemow...

mam nadzieje ze to zalatwie,jak nie to nie recze za siebie...
dobrze ze Bartek ze mna nie jedzie bo nie wytrzymalby napewno ....

ide spac,dobranoc kochane ks slip
Sylan - 22-02-2009, 08:18
:
Dzisiaj w nocy o 3:57 dostałam smska od naszej kochanej Jagusieńki:

Kochani! Jestem w szpitalu. Boli Jak... ale dam radę :) jestem sama na porodówce i jest fajnie, czysto, intymnie i miło :) Odezwę się teraz już jak urodzę! Trzymajcie kciuki!

Odkąd dostałam tego smsa to już nie śpię, cały czas myślę o Agnieszce i modlę się żeby szybciutko urodziła plizz
Maya - 22-02-2009, 08:52
:
To się Tosia na swiat śpieszy wohow
EwAnka - 22-02-2009, 09:31
:
Sylan napisał/a:
jestem sama na porodówce

Zaglądam,a tu takie newsy wowo .Jagusia-mocno trzymam kciuki za szybkie spotkanie z Tosieńką kciuk:) plizz kciuk:) .Może już się tulicie... drim
montenia - 22-02-2009, 09:36
:
Jagusiu, trzymamy kciuki!
Dziewczyny, my dzisiaj lecimy do Polski i prosze Was o kciukole, bo panicznie sie boje latac cry {strach}
graszka1974 - 22-02-2009, 10:22
:
norra+ napisał/a:
a to widzisz - wg Kościoła nie popełnia żadnego grzechu ponieważ nie cudzołoży...rozumiesz jeśli by miała kościelny potem rozwód i by znów wzięła ślub teraz już tylko cywilny czyli jest z kimś - to wtedy to jest grzech a jak żyje sama to nie ma grzechu
- no ale oblatana jestem ( to przez szwagra)

no właśnie tak sobie myślałam że według kościoła to ja z moim R żyjemy w grzechu a moja siostra to święta jest :)) Ale i tak dla mnie to bez sensu z tym odmawianiem, bo co takie dzieciątko winne temu że rodzice mają taką sytuację a nie inną? Życie bywa czasem pogmatwane ale chyba najważniejsze powinno być dla księdza to że chcą wychowywać dzieciątko zgodnie z religią... prawda? A co do do odmawiania ślubu to już w ogóle dla mnie paranoja bo powinni się cieszyć że ludzie chcą żyć w zgodzie z przykazaniami a że decydują sie dopiero po jakimś czasie... po to jest spowiedź żeby uzyskać rozgrzeszenie i móc się pobrać... Na jakim my zacofanym świecie żyjemy... finito

norra+ napisał/a:
zaraz przeliczę kasę jaką mam i za co muszę zapłacić i szukam czegoś dla siebie i Zosi
już mi nawet nie smutno tylko musze sie sama zebrać w sobie - a jakie to trudne no, nic...muszę i tyle , wyjścia innego ie ma

no co Ty piszesz kochana?? aż tak???? sorci:)

martawy napisał/a:
moja chrzestna otworzyla salon odnowy czy cos takiego http://siodme-niebo-sopot.pl/ i ma swietne sprzety.. sama zgubila 6cm w udach przez miesiac ..
O! aż sobie zapisałam tą stronę do ulubionych :)

norra+ napisał/a:
duszpasterz ma obowiązek żądać na piśmie od rodziców dziecka i chrzestnych oświadczenia, że zobowiązują się wychować dziecko w wierze katolickiej;
O! To to ja rozumiem! Ale nigdzie jak widać nie jest zapisane że nie będą chrzcić dziecka tylko muszą być spełnione pewne warunki tak jak ten o tym oświadczeniu. To ma sens :)

Jagusia pewnie już tulisz Tosieńkę w ramionach!

montenia, kciuki zapewnione!!! kciuk:)
Simeri - 22-02-2009, 10:32
:
[quote="norra+"] * jeśli jeden z rodziców dziecka jest wierzący a drugi nie, dziecko należy ochrzcić na wyraźną prośbę jednego z nich;


A ja tu widze pena niezgodność, bo jeśli jeden z rodziców nie jest wierzący to nie mają prawdopodobnie ślubu kościelnego - więc jak można ochrzcić dziecko na prośbę jednego z rodziców ???

My na szczescie mamy ksiedza, który ochrzci nam Piotrusia wiedzac, ze nie mamy koscielnego slubu - bo wie, że jestesmy dobrymi wierzacymi rodzicami i wie, że to wszystko dla niewinnego dzieciaczka :)

Jagusia :) No to trzymam kciuki i czekamy na informacje ...
Nel - 22-02-2009, 10:36
:
Jaguśka okok
Grzybova - 22-02-2009, 11:04
:
No Jaguś oby poszło szybciutko, sprawnie i obyś już tuliła córeczkę! :)) kciuk:)
freya4 - 22-02-2009, 11:10
:
a ja sie zastanawiałam czemu w nocy spac nie mogę :)) no to już wiem...byłam myslami z Jagusią yeye ...pewnie teraz odpoczywa... dzi:)
chyba u mnie hormony ciążowe dzialają...bom sie zryczala ze wzruszenia...co dopiero bedzie jak fotki Tosienki zobacze hmm??
Montuniu trzymam kciukole za lot,ja latam na okrąglo i uwielbiam latać....tylko zal mi Olci bo cierpi z uszkami bardzo.
musze sie zabrac i popisać troszkę na forum....czas mam ograniczony, bo brzuch, olcia , caly dom na glowie...mąz zwolniony z obowiązków bo sesja i co 3 dzien lata do Polski:)

ide na spacer...z nadzieją, że jak wróce ujrzę Tosienkę be.ok

patrze na tą swoją linijkę i mam wrażenie że stoi w miejscu... what???
Truskaweczka - 22-02-2009, 11:20
:
Jaguś... okok okok okok będzie dobrze :) juz tak niedługo utulisz córcię
rekontra - 22-02-2009, 11:35
:
Jagusia okok
czekamy na dalsze wieści :)
aniolka - 22-02-2009, 12:25
:
Sylanku, dostałam te sama wiadomosc ale widze ze juz napisałas ks
Ciekawe czy juz Agusia urodziła? {strach}
Cytat:
Dziewczyny, my dzisiaj lecimy do Polski i prosze Was o kciukole, bo panicznie sie boje latac
_________________

Rybeńki kochane-wszystko bedzie dobrze! sorci:) Trzymamy mocniutko kciuki! kciuk:) kciuk:) glove kis
Sylan - 22-02-2009, 12:40
:
Dziewczyny ostatnie wieści od Jagusi:

jest masakra, założyli mi narazie cewnik do znieczulenia ale rozwarcie na 2 cm a skurcze coraz mocniejsze i ledwo wytrzymuje. Jestem zmęczona, chcę jeść, pić i spać ale oczywiście dam radę! Położna rewelacja a atmosfera super!
Sylan - 22-02-2009, 12:44
:
montenia napisał/a:
my dzisiaj lecimy do Polski i prosze Was o kciukole, bo panicznie sie boje latac


ależ oczywiście kciuk:)

freya4 napisał/a:
chyba u mnie hormony ciążowe dzialają...bom sie zryczala ze wzruszenia...co dopiero bedzie jak fotki Tosienki zobacze


freya ja też spać nie mogłam dzisiaj, co chwilę się budziłam a po smsie od Agnieszki już nie zasnełam. Na samą myśl że się biedna męczy łzy mi ciekną. Mam nadzieję że niedługo rozwarcie się zwiększy i urodzi plizz

Napisałam Jagusiu że całe forum trzyma za nią kciuki kciuk:)
Będę informowała na bieżąco co u naszej dzielnej mamuśki yeye
Nel - 22-02-2009, 13:00
:
No to Tośka męczy mamę
aniolka - 22-02-2009, 13:41
:
Jejciu-czemu tak długo? cry
Zaraz mój poród sobie przypominam! {strach} Też byłam głodna jak diabli
po tylu godzinach ale na szczęście pić mogłam! plizz
Aguś! Kciuki wciaż zaciśniete! kciuk:) kciuk:)
Tosia- zlituj się dziecko! plizz plizz plizz
graszka1974 - 22-02-2009, 13:49
:
Jagusiu Ty dzielna jesteś kochana! żeby teraz już poszło szybciej i Tosieńka w końcu wyszła na ten świat! kciuk:)
motyl - 22-02-2009, 13:57
:
o mamo!! jakie wieści! biedna jagusia to już tyle godzin cry
Tośka ulżyj mamie stopit łobuzico jedna
[goodluck]
EwAnka - 22-02-2009, 14:10
:
Ach,te rozwarcie-u mnie też kiepsko to szło i trzeba było długo czekać na znieczulenie,ale Jagusia dalej trzymam kciuki za szybsze rozwarcie kciuk:) kciuk:) kciuk:)
Montenia-za spokojny lot kciuk:) kciuk:) kciuk:)
norra+ - 22-02-2009, 14:10
:
No dawaj dawaj Tosia
dans dans dans
aniolka - 22-02-2009, 15:10
:
...wciąż nic?.... wait wait wait
graszka1974 - 22-02-2009, 15:35
:
wait
freya4 - 22-02-2009, 15:47
:
wspólczuje...już prawie 12 godzin...skadś to znam hih

Agulku, czekam na Tosienke....
Asiczek - 22-02-2009, 16:01
:
O rany!!! Aguniek, trzymaj się!!!! kciuk:)
aniolka - 22-02-2009, 18:17
:
{strach} {strach} {strach} długo coś.... uff/
Sylan - 22-02-2009, 18:18
:
Napisałam do Agneszki smska jakieś 15 minut temu ale nie odpisała więc mam nadzieję że to znak na to że poród się rozkręcił albo jest już cieszy się Tosią plizz oby było to drugie plizz
aniolka - 22-02-2009, 18:23
:
Sylan, haha haha haha ja TEŻ NAPISAŁAM Z 15 MINUT TEMU! :))
sorki za capsa.... tia
Już moje zdenerwowanie osiąga apogeum normalnie! bamm
No i mi też nie odpisała więc pewnie odpoczywa po porodzie! yeye
Mam nadzieję taką! plizz
polma1 - 22-02-2009, 18:27
:
Ale nerwowo i długo wait wait Miejmy nadzieję że Tośka już cyca cumka :)
Czytam na bierząco tylko nie piszę bo mam doła od kilku dni
rekontra - 22-02-2009, 18:44
:
no i? no i?
aniolka - 22-02-2009, 18:44
:
JEST TOSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! yahoo yahoo yahoo yahoo yahoo yahoo \
Nie wiem czy Sylanek zakłada już wątka czy ja mam założyć,bo moze do obu nas napisała Agusia! haha haha
Sylan - 22-02-2009, 18:48
:
Info od Jagusi yahoo

Kochani, o godzinie 16:30 urodziłam sn Tosie, 3060g, 51 cm,10 pkt w skali Apgar, jestem skonana, rodziłam bez zzo

O rany siedzę i ryczę z radości haha jak dobrze że już po wszystkim yahoo
aniolka - 22-02-2009, 18:50
:
Sylan napisał/a:
jak dobrze że już po wszystkim

No -wspaniale!!!!!!!!! dans dans dans yahoo yahoo yahoo yahoo
To co? Kto zakłada wątek Ty czy ja!? 5:)
Choć łapy mi się trochę trzesą i mi ta apteka niedawno wyskoczyła bo nacisnęłam coś! crazy ha/ ha/ ha/
aniolka - 22-02-2009, 18:51
:
,,matko 18 godzin poród.... bamm bamm bamm
Sylan - 22-02-2009, 18:55
:
aniolka napisał/a:
To co? Kto zakłada wątek Ty czy ja!?

aniolka, słońce Ty masz większa wprawę to prosze Cię załóż bo ja to siedze zaryczana i rozkojarzona z tego wszystkiego haha
rekontra - 22-02-2009, 18:57
:
yahoo yahoo yahoo
czekam na wątek :)
aniolka - 22-02-2009, 19:10
:
Już! okok http://rozowoniebieskie.v...p?p=45348#45348
Choć i mnie się ledwo co udało-rece sie trzęsły ,klikam na jakieś pierdoły! ha/ ha/
I jeszcze z Igorem wijącym się przy cycu! wohow
Chyba mam zdenerwowane mleko.... hih
graszka1974 - 22-02-2009, 19:35
:
HURRAAA!!!!!! NO NARESZCIE TOSIEŃKA SIE ZDECYDOWAŁA!!!!! yahoo yahoo yahoo
norra+ - 22-02-2009, 19:38
:
O ranyyy

ale się ciesze yahoo yahoo yahoo yahoo

foty, foty gdzie są foty wait
Asiczek - 22-02-2009, 19:41
:
Noooo nareszcie!!!!! okok yahoo
Grzybova - 22-02-2009, 19:52
:
Ależ długo trwało... Uff, nareszcie...c :))
mysia - 22-02-2009, 20:03
:
jaaaacie Jagusiu!!!!!

super!
dzielna babeczka z Ciebie, dałaś radę!

GRATULACJE!!

Tosieńko witamy na świecie!

yahoo

dans


montenia

spokojnego i bezpiecznego lotu życzę!!!!!

kciuk:)
aniolka - 22-02-2009, 20:16
:
Są i foty już- jeszcze cieplutkie! haha haha haha oczko
EwAnka - 22-02-2009, 21:03
:
No to lecę gratulować [witch] dans Jagusi
martawy - 22-02-2009, 22:54
:
No w koncu hehe ...
Montenia... kochanie kciukaski najmocniejsze ode mnie yeye bo ja tez sie strasznie boje ...

ks
graszka1974 - 23-02-2009, 11:43
:
Hejkum!

Ale miałam beznadziejną noc... a w zasadzie więcej niż noc... wczoraj rano usmażyłam sobie na śniadanko bułeczkę w jajeczku... no i ledwo zjadłam już poczułam że się to mojej wątrobie nie spodobało... znając swój organizm od razu się nastawiłam że cały dzień nie jem bo to jedyna metoda żeby wątroba przestała boleć... a nie wiem czy miałyście kiedyś taki ból - najgorsze jest to że wątroba puchnie i nic nie pomaga... w każdej pozycji boli i broń Boże ją dotknąć... No więc sie nastawiłam że mi przejdzie pod wieczór a tu coraz gorzej i gorzej! Z pozycji to mi już zostało tylko stanie na głowie... około 22:00 trochę zelżało więc szybko poleciałam sie połozyć żeby zdążyć zasnąć... Ale nie dane mi było spać... bo jak tu spać jak nie można ani leżeć, ani siedzieć ani nic... O 23:45 jak mnie złapało to myślałam że to kibelka nie dolecę... Wymiotowałam za przeproszeniem jak pod ciśnieniem... brzuch to mi się na drugą stronę normalnie wywrócił... No i trochę na szczęście po tym zelżało ale spać się nie dało... Do 2:00 sie przemęczyłam przed TV i zrobiłam kolejne podejście... I tak skracając już to jak spałam godzinę to jest dużo... Jestem dzisiaj po prostu wykończona i nie rozumiem co się do mnie mówi... bamm


lecę oglądać fotki! :))
mysia - 23-02-2009, 11:52
:
ojjjj graszka uważaj na siebie!!!!

duzo zdróweczka życzę i mniej boleści wątrobowych!

okok
Sylan - 23-02-2009, 13:32
:
graszka, biedulko sorci:) mam nadzieję że już jest dobrze? kis

Nasza Jagusieńka walczy z kroczem i gdyby nie ono już dawno zapomniała by co się działo wczoraj. Malutka jest cudowna, nie płacze tylko troszke pojękuje.
Jagusia przesyła buziaki dla wszystkich i pisze że było strasznie ale i tak było warto
:))

Mam nową fotkę Tosieńki ale nie mam możliwości przeżucenia jej na komputer bo jest w telefonie. Jeśli któraś z Was mi pomoże to chętnie prześlę zdjęcie :)
norra+ - 23-02-2009, 14:05
:
Sylan napisał/a:
Jeśli któraś z Was mi pomoże to chętnie prześlę zdjęcie :)

aniolka umie yeye
graszka1974 - 23-02-2009, 14:12
:
mysia, ks

Sylan napisał/a:
mam nadzieję że już jest dobrze?
niby tak ale czuję się jakbym siedziała na bombie zegarowej... no i muszę wytrzymać do wieczora bo nastawiłam zupę i nie mogłam się położyć bo musiałam jej pilnować a jak zjemy to jedziemy na urodziny to teścia... a tam będzie taaaakie żarcie... jak na złość... bamm

Sylan napisał/a:
było strasznie ale i tak było warto :))
:))
aniolka - 23-02-2009, 14:18
:
Sylan, prześlij mi ,bo ja też z telefona wklejałam! yeye
norra+ napisał/a:
aniolka umie

Bo już się kabla doczekała! {bum}
A my już po szczepieniu nareszcie!!! Normalnie szok,że w końcu się udało! haha
A Igor waży już- 6900! hih I w klacie 42 cm! :)) diablo
Będzie Pudzian! hihihi
norra+ - 23-02-2009, 14:33
:
aniolka napisał/a:
Będzie Pudzian! hihihi

to do jego drużyny zapisuje zosie ha/

http://www.youtube.com/watch?v=ZVemW9un9vU
mysia - 23-02-2009, 14:51
:
faktycznie mała Piszczałeczka!!!! haha

ale na zdjęciach wychodzi Zosieńka zupełnie inaczej!

ale cudna z niej dziewuszka!!!!!


drim
JUSTYNA - 23-02-2009, 15:43
:
norra+, ale nie mogę zgadnąć czy jej się to podoba czy nie haha
motyl - 23-02-2009, 15:47
:
Sylan napisał/a:
walczy z kroczem i gdyby nie ono już dawno zapomniała by co się działo wczoraj

Sylan napisał/a:
było strasznie

shock fear
Sylan - 23-02-2009, 16:02
:
aniolka napisał/a:
Sylan, prześlij mi ,bo ja też z telefona wklejałam!

aniolka to poproszę o na priv nr tel yeye

norra Zosieńka jest super :))
aniolka - 23-02-2009, 16:25
:
Sylan napisał/a:
aniolka to poproszę o na priv nr tel

juz wysłałam! :))
norra+ napisał/a:
to do jego drużyny zapisuje zosie

haha haha haha
I będą wspólne wnuki potem..... hih
A Zosia taka słodziutka! I jak fajnie piszczy! :))
JUSTYNA napisał/a:
norra+, ale nie mogę zgadnąć czy jej się to podoba czy nie

Chyba tak! diablo
graszka1974, to Ty naprawdę baczniej dietę dobieraj bidulko! {strach} sorci:)
norra+ - 23-02-2009, 18:30
:
aniolka napisał/a:
USTYNA napisał/a:
norra+, ale nie mogę zgadnąć czy jej się to podoba czy nie

Chyba tak! diablo

no tak, podoba się yeye jak by się nie podobało - to by się nie nagrało, bo ja już bym tuliła diablo
aniolka napisał/a:
Sylan napisał/a:
aniolka to poproszę o na priv nr tel

juz wysłałam! :))

domyślam się że chodzi o foty Tosi.... wait
Cytat:
I będą wspólne wnuki potem..... hih

hehhe, ledwo co dzieciaki porobiły już wnuki planują hih
aniolka - 23-02-2009, 18:50
:
norra+ napisał/a:
domyślam się że chodzi o foty Tosi....

Tak- właściwie jedna fotka! :))
Już mi Sylwiunia przesłała i dopiero wkleiłam ,bo gości miałam:teściowa i Gosia z mężem! yeye I z córcią w brzuszku! diablo
norra+ napisał/a:
hehhe, ledwo co dzieciaki porobiły już wnuki planują

ijak? ijak? ijak?
norra+ - 23-02-2009, 20:16
:
aniolka napisał/a:
I z córcią w brzuszku! diablo


no coś ty?! to cuuudownie.... yahoo yahoo [goodluck] [goodluck] [goodluck]
ode mnie
aniolka - 23-02-2009, 22:09
:
norra+ napisał/a:
no coś ty?! to cuuudownie....

to już 21-y tydzień! Może jak to córka to donosi urodzi zdrową..... {strach}
norra+ napisał/a:
ode mnie
kis
santana - 24-02-2009, 09:19
:
A ja właśnie odebrałam wynik krzywej cukrowej, wszystko w normie, uff! Piłam 75 g paskudnie słodkiej glukozy. Na szczęście pozwolono mi się wspomóc soczkiem z cytrynki (podobno nie ma wpływu na wynik) i to trochę zrównoważyło ten mdły smak.
Może kogoś zainteresują normy:
poziom glukozy na czczo - 55-108 mg/dl
godzinę po wypiciu 75 g glukozy - do 180 mg/dl
dwie godziny po wypiciu 75 g glukozy - do 140 mg/dl.
norra+ - 24-02-2009, 09:44
:
santana, jesteś z Łodzi? ale fajnie, ja ze Zgierza...studiowałam na WSHE blush
hehe....jak tam to obskurne miasto? hih
santana - 24-02-2009, 10:05
:
norra+ napisał/a:
santana, jesteś z Łodzi? ale fajnie, ja ze Zgierza...studiowałam na WSHE blush
hehe....jak tam to obskurne miasto? hih


Ano z Łodzi jestem :) A w Zgierzu na ul. Długiej pracują moi rodzice wiec znam też troszkę to Twoje miasto :)
No teraz to Ci nie polecam odwiedzenia rodzinnego miasta - szaro, buro i ponuro - trochę jak w krainie deszczowców! :))
Ale tak ogólnie to ja je bardzo lubię! Chyba patriotka lokalna ze mnie.
norra+ - 24-02-2009, 10:57
:
santana napisał/a:
A w Zgierzu na ul. Długiej pracują moi rodzice

taaak? a gdzie? what??? ijak?
santana - 24-02-2009, 11:07
:
norra+ napisał/a:
taaak? a gdzie? what??? ijak?


uff, napisałam Ci priva - pierwszy raz w życiu! :))
Wiec mam nadzieję, że dotarł ;)
Ewcia88 - 24-02-2009, 12:38
:
Dziewczynki, moja JAGUSIA URODZIŁA !!!! !!!!!!!!!!!!!
Odsyłam do tematu "3,2,1,0.... odliczamy" tak chyba mniej wiecej brzmiał ;)

Odazu mowie ze wszystko dobrze, Tosieńka jest CUDNA!!!!!!! brawa
Dziewczyny maja sie dobrze, chociaz było ciężkoooo.

BUZIAKI!!!
norra+ - 24-02-2009, 14:36
:
Ewcia88 napisał/a:
Dziewczynki, moja JAGUSIA URODZIŁA !!!! !!!! !!!!!!!!!

eeeeeee. my już dawno wiemy hihihi
Ewcia88, dobrze cie widzieć, co u Piotrusia słychać, podrzuć jakieś foty plizz
aniolka - 24-02-2009, 15:13
:
ZAPRASZAM! http://rozowoniebieskie.v...p?p=45500#45500

Ewcia88, wiemy już! :))
norra+ napisał/a:
Ewcia88, dobrze cie widzieć, co u Piotrusia słychać, podrzuć jakieś foty
A Ty czemu nic się Piotrusiem nie chwalisz babolu jeden! kijbij -No! wait